Fakty i opinie

stat

Walczą o zajezdnię tramwajową w Oliwie

artykuł historyczny
Właściciel mimo nakazów nie zabezpieczył zajezdni, były w niej już dwa pożary.
Właściciel mimo nakazów nie zabezpieczył zajezdni, były w niej już dwa pożary. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

W sobotę w Parku Oliwskim będzie można podpisać się pod apelem do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego o nieskreślanie z rejestru zabytków dawnej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie. Wniosek złożył właściciel obiektu.



W sobotę od godz. 10 będzie można podpisać się pod apelem do ministra kultury o niewykreślanie zajezdni z rejestru zabytków.
W sobotę od godz. 10 będzie można podpisać się pod apelem do ministra kultury o niewykreślanie zajezdni z rejestru zabytków. mat. prasowe
Pod koniec kwietnia informowaliśmy, że właściciel zabytkowej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie przy ul. Grunwaldzkiej 535-537 zobacz na mapie Gdańska złożył wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o skreślenie jej z rejestru zabytków.

Wniosek zgodnie z procedurą został przekazany do Narodowego Instytutu Dziedzictwa (NID). Złożyła go w kwietniu spółka Easy.pl, która jest właścicielem zabytku. Pracownicy NID po dokonaniu oględzin obiektu, do końca maja mają przygotować stosowną opinię na temat zabytku.

Sprawa zaniepokoiła mieszkańców Oliwy i tamtejszą Radę Osiedla. Dlatego od godz. 10 rano w sobotę, w Parku Oliwskim, będą oni zbierać podpisy pod listem otwartym do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeciwko wykreśleniu oliwskiej zajezdni z rejestru zabytków.

Do apelu dołączona zostanie też dokumentacja fotograficzna budynku, by pokazać, jak z okazałego obiektu zabytek zmieniał się w ruinę.

W apelu do ministra czytamy m.in.: "Mamy poważne obawy, że obecny właściciel w sposób świadomy zaniedbuje zabytek w celu "oczyszczenia" atrakcyjnie położonej działki z zabytków i opieki konserwatorskiej. Zamierzone działanie ma na celu przekształcenie działki z substancją historyczną na funkcję inwestycyjną.

Czy apel do ministra coś zmieni w sprawie zajezdni?

tak, na pewno minister weźmie go pod uwagę

18%

trudno powiedzieć, w grę mogą wchodzić inne interesy

67%

nie, wszystko zależy od opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa

15%
Unikatowe zabytki są darem historii, o które wszyscy powinniśmy dbać i zabiegać o ich utrzymanie dla przyszłych pokoleń. Żywimy nadzieję, że Pan Minister przychyli się do naszej prośby i dołoży wszelkich starań, aby wspomniany zabytek nie został wymazany z rejestru Pomorskiego Konserwatora Zabytków."

Przeczytaj pełną treść apelu do ministra kultury.doc

Pomorski konserwator zabytków wielokrotnie interweniował, próbując zmusić właściciela zabytku do jego zabezpieczenia. Nałożył na niego nawet 50 tys. zł kary za brak dbałości o stan zabytku.

Bezskutecznie. W zabytku doszło już do dwóch pożarów, jeden z nich miał miejsce we wrześniu 2011 roku, kolejny w marcu tego roku. Gdańska policja uznała, że przyczyną pierwszego pożaru w zajezdni było podpalenie. Wszczęto śledztwo, które nie wykryło jednak sprawców.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (275)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.