Fakty i opinie

stat

Wciąż sinice na kąpieliskach

Zmieniony kolor wody czy towarzyszący jej nieprzyjemny zapach to jasne sygnały, że należy zrezygnować z kąpieli.


Na trójmiejskich kąpieliskach - od Babich Dołów w Gdyni aż do Brzeźna w Gdańsku - pojawiły się sinice. Nie ma ich jedynie na Stogach i Wyspie Sobieszewskiej.



Aktualizacja 11 sierpnia, godz. 10:21 Niestety we wtorek, podobnie jak miało to miejsce w poniedziałek, zdecydowana większość trójmiejskich kąpielisk będzie zamknięta. W chwili obecnej zamknięte są wszystkie kąpieliska w Gdyni (Babie Doły, Śródmieście, Redłowo i Orłowa), oba kąpieliska w Sopocie, a także większość kąpielisk w Gdańsku (Gdańsk Jelitkowo, Molo Gdańsk Brzeźno, Dom Zdrojowy Gdańsk Brzeźno oraz Jelitkowo).

Czynne są tylko kąpieliska w Sobieszewie i na Stogach.

Sytuacja prawdopodobnie dziś się nie zmieni.




Czy latem często kąpiesz się w morzu?

prawie codziennie 14%
to zależy od temperatury wody 18%
sporadycznie 25%
wolę kąpiele w innych akwenach 16%
wcale 27%
zakończona Łącznie głosów: 1292
Po godz. 14 informowaliśmy w Raporcie z Trójmiasta, że obydwa kąpieliska w Sopocie, czyli Sopot Kamienny Potok i Łazienki Południowe oraz wszystkie inne miejsca wykorzystywane do kąpieli, są obecnie zamknięte.

- W zależności od warunków pogodowych, sinice mogą się utrzymywać albo do jutra, albo mogą zniknąć jeszcze dzisiaj, to zależy głównie od siły, kierunku wiatru i temperatury - wyjaśnia Ewa Maziarka, z Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Sopocie.
Obecnie z powodu sinic obowiązuje też zakaz kąpieli na wszystkich czterech kąpieliskach w Gdyni czyli: Śródmieściu, Redłowie, Orłowie i w Babich Dołach.

Czerwone flagi są także na kąpieliskach: Gdańsk Jelitkowo, Molo Gdańsk Brzeźno, Dom Zdrojowy Gdańsk Brzeźno oraz w miejscu wykorzystywanym do kąpieli: Gdańsk Klipper Jelitkowo.

- Sinic nie ma na kąpieliskach Stogi i Wyspa Sobieszewska, tam jest trochę inny akwen, bardziej otwarty na morze i one bardzo rzadko są zamykane z tego powodu - tłumaczy Alina Hamerska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. - Sytuacja jest dynamiczna. Jest duże falowanie i szansa, że sinice odpłyną, ale trzeba uważać, bo są niebezpieczne dla zdrowia i trzeba poczekać, aż odpłyną.
Czytaj też: Skąd się biorą sinice?

Sinice lubią nie tylko wysokie temperatury powietrza i wody, ale też brak fal i wiatru. Najlepiej, gdy temperatura wody osiąga ok. 20 stopni. Jednak przy dużym nasłonecznieniu, jakie utrzymuje się w Trójmieście od kilku dni, nie musi się nawet aż tak nagrzewać, żeby zakwitły sinice.

Zawarte w sinicach toksyny mogą spowodować podrażnienia skóry, które objawiają się np. wysypką. Bardziej nieprzyjemne dolegliwości grożą nam w przypadku zachłyśnięcia się skażoną wodą: ból głowy, mdłości, wymioty, ból brzucha, biegunka, gorączka czy nawet uszkodzenie wątroby. Szczególnie na baczności muszą się mieć osoby posiadające skłonności alergiczne. W ich przypadku kontakt z sinicami może się zakończyć niewydolnością oddechową.

Opinie (130)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.