• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

W gdańskiej marinie od blisko roku zalega brytyjski wrak

Od zatonięcia brytyjskiej łodzi w Marinie Gdańsk zobacz na mapie Gdańska minie w czerwcu rok. Sprawą zajął się sąd, który nakazał właścicielowi usunięcie jednostki. Mimo to nadal nie wiadomo, kiedy wrak zostanie wydobyty na powierzchnię i zabrany z Gdańska.



Czy zatopiona w marinie łódź szpeci krajobraz Gdańska?

Zobacz wyniki (1549)
Przypomnijmy: w nocy z 15 na 16 czerwca ubiegłego roku zatonęła należąca do obywatela Wielkiej Brytanii łódź "Incentive" (pol. motywacja, zachęta), zacumowana w przystani jachtowej Marina Gdańsk przy ul. Szafarnia 2 zobacz na mapie Gdańska. Na szczęście na pokładzie jednostki nie nocowała żadna osoba. Wezwani na miejsce kilka godzin później strażacy nie stwierdzili wycieku paliwa do Motławy, a następnie wypompowali całą zawartość baku.

Tajemnicze zatonięcie

Łódź osiadła pomiędzy ostatnią keją przystani jachtowej od strony Ołowianki a mostem prowadzącym na tę właśnie wyspę. Głębokość Motławy nie przekracza w tym miejscu 2 metrów. W związku z tym nadbudówka i burty zatopionej łodzi nie zniknęły pod lustrem wody.

- O zdarzeniu został już poinformowany właściciel jednostki oraz kapitanat gdańskiego portu. Na razie nie znamy przyczyny zatonięcia jednostki. Właściciel łodzi został wezwany do jej usunięcia, ale obecnie przebywa za granicą. W związku z tym nie wiadomo, kiedy jednostka zostanie podniesiona i odholowana - tłumaczył tuż po zdarzeniu Grzegorz Pawelec, rzecznik prasowy Gdańskiego Ośrodka Sportu, który administruje mariną przy ul. Szafarnia.
Czytaj także: Brytyjska łódź zatonęła w gdańskiej marinie

Mijały kolejne miesiące, ale właściciel nie zdecydował się na wydobycie swojej własności. Gdański Ośrodek Sportu zwrócił się więc o pomoc do dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. To właśnie ten organ posiada kompetencje do wyznaczania właścicielom wraków terminu ich usunięcia, może także wyciągnąć konsekwencje w razie niezrealizowania dyspozycji.

Wezwanie z Urzędu Morskiego

- Decyzją Urzędu Morskiego w Gdyni, właściciel jednostki "Incentive", która zatonęła w marinie przy ul. Szafarnia, został wezwany do usunięcia wraku w terminie do dnia 31 stycznia 2017 roku. W przypadku nieusunięcia zatopionego mienia, dyrektor Urzędu Morskiego na mocy art. 284 § 1 Kodeksu morskiego zarządzi usunięcie przeszkody na koszt właściciela - informował Pawelec.
Czytaj także: Zatopiona łódź zniknie z mariny do końca stycznia

Choć od ustalonego terminu minęły już ponad dwa miesiące, wrak "Incentive" wciąż zalega w gdańskiej marinie. I wszystko wskazuje na to, że nieprędko zostanie wydobyty i odholowany, pomimo zbliżającego się sezonu żeglarskiego i zaplanowanych pod koniec lipca Żeglarskich Mistrzostw Europy "ORC Europeans Gdańsk 2017".

Sąd nakazał wyciągnięcie wraku

- Dokładamy wszelkiej staranności, by rozwiązać kwestie związane z jednostką, która zatonęła. Ale ponieważ nie jesteśmy gestorem tego postępowania [prowadzonego przez dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni - przyp. red.], nie posiadamy informacji, kiedy nastąpi wyciągnięcie jednostki i jaki podmiot będzie faktycznie wykonywał czynności - przyznaje Pawelec.
Rzecznik podkreśla, że niezależnie od wspomnianego wcześniej postępowania, Gdański Ośrodek Sportu podjął własne czynności, które zmierzają do usunięcia wraku z mariny. Ponadto, instytucja ma pozostawać w stałym kontakcie z Brytyjczykiem - "głównie za pośrednictwem korespondencji elektronicznej" - i nakłaniać go do dobrowolnego zakończenia sporu.

