Fakty i opinie

W tramwaju ściągniesz elektroniczną książkę

Najnowszy artukuł na ten temat

Biblioteczka w kasztanowcu ocaliła drzewo przed wycięciem

Takie plakaty zawisną w 35 gdańskich tramwajach Pesa. Po zeskanowaniu kodu QR będzie można ściągnąć książkę na swój telefon.
Takie plakaty zawisną w 35 gdańskich tramwajach Pesa. Po zeskanowaniu kodu QR będzie można ściągnąć książkę na swój telefon. mat. prasowe
Książki w czerwonych siatkach wisiały w tramwajach tylko przez kilka dni. Potem pozostały już same siatki, a w końcu i one zniknęły.
Książki w czerwonych siatkach wisiały w tramwajach tylko przez kilka dni. Potem pozostały już same siatki, a w końcu i one zniknęły. fot. trojmiasto.pl

Nie sprawdziło się wypożyczanie książek w tramwajach, więc miasto i biblioteka wojewódzka - organizatorzy bookcrossingowej akcji - zdecydowali się ją zmodyfikować. Zamiast papierowej książki, każdy chętny dostanie jej elektroniczną wersję.



Kilkaset książek, które pojawiały się od stycznia w gdańskich tramwajach w ramach akcji bookcrossingowej, zaginęły bezpowrotnie. Nie pomogły tłumaczenia, że książki służą do czytania w czasie jazdy, a ci, których lektura wciągnie, mogą wypożyczyć je, a nie zabrać na zawsze do domu.

Nie pomogła nawet primaaprilisowa akcja, w której "straszono" tym, że książki były wyposażone w nadajnik GPS. Kilkaset woluminów zniknęło bezpowrotnie.

Czy kiedykolwiek korzystałeś/łaś z kodów QR?

tak, często to robię 9%
sporadycznie 27%
nie, bo nie mam smartfona 23%
nie, bo nie lubię kodów QR 17%
nie, bo nie mam internetu w komórce 24%
zakończona Łącznie głosów: 1193
Pomysłodawcy akcji są jednak uparci i się nie poddają. Skoro nie udało się z książkami papierowymi, to chcą je udostępnić pasażerom w wersji elektronicznej.

- W 35 Pesach pojawią się plakaty przedstawiające półkę z książkami. Na każdej z nich znajdzie się kod QR, po zeskanowaniu którego książka zostanie ściągnięta do naszego telefonu komórkowego - tłumaczy Paweł Braun, dyrektor WiMBP w Gdańsku. - Na początek proponujemy czytelnikom klasykę: "Germinal" Zoli, "Czerwone i czarne" Stendhala, "Balladynę" Słowackiego czy "W pustyni i puszczy" Sienkiewicza. To pozycje z serwisu wolnelektury.pl, który jest partnerem akcji. Księgozbiór będzie jednak systematycznie powiększany do ok. 100 tytułów.

Akcja z kodami QR rusza we wtorek, 23 kwietnia, czyli w Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich - święta organizowanego przez UNESCO.

Opinie (189) 2 zablokowane

  • Tylko po co? (11)

    Teraz kazdy ma dostep dp youtube i se moze ogladac coś.

    • 33 113

    • (3)

      Ty to jesteś giej albo lesba. Są ludzie którym chce się czytać. Ty to nawet czytać nie umiesz:)

      • 13 31

      • a ty pisac lamusie (1)

        • 12 5

        • Hahahahahha gulik skoczył:)

          • 4 3

      • daj spokój. 17 latka woli tipsy i Galerie handlowe a nie książki czytać

        chyba że o kamasutrze

        • 21 2

    • po to żeby np. pisać sobie a nie se ;)

      • 28 1

    • może kiedyś zrozumiesz

      a jeśli nie, to proponuję pooglądać wiele filmików o antykoncepcji.

      Lepiej pewnych wzorców nie przekazywać nowym pokoleniom.

      • 22 4

    • Ja tez nie rozumiem po co to? Zamiast przyznac, ze akcja sie nie udala brna w to coraz glebiej. Od tramwajow oczekuje punktualnosci, czystosci i bezpieczenstwa a nie ksiazki czy Bog wie czego jeszcze. Jesli jakies prywatne wydawnictwo ma ochote sie w ten sposob zareklamowac i przy okazji zaplacic za to tramwajom to dlaczego nie? Ale jak na razie to kolejny generator kosztow i problemow. Kolejnych kilku pracownikow zajmuje sie marginalna sprawa a placimy im za to my wszyscy.

