Fakty i opinie

Ustawa metropolitalna utknęła w Sejmie

Ustawa metropolitalna dałaby dodatkowe pieniądze na rozwój nie tylko Trójmiasta, ale wielu innych pomorskich gmin. Nic jednak nie wskazuje na to, że zostanie szybko przyjęta.
Ustawa metropolitalna dałaby dodatkowe pieniądze na rozwój nie tylko Trójmiasta, ale wielu innych pomorskich gmin. Nic jednak nie wskazuje na to, że zostanie szybko przyjęta. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Sprawa utworzenia związku metropolitalnego na Pomorzu utknęła w martwym punkcie. Tak wynika z odpowiedzi na interpelację poselską w tej sprawie, jakiej udzielił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. Powodem ma być... pandemia.



Jak oceniasz współpracę trójmiejskich samorządów?

dobrze, odbywa się ona na wielu płaszczyznach i przynosi korzyści 18%
przeciętnie, jest kilka wspólnych przedsięwzięć, ale to wciąż za mało 41%
źle, każde miasto skupia się głównie na swoich sprawach 41%
zakończona Łącznie głosów: 680
O utworzenie związku metropolitalnego na Pomorzu samorządowcy apelują od lat. Zdawać by się mogło, że w ubiegłym roku pojawiło się w tej sprawie światełko w tunelu. Prace nad projektem ustawy metropolitalnej nabrały bowiem wyraźnego rozpędu. Przyjął ją nawet Senat, który skierował dokument do Sejmu. Dzięki przyjęciu ustawy region zyskałby ok. 200 mln zł rocznie na inwestycje, bo 5 proc. z podatku PIT, zasilające dotąd budżet państwa, trafiałoby do metropolii.

Sejm nadal jednak nie wyznaczył terminu posiedzenia, na którym zajmie się ustawą. I nic nie wskazuje na to, żeby coś się miało w tej sprawie zmienić. Jak bowiem informuje posłanka Małgorzata Chmiel (KO) z Pomorskiego Zespołu Parlamentarnego, temat utknął w martwym punkcie.

- Po pół roku oczekiwania, wreszcie otrzymałam odpowiedź na interpelację ws. utworzenia związku metropolitalnego w województwie pomorskim. Co wynika z odpowiedzi? Tylko tyle, że trwa pandemia i rząd nie jest w stanie stwierdzić, czy Związek Metropolitalny w województwie śląskim, który powstał trzy i pół roku temu, się sprawdził, czy nie. Od tego uzależniają powstanie Związków w innych województwach. A wystarczyło porozmawiać z samorządowcami ze Śląska, dla których Metropolia jest dużym sukcesem - mówi Małgorzata Chmiel.
Czytaj też: Posłowie utworzyli specjalny zespół i zapowiadają walkę o 200 mln zł dla regionu

W odpowiedzi na interpelację posłanki Paweł Szefernaker, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, wstrzymanie prac nad ustawą rzeczywiście tłumaczy kłopotami, jakie sprawia pandemia.

- Bazą dla wdrożenia rozwiązań prawnych dla funkcjonowania związków metropolitalnych będą doświadczenia związane z wdrażaniem i obowiązywaniem ustawy o związku metropolitalnym w woj. śląskim. Niestety, ze względu na trwającą od ponad roku epidemię i zaangażowanie organów administracji rządowej i samorządowej w jej zwalczanie, wciąż nie dysponujemy pełnym obrazem funkcjonowania metropolii śląskiej - napisał wiceminister - Z tego powodu odpowiednie rekomendacje zostaną opracowane dopiero po ocenie jedynego funkcjonującego w Polsce związku metropolitalnego - zaznacza, nie podając terminu, kiedy to nastąpi.
Odpowiedź na interpelację ws. utworzenia Związku Metropolitalnego na Pomorzu.
Odpowiedź na interpelację ws. utworzenia Związku Metropolitalnego na Pomorzu. facebook.com/posel.Chmiel/
Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot, który prowadzi sprawę ustawy metropolitalnej, mimo to wierzy, że uda się ją doprowadzić do szczęśliwego finału, czyli przegłosowania w Sejmie.

"Kropla drąży skałę" - czekają na pierwsze czytanie w Sejmie



- Od 30 września 2020 czekamy na rozpoczęcie prac nad ustawą metropolitalną w Sejmie. Zdaniem MSWiA ponad trzy lata działalności jedynej prawnie usankcjonowanej metropolii to za mało, aby wyciągnąć wnioski z jej funkcjonowania. My jednak wiemy, że za utworzeniem metropolii na Pomorzu przemawiają wszystkie argumenty merytoryczne, organizacyjne i funkcjonalne - mówi Michał Glaser, prezes Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot. - Działamy dalej, kropla drąży skałę. Liczymy na ponadpartyjne porozumienie w tej sprawie, jak w Senacie. Mimo pandemii, która okazała się przeszkodą dla wiceministra administracji, prezes zarządu Metropolii Śląskiej na pewno chętnie przedstawi efekty działania GZM bezpośrednio posłom na Sejm RP. Komisje Sejmowe są do tego idealnym miejscem, a pierwsze czytanie naszej ustawy będzie idealnym momentem.
W lutym członkowie Pomorskiego Zespołu Parlamentarnego - wśród nich Małgorzata Chmiel (po lewej stronie) - apelowali o przyspieszenie prac nad ustawą metropolitalną.
W lutym członkowie Pomorskiego Zespołu Parlamentarnego - wśród nich Małgorzata Chmiel (po lewej stronie) - apelowali o przyspieszenie prac nad ustawą metropolitalną. mat.prasowe
Gdyby podczas głosowania w Sejmie za ustawą opowiedziała się cała opozycja i wszyscy pomorscy posłowie - ustawa weszłaby w życie. Część posłów koalicji rządowej nie odpowiedziało jeszcze, jak zagłosują, natomiast posłowie PiS Kacper Płażyński, Tadeusz Cymański czy Kazimierz Smoliński publicznie potwierdzili, że zagłosują "za".

- Czekamy więc na pierwsze czytanie, liczymy na wyznaczenie terminu jeszcze w kwietniu lub maju. Mam nadzieję, że Sejm jak najszybciej zajmie się naszą ustawą, bo to realne korzyści dla mieszkańców i zastrzyk finansowy w wysokości około 200 mln zł dla Pomorza. Liczymy na te fundusze tym bardziej, że ciągle nie są znane ostateczne zapisy Krajowego Planu Odbudowy, regionalnego programu operacyjnego. Tymczasem tylko dzięki ustawie metropolitalnej przez trzy ostatnie lata na Śląsk trafiło ponad 1,2 mld zł. Do 2026 r. będą to dodatkowe ponad 2 mld zł. Każdy stracony miesiąc to zmniejszenie naszych szans rozwojowych - wskazuje Glaser.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (158)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »