Fakty i opinie

stat

Wakacje na A1. Mniej wypadków i kolizji, rośnie "mobilność" kierowców

W wakacyjne miesiące z autostrady skorzystało 4 mln 622 tys.  pojazdów.
W wakacyjne miesiące z autostrady skorzystało 4 mln 622 tys. pojazdów. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

To były spokojniejsze i bezpieczniejsze wakacje na autostradzie A1 od poprzednich. Było o połowę mniej wypadków, trzykrotnie mniej osób zostało rannych, zdecydowanie rzadziej dochodziło też do mniej groźnych kolizji. W lipcu i sierpniu 2019 r. z A1 skorzystało 4,6 mln pojazdów, podczas gdy, w tym samym okresie w 2018 r. było ich 4,8 mln.



Ile razy w ciągu wakacji skorzystałeś z autostrady A1?

kilka razy 47%
1-2 razy 28%
w ogóle, staram się korzystać z bezpłatnych tras 7%
ani razu, ale tylko dlatego, że nie miałem takiej potrzeby 18%
zakończona Łącznie głosów: 1074
Cieszyć mogą głównie statystyki dotyczące kolizji, wypadków i osób, które w nich ucierpiały. Jak informuje Anna Kordecka, rzecznik prasowy spółki Gdańsk Transport Company, koncesjonariusza autostrady A1, w lipcu i sierpniu 2019 roku na A1 doszło do 150 kolizji8 wypadków, w których rannych zostało 9 osób. Dla porównania w 2018 r. było 195 kolizji i 14 wypadków. Aż 27 osób odniosło w nich obrażenia.

W wakacyjne miesiące z autostrady skorzystało też mniej osób, niż przed rokiem. W lipcu i sierpniu 2019 r. liczniki na bramkach zliczyły 4 622 221 pojazdów (w tym samym okresie w 2018 r. z A1 skorzystało 4 816 127 kierowców).

Średnio w ciągu doby natężenie ruchu w lipcu wyniosło ponad 74 tys. pojazdów, a w sierpniu ponad 75,7 tys. aut.

- W okresie wakacyjnym, zwłaszcza przy zmianach turnusów i w okolicy długiego weekendu, obserwowaliśmy zwiększone natężenie ruchu. Największe natężenie w lipcu wyniosło 88,1 tys. pojazdów i miało miejsce w sobotę 27 lipca. W sierpniu największy ruch dobowy przypadł w niedzielę 18 sierpnia i wyniósł ponad 89 tys. pojazdów - wyjaśnia Kordecka.
Rekordowy ruch tego dnia spowodowany był prawdopodobnie dwoma czynnikami: końcem długiego weekendu i zakończeniem Jarmarku św. Dominika.

Rośnie przepustowość bramek



Jak dodaje rzecznik prasowy A1, w stosunku do 2018 r. operator zaobserwował nieznaczny wzrost poziomu przepustowości bramek, na co wpływ miało mieć korzystanie z nowoczesnych terminali płatniczych oraz zmieniający się trend w sposobie płatności, w szczególności wzrost użytkowników AmberGO, których w lipcu było 7 proc., a w sierpniu już 10 proc.

- Obecnie około 25 proc. transakcji odbywa się przy użyciu karty płatniczej, a około 15 proc. transakcji odbywa się przy użyciu karty flotowej. Wykorzystywaliśmy również skrajne pasy XL jako dodatkowe pasy wjazdowe w Nowej Wsi oraz Rusocinie - dodaje Kordecka.
Przypomnijmy, że nowa metoda automatycznych płatności AmberGO została uruchomiona w czerwcu. Z każdym miesiącem popularność systemu rośnie. Obecnie ponad 10 proc. transakcji dziennych odbywa się właśnie w tym systemie.

- Aktualnie w systemie AmberGO zarejestrowanych jest 130 tys. pojazdów. Niektóre z SPO cieszą się większym zainteresowaniem płatnościami automatycznymi, liderem w płatnościach w systemie AmberGO jest SPO Stanisławie, gdzie transakcje w systemie AmberGO sięgają 27 proc. Place w Swarożynie i Pelplinie obsługują w systemie AmberGO 16 proc. i 17 proc. transakcji - wylicza rzecznik A1.
System jest stale rozbudowywany i już wkrótce dostępni będą inni dostawcy płatności elektronicznych - na ten moment płatność obsługuje aplikacja Autopay.

W rozładowywaniu korków na bramkach pomaga też rozwiązanie najbardziej radykalne, a więc otwarcie bramek zjazdowych. W wakacyjne weekendy szlabany na bramkach wyjazdowych w Nowej Wsi i Rusocinie były otwierane łącznie 62 razy (w 2018 r. takich sytuacji było 71). Zgodnie z poleceniem Ministerstwa Infrastruktury czasowe otwarcie bramek mogło mieć miejsce tylko w wyjątkowych okolicznościach, kiedy występowały nadmierne utrudnienia dla podróżujących.

- Mamy nadzieję, że dzięki połączeniu nowoczesnego rozwiązania w postaci automatycznej płatności AmberGO oraz zaangażowaniu użytkowników, już wkrótce uda nam się rozładować zatory na bramkach - kończy Kordecka.