Fakty i opinie

W południe zawyją policyjne syreny. To hołd dla zamordowanego policjanta

O godzinie 12 w piątek syreny zawyją we wszystkich radiowozach w Polsce.
O godzinie 12 w piątek syreny zawyją we wszystkich radiowozach w Polsce. fot. policja

W samo południe radiowozy policjantów z Trójmiasta i Pomorza zjadą na pobocze, a sami policjanci na minutę uruchomią sygnały dźwiękowe i świetlne w samochodach. Wszystko w ramach ogólnopolskiej akcji solidarności z rodziną i bliskimi policjanta, który został we wtorek zastrzelony w Raciborzu podczas interwencji.



Czy praca, którą wykonujesz, może być ryzykowna dla zdrowia lub życia?

tak, codziennie mierzę się z takim ryzykiem 37%
nie bezpośrednio, ale poziom stresu na pewno odbija się na moim zdrowiu 35%
nie, pracuję w bezpiecznej i spokojnej branży 28%
zakończona Łącznie głosów: 2262
Sam dźwięk policyjnej syreny wystarcza, aby nasi czytelnicy zgłaszali nam w Raporcie z Trójmiasta miejsce policyjnej interwencji. W piątek jednak dźwięki policyjnych syren, przynajmniej tych uruchomionych o godz. 12, nie będą oznaczały, że gdzieś złamano prawo.

Tym razem syreny zostaną uruchomione, aby wyrazić solidarność z rodziną i bliskimi policjanta, który zginął na służbie. Chodzi o młodszego aspiranta Michała Kędzierskiego, który we wtorek rano w Raciborzu próbował wylegitymować mężczyznę przebranego za policjanta i próbującego w tym przebraniu zatrzymywać samochody.

Przestępca - jak się później okazało, dobrze znany policji 40-latek - bez ostrzeżenia wyciągnął pistolet i zastrzelił interweniującego policjanta. Motyw tego przestępstwa pozostaje wciąż niejasny, wiadomo jednak, że zabójca był wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe, w mieszkaniu miał plantacje marihuany, a poza pistoletem, z którego strzelał, w aucie trzymał też broń automatyczną.

- Mimo że nie wszyscy znamy się osobiście z funkcjonariuszem, który został zastrzelony, to wszyscy policjanci przeżyli tę śmierć osobiście. Michał zginął na służbie z rąk przestępcy, który wycelował broń w umundurowanego policjanta i bez wahania pociągnął za spust. Trudno nam o tym rozmawiać, dlatego też w piątek, w milczeniu, o godzinie 12, czyli w momencie, gdy rozpocznie się pogrzeb policjanta, funkcjonariusze w całym kraju w ramach oddolnej inicjatywy zatrzymają się na chwilę, włączą sygnały świetlne i dźwiękowe, wyjdą z radiowozów i oddadzą honory podczas ostatniej drogi aspiranta Michała Kędzierskiego - mówi kom. Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
To oczywiście inicjatywa oddolna, nie rozkaz, ale trudno się spodziewać, że któryś z patroli wyłamie się, tym bardziej że ten sposób złożenia hołdu zmarłemu koledze poparły zarówno związki zawodowe policjantów, jak i przedstawiciele Komendy Głównej Policji.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (480)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »