Fakty i opinie

Ustalono warunki pomocy dla mieszkańców "Pekinu"

Pekin" zajmuje powierzchnię 53 tys. m kw. Może tu mieszkać nawet ok. 500 osób.
Pekin" zajmuje powierzchnię 53 tys. m kw. Może tu mieszkać nawet ok. 500 osób. fot. Trojmiasto.pl

120 rodzin zamieszkujących gdyński "Pekin" zobacz na mapie Gdyni otrzyma od miasta finansową pomoc na przeprowadzkę i "ustabilizowanie sytuacji mieszkaniowej w nowym miejscu". Na bezterminowe wsparcie mogą liczyć osoby powyżej 65 lat z problemami zdrowotnymi. Sytuacja reszty zostanie zbadana po dwóch latach i wtedy też zapadną decyzje, co dalej.



Czy proponowana pomoc miasta dla mieszkańców "Pekinu" jest wystarczająca?

tak, skoro to teren prywatny, tylko taka jest możliwa 60%
raczej tak, choć obawiam się o ich los po zakończeniu programu 10%
raczej nie, szkoda, że nie zapewniono im mieszkań komunalnych 18%
nie, to jałmużna 12%
zakończona Łącznie głosów: 866
Wyburzanie domów na osiedlu przy ul. Orlicza-Dreszera w Gdyni postępuje. W ostatnim czasie do ofensywy przeszli właściciele terenu. Tłumaczą, że rozbiórka jest zgodna z prawem, na dowód pokazują nakazy rozbiórek i przekonują, że eksmisja wszystkich mieszkańców z "Pekinu" jest kwestią czasu.

Czytaj też: Właściciele tłumaczą, czemu rozbierają "Pekin"

Pomoc osłonowa

Rozwiązać problem osiedla zamieszkałego częściowo "na dziko" i coraz bardziej nieprzystającego do wizji miasta "z marzeń", chcą także miejscy urzędnicy. Zdecydowali, że Wzgórze Orlicz-Dreszera objęte zostanie miejskim programem pomocowym. Choć urzędnicy mówią o rewitalizacji, to żadnych inwestycji w infrastrukturę tu nie będzie, ponieważ teren jest prywatny. Dlatego mogą tu prowadzić jedynie działania społeczne.

Polegać one mają przede wszystkim na dopłatach do czynszu dla osób, które "Pekin" opuszczą. Program zakłada pomoc w wynajmie mieszkań na wolnym rynku i co najmniej dwuletnie dopłaty do kosztów wynajmu. Mieszkańcom zostaną zaproponowane kursy aktywizacji zawodowej.

Efekty pomocy mają zostać ocenione po dwóch latach.

Atutem "Pekinu" jest lokalizacja. Teren jest dobrze skomunikowany, choć oddalony od centrum.
Atutem "Pekinu" jest lokalizacja. Teren jest dobrze skomunikowany, choć oddalony od centrum. graf. Trojmiasto.pl
Później wsparcie będzie udzielane najbardziej potrzebującym - jego zakres będzie rozpatrywany indywidualnie. Mieszkańcy mają rok, by zgłosić do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej zapotrzebowanie na pomoc.

Miasto: nikt nie zostanie bez pomocy

- Mamy dwa priorytety. Pierwszym jest działanie na terenie Pekinu, rozpoznanie sytuacji kryzysowych i udzielenie wsparcia, by osoby mogły znaleźć godne miejsce zamieszkania. Kolejne działania będą uruchamiane w momencie, gdy postanowią się wyprowadzić - wyjaśnia Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.
Podczas uchwalania programu radni zdecydowali się podnieść dochód, który upoważnia do otrzymania pomocy. Według szacunków obecnie tylko 20 proc. mieszkańców mogłoby liczyć na wsparcie socjalne od miasta. Ostatecznie zdecydowano, że obowiązującymi kwotami jest dochód ok. 1600 zł miesięcznie dla osoby samotnej i ok. 1300 zł na osobę w rodzinie.

- Dzięki temu pomocą z programu osłonowego objęci będą prawie wszyscy mieszkańcy. Reszcie zaproponujemy wsparcie z innych źródeł. Docelowo chcemy, by wsparcie nie trwało dłużej niż cztery lata, ale każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie - zapewnia Michał Guć.

Wartość terenu "Pekinu" wyceniana jest na blisko 30 mln zł.


Dodaje, że już teraz dwie rodziny wyprowadziły się dzięki pomocy miasta. Kolejne sześć zadeklarowało chęć opuszczenia Pekinu i czeka w kolejce.

Opozycja krytykuje

Program skrytykowali radni Prawa i Sprawiedliwości, tłumacząc, że nie uwzględniono uwag mieszkańców, a przedstawione przez miasto pomysły są niewystarczające. Na znak protestu z powodu niedopuszczenia do dyskusji, nie wzięli udziału w głosowaniu.

Program poparli jednak radni Samorządności oraz Platformy Obywatelskiej.

- Staram się zrozumieć argumenty obydwu stron. Z jednej strony cieszy, że miasto próbuje pomóc materialnie i pochwalamy to. Z drugiej, trzeba to robić z powodu zaniedbań i warto też o tym pamiętać - wyjaśnia Tadeusz Szemiot, radny PO.

Film z wyburzania jednego z budynków "Pekinu"

Opinie (192) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.