Fakty i opinie

stat

Ważą się losy Promu Wisłoujście. Czy autobusem w tunelu pod Wisłą pojedziemy bez biletu?

Prom Wisłoujście funkcjonuje od 1977 r., czy obecny rok będzie jego ostatnim?
Prom Wisłoujście funkcjonuje od 1977 r., czy obecny rok będzie jego ostatnim? fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Choć władze Gdańska nie mówią tego wprost, to praktycznie przesądzona jest przyszłość Promu Wisłoujście zobacz na mapie Gdańska. Jednostka rocznie kosztuje miasto 1,1 mln zł i prawdopodobnie przestanie pływać po otwarciu tunelu pod Martwą Wisłą. Sęk w tym, że piesi i rowerzyści nie będą mogli poruszać się podwodną przeprawą. Sprawdzamy zatem jakie inne rozwiązania szykują władze miasta i czy będzie można z nich korzystać bez biletu.



Co twoim zdaniem należy zrobić z Promem Wisłoujście po otwarciu tunelu?

pozostawić, dotychczasowy prom, który dobrze spełnia zadanie 18%
pozostawić, ale dotychczasową jednostkę zamienić na mniejszą i oszczedniejszą 45%
zlikwidować, ale pieszym i rowerzystom należy zapewnić darmowe autobusy w tunelu 24%
zlikwidować, wprowadzić odpłatne przejazdy autobusem w tunelu 13%
zakończona Łącznie głosów: 1231
Gdańsk w 2014 r. na uruchomienie Promu Wisłoujście po przeprowadzeniu przetargu wyłożył 1,5 mln zł. Część tych kosztów - ok. 400 tys. zł - miasto pomniejszyło ze sprzedaży biletów na przeprawę. To oznacza, że Gdańsk dołożył do przewozów Promem Wisłoujście 1,1 mln zł. - To bardzo dużo. Spodziewałam, że miasto dopłaca do tego interesu góra 300 tys. zł. Dlatego planuję na połowę czerwca spotkanie z władzami miasta, na którym chcę ustalić co dalej zrobić z tą przeprawą po otwarciu tunelu pod Martwą Wisłą - mówi Beata Dunajewska, radna PO, która upubliczniła zestawienia kosztów utrzymania promu.

Tymczasem według ostatnich informacji tunel pod Martwą Wisłą ma być otwarty na przełomie września i października. Wtedy prawdopodobnie Prom Wisłoujście będzie musiał odpłynąć na inne wody. Miasto nawet zabezpieczyło się na taką ewentualność.

- Oficjalnie pływamy do końca tego roku, ale w umowie jaką zawarliśmy z miastem jest klauzula o możliwości jej rozwiązaniu w okresie od lipca do września - wyjaśnia Rafał Rutkowski kierownik promu. - Na razie pływamy, ale chcielibyśmy wiedzieć co nas czeka. Jednostka może pracować do 2018 r. - do tego czasu mamy zezwolenia - dodaje.

- Nie podjęliśmy na razie decyzji co do przyszłości Promu Wisłoujście. Wciąż dotujemy jego kursowanie - zapewnia Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska.


Autobus z miejscem dla rowerów lub midibusy w tunelu

Jednak Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku analizuje rozwiązania bez ujęcia w nich Promu Wisłoujście. Jakie są to pomysły konkretnie?

- Rozważamy dwie opcje. Pierwsza to uruchomienie w ramach wydłużonej linii 158 autobusu miejskiego wyposażonego w miejsca dla rowerów. Drugie rozwiązanie to przejazdy tzw. midibusem w tunelu między Węzłem Marynarki Polskiej a Węzłem Ku Ujściu - wyjaśnia Piotr Grzelak.

Z tego drugiego środka lokomocji swobodnie będą mogli korzystać także rowerzyści i piesi, ale jak zauważa opozycja takie rozwiązanie wymaga większych wydatków na komunikację miejską na wschód od Martwej Wisły. - Po drugiej stronie tunelu - w rejonie Węzła Ku Ujściu - powinna funkcjonować racjonalna komunikacja miejska zwłaszcza w sezonie, by turyści mogli dotrzeć do Westerplatte i Twierdzy Wisłoujście - tłumaczy Łukasz Hamadyk, radny PiS.

Lokalizacja tunelu pod Martwą Wisłą.
Lokalizacja tunelu pod Martwą Wisłą. graf. Trojmiasto.pl
A może mniejszy prom?

Beata Dunajewska jednak widzi jeszcze inne rozwiązanie na zapewnienie ruchu pieszego i rowerowego przez Martwą Wisłę w porcie. - Można by uruchomić tam znacznie mniejszy prom niż dotychczas. Jednostka musi być znacznie tańsza od dotychczasowej jednostki i powinna kursować przynajmniej w okresie wakacyjnym - mówi radna PO. Wtóruje jej Łukasz Hamadyk.

Ktoś mógłby powiedzieć teraz, że przecież przy promie Wisłoujście - na Nabrzeżu Zbożowym - zatrzymuje się tramwaj wodny, którym można swobodnie dotrzeć na Półwysep Westerplatte. Sęk w tym, że podróż dorosłej osoby z rowerem kosztuje 15 zł. To dla rowerzystów nie jest oferta, tym bardziej, że tramwaj wodny kursuje co trzy godziny.

Przejazd tunelem dla rowerzystów i pieszych bez biletu?

Część osób oczekuje, że po ewentualnej likwidacji Promu Wisłoujście przejazd tunelem pod Martwą Wisłą - między dwoma skrajnymi przystankami powinien odbywać się za darmo. - Nie wyobrażam sobie, że piesi i rowerzyści mają płacić za przejazd tunelem. Tu powinna być solidarność z kierowcami - przecież oni także nie zapłacą za przejazd. Znowu kierowców stawia się po uprzywilejowanej stronie - przekonuje nasz czytelnik, pan Marcin - mieszkaniec Przeróbki.

- Chce podkreślić, że obecnie za podróż Promem Wisłoujście pieszy i rowerzysta musi zapłacić dlatego uważam, że osoba korzystająca z autobusu powinna także nabyć bilet za przejazd - mówi Piotr Grzelak.

Przypomnijmy, że obecnie pieszy z rowerem za skorzystanie z promu musi zapłacić 2 zł. Jakiś czas temu ta opłata była o złotówkę wyższa, ale miasto wycofało się z tego pomysłu.

W podobnym tonie, co zastępca prezydenta, wypowiada się radna Beata Dunajewska. - Uważam, że obecna oferta obowiązująca na promie powinna być przeniesiona na komunikację miejską w tunelu. Na pewno bilet nie może kosztować tyle co za jeden przejazd - 3 zł - przekonuje.

Sęk w tym, że jeśliby władze miasta zdecydowały się na wprowadzenie w tunelu pod Martwą Wisłą biletu normalnego za 2 zł, a ulgowego za złotówkę, wcześniej musieliby znowelizować uchwałę w sprawie ustalenia zasad taryfowych, cen za przejazdy środkami gminnego transportu zbiorowego oraz wysokości opłat dodatkowych i opłat manipulacyjnych.

Opinie (188) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.