Fakty i opinie

stat

W Gdańsku powstanie al. Macieja Płażyńskiego

Maciej Płażyński doczekał się w Gdańsku uhonorowania.
Maciej Płażyński doczekał się w Gdańsku uhonorowania. fot. Maciej Rumas/KFP

Gdańscy radni podjęli dziś jednomyślnie uchwałę, by fragment Drogi Zielonej od al. Hallera do ronda Mazowieckiego zobacz na mapie Gdańska nosił nazwę alei Macieja Płażyńskiego.



Czy Gdańsk odpowiednio uhonorował Macieja Płażyńskiego?

tak, to właściwy hołd oddany temu człowiekowi

38%

tak, chociaż to uhonorowanie nastąpiło zdecydowanie zbyt późno

18%

nie, Maciej Płażyński zasługuje na zdecydowanie większe honory

12%

nie, nie uważam, aby był on postacią, którą aż tak należy honorować

32%
Radni PO i prezydent miasta Gdańska w ostatniej chwili zgłosili do programu czwartkowej sesji Rady Miasta uchwałę w sprawie utworzenia w Gdańsku alei Macieja Płażyńskiego.

- Maciej Płażyński nie bał się dialogu i kontaktu z ludźmi. Był patriotą, ale i konserwatystą z poglądami wolnorynkowymi. Był służebny wobec regionu. Sprawdzał zawsze osobiście, czego mu brakuje i jak się żyje tutejszym mieszkańcom - uzasadniała Aleksandra Dulkiewicz, przewodnicząca klubu PO.
Grzegorz Strzelczyk z PiS przypomniał, że wniosek o uhonorowanie Płażyńskiego jego klub - wraz ze stowarzyszeniem Godność - złożył już w 2013 roku i nie został on uwzględniony. Proponowano wówczas, by budowany wtedy jeszcze tunel pod Martwą Wisłą nosił imię Płażyńskiego.

Na sesję Rady Miasta przyszła wdowa po byłym marszałku Sejmu - Elżbieta Płażyńska i młodszy syn Kacper (na zdjęciu w pierwszym rzędzie).
Na sesję Rady Miasta przyszła wdowa po byłym marszałku Sejmu - Elżbieta Płażyńska i młodszy syn Kacper (na zdjęciu w pierwszym rzędzie). fot. screen ze strony gdansk.pl
- Chciałem z gorzką satysfakcją podziękować za tę inicjatywę. Ale nie mogę nie przypomnieć, że kilka lat temu wnosiliśmy podobną, wówczas przyjaciel Macieja Płażyńskiego, pan Paweł Adamowicz, nie chciał się nad nią pochylić - podkreślał Strzelczyk.
- Maciej był postacią nietuzinkową. Zawsze potrafił wyważyć wszystkie racje i znaleźć się po właściwej stronie. Naprawiamy to, na co długo państwo czekali - tak Bogdan Oleszek, przewodniczący rady, zwrócił się do przebywającej na sali wdowy po Płażyńskim, a także do jego syna - Kacpra Płażyńskiego
Uchwała w sprawie nadania alei im. Płażyńskiego została jednogłośnie przegłosowana.

- Cieszę się, że Rada Miasta podjęła uchwałę o upamiętnieniu mojego małżonka. On był bardzo związany z Gdańskiem. Miał to miasto głęboko w sercu. Historia Gdańska, ta współczesna, była związana z jego życiem. Brał udział w strajkach, działał w opozycji. Budował zręby demokracji naszego kraju, a, przypomnę, było to budowanie praktycznie nowego państwa demokratycznego. Mimo iż piastował najwyższe funkcje w Warszawie, zawsze chętnie pomagał Gdańskowi. Mąż tworzył tożsamość miasta i nie wolno o tym zapomnieć - mówiła z kolei sama Elżbieta Płażyńska.
Maciejowi Płażyńskiemu poświęcono już tablice pamiątkowe w siedzibie Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" (odsłonięta 18 października 2010), w gmachu Sejmu w Warszawie (odsłonięta 20 października 2010) oraz na ul. Szerokiej 80/81 w Gdańsku-Śródmieściu (odsłonięta 10 kwietnia 2011). Jego imieniem nazwano m.in. ronda w Rumi (2010), Brusach (2010), Pucku (2010) i Białej Podlaskiej (2015), a także wiadukt 800-lecia w Tczewie (2010).

Maciej Płażyński
Śp. Maciej Płażyński
Śp. Maciej Płażyński mat. prasowe
Z wykształcenia, które uzyskał na Uniwersytecie Gdańskim, był prawnikiem. Jeszcze jako żak założył organizację Niezależnego Stowarzyszenia Studentów. Krótko po wprowadzeniu stanu wojennego, w 1981 r., powołał do życia Spółdzielnię "Świetlik", która umożliwiała ludziom represjonowanym zarobienie pieniędzy niezbędnych do utrzymania rodziny.

W latach 1990-1996 był wojewodą gdańskim. W tym czasie organizował samorząd i jego kadry. Natomiast w latach 1997-2001 był marszałkiem Sejmu, a w ówczesnych wyborach uzyskał najwyższą liczbę głosów wśród kandydatów z całej Polski. Jeden z założycieli i były przewodniczący Platformy Obywatelskiej oraz jej klubu parlamentarnego, poseł na Sejm III, IV i VI kadencji, senator i wicemarszałek Senatu VI kadencji.

Zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie pod Smoleńskiem, w drodze na obchody upamiętniające ofiary zbrodni katyńskiej. Został pochowany w bazylice Mariackiej, gdzie żegnały go tysiące mieszkańców Gdańska.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (196)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.