Ważne rondo na południu powstanie w 2023 roku

W przyszłym roku gotowe ma być rondo na skrzyżowaniu ulic Niepołomickiej, Starogardzkiej i CzerskiejMapka w Gdańsku. Pod warunkiem, że uda się rozstrzygnąć przetarg na budowę, który wkrótce ma zostać ogłoszony. Wcześniej urzędnicy zapowiadali, że nowe skrzyżowanie ułatwi życie kierowcom już w 2022 r.



Jak oceniasz płynność ruchu w swojej dzielnicy?

Zobacz wyniki (1276)
Przypomnijmy: blisko rok temu informowaliśmy o planie przebudowania ważnego skrzyżowania na pograniczu Łostowic i Świętego Wojciecha. Zbieg ulic Niepołomickiej, Starogardzkiej i Czerskiej miał zostać przekształcony w rondo.

Dlaczego to tak istotny punkt na mapie Gdańska? W drodze do centrum wielu mieszkańców południowych dzielnic nie wybiera zazwyczaj zakorkowanej ul. Świętokrzyskiej, lecz decyduje się na trasę dłuższą, choć mniej zatłoczoną, czyli ciąg ulic Niepołomicka - Starogardzka - Trakt św. Wojciecha.

Koszmar drogowy w godzinach szczytu



Tym samym włączenie się do ruchu w godzinach szczytu na wspomnianym skrzyżowaniu - na którym nie ma sygnalizacji świetlnej - graniczy z cudem. Przebudowanie zbiegu ulic na rondo powinno wreszcie zakończyć ten problem, który narasta wraz z rozbudową okolicznych osiedli.

- W godzinach popołudniowego szczytu, gdy ludzie wracają do domów, to na ul. Starogardzkiej jest niekończący się sznur samochodów w obu kierunkach. Bardzo ciężko włączyć się do ruchu, jadąc z Niepołomickiej w kierunku Borkowa, a co dopiero pojechać na wprost w kierunku Świętego Wojciecha czy w lewo w kierunku centrum. W pobliżu jest Lidl, do którego często zajeżdżałem po pracy. Zrezygnowałem z zakupów tam, gdyż uznałem, że nie mam ochoty męczyć się z ponownym włączeniem do ruchu - komentuje pan Wojciech, mieszkaniec Borkowa.
Przybliżony kształt ronda, które powstanie w miejscu skrzyżowania ulic Niepołomickiej, Starogardzkiej i Czerskiej w Gdańsku. Warto zwrócić uwagę na wlot planowanej ul. Nowej Niepołomickiej.
Przybliżony kształt ronda, które powstanie w miejscu skrzyżowania ulic Niepołomickiej, Starogardzkiej i Czerskiej w Gdańsku. Warto zwrócić uwagę na wlot planowanej ul. Nowej Niepołomickiej. graf. trojmiasto.pl

Prace potrwają 11 miesięcy



Rondo miało powstać w 2022 r. Jednak jak alarmują nasi czytelnicy, dotąd... nawet nie wbito łopaty. Co więcej, po zakończeniu budowy łącznika ulic Niepołomickiej i Łuczniczej - która potrwa do sierpnia - należy spodziewać się wzrostu ruchu samochodowego na newralgicznym skrzyżowaniu.

Czytaj więcej: Rozpoczyna się budowa łącznika na Łostowicach

Urzędnicy uspokajają, że harmonogram inwestycji jest realizowany zgodnie z planem.

- Ogłoszenie przetargu na realizację zadania planowane jest w I kwartale 2022 r. Realizacja ma potrwać 11 miesięcy. Budowa ronda u zbiegu ulic Czerska-Starogardzka-Niepołomicka jest jedną z kluczowych inwestycji w mieście i dokładamy starań, aby przetarg został ogłoszony jak najszybciej. Zgodnie z zapowiedziami realizacja inwestycji planowana jest na 2022 r., zatem przygotowania postępują zgodnie z przewidywaniami - wyjaśnia Aneta Niezgoda z biura prasowego Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która nadzoruje inwestycję.
Jednak biorąc pod uwagę podane powyżej terminy, budowy na pewno nie uda się ukończyć jeszcze w tym roku. Najprawdopodobniej pierwsi kierowcy przejadą przez nowe rondo na pograniczu Łostowic i Świętego Wojciecha na początku przyszłego roku.

Z biegiem lat w okolicy skrzyżowania powstaje coraz więcej osiedli, co potęguje korki na skrzyżowaniu.
Z biegiem lat w okolicy skrzyżowania powstaje coraz więcej osiedli, co potęguje korki na skrzyżowaniu. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Czy uda się uniknąć opóźnień?



Warto mieć na uwadze, że inwestycja może ulec opóźnieniu. W ostatnich miesiącach niejednokrotnie bowiem zdarzało się, że budżet i złożone w przetargu oferty znacząco różniły się od siebie. Tak było chociażby w przypadku budowy drugiego wyjazdu z Ujeściska, gdzie różnice między budżetem a dwiema ofertami wynosiły odpowiednio ok. 1,6 i 4,3 mln zł.

Czytaj więcej: Dodatkowy wyjazd z Ujeściska wciąż za drogi

Jak nietrudno się domyślić, wszystkiemu winne są perturbacje na rynku budownictwa, m.in. znaczący wzrost cen materiałów. Tymczasem konsekwencją zbyt szerokiego "rozjechania się" budżetu i ofert może być - o ile władze miasta nie podejmą decyzji o dofinansowaniu budżetu - konieczność powtórzenia przetargu czy ograniczenie zakresu inwestycji, co opóźnia harmonogram realizacji.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (211)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »