Fakty i opinie

stat

Wałęsa będzie wielki (na Zieleniaku)

Tak ostatecznie będzie wyglądał baner na obchody 4 czerwca, który zawiśnie na Zieleniaku.
Tak ostatecznie będzie wyglądał baner na obchody 4 czerwca, który zawiśnie na Zieleniaku. fot. Rafał Roskowiński

Zapadła decyzja na "tak" - z okazji obchodów 4 czerwca na Zieleniaku zawiśnie ogromny baner nawiązujący do słynnego plakatu sprzed 20 lat zachęcającego do pierwszych wolnych wyborów w Polsce. Jak w przeszłości będzie hasło "W samo południe", ale zamiast Gary Coopera, zobaczymy młodego robotnika, Lecha Wałęsę.



Ponad tydzień temu napisaliśmy, że legenda polskiego muralu Rafał Roskowiński, zgłosił się do władz Gdańska z pomysłem billboardu na obchody 4 czerwca. Mimo, że projekt bardzo się spodobał, wzbudził pewne obiekcje. Przez prowadzoną "wojnę" ze stoczniowcami, miasto obawiało się, że plakat z wizerunkiem Lecha Wałęsy, może stać się przyczyną ataków. Kolejnym problemem, jak twierdziło miasto, był brak czasu.

Jak się jednak okazało - dla chcącego nic trudnego. - To artystycznie rewelacyjny projekt, który na dodatek ma rozmaite konotacje - podkreśla Anna Czekanowicz, dyrektor Biura Prezydenta Miasta Gdańska ds. kultury. - Decyzja na tak przeważyła. Artysta daje nam projekt za darmo, a na dodatek administrator Zieleniaka, także nieodpłatnie udostępni powierzchnie.

- Wprowadziłem trochę zmian do pierwotnego projektu. Dodałem tam napis "20. rocznica upadku komunizmu w Europie". Dlaczego? Po aferze w Unii Europejskiej ze spotem, z którego wynika, że obalenie komunizmu zaczęło się w Niemczech, nikt patrząc na mój plakat nie będzie miał wątpliwości, gdzie wszystko się zaczęło - wyjaśnia Rafał Roskowiński.

Baner, będzie trochę mniejszy, niż zakładał pierwotny projekt. Niemniej i tak będzie miał imponujące rozmiary. Będzie sięgał do 8 piętra (Zieleniak ma 16), i będzie miał 1200 m kw. Miasto zleciło już wykonanie baneru firmie B52, specjalizującej się w wielkoformatowych reklamach.

- W dniu pojawienia się waszego tekstu na portalu, dostałem zadanie rozeznania tematu, głównie w kwestii finansowej. Dzięki temu, że odpadają koszty wynajmu przestrzeni i honorarium dla autora, koszt wykonania i zawieszenia baneru nie okazał się zbyt duży - ok. 40 tys. zł. Ponadto większość najemców zgodziła się, że do 15 czerwca baner może wisieć - wyjaśnia Piotr Lampe, z biura promocji w UM w Gdańsku.

Zawieszanie baneru rozpocznie się najpóźniej 1 czerwca. - Wiem, że sondaż, który umieściliście przy tamtym tekście, był przysłowiową kropką nad "i". Ponad 70 proc. ludzi wypowiedziało się za plakatem. Bardzo się cieszę - przyznaje Rafał Roskowiński.

Artysta, który w Trójmieście był pionierem muralu, od ponad 10 lat żyje i pracuje w Warszawie. Zapowiedział, że to właśnie w Gdańsku będzie na obchodach 4 czerwca.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (334)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.