Westerplatte: teren starych koszar odsłania swoje tajemnice

Zobacz, jak przebiegają wykopaliska na Westerplatte

Archeolodzy znowu kopią na terenie byłej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte zobacz na mapie Gdańska. Tym razem badają działkę, na której kryją się fundamenty starych koszar oraz budynku administracyjnego. Choć badania zakończą się dopiero w grudniu, już teraz wydobyto kilkaset drobnych przedmiotów, m.in. guzików, monet czy łusek karabinowych. Część z nich należała do polskich żołnierzy, którzy bohatersko bronili się przed niemieckim atakiem na początku września 1939 roku.



Kiedy ostatnio byłeś na terenie półwyspu Westerplatte?

Zobacz wyniki (1460)
W październiku ubiegłego roku władze Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 - będącego od kilku miesięcy oddziałem Muzeum II Wojny Światowej - rozpoczęły badania archeologiczne dawnej polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Wykopaliska trwały ok. dwóch miesięcy i objęły teren, na którym niegdyś znajdowały się Willa Oficerska oraz Wartownia nr 5.

Były to pierwsze tak wnikliwe badania, które przeprowadzono na półwyspie Westerplatte od zakończenia II wojny światowej. Archeolodzy szczegółowo zinwentaryzowali wówczas relikty wspomnianych budowli oraz wydobyli z ziemi ok. 4,5 tys. przedmiotów. Wiele z nich było związanych bezpośrednio z bohaterską walką, jaką stoczyli Polacy z niemieckim agresorem między 1 a 7 września 1939 roku.

Na Westerplatte wciąż zalegają niewybuchy i niewypały

Na początku sierpnia, na terenie dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte rozpoczął się drugi etap prac wykopaliskowych. Archeolodzy przeszukują teren, na którym znajdowały się niegdyś Stare Koszary oraz Budynek Administracyjny. Pracami kieruje Filip Kuczma, archeolog z wieloletnim doświadczeniem oraz szeroką wiedzą z zakresu II wojny światowej. W zadaniu wspierają go kolejny archeolog i historyk Adam Dziewanowski i archeolog Wojciech Samól.

- W skład naszego zespołu, który pracuje tutaj codziennie od poniedziałku do piątku, wchodzi kilkunastu pracowników fizycznych, trzech archeologów, rysownik, operator detektora metali, ale również saper i ratownik medyczny. Choć półwysep Westerplatte był wielokrotnie przeszukiwany pod kątem niewybuchów i niewypałów, nadal można na nie natrafić. Podczas ubiegłorocznego sezonu badań, wydobyto ponad 140 sztuk materiałów wybuchowych, które przewieziono na poligon, gdzie zostały zdetonowane - informuje Dziewanowski.
Co już udało się odnaleźć archeologom?

Choć badania trwają niewiele ponad trzy tygodnie, już teraz ich wyniki można uznać za naprawdę zadowalające. Odnaleziono wiele zabytków w formie drobnych przedmiotów, m.in. guziki od mundurów, monety, łuski i magazynki karabinowe, scyzoryk, resztki zastawy stołowej czy biżuterii.

Pochodzą one zarówno z przełomu XIX i XX wieku, kiedy na Westerplatte funkcjonował kurort letniskowy, jak i z okresu międzywojennego, gdy miejsce kurortu zajęła polska Wojskowa Składnica Tranzytowa. Choć wszystkie przedmioty zostaną poddane konserwacji i szczegółowym badaniom, już teraz można z niemal pewnością stwierdzić, że część z nich należała do Polaków bohatersko broniących się we wrześniu 1939 roku.

Torebka z częścią odnalezionych guzików, które lada dzień trafią do pracowni konserwatorskiej.
Torebka z częścią odnalezionych guzików, które lada dzień trafią do pracowni konserwatorskiej.

- Co ciekawe, nie wszystkie guziki mundurowe należały do polskich żołnierzy. W wykopie natrafiliśmy również na guziki mundurowe pruskiej marynarki wojennej. Natomiast polskie guziki, których jest oczywiście najwięcej, zostały wytłoczone zarówno przed, jak i po 1928 roku. To ważna cezura, gdyż w tym roku wprowadzono nowy wzór godła państwowego, czyli orzełka w koronie, który obowiązuje po dzień dzisiejszy - wyjaśnia Dziewanowski.
Z nieco starszych znalezisk, warto wymienić np. kule muszkietowe i armatnie, pochodzące z okresu wojen napoleońskich. Relikty konfliktu z początku XIX wieku nie były niczym zdumiewającym, gdyż półwysep u ujścia Wisły wielokrotnie był areną walk pomiędzy wojskami Napoleona i ich sojusznikami a koalicją antyfrancuską. Całkowitym zaskoczeniem okazała się jednak moneta pochodząca z... Cesarstwa Rzymskiego, datowana na IV wiek po Chrystusie.

Zadokumentowanie reliktów dwóch budynków

Oprócz wydobywania znajdujących się w ziemi przedmiotów, archeolodzy sukcesywnie inwentaryzują również relikty dwóch budynków, które znajdowały się niegdyś na terenie wykopalisk: Starych Koszar oraz Budynku Administracyjnego. Oba budynki, zrujnowane we wrześniu 1939 roku, zostały rozebrane rękami polskich więźniów na polecenie Niemców w 1940 roku. Odzyskane z rozbiórki cegły posłużyły do rozbudowy oddalonego o ok. 70 km od Gdańska obozu koncentracyjnego Stutthof.

- Budynek Starych Koszar powstał pod koniec XIX wieku na potrzeby tutejszego kurortu. Miał lekką konstrukcję o ścianach szachulcowych. Funkcję koszarową dla liczącego 88 osób oddziału wartowniczego pełnił od 1926 roku do 1936 roku. Po tej dacie oddział przeniósł się do Nowych Koszar, oddalonych stąd o ok. 300 m. Ich ruiny mijamy w drodze na pomnik Obrońców Wybrzeża. Stare Koszary, podobnie jak większość kurortowych budowli, był nieogrzewany. Stacjonujący w nim żołnierze narzekali na wilgoć i chłód. Nie był on również przygotowany do ewentualnej obrony. Stąd właśnie pojawiła się potrzeba budowy nowego, trwalszego obiektu - wyjaśnia Dziewanowski.
Polscy żołnierze stoją przed budynkiem Starych Koszar. Lata 30. XX wieku.
Polscy żołnierze stoją przed budynkiem Starych Koszar. Lata 30. XX wieku. www.odkrywca.pl

Eksploracja całego pola walki do końca 2019 roku

Zgodnie z harmonogramem, wykopaliska powinny zakończyć się w drugiej połowie grudnia tego roku. To jednak nie koniec poszukiwań archeologów. Jak zapowiedział w ubiegłym roku dyrektor Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 Mariusz Wójtowicz-Podhorski, eksploracji zostanie poddane niemal całe pole walki polskich żołnierzy. Ostatni etap badań terenowych powinien zostać sfinalizowany wraz z końcem 2019 roku.

Od samego początku są one w pełni finansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i objęte honorowym patronatem Jarosława Sellina, sekretarza stanu tegoż resortu. Oprócz przekopania półwyspu, ich dalekosiężnym celem jest również opracowanie dokumentacji pod ewentualną rekonstrukcję choć części obiektów dawnej, polskiej składnicy. Natomiast pozostałości obiektów, które nie zostaną zrekonstruowane, mają zostać trwale zabezpieczone i wyeksponowane.

Wystawa eksponatów z ubiegłorocznych wykopalisk

Na koniec warto wspomnieć, że od piątkowego poranka wszyscy zainteresowani mogą na własne oczy zobaczyć ok. 200 najciekawszych zabytków, które wydobyto na gdańskim półwyspie podczas ubiegłorocznych wykopalisk. Prezentowane są one na wystawie "Westerplatte w 7 odsłonach", która znajduje się w sali wystaw czasowych Muzeum II Wojny Światowej przy pl. Bartoszewskiego 1 zobacz na mapie Gdańska.