      • 11 2

    • Jak po co ?

      A wiesz może po co komuś książka z pieczątką biblioteki ? W prezencie może komuś da ?...
      czytam was i sie zastanawiam czy tylko w trójmieście jest taki czarnobyl czy w całym tym kraju.

      • 7 1

    • ale nie każdy

      jest taką wyprany z inteligencji jak ty..

      • 2 0

    • (1)

      Lepiej zorganizujcie darmowy internet nie tylko w komunikacji miejskiej ale we wszystkich miejscach publicznych. W końcu mamy XXIw.

      • 2 2

      • Darmowy czyli jaki? Finansowany z publicznych środków?

        Tak samo darmowy jak służba zdrowia mną którą co miesiąc wydaję kilkaset złotych?

        • 5 0

  • dlaczego mnie to nie zdziwiło,że w katolickim (34)

    kraju giną rzeczy wystawione na widok publiczny i służące dla wszystkich (w założeniu)....

    • 188 32

    • w katolickim

      tylko z nazwy bo prawdziwych katolików to może z 10%

      • 51 3

    • Katolicy (2)

      biorą przykład ze swoich pasterzy ;-)

      • 40 16

      • (1)

        Jeśli nie jesteś katolikiem to z jakiej racji wypowiadasz się w ich imieniu?

        • 10 14

        • Bo z racji, że jest demokracja to ma prawo?

          Zabroń mu!

          • 12 3

    • A co ma tu katolicki kraj do rzeczy? (19)

      Książki ukradli złodzieje ( nie wiemy czy katolicy ) wiec takie teksty to prymitywna demagogia...

      • 44 34

      • a właśnie, że nie! (17)

        przecież katolicyzm u nas niektórzy wpajaliby najchętniej mieczem, gdyby tylko mogli, bo o tym, że ogólnie siłą (głosów np.) to robią nie ma wątpliwości. (Patrz "bóg honor ojczyzna"). No to się pytam w jakim celu? społeczeństwo nie staje się od tego lepsze. Jestem bardzo przeciwny demagogii, czemu od czasu do czasu daję wyraz na forum, ale z demagogią to możemy mieć do czynienia w tej sprawie z w odwrotnej relacji. Ale demagogia tutaj to pikuś. Zakłamanie, hipokryzja, to jest dopiero problem.

        • 19 18

        • Jak ktoś za dużo czyta Koszernej to ma takie objawy (4)

          niby gazeta dla niewierzących a 50% treści o KK?
          Dziwne nie?
          Ale takie dziwo już było:
          Szturmer w 3Rzerzy przykładowo
          -- pierwszorzędne źródło wiedzy nt Żydów
          przeciętnego Niemca

          • 11 19

          • nie czytam gazet. (1)

            • 1 6

            • raczej analfabeta

              • 3 0

          • Literatura koszerna? Dobre

            włączyłbym w to bibię (Stary Testament) i literaturę chrześcijańską, czyli założoną przez rabina żydowskiego Jehoszuę (Jezusa) wraz z 12 jego żydowskimi uczniami.
            Żydem jest każdy kto za święte miasto uważa Jerozolimę.

            • 12 2

          • właściwie o jakich objawach mówisz? jako osoba, która czyta GW od deski do deski

            ..skoro wiesz o czym jest 50%? trochę to schizofreniczne, nie?

            • 5 3

        • Ja jestem Katolikiem - nie kradnę i czuję się pokrzywdzony takimi opiniami. (11)

          Nie wiem kto na siłę wpaja katolicyzm ale chyba grubo przesadzasz! Ludzie są wolni i mają prawo do wolnego wyboru. Hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" należy do naszej narodowej tożsamości tak samo jak katolicyzm od ponad tysiąca lat. To "korzenie" naszej świadomości narodowej, to z czego wyrastamy jako naród. Jeśli to odrzucasz lub temu zaprzeczasz to kim w końcu zostaniesz?
          Ja jako Katolik szanuję wybór ludzi którzy myślą inaczej niż ja i nie "opluwam" ich wiary ( ateizm też jest formą wiary). Niestety działa to tylko w jedną stronę :-(

          • 24 19

          • planeta jest z innej planerty dlatego trzeba mu głupote wybaczyc:) (1)

            • 4 10

            • jestem z innej planety, co pozwala mi spojrzeć z szerokiej perspektywy na to, jak jeden Polak, żre się z drugim.

              a kler kat. to jeździ po katolikach jak po łysych koniach, nie ateistach.

              • 8 3

          • no i co z tego, że Ty nie kradniesz? czemu to dowodzi? (8)

            "ateizm też jest formą wiary" - nie prawda. zajrzyj do encyklopedii.
            co do reszty - co to zmienia w kontekście mojego komentarza? Ja niczemu nie zaprzeczam, wręcz przeciwnie, potwierdzam i zarazem ubolewam nad tym faktem. O obłudzie i zakłamaniu w katolicyzmie można przeczytać również w niektórych katolickich mediach albo po prostu się rozejrzeć dookoła. U nas ludzie się rżną nawzajem w każdej dziedzinie życia, w każdej warstwie społecznej i w każdym wieku. Małe, średnie i grube wałki się robi. Sąsiad sąsiada, brat brata. Bez różnicy. 1000 lat Boga, honoru i ojczyzny i katolicyzmu nie uchroniło nas przed tym. Zatem śmiem powątpiewać w skuteczność tej doktryny. W Szwecji czy Japonii na ten przykład ateizm sięga odpowiednio 85 i 65%. Szok i niedowierzanie, co?

            • 14 7

            • Dowodzi temu że jeśli podążasz za nauką KK nie robisz takich rzeczy. (7)

              Ateizm zakłada że poza przyrodą nic nie istnieje, nie istnieje żaden świat pozamaterialny. Jest to ideologia zwana materializmem naukowym - pogląd który wywodzi się z badania wszechświata tak jakby Boga nie było. Niestety pogląd ten powstał przez uogólnienie metodologi nauk przyrodniczych mylnie zakładający że jest to ontologia ( struktura rzeczywistości ). Niestety nauka nie jest w stanie dostarczyć żadnych dowodów na nieistnienie Boga wiec ateizm jest formą wiary metafizycznej!

              Co do reszty to moim zdaniem nie znasz historii Polski. Nie zawsze tak było! To o czym piszesz jest efektem pięćdziesięciu kilku lat komunizmu i praktyki ideologi marksistowskiej. Niszczenia wiary i wartości etycznych w społeczeństwie. Zostaliśmy pozbawieni 'starej' inteligencji a nowa została wykształcona w w/w wartościach. W tym czasie KK był jedyną ostoją wolności i prawdy w Polsce wiec nie sądzę żeby był odpowiedzialny za rzeczy które wymieniłeś. Jak wspomniałem człowiek jest wolny i podejmuje swoje wybory i tutaj (jak również po części w sytuacji ekonomicznej) upatrywałbym problemu.

              • 8 12

              • "Dowodzi temu że jeśli podążasz za nauką KK nie robisz takich rzeczy." (6)

                nie no proszę Cię...

                "nauka nie jest w stanie dostarczyć żadnych dowodów na nieistnienie Boga"
                - podobnie jak nie jest w stanie dostarczyć dowodów na nieistnienie tzw. Wielkiego Potwora Spaghetti i nieskończonej liczby rzeczy jaką ktoś może sobie wymyślić. To raz. Dwa, celem nauki nie jest dostarczanie dowodów na nieistnienie Boga i wreszcie, trzy, wzorem Macierewicza, stawiający tezę, musi dostarczyć dowodu na jej poparcie, nie odbierający ją, na jej fałszywość. Ergo, nie ma powodu uznawania istnienia Boga, jeśli istnienia nie udało się udowodnić.

                "wiec ateizm jest formą wiary metafizycznej!"
                - dość kuriozalnie, wyciągnąłeś błędny wniosek ze swoich własnych przesłanek. ale to nic, bo ateizm nie jest formą, ani przejawem jakiejkolwiek wiary. powielasz powszechny - wśród niektórych - błąd. trochę na własne jakby pocieszenie. zresztą, Twoi kapłani są zgoła odmiennego zdania, bo założyli parlamentarny zespół do przeciwdziałania ateizacji, podczas, gdy zagrożeniem dla chrześcijan jak i ateistów jest islamizacja (tutaj dostrzegam bodaj jedyny plus ksenofobii i ultranarodowej prawicy)

                "(...) Nie zawsze tak było!"
                - było, było, z mojego punktu widzenia, nawet gorzej (z Twojego, lepiej). Dzisiejsze mohery i Rydzyki to pikuś w porównaniu do tamtych.

