Fakty i opinie

stat

Weekendowy chaos i samowola w Orłowie

artykuł czytelnika

Spacer w okolicach molo w Orłowie jest jedną z weekendowych atrakcji dla mieszkańców Trójmiasta i okolic. Szczególnie dużą popularnością cieszyło się Orłowo, gdy podczas kilku ostatnich weekendów dopisała wyśmienita, słoneczna pogoda - pisze pan Łukasz.



Przyjeżdżający do Orłowa mają do dyspozycji duży parking naprzeciw Zespołu Szkół nr 5 przy ul. Orłowskiej zobacz na mapie Gdyni. Jednakże dla wielu spacerowiczów zaparkowanie 150 metrów od mola w Orłowie jest stanowczo za daleko i starają się parkować na samym początku ul. Orłowskiej tworząc artystyczny nieład, pchając się i wciskając w każdy wolny metr kwadratowy chodnika. W efekcie jest tak, że chodnik jest całkowicie zastawiony, a straż miejska i policja rozkładają ręce, bo nie chcą wszystkim psuć niedzieli.

Usprawiedliwić kierowców może jedynie mylne ustawienie znaków na odcinku ul. Orłowskiej od wysokości parkingu do jej końca (patrząc od alei Zwycięstwa w kierunku morza). W pierwszej części pojawia się znak zakazujący zatrzymywanie i postój pojazdu do końca omawianej ulicy, co więcej jest on trzykrotnie powielany w celu przypomnienia zakazu kierowcom - jak to ładnie określił patrolujący okolicę patrol policji. Z drugiej jednak strony na wysokości Tawerny Orłowskiej widnieje znak umożliwiający parkowanie poza okresem, nazwijmy go letnim, czyli od 1 maja do 10 września.

Idąc dalej ul. Orłowską nie jest lepiej. Przechodząc z jednego parkingu, wchodzi się na drugi. Z tą różnicą, że teraz zamiast parkować na chodnikach orłowscy goście wjeżdżają na odcinek ulicy oznaczony zakazem ruchu wszelkich pojazdów (w tym rowerów). Pal licho te rowery, można zejść i je poprowadzić, ale dlaczego władze Gdyni zamieniły jezdnię w parking? A podobno pan prezydent chce utrzymać tę cześć ulicy w formie deptaku. Pomimo zakazu ruchu żadna instytucja go nie egzekwuje, czego efekty są widoczne na zamieszczonych zdjęciach. Zapraszam włodarzy miasta na spacer do Orłowa, a szybko przekonają się, jak uciążliwy jest w tej części spokojny odpoczynek.

Niestety to nie koniec smutnych spostrzeżeń dotyczących porządku w tej części Orłowa. Na końcu ul. Orłowskiej ostatnimi czasy wykonane zostały schody, będące częścią ścieżek prowadzących na klif orłowski. Niby miały poprawić estetykę, tak też się stało, ale nikt nie dba o regularne opróżnianie koszy na śmieci przy nich ustawionych. W efekcie przy silniejszych wiatrach śmieci można spotkać na całej długości schodów. No ale kogo to obchodzi, skoro większość spacerujących to tylko przyjezdni, których problem nie kłuje w oczy na co dzień.

Jeżeli chcemy dalej wspólnie korzystać z uroków Orłowa musimy w sposób zrównoważony eksploatować ten obszar miejski. W przeciwnym wypadku zatracimy urok tego miejsca i w nieodległej przyszłości będziemy zmuszeni do poszukania kolejnego niedzielnego miejsca, które poddamy dewastacji.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (147) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.