Wszystkie eksponaty są związane bezpośrednio z bohaterską obroną Polaków przed niemieckim atakiem na początku września 1939 roku. Zostały one pogrupowane w siedmiu tematycznych odsłonach, które odpowiadają dramatowi siedmiodniowych walk. Wystawa będzie prezentowana do 15 marca 2018. W dniu 1 września, z okazji 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej, wstęp na nią jest całkowicie bezpłatny.

Opinie (108) ponad 10 zablokowanych

  • fajna praca taki archeolog. nic nie robi, kopie w piasku a zarobki wysokie:) (20)

    • 45 93

    • trzeba było się uczyć :)

      • 40 11

    • Wysokie zarobki? Hahahahahahahaha.. (14)

      Archeologia to nie zawód zarobkowy, to pasja.

      • 53 7

      • Swoje można przytulić (11)

        Tajemnica poliszynela

        • 27 13

        • Powodzenia życzę. Już ci dyrektor muzeum pozwoli... to już wykopalisk nie dostaniesz.

          Tajemnicą poliszynela jest to, kto na tymi wszystkimi wykopami łapę trzyma.

          • 21 2

        • Bombę na przykład sobie przytul (9)

          • 27 4

          • albo guzik (8)

            • 24 2

            • Zdzwilbys się ile może być warty taki guzik (7)

              • 5 16

              • (2)

                Jak jesteś złodziejem to może i tak. A złodziej wszedzie moze sie ustawić.
                Debile, archeologiem sie jest glownie z pasji,bo zarobki nie przekraczają sredniej pensji z Biedronki -.-

                • 12 5

              • najwięcej złodziei w polityce się ustawiło... (1)

                • 13 2

              • dobra zmiana

                Misiewicze na topie

                • 5 8

              • Tyle ile ktoś za niego chce zpłacić

                • 2 1

              • (2)

                Nie ma takiego przymiotnika jak "warty".

                • 1 5

              • A jest taki czasownik - "posysaj"?

                • 5 2

              • O widzę, że znalazło się jednak pięciu asów, którzy mieli problemy z językiem polskim w szkole:)

                • 1 0

      • archeologia to nie zawód zarobkowy, to pasja- ha,ha pasja! (1)

        Pranie pieniędzy i łapówki, czyli wielki skandal w archeologii
        Kolejne dwie osoby usłyszały zarzuty w sprawie afery korupcyjnej w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Gdańsku. W śledztwie podejrzanych jest już dwóch urzędników i trzech archeologów. Prokuratura zarzuca im pranie brudnych pieniędzy i fałszowanie dokumentów.

        Prokuratura Regionalna w Gdańsku przedstawiła 13 zarzutów byłej urzędniczce Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu. Jak wynika z informacji uzyskanych przez tvp.info kobieta, współpracowała z Iwoną K. kierowniczką słupskiej delegatury WUOZ w Gdańsku, która została zatrzymana na początku 2016 roku.

        Jak wynika z materiałów zgromadzonych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i prokuraturę, urzędniczki zaangażowane były w proceder fałszowania dokumentów i wystawiania lewych faktur.

        Kierowniczka wydziału archeologicznego WUOZ w Poznaniu, zlecała Iwonie K. fikcyjne prace na terenie, który podlegał jej służbowo, po czym sama je wykonywała i wystawiała fikcyjne rachunki do wypłaty. Chodziło o to, by kobieta mogła ominąć prawo, które zakazuje wykonywania prac przez urzędnika na terenie, który nadzoruje. Iwona K. pełniła rolę „słupa”, który wystawiał fikcyjne faktury i inkasował pieniądze.

        Proceder korupcyjny w słupskiej delegaturze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, CBA wykryło na początku 2016 roku.

        Łapówkarski majstersztyk

        Jak wynikało z ustaleń Biura Iwona K. wymyśliła korupcyjny proceder w który zaangażowana była trójka archeologów. Kobieta polecała ich inwestorom ze Słupska, Bytowa czy Człuchowa.