- Obecnie toczy się postępowanie przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe w sprawie o eksmisję [z zajmowanego przez wrak miejsca w przystani - przyp. red.]. Niedawno przed tymże sądem zapadł wyrok, nakazujący właścicielowi usunięcie jednostki. Ale wyrok na tę chwilę jeszcze nie jest prawomocny. W toku jest również postępowanie mające na celu ustalenie, czy doszło do popełnienia przestępstwa w zakresie zagrożenia dla środowiska - uzupełnia Pawelec.
O szczegóły termin chcieliśmy zapytać pracowników Urzędu Morskiego w Gdyni. Niestety, pomimo kilku telefonów do różnych osób, nikt nie był w stanie nam udzielić informacji, kiedy - zgodnie z zapowiedzią - zostanie przeprowadzona akcja wydobycia wraku "Incentive" na koszt jego właściciela. Kolejni naczelnicy wydziałów podkreślali, że sprawa jest wyjątkowo zawiła pod względem prawnym, a osoby, które mogły udzielić na ten temat wiążących deklaracji, były we wtorek nieosiągalne.

Urząd Morski nie odpowiada


- Dobrze kojarzę tę sprawę, ale nie odpowiem na pytanie, kiedy łódź zostanie wydobyta. Wiem, że właściciel nie wywiązał się z ciążącego na nim zobowiązania, więc teraz możemy podjąć własne działania. Termin ich rozpoczęcia zapewne zna naczelniczka wydziału prawno-organizacyjnego, proszę się do niej zwrócić - kwituje Bogdan Rojek, zastępca dyrektora ds. Inspekcji Morskiej Urzędu Morskiego w Gdyni.

Zatopiona brytyjska łódź w Marinie Gdańsk. Film wykonany w sierpniu 2016 roku

Opinie (132) ponad 10 zablokowanych

  • (10)

    zrobić mu brexit i na dno z nim

    • 125 8

    • mówi się: "bretix"

      • 10 3

    • (3)

      Już jest na dnie, głąbie

      • 10 4

      • (2)

        a tobie glabie już zrobili brexit wrociles już ze zmywaka w anglii?

        • 2 5

        • (1)

          PO musi to zameldowac w Bruxeli i B i czekac na pozwolenie od P. Nie mowimy juz o DT albo konsekwencjach na FB.

          • 0 5

          • Dopiero wtedy po 16 latach rozlisze przetarg.

            • 0 0

    • Widziałem na yt jak na karaibach przy wchodzeniu do mariny jacht rozdarł (1)

      poszycie i zaczął tonąć. Akcja była szybka. Trzeba mieć tylko trochę sprzętu i chęci. Użyli pomp spalinowych i poduszek - balonów do unoszenia - napędzane butlami na sprężone powietrze. Sprzęt tani i banalny w użyciu.
      Jacht unieśli i odholowali do wyslipowania. Za 2 dni miał naprawione poszycie.
      W Polsce jak widać wszystko idzie opornie. Takie są super przepisy o ochronie środowiska - urzędnicy spuszczają się nad wycinką jednego drzewa z działki, a tu wrak leży długo i syfi wodę.

      • 5 0

      • Najlepiej c14.

        • 1 0

    • i to kolejny przykład że urzednicy w Gdańsku nic nie potrafią zrobić. Żal patrzeć jak to miasto umiera na urzedniczomanię.

      • 6 0

    • (1)

      przecie to już jest na dnie geniuszu

      • 1 0

      • Pogłębić dno w tym miejscu

        żeby nie wystawał i po sprawie.

        • 0 0

  • kto za to zapłaci ? (6)

    • 67 3

    • pan zapłaci, pani zapłaci, wszyscy zapłacimy

      • 27 1

    • W teorii właściciel

      W praktyce my, bo w życiu go nasi urzędnicy tego nie ściągnął. Nie od Brytoli..

      • 17 0

    • społeczeństwo

      • 3 0

    • przeciez mozna ja wyciagnac i obcizyc wlasciciela . (1)

      Jesli wlasciciel sie uchyla od zaplaty mozna ja zlicytowac. Oczywiscie musi byc to wszystko zgodnie z prawem

      • 7 0

      • Nie nie można bo mamy prawo jakie mamy ale barany z wiejskiej zajęte są konsumpcją zdobyczy wyborczych a nie pracą nad poprawą ustaw...

        • 2 1

    • jak naszym złamał się maszt podczas sztormu na M. Północnym to grubą kasę płacili z ubezpieczenia. Tak trudno ubezpieczyciela te

      • 1 0

  • Przyczyną zatonięcia powinna zająć się komisja (6)

    • 115 32

    • Przyczyną zatonięcia powinna zająć się komisja (5)

      Przyczyną zatonięcia powinna zająć się komisja,która stwierdzi czy na dnie nie rośnie brzoza.

      • 47 6

      • Przyczyna jest znana (4)

        Ładunek, wybuch (kilka wybuchów) w dodatku takich ktore sa bezgłośne (szybsze od dźwięku) mgła, hel, no i zdrada dyplomatyczna.
        Cieszy mnie ze mój kraj tak rządzony jest na ścieżce i kursie

        • 46 10

        • (2)

          Jak ktoś z waszych rodzin zdechnie to napiszcie,pośmieję się też.

