Fakty i opinie

Wątpliwości wokół zakupu elektrycznych aut

Elektryczna Kia e-Niro. Gdański magistrat zakupił ostatnio osiem takich samochodów.
Elektryczna Kia e-Niro. Gdański magistrat zakupił ostatnio osiem takich samochodów. fot. Michał Jelionek/Trojmiasto.pl

"Uzasadnione podejrzenie nieprawidłowości" przy zamówieniu ośmiu elektrycznych aut przez gdański magistrat mają radni PiS. Twierdzą, że przetarg ułożony był tak, aby jego warunki spełniał tylko jeden model samochodów. Miasto zapewnia, że to nieprawda.



Aktualizacja, godz. 16:25

W oświadczeniu, przesłanym do mediów po godz. 16, miasto wystąpienie radnych nazywa "rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji".

- Poprzedzające przetarg rozeznanie rynku wskazało, że jest kilka marek samochodów spełniających jego specyfikację. Nieprawdą jest, że przetarg został ustawiony pod jedną konkretną markę samochodów. Na rozstrzygnięty właśnie przetarg wpłynęły cztery oferty. Przy czym jest to drugi przetarg na samochody. W poprzednim wpłynęło pięć ofert, na trzy różne marki samochodów. Aktualny przetarg miał takie same parametry jak przetarg poprzedni, który musiał zostać unieważniony. Pokazuje to, że na rynku jest kilka marek samochodów spełniających kryteria. Parametry wskazane w przetargu spełniają, poza Kią e-Niro również np. Volkswageny ID 3, ID 4, Hyundai IONIQ 5. Natomiast przystąpienie do przetargu to decyzja poszczególnych firm, które decydują się na udział w postępowaniu. W drugim przetargu wpłynęły cztery oferty na jedną markę samochodu - Kia. Według naszego rozeznania rynku, wynika to z braku samochodów na rynku i zgłaszanych przez dealerów problemów z produkcją aut - informuje Olimpia Schneider, szefowa Biura Prasowego UMG.
Urzędnicy podkreślają, że samochody wybrane w przetargu mają podstawowe wersje wyposażenia.


Podzielasz wątpliwości w sprawie przetargu na zakup aut?

tak i odpowiednie organy powinny sprawdzić to postępowanie 51%
raczej nie, to wygląda na normalnie przeprowadzony przetarg 8%
nie, to szukanie dziury w całym i kolejna sprawa polityczna 41%
zakończona Łącznie głosów: 1174
Przetarg na dostawę ośmiu "elektryków" gdański magistrat ogłosił w lipcu. Przedmiotem zamówienia była dostawa samochodów jednej marki o napędzie elektrycznym (które przejadą min. 340 km na pełnej baterii) na potrzeby urzędników pracujących m.in. w: zoo, ZTM, GDZiZ oraz Gdańskich Nieruchomościach.

Zakup nie był "widzimisię" urzędników, a pokłosiem ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Zgodnie z nią od 2022 r. jednostki samorządu powinny mieć w swojej flocie co najmniej 10 proc. aut elektrycznych lub napędzanych gazem.

Salony samochodowe w Trójmieście - lista miejsc



Ostatnio przetarg rozstrzygnięto. Startowały w nim cztery firmy - wszystkie z ofertą dotyczącą marki Kia. Najkorzystniejszą ofertę złożył gdański przedstawiciel marki Kia, firma Interbis. Wybór padł więc na elektryka Kia e-Niro.

W sumie za osiem samochodów miasto zapłaciło jej 1 mln 262 tys. 199 zł. Czyli 157 774 zł za jedno auto elektryczne.

Radni podejrzewają nieprawidłowości przy przetargu



W poniedziałek, 20 września, konferencję ws. tego przetargu zorganizowali radni PiS: Przemysław Majewski i Andrzej Skiba.

Ich zdaniem "pojawia się uzasadnione podejrzenie nieprawidłowości" przy zakupie elektrycznych samochodów przez miasto.

