Fakty i opinie

W osiedlowych sklepach nie ma kolejek

Najnowszy artukuł na ten temat

Zrób to sam, czyli delikatesy na wynos

Mimo że duże sieci spożywcze wydłużyły godziny pracy, a niektóre z nich będą od wtorku otwarte całodobowo, klienci czekają na wejście nawet kilkadziesiąt minut. Mieszkańcy apelują o wspomaganie osiedlowych sklepów, w których nie ma tłoku. Warto korzystać z ich oferty w cięższych czasach, bo ich brak możemy znacząco odczuć w przyszłości.



W ostatnim czasie częściej robisz zakupy w osiedlowych sklepach?

tak, bo chcę, żeby przetrwały 21%
tak, bo tak mi wygodniej 30%
tak, bo zawsze tam robiłe(a)m zakupy 16%
nie, mimo wszystko wolę markety 33%
zakończona Łącznie głosów: 2040
Od czwartku, 2.04.2020 r., markety spożywcze, takie jak Lidl czy Biedronka, wydłużyły swoje godziny pracy do północy. Z kolei od wtorku do soboty część z nich ma być czynna przez całą dobę.

Dodatkowo od 2 kwietnia obowiązują nowe zasady robienia zakupów, m.in. w jednym czasie mogą przebywać tylko trzy osoby na każdą kasę, ponadto w godz. 10-12 sklepy otwarte są tylko dla osób powyżej 65 roku życia.

Czytaj także: Markety otwarte do północy, a przed świętami przez 24 h

Nowa funkcja w raporcie z Trójmiasta: : sprawdź, gdzie są kolejki przed sklepami. Pomóż innym: dodaj zdjęcie z własnego osiedla

W marketach kolejki na kilkadziesiąt minut czekania



Nowe zasady sprawiły, że od rana pod sklepami tworzą się duże kolejki, a czas zakupów znacząco się wydłużył. Złośliwi mówią, że przypominają im się czasy PRL, gdy po papier toaletowy stało się kilka dni, a w kolejkach rodziły się nowe przyjaźnie. Dziś jednak stoimy w dużo większych odstępach i raczej nie ma mowy o nawiązywaniu kontaktów.

Wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkanocne, więc kolejki z pewnością będą jeszcze dłuższe.

Czytaj także: Co seniorzy myślą o nowych zasadach w sklepach

Nie ma się co oszukiwać, że aktualnie w dość trudnej sytuacji są osiedlowe sklepy, które nie mają takich budżetów i obrotów, jak markety czy sklepy wielkopowierzchniowe. Warto jest im pomóc i chociaż część przedświątecznych zakupów zrobić właśnie tam.

Dlaczego warto robić zakupy w małych sklepach:

  1. Są niewielkie kolejki, więc zakupy można zrobić znacznie szybciej.
  2. Odwiedza je mniej osób, więc i ryzyko związane z zakażeniem jest mniejsze
  3. Jeśli teraz nie wspomożemy małych sklepów, za kilka tygodni lub miesięcy mogą one zniknąć z naszych osiedli. A wówczas po najdrobniejsze zakupy trzeba będzie wybierać się do marketów.

- Nie jestem zwolennikiem nowych zasad, które wprowadził rząd, ale gdzieś zakupy muszę robić. Osobiście, ze względu na bliskość, wybieram osiedlowe sklepy - nie ma w nich dużych kolejek, a robiąc zakupy, czuję, że wspomagam lokalny biznes. Dzięki temu chociaż w małym procencie przyczyniam się do tego, by nie upadły - mówił pan Andrzej, którego spotkaliśmy w sklepie spożywczym na Chyloni.

Opinie (259) ponad 10 zablokowanych

  • (9)

    Ja smutam, że osiedlowych sklepów jest coraz mniej bo wszędzie powstają żabki oferujące to samo:(

    • 195 18

    • (1)

      Żabka to sklep, w którym nie ma niczego, co normalnie wybrałbym dla siebie. Sam chłam.

      • 51 12

      • > Żabka to sklep, w którym nie ma niczego, co normalnie wybrałbym dla siebie.

        Czyli dokładnie to samo co w sklepikach osiedlowych.

        • 17 12

    • (1)

      przynajmniej w zabkac jest porzadek, a nie 50 reklam na oknie sprzed 50 lat bo nikt tego nie myje ani nie odkleja, do tego przeterminowane produkty. zabka to sklep osiedlowy do szybkich zakupow, jezeli jestes sierota i nie umiesz isc do miesnego to pozdrawiam

      • 21 11

      • Sklepiki osiedlowe same są sobie winne - żaden z właścicieli nie myśli, aby chociaż raz polepszyć komfort (także wizualny) w swoim przybytku - chyba, że widzi w tym duży pieniądz jak płatności bezgotówkowe.

        • 19 3

    • (1)

      To w czym problem jeżeli można dostać to samo co w osiedlowym sklepie.?

      • 0 4

      • to samo w żabkach

        • 0 1

    • Ja teraz tylko do żabki chodzę (1)

      Czysto, brak kolejek i wssystko jest co potrzebuję

      • 7 2

      • właściciel żabki wspiera pisuar

        więc Ty także
        ja nie kupuję już w żabce

        • 0 1

    • niestety osiedlowe sklepiki często sa brudne, albo przez brak jakichkolwiek remontow takie robia wrazenie. No i przyciągają żulerę :/ wole iść do żabki, przynajmniej mnie nie brzydzi..A i w malych sklepach czesto wciskaja przeterminowane rzeczy, ktorych probuja sie pozbyc :(

      • 4 0

  • Przebitka cenowa jest taka że lepiej postać chwile w kolejce niż słono przepłacić. (30)

    • 370 109

    • To zależy... (4)

      Jak mam zmarnować godzinę w kolejce, płacąc za zakupy średnio 15-30% więcej, to wolę kupić w sklepiku obok, ale zaoszczędzony czas poświęcić dzieciom. Albo popracować o godzinę dłużej i zarobić więcej, niż bym zaoszczędził w dużym sklepie.

      • 69 50

      • (3)

        Jeśli miałbym płacić 30 procent więcej, to daje jakieś 150 zł tygodniowo, 600 zł miesięcznie ponad 7 tysięcy rocznie.
        Może przy jednej gębie to się kalkuluje, ja jednak wybieram wakacje z rodziną.

        • 49 9

        • W tym roku wakacji nie będzie

          • 17 4

        • A pracując o tą godzinę więcej na jakie wakacje zarobisz? (1)

          • 8 3

          • Wakacje z duchami

            • 0 0

    • słono przepłacić? z jakiej planety ty przyjechałeś? (7)

      • 29 31

      • W.lidlu szynka po 5 zl (6)

        Szach i mat

        • 1 6

        • zawartość mięsa 5% (2)

          • 19 5

          • U Zdzicha w osiedlowym 120% taka promocja

            • 10 0

          • Jaka cena tyle% cukru w cukrze

            • 0 0

        • ja

          100 g

          • 0 0

        • 5 zł

          za 100 gram , wykup całą

          • 2 0

        • słaby jest w szachy ja to cos nazywasz szynka

          • 1 0

    • Ja też wolę dopłacić nawet 20%, a nie czekać 30min na wejście do sklepu. (2)

      Płacę za komfort.

      • 44 28

      • (1)

        I potem te 30 minut możesz dłużej spędzić przed TV. Interes życia.

        • 44 17

        • Ko

          Nie wszyscy jak ty muszą mieć nudne życie

          • 25 8

    • Było się uczyć robolu to byś nie liczył każdego grosza ;) (8)

      • 17 65

      • A ty bys nie zyl na garze u matki ,tluku

        • 29 6

      • Zwrotu: (2)

        "było się..." używają osoby, które dopiero co się wyrwały z gminu. Ich rodzice są właśnie robolami a oni sami w pierwszym pokoleniu się wykształcili. teraz odreagowuja awans społeczny, pogardzajac robotnikami.

        • 50 4

        • Wcale sie nie wyksztalili,po prostu uzyskali "papier" i sa beneficjentami polskiego "boomu edukacyjnego".Wiekszosc z nich nie mialoby szans na mature 30-40 lat temu.Tyle w temacie "mlodych, wyksztalconych z wielkich miast".

          • 26 7

        • Są robolami...

          A potem panie krzysiuniu kiedy pan ma wolny termin bo łazienkę mam do zrobienia,jak widzę "buca i chama" to w przyszłym roku mam wolny termin.

          • 14 1

      • Pieniądze nie zastąpią dobrego wychowania. Widać że z patologicznej rodziny pochodzisz. MaDka miała w doooopie wychowanie swojego bachora i teraz takie to chodzi i mendzi

        • 25 2

      • W dzisiejszych czasach ten robol często zarabia więcej niż inżynier, więc nie fisiuj. (1)

        • 23 1

        • Ta. Napewno pracujac u Janusza biznesu

          • 0 0

      • Trzeba być frajerem żeby przepłacać z własnej woli.

        • 2 0

    • Przed wirusem robilem zakupy w markecie glownie ze wzgledu na poswiecany czas i przenoszone kilogramo-metry. Czas licze od wyjscia z domu do powrotu. Supermarket wygrywal, bo stalem w jednej kolejce a zakupy wiozlem samochodem. Teraz wygrywaja sklepiki bo czas zakupow w nich co prawda nie spadl, ale znaczaco wydluzyl sie w supermarkecie. Nie cierpie nosic siatek ale wole to niz wchodzic do wielkiej zamknietej przestrzeni supermarketu.

