Fakty i opinie

Wakacyjny tramwaj

W Łodzi pasażerów przewozi zabytkowy tramwaj z lat 60. Gdańsk dysponuje jeszcze starszym pojazdem, ale nikt nie wpadł na pomysł uruchomienia wakacyjnej linii. Tramwaj stoi i niszczeje, bo miasto nie tylko nie ma pieniędzy na przegląd techniczny, ale dodatkowo remontuje torowiska na głównej ulicy.

Łódzkie MPK uruchomiło w niedzielę tramwajową linię turystyczną "0" obsługiwaną przez zabytkowy skład z lat 60. Zabytkowe wagony 5N i 5ND w lipcu zostały wyremontowane. Wyposażono je w hamulce szynowe, kierunkowskazy oraz światła odblaskowe, co sprawia, że tramwaj spełnia przepisy ruchu drogowego i może przewozić pasażerów. Linia "0" kursować będzie dwa razy w każdą niedzielę sierpnia. Obsługiwać ją będą członkowie Klubu Miłośników Starych Tramwajów, którzy wcielą się w rolę konduktorów. Zostali oni wyposażeni w oryginalne torby konduktorskie, bileterki, szczypce do kasowania biletów i czapki ze zbiorów izby tradycji łódzkiego MPK. Oprócz sprzedaży biletów, do obowiązków konduktorów należy m.in. zamykanie drzwi i dbanie o porządek w wagonach. Zainteresowanym pasażerom będą też opowiadać historie łódzkich tramwajów. Opłata za przejazd wynosi 2 zł - bilet normalny i 1 zł - ulgowy (zniżka dla dzieci i młodzieży do 14. roku życia). Trzy lata temu atrakcją turystyczną Gdańska był zabytkowy tramwaj Bergman z 1927 roku obsługujący trasę Jelitkowo-Śródmieście.

- Jeszcze wtedy był sprawny i wszedł do ruchu, a potem niektóre części się zepsuły, a nie ma środków na modernizację - mówi Antoni Szczyt, wicedyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej. - Potrzebowalibyśmy sporo środków na przegląd techniczny tramwaju, a my mamy przecież na głowie masę problemów z używanym obecnie taborem. Poza tym na takie usługi trzeba mieć popyt, a nie wiem czy byłaby to wielka atrakcja, skoro teraz ryksze mają duże powodzenie.

Rykszami można przejechać się uliczkami starego miasta. Tramwaj wiózłby natomiast chętnych od Środmieścia, przez Wrzeszcz, nad morze. Radny Eugeniusz Głogowski (SLD) nie ma więc wątpliwości, że taki "produkt" by się sprzedał.

- Jednym z celów Gdańska jest rozwój turystyki i ofert turystycznych. Jadąc tramwajem, pasażerowie mogliby jednocześnie zapoznać się z historią Gdańska, poznać jego złożoność kulturową, religijną, etniczną. Mógłby na przykład robić dłuższe przystanki w niektórych miejscach, dzięki czemu byłaby możliwość przyjrzenia się historycznym dzielnicom - dodaje. - Oprócz informacji turystycznej można by prowadzić tam sprzedaż drobnych gadżetów z Gdańska. A do pomocy wykorzystać wolontariat, choćby Stowarzyszenie "Nasz Gdańsk".

Pomysł turystycznego tramwaju spodobał się radnej Małgorzacie Chmiel (PO).
- Sama z przyjemnością bym się takim przejechała - przyznaje. - To naprawdę świetny pomysł, ale niestety nie na ten rok, bo ledwo dajemy sobie radę z zapamiętaniem nowych rozkładów jazdy kursujących aktualnie tramwajów.

Przypomnijmy, że do końca wakacji w Gdańsku trwa wymiana torowisk we Wrzeszczu. Remonty drogowe są też prowadzone na Przymorzu. Radna Chmiel obiecuje szerzej zainteresować się sprawą, a nawet uwzględnić tę propozycję przy opracowywaniu przyszłorocznego budżetu miasta. Pomysł za ciekawy uznał dyrektor Wydziału Promocji Jerzy Rembalski.

- Dążyłbym jednak do tego, żeby miasto znalazło operatora odpowiedzialnego za obsługę, biletowanie, przewodnika - sugeruje. - ZKM by udostępnił tramwaj i wprowadził w rozkład jazdy. W ten sposób miasto nie dopłaca do interesu, a operator i ZKM mają zyski ze sprzedaży biletów. Trzeba by też połączyć tę koncepcję z planem remontów, żeby się nie okazało, że na czas wakacji zwijamy tory.

Opinie (98)

  • pierwszy!

    Wszyscy tak sie zawsze scigaja do peirwszej opini, a tu Bum - jestem pierwszy :P

    • 0 0

  • Jak zwykle tysiąć problemów...

    To już niech lepiej zostawią ten stary tramwaj, bo im się w czachach zagotuje od tego ciężkiego myślenia

    • 0 0

  • to może być tylko w Gdańsku!

    • 0 0

  • Zostawcie Bergmanna w spokoju!!

    Jak zwykle autorka przed napisaniem nie zasięgneła języka u źródła. Proponuje pofatygować sie do ZKM i nieco więcej dowiedzieć o tym tramwaju. Dla ułatwienia dodam, że nie spełnia on obecnie norm i wożenie nim ludzi jest po prostu niemożliwe pomijając stan techniczny. Do prowadzenia lini turystycznej potrzebna by była enka jak w Łodzi, Poznaniu i Krakowie, a nie zabytek i do tego jedyny taki zachowany. W wypadku gdyby taką linie ktoś uruchomił polecam zbieranie opłat od radnych o 200% wiecej od normalnych cen. Aha co do ewentualnej obsługi to miłośników komunikacji w Gdańsku nie brakuje i nie potrzebne byłyby "wolontariaty" jakichś dziwnych organizacji

    • 0 0

  • i tak kolejny "sensacyjno-odkrywczy" artykul z GW
    polegl w zderzeniu z rzeczywistoscia
    dzieki za info ZKM-owcze :)

    • 0 0

  • eeee tam

    U nas zawsze znajdą się problemy, nawet jak ich nie ma. Albo tramwaj jest za stary, albo remont za dużo kosztuje, jak się wyremontuje, to norm nie spełnia... A potem bęzie problemem cena biletów i ile na nich ma zarobić miasto. Potem ogłoszą przetarg na sto lat na projekt artystycznego, pamiątkowego biletu na taki tramwaj, no i akurat skończy się sezon, turyści uciekną, zrobi się za zimno na taki zabytek i wsio diabli wezmą... Więc proponuję nic nie robić, a ten tramwaj niech korniki i kołatki zjedzą, do spółki z rdzą. Dobranoc życzę wszystkim ludziom z pomysłami, których i tak nigdy nie zrealizują, bo w tym kraju lepiej nic nie robić. Ooooo!!!

    • 0 0

  • Wiadomo

    Dobry tramwaj jest podstawą komunikacji miejskiej
    Uwielbiam stare tramwaje
    Wielka szkoda, że w Gdańsku tabor tramwajowy nie jest tak zróżnicowany jak w innych miastach
    Można tu spotkać głównie Konstale 105N powszechnie zwane bulwami
    Niestety, jazda czymś takim to żadna przyjemność :((((
    Bardzo podoba mi się to, że MPK w Poznaniu i Krakowie mają u siebie takie pojazdy jak: Konstal 102Na, Duewag GT8, Duewag GT6 i Beynes 1G/2G - naprawdę boskie zabytki
    Tramwaj na zdjęciu wyżej też jest cudny
    Szkoda, że już nie jeździ :(((((((

    • 0 0

  • a przeciez ten tramwaj na zdjeciu mozna by wyremontowac,
    moze wiecej by ten remont kosztowal, ale jest to mozliwe.

    • 0 0

  • Aha jeszcze jedno

    Nie jestem przeciwnikiem lini turystycznej jako takiej - pomysł jest bardzo dobry, tylko że nie z tym wozem w roli głównej. eNka czy 102Na (oba trzeba by sprowadzic) prosze bardzo. Ale Bergmann jest także częścią dziedzictwa naszego miasta i o ile dla pewnych osób na pewno warto byłby go wyciągnać czasem z zajezdni w Nowym Porcie to niestety mam obawy, że mógłby po jakimś czasie wyglądać jak jeżdzące na codzień po naszym miescie normalne liniowe wozy (podrapane szyby, pomazane siedzenie, uszkodzone niektóre elementy). Tak więc linia turystyczna tak - jak najbardziej. Aha tak przy okazji to w Gdańsku "Bulw" nie ma. Bulwy to podtyp 105N2k/2000 jeżdzący po Warszawie i Szczecinie. W Gdańsku jeżdzą zwykłe 105N/Na zwane również akwariami. Zaś jeżdzące w innych miastach Helmuty (GT6,GT8) czy Holendry (Beynes 1G/2G) są po prostu uzupełnieniem braków taborowych w tych miastach.

    • 0 0

  • ZKMowcu

    Małe pytanko:
    Czy Bulwy i Akwaria różnią się drzwiami?
    A tak przy okazji:
    Gdańsk i Karków to jedyne miasta w Polsce w których jeżdżą potrótniaki (3 wagonowce)

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.