                "Zostaliśmy pozbawieni 'starej' inteligencji a nowa została wykształcona w w/w wartościach"
                no to w końcu jak? sam sobie zaprzeczasz. 1000 lat katolicyzmu zostało zniszczone raptem w ciągu 50 lat komuny, w czasie której KK był jedyną ostoją prawdy (w domyśle i też moralności, zapewne).

                " (jak również po części w sytuacji ekonomicznej) upatrywałbym problemu."
                no to ja o tym mówię. to jest właśnie ta obłuda i zakłamanie. KK nie jest żadnym przewodnikiem moralnym, jeśli wystarczy zmiana sytuacji ekonomicznej, bądź jakakolwiek inna okazja, nie wspominając o wyborach wolnych (osobny temat) ludzi, po których wartości te, spływają jak po kaczkach, gdy im z nimi nie po drodze.

                • 11 5

              • To ja Cię proszę.... opierasz się jedynie na swojej subiektywnej nienawiści do Kościoła. (5)

                Nie znasz nauki Kościoła a zajadle krytykujesz! To co napisałeś powyżej,argumenty zupełnie bez związku i język powodują że nie jesteś partnerem do dyskusji na poziomie ludzi kulturalnych.
                Życzę Ci czytania ze zrozumieniem, własnych refleksji i mniej "main stream'owych" mediów.
                Pozdrawiam

                • 5 11

              • o matko..

                • 1 0

              • odpowiedziałem Ci na prawie wszystkie kwestie jakie poruszyłeś, cytując je

                a Ty mówisz, że podaję argumenty bez związku?
                ps. TV nie mam, gazet nie czytam (pojedyncze interesujące mnie artykuły z różnych źródeł - niezwiązane z polityką)

                "argumenty zupełnie bez związku"
                " i mniej "main stream'owych" mediów."

                mówiłeś coś?

                • 4 5

              • Mamo kochana... Zadziwiające jest to, że zwyczajowymi argumentami osób wierzących na brak porozumienia w dyskusji są: "nie znasz nauki kościoła", "argumenty zupełnie bez związku" (a dlaczego bez związku?), "nie jesteś partnerem do dyskusji na poziomie ludzi kulturalnych", "życzę mniej main stream'owych mediów". Podajesz, że tamta osoba nie zna nauk kościoła, a sam wypowiadasz się, jakbyś wiedział wszystko o ateistach. Taka trochę hipokryzja.

                Również zachęcam do refleksji nad sposobem wypowiadania się, bo Wasza dyskusja była bardzo intrygująca i poruszała ciekawe aspekty do momentu właśnie powyższej wypowiedzi.

                • 4 3

              • (1)

                Nienawiść to nienawiść. Nie ma nienawiści subiektywnej lub obiektywnej.

                • 0 0

              • tak, też chciałem to zauważyć..

                • 0 0

      • Skoro bezustannie w kwestii ilości katolików w naszym kraju podaje się tę durną liczbę 90% społeczeństwa, to określenie "katolicki kraj" jest od rzeczy.

        • 6 0

    • Tzw dureń zabrał głos... (7)

      Ludzie niewierzący nie kradną
      Janina Drzewiecka przykładowo

      • 3 8

      • kradną, owszem, ale tam, gdzie badano zagadnienie, dowiedziono, że w więzieniach (3)

        odsetek wierzących przewyższa odsetek wierzących w części społeczeństwa poza nimi. Żadne samoloty Plichty ci na to nie pomogą.

        • 7 6

        • Człowiek na zdolność do refleksji... (2)

          ...i często dopiero w wiezieniu zaczyna rozumieć zło które wyrządził. Stąd też ludzie w więzieniach często się nawracają gdyż to księża są jedynymi ludźmi którzy nie skreślają ich jako ludzi ( zgodnie z nauką KK ).