      • 19 3

    • głupoty piszesz, idz zobacz a potem napisz

      • 0 0

    • bzdura

      jaknjuż zostaną same biedry i lidle , ktore wykończą lokalny handel to zobaczysz jak będzie tanio....

      • 8 2

    • Jak sie jest sprytnym to można ominąć kolejki do biedronki czy lidla.
      Robie zakupy raz ewentualnie dwa razy w tygodniu i jeszcze ani razu od wybuchu pandemii nie stałam w kolejce.
      Sa godziny kiedy ludzi prawie wcale nie ma.
      A po swietach to juz w ogole bedzie super pusto. Ludzie wydadza hajs no i beda mieli zapasy w domu.

      • 3 0

    • jesteś frajerem, przebij sobie opony

      • 0 0

  • (16)

    Wspierajmy lokalne sklepy a nie zagraniczne sieci kochani.A poza tem w kolejce wczoraj poznałem fajną dziewczynę.Jutro zapoznawczy gryll na balkonie,oczywiście w rekawiczkach i maskach)

    • 66 132

    • A może wspierajmy własne budżety domowe?

      • 34 3

    • A co z kolacją i śniadaniem ?:) (1)

      • 3 0

      • .. Oczywiście również z zabezpieczeniem ;)

        • 0 0

    • choć jak jak zobaczy moje ryło bez maski (2)

      to pewnie wyskoczy z tego balkonu

      • 7 2

      • Z parteru? (1)

        • 0 1

        • ja mam balkon w suterenie

          • 4 2

    • A to wesprze mnie? (1)

      • 3 1

      • *a kto

        • 0 0

    • Skąd mamy wiedzieć, że lokalny sklep nie jest tak naprawdę firmą zagraniczną i tam nie przekazuje swojego zarobionego kapitału?

      • 8 2

    • (2)

      Pasujesz na takiego co robi grill na balkonie.
      Obyś tylko miał grill elektryczny, w innym wypadku to wielkie zagrożenie dla innych

      • 9 0

      • Zgodnie ze słowami komendanta Państwowe Straży Pożarnej.

        Można rozpalać grila na balkonie bo to nie jest otwarty ogień, pytanie czy trzeba to na balkonie robić.

        • 0 1

      • Dziwne?

        Grill zagrożeniem,a palenie papierosów to nie.
        Ja już wolę grill na balkonie od czasu do czasu,a nie przez cały dzień smród skrętów.

        • 1 0

    • ona też ma 73 lata?

      • 4 0

    • Jak lokalne sklepy będą cenami wspierały mój portfel to ja będę wspierał lokalne sklepy.

      • 6 0

    • To ty taki kolejkowy macho jesteś .

      • 1 1

    • Bez maski

      Może zobacz ją, jak wygląda bez maski
      Powodzenia

      • 0 0

  • Kolejek nie ma ale jets drożyzna (4)

    Ja chodzę teraz do biedronki o 2330 i robię zakupy bez żadnych kolejek.

    • 145 40

    • wódy nie chcą sprzedać o tej porze (1)

      • 4 9

      • Rząd niedługo wprowadzi prohibicję

        W ramach walki z pandemią

        • 3 0

    • Zgadza sie...

      ...., a ja nawet o 13.30 i z marszu kupilam. Zajelo to raptem 15 min. Zero kolejek w Biedronce, ha...

      • 7 2

    • Poza tym sklepów jest mało

      asortyment ubogi i jak chce np. 20 jogurtów to mają tylko osiem, w dodatku odtłuszczonych :/ I małe produkty 1-2 PLN droższe a jakieś droższe rzeczy typu mleko dla bobasa to nawet 20 PLN różnicy. Nawet jakby mieli wszystko, to i tak mnie nie stać na małe sklepy, musiałbym jakiś tysiąc złotych miesięcznie więcej wydawać. Czasami jakieś drobne zakupy to OK, ale do większych i rodzinnych zakupów takie sklepy się w ogóle nie nadają. A ludzie co kupują na faktury? Też do małych sklepów?

      • 1 0

  • duże, dobrze zaplanowane zakupy tylko w markecie. Dostępność towarów i różnica cenowa robi swoje. Uzupełnianie zapasów - (2)

    Po warzywa i pieczywo do lokalnych :)

    • 153 21

    • (1)

      Jasne + gigantyczna masa niepotrzebnych pierdół, które niby były w promocji, a które za chwilę lądują w koszu...