Radni wskazują m.in., że:

  • parametry warunków zamówienia zostały ukształtowane w taki sposób, aby tylko jedna marka samochodów oferowanych przez dostawców mogła uczestniczyć w postępowaniu,
  • nie uzasadniono zakupu tak dużych i bogato wyposażonych aut dla jednostek miejskich w czasie trudnego budżetu miasta.

- Mamy poważne wątpliwości co do tego, czy przetargi w Gdańsku odbywają się zgodnie z prawem zamówień publicznych. Za 1,2 mln zł zamówiono osiem samochodów elektrycznych, ale jeśli spojrzymy na specyfikację warunków zamówienia i szczegółowy opis co do długości, szerokości, pojemności bagażnika, zasięgu, to okazuje się, że tak naprawdę tylko jedna marka i model samochodów spełnia te wymogi. Jest to właśnie Kia e-Niro - mówił radny Majewski.
Na potwierdzenie tych słów pokazał inne popularne marki samochodów elektrycznych. Żadna z nich nie spełniała wymogów zawartych w miejskim przetargu:

  • Hyundai Kona Electric -za mały bagażnik,
  • Nissan Leaf - zbyt mały zasięg,
  • Renault Zoe - za krótki.

Naruszono zasady uczciwej konkurencji?



- Jeśli miasto chce dobrze gospodarować pieniędzmi podatników, to powinno jak najszerzej podchodzić do tego typu zamówień, by jak najwięcej dostawców mogło brać udział w przetargu. W tym przetargu nawet jeden z oferentów stwierdził na piśmie, że postawione przez miasto wymagania mogą wskazywać na naruszenie zasady równego traktowania wykonawców oraz uczciwej konkurencji. Więc nie tylko my, jako radni podnosimy te uwagi, ale i sami oferenci twierdzili, że ten przetarg kierowany jest tylko do dostawców jeden konkretnej marki i modelu - stwierdził Majewski.
Interpelacja, którą w poniedziałek złożyli radni PiS.
Interpelacja, którą w poniedziałek złożyli radni PiS. mat.prasowe
Jego zdaniem to mogło się także przyczynić do zawyżenia cen - nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych na jednym samochodzie w porównaniu do cen rynkowych.

Interpelacja i pismo do Urzędu Zamówień Publicznych



- Dziś składamy interpelację z pięcioma pytaniami do władz miasta i pismo do Biura Zamówień Publicznych, aby dowiedzieć się na jakich zasadach to postępowanie zostało przeprowadzone. Liczymy na precyzyjne odpowiedzi. Nie może być tak, że władze Gdańska lekką ręką podchodzą do wydawania publicznych pieniędzy. To wszystko dzieje się, gdy pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz mówi o trudnym budżecie miasta - powiedział radny Skiba.
Radni nie zamierzają na razie zawiadamiać prokuratury. Ale zapowiadają, że złożą też pismo do Urzędu Zamówień Publicznych o udostępnienie informacji czy postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami ustawy o zamówieniach publicznych i czy nie doszło do nierównego traktowania podmiotów przez Urząd Miejski.

"Jest kilka modeli spełniających parametry z zamówienia"



Dyrektor Biura Zamówień Publicznych w gdańskim magistracie już w piśmie z 25 sierpnia odniósł się do zastrzeżeń jednego z oferentów, który twierdził, że wymagania dotyczące zasięgu jazdy, długości, wysokości i pojemności bagażnika spełnia tylko jedna marka pojazdów oferowanych na polskim rynku.

- W ocenie zamawiającego jest kilka modeli samochodów spełniających opisane w specyfikacji warunków zamówienia parametry - podkreślił w piśmie Marek Komorowski, dyrektor Biura Zamówień Publicznych.

Chcesz kupić samochód? Sprawdź oferty

Sprzedam Škodę Octavię w odpicowanym stanie
9 300 zł
Sprzedam Škodę Octavię w odpicowanym stanie
Gdańsk, Piecki Migowo
Audi A3
6 300 zł
Audi A3
Zblewo
BMW e46
8 200 zł
BMW e46
Zblewo

Opinie wybrane


wszystkie opinie (265)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »