- 1 Oszust od lat "zarabia" na dworcach? (80 opinii)
- 2 Zakłócenia GPS w Trójmieście przybierają na sile (199 opinii)
- 3 "Dom szpiega" w końcu doczeka się remontu (48 opinii)
- 4 Gruzin i Ukrainiec zostaną deportowani (99 opinii)
- 5 Nowa Świętokrzyska rośnie w oczach (109 opinii)
- 6 Gdynia szykuje plan do 2035 roku (47 opinii)
Usunęli niebezpieczne i nielegalne wysypisko. Koszt: ponad 1,1 mln zł
Blisko 90 ton odpadów, w tym substancji szczególnie niebezpiecznych, usunięto z nielegalnego wysypiska przy ul. Przyrodników 5 w Kokoszkach. Za akcję ponad 1,1 mln zł zapłaciło miasto Gdańsk. Procedura trwała ponad rok. Urzędnicy zapowiadają, że będą dochodzić zwrotu poniesionych nakładów od odpowiedzialnych podmiotów.
Mowa w sumie o blisko 90 tonach odpadów, w tym substancji szczególnie niebezpiecznych, które zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców i środowisku.
Choć odpady porzuciła prywatna firma, koszty ich usunięcia - ponad 1,1 mln zł - tymczasowo musiało pokryć miasto. Zadanie zlecono konsorcjum firm Alba MPGK sp. z o.o. oraz SARPI Dąbrowa Górnicza sp. z o.o. Cała operacja zakończyła się 23 grudnia, kiedy oczyszczona działka została odebrana bez uwag.
- Największą i najbardziej niebezpieczną część stanowiły ponad 73 tony niebezpiecznych chemikaliów - związków stwarzających bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia. Pozostała część to różnorodne odpady, których gromadzenie również mogło negatywnie wpływać na otoczenie, w tym odpady wielkogabarytowe, opakowaniowe oraz materiały pochodzące z działalności przemysłowej - mówi Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Przypomnijmy: O nielegalnym wysypisku substancji i odpadów niebezpiecznych - w tym silnie trujących i rakotwórczych, takich jak tlenek rtęci czy cyjanek - głośno było w październiku 2024 roku.
Beczki wypełnione trującymi substancjami
Odkryto je przy ul. Przyrodników 5.
-
Lubię to 2
-
Super 1
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi 3
-
Wrr 8
- Wszystkie 14
Film z ubiegłego roku, gdy służby weszły na teren nielegalnego wysypiska
Już wtedy prokuratura wystąpiła do UMG o tzw. wywóz zastępczy odpadów.
Dlaczego to tyle trwało?
Zgodnie z prawem to właściciel odpadów powinien je usunąć, jednak mimo wezwań miasta nie wywiązał się z tego obowiązku.
Często są to bowiem firmy-widma, działające na podstawione osoby - tzw. "słupy", bez majątku i formalnej odpowiedzialności, szybko kończące działalność, których majątek bywa przepisany na osoby trzecie. W efekcie nie ma podmiotu, od którego można skutecznie dochodzić roszczeń.
W takiej sytuacji Prezydent Miasta Gdańska musiała uruchomić procedurę wykonania zastępczego.
- Zanim mogliśmy ogłosić przetarg i wejść na teren, konieczne było uzyskanie opinii wielu instytucji, w tym Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, Sanepidu, straży pożarnej - wyjaśnia Agnieszka Skolimowska, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej. - To kosztowny i skomplikowany proces, wymagający szczegółowej dokumentacji oraz zabezpieczenia środków finansowych w budżecie miasta.
Na każdym etapie postępowania administracyjnego prowadzony był kontakt urzędników z przedstawicielami firmy Omikron Sp. z o.o. W 2025 r. przesłuchano również pełnomocnika spółki. Niestety nie uzyskano żadnych informacji, które mogłyby pomóc w ustaleniu szczegółów dotyczących rodzaju czy ilości zdeponowanych odpadów.
Będą dochodzić zwrotu poniesionych kosztów
Miasto ubiegało się o dofinansowanie z budżetu państwa na usunięcie wysypiska, jednak wniosek został odrzucony. W 2025 r. wsparcie rządowe na tego typu działania otrzymało jedynie dziewięć lokalizacji w kraju.
Gdańsk zapowiada jednak, że będzie dochodzić zwrotu poniesionych nakładów od odpowiedzialnych podmiotów. Niestety, w tego typu sprawach egzekucja kosztów bywa utrudniona ze względu na częste wykorzystywanie tzw. "firm na słupy".
Równolegle prowadzone jest śledztwo w tej sprawie. Za sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-01-02 08:22
nie chcą płacić to (1)
konfiskować cały majątek,dość trucia!
- 77 3
-
2026-01-02 10:38
Dzbanie ale niema czego skonfiskować bo firma zapisane na menela bezdomnego
- 8 2
-
2026-01-02 08:05
(1)
Takich wysypisk jest dużo i Gdańsk dużo traci
- 36 2
-
2026-01-02 09:16
Wiesz to zgłaszaj
- 4 0
-
2026-01-02 15:37
do tego kraju opłaca sie przywozić odpady - nawet z biedniejszej wydawałoby się Ukrainy.... (1)
jak zgłaszam że o pierwszej w nocy sąsiad pali śmieci z warsztatu samochodowego to tylko dostaję informacje że podczas kontroli (przeprowadzonej oczywiście kilka dni później podczas dnia) nic nie znaleziono...
dopóki wszyscy mają wszystko głęboko gdzieś to nic się nie zmieni...- 23 1
-
2026-01-02 16:54
W Polsce mamy ok. 400 nielegalnych wysypisk
Czas najwyższy by do rejestracji firmy obracającej śmieciami konieczne bylo uzyskanie koncesji i wpłata kaucji finansowej - inaczej ta zabawa w chowanego nigdy się nie skończy.
- 6 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