          • 6 9

          • (1)

            Psy zdychają, konie zdychają, koty zdychają, kaczki zdychają.
            Każde zwierzęta zdychają
            Człowiek też zwierze, więc zdycha

            • 2 4

            • bo tu końkret pisał

              • 0 0

        • A sternik chciał odejść na drugi krąg.

          Kapitan się nie zgodził, krzyknął CUMUJ! Mgła była nie zauważył przeszkody i wbił się na widelczyk z pobliskiej kebabowni. W 3 sekundy był na dnie, nikt się nie uratował - wszyscy utonęli, woda nalała się przez dziury postrzałowe. Zamach Turków na Brytyjski yacht, jedyny dowód - plastikowy widelczyk z odciskami turasa zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Nie oddamy wraku bo jak się okaże że to nie widelczuk, a ulotka z filharmonii była to podejrzenie padnie na Polskę!

          • 4 2

  • Czy to mógł być wybuch? (7)

    Nawet taki tyci, tyciuteńki, mikrowybuszek? Specjalna komisja Antoniego na start!

    • 148 53

    • Wybuch...

      To nastąpił w Twojej głowie w czasie porodu i ponownie podczas rozpoczęcia nauki w gimnazjum.

      • 12 29

    • idiota.

      • 7 16

    • ciekawe czy będziesz szukał wybuchu nad grobem swoich rodziców? (1)

      • 3 9

      • np. wybuch płaczu to i owszem

        • 0 0

    • ty ćwoku

      • 1 3

    • ktoś ci już mówił że jesteś idiotą? nie? to ja ci to właśnie mówię.

      • 0 1

    • Tak.Zatonęła po wybuchu kapiszona.

      • 0 0

  • (4)

    W ostatnią sobotę pływałem kajakiem po Gdańsku Tak syfiastych kanałów dawno nigdzie nie widziałem

    • 102 13

    • (1)

      A gdzie jeszcze pływałeś?

      • 11 9

      • W basenie na Chelmie

        • 30 5

    • A

      ile śmieci wyrzuciłeś - pływając tym kajakiem?

      • 9 8

    • Bez przesady, nawet zawody w pływaniu odbywały się w tej marinie i jakoś nikt nie zwrócił uwagi na fakt brudnej wody :D

      • 4 6

  • to była na pewno... (5)

    ...bomba termobaryczna czyli szyper wrócił na bombie z pobliskiego pubu i potrącił nogą korek ...

    • 87 27

    • korek od termofora ...

      • 5 1

    • (2)

      durny lewak

      • 4 24

      • A moze prawak ? Jak nie slucha bredni z dziennika telewizyjnego to juz lewak?

        • 18 1

      • popuść gumki , bo zejdziesz na zawał

        • 2 1

    • od razu widać że jesteś idiotą

      • 1 0

  • Nowa atrakcja Narodowego Muzeum Morskiego... (2)

    Katalog wystawy "Wraki"

    "Na dnie historycznego portowego akwatorium Motławy, spoczywa zabytkowy wrak kutra z drugiej połowy XX wieku. Obiekt można zwiedzać po wypożyczeniu kompletu do nurkowania ABC w recepcji muzeum. Wstęp na wrak wolny...

    Uwaga! Za rzeczy pozostawione na wraku muzeum nie odpowiada. Nurkowanie dzieci tylko pod opieką dorosłych...

    • 82 2

    • Ten wrak to zasadzka...prawników brytyjskich! (1)

      • 31 1

      • zasadzka na wolność i demokrację

        gdzie jest krzyż?

        • 10 5

  • U nas wszystko co może być proste jest zawiłe prawnie. Wiadomo że właściciel ma już tą łódź gdzieś i nie tknie palcem bo koszt wydobycia i dalszego przechowywania i remontu przekraczają koszty kupna podobnego egzemplarza. Jeżeli natomiast ktoś ją wydobędzie i usunie właściciel od razu poda go do sądu bo znajdzie kruczki prawne w naszym zawiłym prawie i wystąpi o odszkodowanie. Ciekawe ile ta łódka leżał by zatopiona w marinie w brytani.

    • 84 1

  • (5)

    Motlawa zasyfiona przez substancje ropopochodne a do tego tysiace butelek i innych smieci. Ktos to w ogole sprzata?

    • 56 4

    • A kto brudzi?

      • 11 1

    • Budyniowi temu zlodziejowi i jego mupetom z urzedu to nie przeszkadza.

      • 10 7

    • Zmarnowana

      W Marinie od dna jest budowana łódź podwodna. Niedługo zniknie cała a materiały "różne, różniste" dadzą pole do poPISu nowej podspeckomisji!

      • 4 1

    • Tak. Ochotnicy w kajakach.

      • 5 0

    • za sprzatanie na ochotnika dostaje się mandat w tym chorym kraju.

      • 6 0

  • Pozdrowienia dla najsympatyczniejszej Pani Bosman z mariny. Anita jest ekstra! !!!

    • 28 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.