Uwaga na oblodzone skraje peronów SKM

Maja Sitkiewicz
19 lutego 2026, godz. 07:00
Opinie (109)
Peron SKM w Gdyni-Redłowie - oblodzone schody i skrajnie peronu po obu stronach.

W ciągu tej zimy pogoda wielokrotnie wystawia na próbę nie tylko służby miejskie, ale także zarządców infrastruktury kolejowej odpowiedzialnych za utrzymanie przejść podziemnych, dojść do stacji i peronów w stanie umożliwiającym bezpieczne korzystanie. Czytelnik Trojmiasto.pl alarmuje jednak, że na wielu peronach trójmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej służby techniczne nie zdały egzaminu z bezpieczeństwa.



Jak oceniasz skuteczność odpowiedzialnych za odśnieżanie i zabezpieczanie peronów SKM przed oblodzeniem tej zimy?

Za zimowe utrzymanie peronów oraz dróg dojścia na terenach zarządzanych przez PKP SKM odpowiada spółka Kolejowe Zakłady Usługowe z Gdańska (KZU). PKP SKM nadzoruje wykonywanie tych prac i reaguje, gdy ich standard jest niewystarczający.

W ostatnich dniach na wielu przystankach SKM w Trójmieście dużym problemem przy wsiadaniu i wysiadaniu z pociągu są oblodzone skrajnie peronów, stanowiące poważne niebezpieczeństwo dla podróżnych. Mogą bowiem prowadzić do poślizgnięcia się i upadku, a nawet wpadnięcia w szczelinę między peronem a wagonem.


- Oblodzone skraje peronów SKM zauważyłem pomiędzy Sopotem a Gdynią-Wzgórzem św. Maksymiliana - informuje pan Piotr, czytelnik Trojmiasto.pl. - Problem dał się zauważyć w wielu miejscach, skraje peronów nawet nie są posypane piaskiem, co stwarza realne zagrożenie nie tylko dla osób z ograniczonymi możliwościami poruszania się, ale także dla najzupełniej sprawnych.
  • Przystanek SKM Gdańsk-Wrzeszcz
  • Peron SKM Gdynia-Redłowo
  • Peron SKM Gdynia-Redłowo
Oblodzone skrajnie peronów da się zauważyć również na przystankach: Żabianka-AWFiS, Oliwa czy Gdańsk Główny. Z pytaniem o to, dlaczego lód w tych newralgicznych miejscach nie został jeszcze skuty, zwróciliśmy się bezpośrednio do przedstawicieli Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście.

- Po wystąpieniu intensywnych opadów śniegu i marznącego deszczu nasi pracownicy monitorowali stan peronów i zgłaszali konieczność interwencji firmie KZU. Ze względu na niewystarczające tempo działań zleciliśmy dodatkowe wsparcie firmom zewnętrznym oraz skierowaliśmy własne ekipy na perony m.in. w Rumi Janowie, Gdańsku Przymorzu, Gdańsku Politechnice, Gdyni Wzgórzu św. Maksymiliana i Gdyni Redłowie - odpowiada Marcin Józefowicz, rzecznik prasowy PKP Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście. - Koszty tych prac zostaną rozliczone z KZU, a spółka korzysta z zapisów umowy, naliczając kary za nienależyte wykonanie obowiązków.
Jak tłumaczy Józefowicz, posypywanie piaskiem daje natychmiastowy efekt zwiększenia przyczepności, natomiast skuwanie lodu trwa dłużej i musi być prowadzone tak, żeby nie uszkodzić płyt peronowych. W warunkach ciągłych opadów i niskich temperatur to proces szczególnie pracochłonny.



Zagrożenia i odpowiedzialność



Co ważne, to zarządca przystanku lub stacji ponosi odpowiedzialność za wszystko, co może stać się pasażerom. Pasażerowie, którzy doznali szkody na skutek zaniedbań, mogą dochodzić odszkodowania od zarządcy stacji, o ile udowodnią zawinione zaniechanie.

Turysta: Gdańsk to najgorzej odśnieżone miasto w Polsce Turysta: Gdańsk to najgorzej odśnieżone miasto w Polsce

- Obecnie prowadzone są intensywne prace przy usuwaniu śliskości w skrajniach peronów, realizowane przez KZU, firmy wsparcia oraz nasze zespoły techniczne - mówi Marcin Józefowicz. - Bezpieczeństwo podróżnych jest dla nas priorytetem, dlatego utrzymujemy stały nadzór nad sytuacją i kierujemy dodatkowe siły tam, gdzie pojawiają się największe utrudnienia.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (109)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane