W Wielkim Młynie zagościły produkty regionalne

Najnowszy artukuł na ten temat Muzeum Bursztynu zamknięte. Montują nowe atrakcje

Pierwsza edycja targów regionalnych w Wielkim Młynie.


Czy do Wielkiego Młyna zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku wróci życie? W piątek, na pustych dotąd stoiskach, pojawili się sprzedawcy regionalnych produktów spożywczych i rękodzieła. Można było skosztować m.in. zupy na gęsinie.



Czy lubisz regionalne produkty?

Zobacz wyniki (697)
O pomyśle na ożywienie Wielkiego Młyna pisaliśmy na początku października. W obiekcie, którym zarządza Wojewódzkie Zrzeszenie Handlu i Usług, powstało Centrum Regionu, którego organizacją zajęła się firma Studiokod. W każdy piątek i sobotę, w godzinach od 10 do 19, można się zaopatrzyć w produkty regionalne i rzemieślnicze głównie z Kaszub, Kociewia i Żuław.

W pierwszy dzień imprezy, w opustoszałym zazwyczaj Wielkim Młynie, wyraźnie było widać ożywienie. Na parterze ustawiono scenę, a nieopodal można było skosztować pasztetu z gęsi i zupy brukwiowej na gęsinie.

Niedogodnością jest to, że - by zobaczyć regionalne produkty - trzeba wejść na drugie piętro. Obecnie w pustych tam zazwyczaj stoiskach można kupić zdrowe warzywa (marchew myta 3 zł/kg, niemyta 2,5 zł/kg), lokalne miody z pasieki ze Stanisławowa (ceny od 26 do 36 zł za 1,1 kg), mięsa, wędliny (szynka wędzona kosztuje 38 zł kg) i sery ze Skarszew.

Jedno ze stoisk jest zdominowane wyłącznie przez czosnek, nie tylko świeży, ale też w przetworach. Cięty świeży tymianek, majeranek i inne zioła można kupić za 5 zł, w doniczkach po około 12 zł. Do tego jest kaszubski olej lniany i rzepakowy.

Firma Gdańskie Młyny na miejscu piecze pieczywo i częstuje nim obecnych. Pyszne pieczywo oferuje też piekarnia z Gdyni. Jest też ręcznie robiona biżuteria czy stoisko z rękodziełem z Kaszub.

- Rano było niewielu gości, ale z godziny na godzinę jest ich więcej. Mam nadzieję, że pomysł się przyjmie, bo z tego co wiem, tu nic się nie działo latami - mówi jeden ze sprzedawców.
Targ będzie odbywał się wyłącznie w weekend, by dostawcy mieli czas na wyprodukowanie oferowanych towarów.

Centrum Regionu w Wielkim Młynie planuje przed świętami Bożego Narodzenia zorganizować jarmark świąteczny. W przyszłości pojawią się też stałe punkty gastronomiczne, w których np. będzie można upiec chleb, a dzieci zyskają specjalną strefę zabaw.

Budynek będzie też stopniowo przechodził metamorfozę pod kątem spójnej aranżacji wnętrza nawiązującej do historii młyna, ma tam też powstać interaktywne muzeum tego budynku. Ponadto prowadzone są rozmowy z gminami czy publicznymi instytucjami działającymi w całym regionie, by otwierały w młynie swoje przedstawicielstwa.

Opinie (70)

  • Uruchomic stary myn

    sprzedawac pieczywo z wyrabianej maki, atrakcja dla turystów

    • 141 4

  • mlyn "zatrzymal sie"na czasach gildii...,

    -nic ciekawego tam nigdy nie bylo,takie "gildiowskie" towary,regionalne towary go nie uratuja ...

    • 37 41

  • mlyn

    super pomysl brawo

    • 85 7

  • mlyn

    do sdf nie masz racji uwazam ze regionalne towary to jest strzal w dziesiatke

    • 23 1

  • produkty regionalne e-papierosy

    • 41 16

  • super sprawa na pewno zawitam ciekawi mnie chleb a może i smalec jakiś by się znalazł dawno nie jadłem takiego rarytasa o ogórkach już nie wspomne

    • 43 10

  • Zupa brukwiowa na gęsinie pyszota!

    • 40 6

  • Ciemny lud woli sklepy że szmatami w galeriach handlowych.

    • 47 16

  • Kiedyś śmigało się tam po adidasy czy dzinsy. Teraz galerie przejęły klientele.

    • 44 0

  • zapytaj o zupę 'brzadową' z kluskami

    to jest dopiero jazda!

    • 3 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.