          • 5 8

          • a co się dziwić, że w więzieniu zaczyna rozumieć, że zrobił coś złego?

            popełniasz błąd atrybucji. to nie nauka KK jest sprawcą tej refleksji, tylko położenie delikwenta.

            ja dziękuję za taką "zdolność refleksji". nikomu ona nie jest potrzebna, oprócz tym przypałom, coby sami ze sobą się lepiej poczuli. nie opowiadaj o cudownych nawróceniach i wielkiej roli nauk KK. o recydywistach słyszałeś kiedyś? główną rolą księży to jest zbieranie klopsu na tacę. pewno, że nie pogardzą nikim.

            • 4 3

          • jeszcze dodam, że popełniasz podręcznikowy błąd atrybucji.

            to nie nauka KK jest przyczyną tych refleksji, tylko położenie delikwenta. właściwie trudno to nawet nazwać refleksją. nie trzeba zbyt głębokich przemyśleń, by już w więzieniu uznać, że się nie chce tam być i się wtopiło. chyba to się odbywa mimochodem.

            • 3 4

      • zresztą, wyzywasz go od durni, a sam masz problem ze zrozumieniem istoty rzeczy, jaką jest obłuda. (2)

        jako dobrze znana i szeroko komentowana rzeczywistość w naszym katolickim społeczeństwie. i do tego dajesz przykład, którego powinieneś akurat unikać jak ognia. tak inteligentny jesteś.

        • 8 5

        • nie wyzywam a stwierdzm fakt...

          Ja skończyłem z tym, co było. Dziś jestem uczciwym człowiekiem. Mogę nim być, bo mam pieniądze.

          Gustaw Kramer nie był obłudyny?

          • 0 1

        • To był sarkazm

          • 0 0

    • Bo każdy szanujący katolig zabrał tą dobrą nowinę, by nieść ją dalej i podzielić się nią z bliźnim :D

      • 2 1

    • Idac Twoim tokiem mysli mozna tez powiedziec, ze to slyszacy to zrobili. Wszak jakies 99% obywateli slyszy przynajmniej na jedno ucho!

      • 3 3

  • (1)

    A to po to te czerwone siatki wiszą przy oparciach - tak się zastanawiałam :D

    Nie no przecież to było wiadome, że "książki" zginą - nie wiem komu przyszło na myśl je tam zostawiać...

    • 66 1

    • a ja myslalem ze to na puste puszki i butelki po browarku :D

      • 10 1

  • Tylko monitoring w komunikacji prawie rozwiązałby sprawę (5)

    W innym przypadku wszystko zniknie

    • 12 6

    • Jesteś inteligentny jak komentarze na "trojmiasto". (3)

      • 6 1

      • Dzięki za ocenę (2)

        Teraz napisz coś o sobie

        • 1 0

        • Może być rozmiar ...

          stanika?

          • 0 0

        • Dac ludziom prace i uczciwie za nia placic a nie glodowe stawki

          • 1 1

    • teraz to juz w ogóle będa kraśc na całego, nikt tego nie przypilnuje

      • 1 0

  • na liście powinna się pojawić książka (3)

    "101 największych katastrof komunikacyjnych z udziałem tramwajów"

    oraz poradnik:

    "trzeźwość motorniczych - teoria i praktyka"

    • 67 8

    • i kultura osobista pasażerów

      • 7 1

    • Tytuły (1)

      Ja też mam parę tytułów.

      "Jak nie dostać w mordę za darmo", "Śmierdzący menel - Wróg czy przyjaciel?" , "Czarny sztruks - od zera do bohatera" , "Czy moje życie ma sens? Album ze zdjęciami widoków zza szyby tramwaju", " Piękny nieznajomy - poradnik podryw w komunikacji miejskiej" .

      • 6 0

      • mam pytanie

        czy w tych tramwajach będzie darmowe łajfi?

        • 2 1

  • Znowu luksusy dla Chełma i Łostowic (2)

    Gdyby książki wykładano w foyer teatru albo filharmonii może służyłyby dłużej.Ale w tramwaju? Przecież tam co piąty miga się od płacenia za przejazd, a taka książka to zapas papieru toaletowego na pół roku.Na rynku też wśród lumpów zdarzają się książki.Ja tak kupiłem okazyjnie "Wytrychy, pasówki,sposoby na każdy zamek" - wyd.Wronki 1961.

    • 40 7

    • I co misiu otworzyłeś pas cnoty sąsiadki czy nadal walczysz?

      nic na siłę wszystko młotkiem

      • 3 1

    • akurat! :P

      Myślę, że w filharmonii czy operze zniknęłyby jeszcze szybciej!

      • 0 0

  • mhm (9)

    wszystko fajnie tylko nie każdy ma taki telefon, smartfon czy inny s****let żeby sobie ściągnąć coś takiego. Są jeszcze normalni ludzie na tym świecie

    • 50 16

    • może jeszcze mają telefony, smartfony czy srablety rozdawać? (3)

      marudo z dwiema lewymi rękoma

      • 6 13

      • uuu (2)

        odpisałeś ze s****poda? :D

        • 9 0

        • Odpisalem (1)

          Ze s****tfona którego dostałem za zera w abonamencie za 30 złotówek miesięcznie. Można tylko chcieć trzeba.

          • 4 8

          • Yhm...

            Jak musisz do tego dopłacać 30 zł m-c przez pewnie 2-3 lata to juz na oko widac z kogo tu zrobili zero...

            • 4 0

    • no tak (1)

      więc jestem nienormalny bo mam smartfona?

      • 5 3

      • Nie, nie jesteś nienormalny, ale kodów QR nie da się zeskanować każdym telefonem, bo duża część jest wyposażona w zbyt słaby aparat. A co śmieszniejsze to czasem nie można zeskanować takiego kodu telefonem za bimbalion złotych.

        • 2 0

    • no ale skoro (1)

      ludzie kradną książki z tramwaju a organizatorzy są uparci, to nie ma innej opcji niż taka elektroniczna wersja tego typu rozrywki :P

      • 4 0

      • kradną bo kochają ;)

        • 0 1

    • racja

      • 0 0

  • Germinal Zoli (1)

    Propagowanie socjalizmu i systemów totalitarnych. Marks i jego idee wiecznie żywe, nawet w tramwajach można je spotkać ;)

    • 12 10

    • Kolonko?

      Chentnie poznam.

      • 0 0

  • Osobiscie jak widze ludzi w tramwajach czy hipermarketach to wcale sie nie dziwie ze '' ksiazki sie nie sprawdzily'' (9)

    Nasze spoleczenstwo to ''typowy plebs hipermarketowy'' zaintersowany wylacznie bezmyslnoscia. Oczywiscie jest 1czy 2 procent zainteresowanych ksiazkami lecz nowe pokolenie wychowuje sie w bezmyslnej patologi umyslowej. Pamietam tematy sprzed 15 lat jak kazda mloda matka zapewniala ze jej dziecko wyrosnie na ''profesora '' i co ? plebs wiesniaczy wyrosl umiejacy konsumowac kiche medialna i mysla ze tak wyglada zycie. Siedza w tych hipermarketach i slychac wylacznie wulgaryzmy oraz glupio madre gadki. Czytanie ksiazek musi byc wpajane od dziecka a skad mieli to im wpajac ich rodzice skoro tez ich tylko interesuje piwo i hamburger a bez TV to nawet sobie zycia nie wyobrazaja. Lecz jak stwierdzil kiedys na jakims portalu bedacy w polsce jakis amerykanski naukowiec ::: tacy ludzie tez musza byc bo ktos musi pracowac przy lopacie i miotle ::::: i chyba w sumie mial racje . Musi byc w spoleczenstwie kadra zarzadzajaca i kierownicza bo przeciez ktos musi ta reszta motlochu kierowac ale te madrosci sa wlasnie opisane w ksiazkach wiec ci co czytaja sa dzis kadra zarzadzajaca a ci ktorych ksiazki nie obchodza sa pracownikami lopat i miotel czyli swiat ma swoją logike .

    • 63 5

    • całkowita racja, oprócz tego, że na zachodzie jest identycznie lub gorzej. (6)

      ps. słyszałem, że w tramwajach i hipermarketach ponoć i mydło się nie sprawdza zbytnio.

      • 6 2

      • '' pan Planeta '' jasne ze bywa roznie na swiecie. (5)

        Lecz w Niemczech czy Austrii, Szwajcarii jest mocno wpojony kult ogolnie ksztalcenia sie i bycia madrym z wysoka kultura jak i tez mnostwo osob czyta ksiazki bo jest to dla nich jakby zyciowy obowiazek . Nie ma co tlumaczyc co daja ksiazki bo tego wielu sie nie wytlumaczy czy roznicy miedzy ksiazkami z papieru a elektronicznymi. Niemcy jednak mimo komputeryzacji wola tradycyjne ksiazki bo kojarza im sie z automatu z intelektem oraz z historia wiedzy. W Polsce do wszystkiego co wazne w ksztaltowaniu ludzi zawsze podchodzono byle jak i dzis mamy tego skutek iz jestesmy spoleczenstwem marnym i prymitywnym . Niemiec jest przewaznie czlowiekiem swiatowym oczytanym w wielu dziedzinach i bez probemu mozna z nim porozmawiac o kazdej wazniejszej ksiazce . Wiec nawet jezeli Niemiec cale zycie spedzi tylko w niemczech to i tak jest obywatelem swiata i europy z zakresu wiedzy bo zwyczajnie on tego chce i tu jest roznica .

        • 7 1

        • jasne, nie wszędzie na zachodzie tak jest, jak i nie wszędzie u nas. (4)

          ale czy bierzesz poprawkę na to, w jakim kręgu ludzi się obracasz?

          • 2 1

          • Zaden krag nie wplywa na mnie . (3)

            Mysle ze raczej zalezy to od uksztaltowania czlowieka przez rodzicow w pierwszych latach zycia i przez nauczycieli w szkole a pozniej skoro ktos lubi czytac i pochlaniac wiedze to bedzie to robil bez wzgledu czy bedzie robotnikiem czy uczonym.Osobiscie ci powiem ze ''internet'' jako taki mnie nudzi i korzystam lub zawodowo z niego albo rozrywkowo lecz jest mi on obojetny jak guma do zucia. Mimo wszystko wygrywa ksiazka papierowa tradycyjna. Internet to nuda i strata czasu .

            • 4 2

            • "Zaden krag nie wplywa na mnie ." (2)

              i

              " zalezy to od uksztaltowania czlowieka przez rodzicow w pierwszych latach zycia i przez nauczycieli w szkole "

              zachodzi sprzeczność między jednym, a drugim, nie uważasz? zresztą trudno mi uwierzyć, że żaden krąg ludzi na Ciebie nie wpływa, bo nie wyobrażam sobie, że mógłbyś spędzać czas z kibolami, robotnikami lub kulturystami.

              ponadto, jeśli ktoś lubi pochłaniać wiedzę, to raczej robotnikiem nie zostanie. zapewne istnieją wyjątki, ale nie wyważajmy otwartych drzwi.

              • 1 3

              • panie planeta '' :) (1)

                Zaden krag nie ma wplywu na ludzi ktorzy tego chca . Co mi przeszkadza znajomosc z robotnikiem czy bycie wsrod kulturystow lub na silowni nawet z kibolami :) przeciez nie zyjemy wprozni i otaczaja nas rozni ludzie i zawody . Nie bede sie izolowal od sasiadow z parteru :) dlatego ze pija vodke i przeklinaja i lubia kibicowac :) ale czy to ma jakis wplyw na moje zainteresowanie czytaniem ksiazek ? zadnego ,absolutnie zadnego .Nie ma tu sprzecznosci panie Planeta bo jak ma roznych kolegow to czy oni na pana wplywaja ? ,,, ano nie nawet gdyby chcieli ! ot mozna z nimi zamienic pare zdan , wypic piwko kulturalnie i wrocic do domu i zaczac czytac ksiazke . Co innego jezeli ktos jest podatny na wplyw i uwierzy ze łysi znajomi chlejacy vodke i lubiacy kibolstwo to jego zywiol ktoremu sie podda ,,, To co innego ale to tak samo jak z gorzalka :) pijakiem zostaje ten co chce chlac vodke i nie mozna tego tlumaczyc ze to ktos mu kazal chlac . Tak samo z ksiazkami ,,,jak ktos chce to czyta i bez znaczenia kim sie jest a drugi skoro nie chce poznac ksiazek to nawet po namowie czy wplywie nie bedzie mial ochoty na czytelnictwo. Owszem zalezy to tez od pewnych cech wrodzonych ale to juz inny temat. Czytam bo chce i lubie a inni chleja vodke bo lubia ,,,kazdy sam wybiera . Tlumaczenie ze otoczenie ma na cos wplyw to szukanie wymowki na swoje slabosci i usprawiedliwianie sie przed swiatem.

