Fakty i opinie

stat

W Gdyni stanie pomnik komandosów Formozy

Dwie dynamiczne postacie wychodzące z morza w pełnym rynsztunku bojowym - taki pomnik komandosów Formozy stanie w centrum Gdyni. Koszty sięgające 500 tys. zł w całości pokryje stowarzyszenie zrzeszające byłych komandosów tej elitarnej jednostki.



Pomnik komandosów Formozy w Gdyni to dobry pomysł?

tak

79%

nie

21%
Monument stanie na końcu Molo Południowego w Gdyni, nieopodal Gdyńskiego Akwarium zobacz na mapie Gdyni.

- Stworzy symetryczny trójkąt z charakterystycznym żaglem i pomnikiem Józefa Conrada Korzeniowskiego. Rada Miasta zgodziła się na to jednogłośnie - mówi Paweł Brutel, radny Gdyni.
Pomysł narodził się w 2014 roku.

- Chcemy w ten sposób upamiętnić generała Włodzimierza Potasińskiego, naszego dowódcy i patrona jednostki. Monument ma też przypominać, że Formoza jest z Gdyni - podkreśla Dariusz Terlecki, prezes stowarzyszenia KRS Formoza, zrzeszającego byłych komandosów.

Polskich komandosów wyrzeźbi francuski żołnierz



Umowa na wykonanie pomnika już została podpisana, choć nie było to łatwe, bo postaci mają być pełne szczegółów. Pomysłodawcy chcą dokładnie odwzorować wszystkie detale wyposażenia komandosa w akcji: od ustników przez celowniki optyczne, zasobniki czy broń po płetwy.

Udało się jednak znaleźć artystę, który podjął się tego wyzwania.

- To Michel Lenglard-Lenski, który kiedyś służył we Francji w wojsku. Dla niego to nie tylko zwykłe zlecenie, chce w ten sposób zwieńczyć swą karierę artystyczną - mówi Dariusz Terlecki.

Za dwa lata gotowy



Odsłonięcie monumentu planowane jest na sierpień 2020 roku. Będzie to odlew z brązu, na podstawie z żywicy epoksydowej imitującej wodę. Podest będzie natomiast z zielonego granitu, który ma wyglądać jak dno morza.

Na dole będzie napis, którego ostateczna treść jeszcze nie została ustalona. Prawdopodobnie bez zbędnego patosu: "Para nurków bojowych Jednostki Wojskowej Formoza".

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (295)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.