Fakty i opinie

stat

Uszkodził wiadukt, grozi mu pięć lat

Pracy rozbiórkowe na uszkodzonym wiadukcie w Borkowie.
Pracy rozbiórkowe na uszkodzonym wiadukcie w Borkowie. fot. cimrych/czytelnik Trojmiasto.pl

Przed sądem stanie kierowca, który uszkodził na początku tego roku wiadukt nad obwodnicą, przewożąc na lawecie koparkę. Przyznał się do winy, a za czyn grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.



Prokuratura Rejonowa w Pruszczu Gdańskim skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie uszkodzenia wiaduktu przebiegającego nad Obwodnicą Trójmiasta w okolicach Borkowa. zobacz na mapie Gdańska

Przypominamy: 4 stycznia tego roku kierujący pojazdem marki Scania Krzysztof Z., przewożąc na naczepie koparkę, zaczepił jej ramieniem o spód wiaduktu drogowego. W wyniku tego uderzenia doszło do uszkodzenia belek korytowych i elementów uzbrojenia ze znacznym ubytkiem betonu.

Na domiar tego uderzenie spowodowało częściowy spadek z naczepy koparki, która uszkodziła nawierzchnię jezdni na długości pięciu metrów, samochód ciężarowy z naczepą oraz koparka. Odłamki betonu uszkodziły również przejeżdżające w tym czasie trzy inne pojazdy.

Prokuratura szacuje, że łączna wartość wyrządzonej szkody wyniosła co najmniej 5,5 mln zł.

Czy pięć lat pozbawienia wolności to adekwatna kara do uszkodzenia wiaduktu?

nie, to jest zdecydowanie za mało 8%
tak, wystarczy, by kierowca przemyślał swój czyn 27%
nie ma o czym mówić, sąd zawiesi wykonanie kary 65%
zakończona Łącznie głosów: 1258
Śledczy ustalili, że panujące na przełomie grudnia 2010 roku i stycznia 2011 roku niskie temperatury w rejonie Babi Dół, gdzie przechowywana była koparka, spowodowały zamarznięcie oleju w układzie hydraulicznym. Uniemożliwiło to operatorowi koparki obecnemu przy jej załadunku złożenie ramienia do pozycji transportowej. Poinformował o tym kierowcę, który miał ją przewieźć. Krzysztof Z. zadecydował jednak o jej załadowaniu na naczepę i przetransportowaniu.

Kierowcy zarzucono nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, za co grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Krzysztof Z. przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa oraz złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Akt oskarżenia w tej sprawie prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku X Wydział Karny.

Ostatni raz drogowców przy uszkodzonym wiadukcie można było zobaczyć pod koniec marca, gdy rozebrali uszkodzone przęsło. Kiedy zatem ruszy odbudowa obiektu? - W lipcu ruszy przetarg. Przewidujemy, że szybko uda nam się wyłonić wykonawcę - mówi Piotr Michalski z gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza obwodnicą.

Szacunkowy koszt rozbiórki, zaprojektowania i odbudowy przęsła wyniesie ok. 2 mln zł. Koszty napraw jednak zwróci ubezpieczyciel drogi ekspresowej. Ten prawdopodobnie będzie domagał się zwrotu kosztów od sprawcy uszkodzenia wiaduktu.

Zobacz, jak drogowcy rozbierali uszkodzone przęsło wiaduktu nad obwodnicą.

Opinie (142) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.