      • 6 16

      • Jeśli niej potrafisz robić zakupów to tak jest

        • 22 2

  • (4)

    Super. Czy ci z pierwszego oblezenia zakupowego juz wszystko zjedli? Moze w kubel poszlo sporo?

    • 84 10

    • długoterminowe schodzi powoli:) będziesz jeszce skomlał dzbanie o szklankę kaszy albo mąki. (2)

      • 4 15

      • Buahahaha

        Dowaliłeś jak łysy warkoczem o beton

        • 8 1

      • Będziesz puszczał bąki?

        • 2 1

    • Trzeba być i*iotą żeby wyrzucać jedzenie

      • 2 0

  • Mieszkańcy kwiczą " kupujcie w lokalnych sklepikach" ... stojąc w kolejkach do gigantów na rynku. (3)

    • 80 4

    • Tak rząd dba o małych przedsiębiorców w każdej dziedzinie. (1)

      Pozostaną sieci i monopoliści rynku z zachodnim kapitałem. W imię waszego bezpieczeństwa. Dzìekujcie stojąc w kolejce.

      • 28 10

      • Spokojnie, male sklepy przezyja, nawet jesli beda mialy drozej. Jak komus sie zachce piwa, zabraknie cukru, albo przyjedzie niespodziewanie kolega i wypadaloby czyms go ugoscic to nikt raczej do marketu nie pojedzie bo to trwa za dlugo w stosuknu do tego co chce sie kupic. To jest nisza dla tych sklepikow, ktora nigdy nie zginie.

        • 6 4

    • Stoją w kolejkach do dyskontów dla ubogich.

      • 7 6

  • (7)

    Dlaczego mam przepłacać trzykrotnie?

    • 149 46

    • na jakim produkcie taka przebitka? (4)

      daj przykład

      • 18 9

      • Np koncentrat pomidorowy maly sloik za 5 ziko (2)

        • 17 5

        • gdzie ?

          • 2 4

        • Nawet w Piotr i Paweł nie M takich cen

          • 13 1

      • Ja tobie odpowiem

        Np.milka 4.99 pringles 9.99

        • 2 0

    • Bo mógłbyś gdzie indziej 4 krotnie

      • 0 2

    • Poniewaz koszty utrzymania sklepiku sa wysokie !

      • 0 0

  • wyłącznie (3)

    tylko lokalne mniejsze sklepy. spożywczaki, warzywniaki, nawet browca kupiłem u lokalsa chociaż sam nie piję (się odda zaprzyjaźnionym amatorom). lokalna pizzeria spoza sieci. lokalna piekarnia. z nimi się znam i nigdy na paragonie nie miałem więcej niż się należało.
    globalizacyjnie jesteśmy w czarnej d.
    to lokalsi płacą u nas podatki. to im należy pomóc. a towar maja ten sam a czasem wręcz dużo lepszy.

    • 99 43

    • wspieranie swoich tylko dlatego że są "swoi" prowadzi do ich demoralizacji

      jakbyś wspierał FSO to do dziś z Żerania zjeżdżałyby pachnące nowością Poldoloty zaprojektowane ponad 40 lat temu. Ciekawe czy miałyby klimę. Pewnie nie, zakładając że wszyscy i tak by je kupowali.

      • 18 16

    • Moja lokalna pizzeria serwuje jakiś syf, a nie pizze. To samo "dania domowe".

      Lokalna piekarnia? No tak, na każdym osiedlu się przecież taka znajduje...

      • 15 6

    • > tylko lokalne mniejsze sklepy. spożywczaki, warzywniaki

      najbardziej podobają mi się warzywniaki, które nie pozwalają samemu wybrać sobie konkretnej sztuki towaru: "towar podaje wyłącznie sprzedawca", "towar sprzedawany tylko w całych kiściach", a potem wracasz do domu, otwierasz siatkę (bo sprzedawca już i tak wcisnął wszystko do środka), a tam kilka pomidorów obitych i miękkich.

      > nigdy na paragonie nie miałem więcej niż się należało.

      brawo Ty. Ja kilka razy miałem sytuacje, w której nabity był inny, droższy produkt (bo zamiast zainwestować w czytnik kodów kreskowych dalej sklepy korzystają z systemu wewnętrznych kodów, gdzie wbicie chociażby jednej cyfry innej niż w kodzie może potroić Ci sumę na rachunku), w piekarni to samo.

      • 14 6

  • Nie ma kolejek bo ceny wygórowane (1)

    Nie ma co się dziwić każdy liczy co do grosza.

    • 89 8

    • W hpermarketach ceny wygórowane? TO, że ty liczysz grosz bo jesteś biedakiem nie znaczy, żę inni też są tak biedni.

      • 0 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.