                • 2 0

              • nie no spoko, jestem po Twojej stronie, zgadzam się jak najbardziej.

                trochę mnie za słowa łapiesz. ale spoko. pozdr.

                • 1 0

    • Piszesz na temat zacofania umysłowego, bezmyślności społeczeństwa i patologicznym młodym pokoleniu, ale sam nie używasz nawet polskich znaków. Lekka hipokryzja moim zdaniem. Ogólnie zgadzam się nawet z tym co piszesz, ale uważam tez, że przesadzasz wywyższając tak zachodnie kraje. Tam też zdarzają się ludzie inteligentni i kulturalni i patologia ślepo wpatrzona w mass media.

      • 7 0

    • Czy jedyny przejaw inteligencji wywodzi sie z czytania ksiazek?

      Nie zgodze sie zupelnie z ta teza. Owszem, jest to bodziec ktory zdecydowanie rozwija zdolnosci intelektualne i rozszeza slownictwo jednak nie jest to warunek konieczny. Mam mase znajomych, pracownikow wielkiej korpo z dzialki IT, ktorych inteligencji i kultury podwazyc nie sposob i brak w nich zainteresowania czytelnictwem. Mnie rowniez to nie pociaga. Wole bardziej bezposrednie doswiadczenia niz samotnosc z literkami. Zatem tutaj nie doszukiwalbym bym sie wielkiego dramatu wydarzajacego sie w spoleczenstwie z powodu braku czytelnictwa. Przychylam sie jednak do stwierdzenia iz nasze spoleczenstwo niestety jest ubogie intelektulanie i wiekszosc czasu spedza przed tv albo "na fejsie". Wydaje mi sie jednak ze charakterystyke podzialu IQ oddaje poprawnie krzywa gausa. GDzie jednak inteligencja jest na prawym przegu zbocza. Wiec wszystko sie jakby zgadza. I pewnie nie wyrozniamy sie mocno od innych krajow. Np w USA jest znacznie gorzej niestety/stety

      • 3 1

  • widziałem ten plakat (8)

    Tam jest taka fajna propozycja: tytuł: podróże guliwera, autor: stafan żeromski (!).
    widocznie ktoś z magistratu chciał być ą ę i d*pa przez erzet, wicie rozumicie ludziska bedom oczytane teraz... a tymczasem swifta od żeromskiego nie odróznił

    • 20 5

    • Masz dysleksję? (3)

      Na plakacie w tramwaju jest to, co na obrazku wyżej.

      • 3 2

      • byłeś, widziałeś? (2)

        są różne plakaty. i sam jesteś dyscośtam

        • 1 1

        • Uwielbiam Guliwera (1)

          super książka, mam w domu. Polecam.

          • 0 0

          • Tomek Sawyer

            też świetna lektura. chyba z 10 razy czytałam. I to będąc nawet już w liceum.

            • 0 0

    • ciekawa teoria tylko że (3)

      plakaty wykonali pracownicy biblioteki. myślisz że fachowcy tak bardzo daliby ciała?

      • 3 0

      • no mówię ci (2)

        sam sprawdź dopóki nie zdjęli. to plakat m.in. z jankiem muzykantem, przedwiośniem, jakimś dziełem konopnickiej i właśnie tym guliwerem żeromskiego

        • 0 0

        • (1)

          Też widziałam. Jest Guliwer Żeromskiego. Też nie wierzyłam i szukałam w necie, ale nie znajduję informacji o tym, by Żeromski napisał swoją wersję...

          Swoją drogą te książki tak wybrane, że zbyt wielu osób do czytania nie zachęcą... Naprawdę wartościowa pozycja to Król Edyp, choć nie sądzę, by była to lektura mogąca zdobyć popularność rzeszy ludzi. Wątpię, by ktoś, kto książki czyta rzadko, sięgnął po Słowackiego, ale nawet jeśli to zrobi, to Beniowski jest jednym z jego najtrudniejszych w odbiorze tekstów. Rozumiem, że trzeba było wybrać książki, do których prawa autorskie wygasły, ale... czy to nie przesada?

          • 1 0

          • Powiedz mi, jak to robią na świecie, że tam za darmo jest literatura nie tylko sprzed ponad 150 lat ale i żyjących autorów ;)

            • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.