        Ci z kolei za zlecenia przelewali jej część zarobionej kwoty. Ale by ukryć cały proceder urzędniczka powołała Fundację Ochrony Krajobrazu Kulturowego Pomorza Środkowego, która pełniła rolę „słupa”. To na jej konto archeolodzy wpłacili za pomocy czeków 750 tys. zł.

        Część pieniędzy trafiała do urzędniczki ze Słupska na osobiste konto Iwony K. Przelewy były wykonywane jednak podprogowo – poniżej 14 tys. euro i tym samym nie były rejestrowane przez systemy bankowe, jako podejrzane.

        Śledztwo w sprawie korupcji w archeologii prowadzi od 2016 roku gdańska delegatura CBA i Prokuratura Regionalna. W sprawie 217 zarzutów korupcyjnych, fałszowania dokumentów i prania brudnych pieniędzy, usłyszały w sumie cztery osoby. Jak wynika z akt śledztwa Iwona K. miała przyjąć w sumie 1,2 mln zł łapówek za zlecane prace wykopaliskowe.

        • 2 2

        • Wypad ci*lu

          A co to ma wspólnego z Westerplatte debilu. Od dłuższego czasu różne złamasy próbują szkodzić temu miejscu, bo więcej zniszczeń powstało po wojnie przez komuchów, niż w czasie niemieckiego ataku.

          • 1 0

    • nie kopie

      - ma od tego ludzi....

      • 7 5

    • Grabarz także ma taką pracę

      • 4 0

    • Nic bardziej mylnego... To często ciężka praca przy łopacie, w pełnym słońcu i kurzu, w niczym nie ustępująca pracy na budowie :)

      • 1 0

    • To wez sie kurka za lopate nygusie rąbany

      • 0 0

  • Uwielbiam takie "wykopki" ;) (2)

    Westerplatte odkryje jeszcze przed nami niejedną tajemnicę :)

    • 71 10

    • eeee, guzik znaleźli

      i trochę moniaków

      • 9 12

    • niejedną tajemnicę ?

      Rzeczywiście? Bursztynową Komnatę czy Złoty Pociąg?

      • 3 2

  • Jakby co, to tez mogę przyjść z łopata. (2)

    • 31 9

    • ty to możesz jedynie na budowie rowy kopać hahaha

      • 5 15

    • Zapraszamy. Potrzeba kabel wkopać na Morenie

      • 6 6

  • ja około 60 lat temu (1)

    z kolegami z Westerplatte przynosiliśmy łuski, naboje guziki

    • 41 1

    • średnia wieku pracowników to chyba wiek emerytalny, widać że aż się pali robota w ręku

      • 6 1

  • moj Dziadek byl jednym z zolnierzy broniacych wtedy Westerplatte. (13)

    Opowiadal ze Sucharski dostal rozwolnienia i caly czas siedzial w wychodku. Tego nie ma w ksiazkach a taka byla prawda. A potem nazywali Sucharskiego bogaterem i nadawali szkolom i ulicom jego imie a on spanikowal i byl zwyklym leszczem. Dowodzil naszymi wlasnie moj Dziadek i dlatego tak dlugo stawiali opor. I prawie by im sie udalo odeprzec atak.

    • 31 91

    • trza oddac czesc dziakowi (3)

      Podreczniki do historii napisac raz jeszcze, odznaczyc prawdziwych bohaterow. Tam w koncu gineli niewinni niemcy, zabijani przez dzikie hordy pijanych polakow. Q chwale ojczyzny.

      • 8 24

      • (2)

        tak tak i twoj dziadek z wermachtu tam dzielnie walczyl :P

        • 18 9

        • Moj Dziadek byl w A.K. (1)

          Afrika Korps, u Rhomlla. Super gosciu. Swietna sluzba

          • 24 3

          • Ciepło, dobre żarcie.

            • 3 0

    • dziwne, w szkole na lekcji byl u nas Chrul i mówił co innego. .. (2)

      • 7 2

      • Chrul mial swoja wersje (1)

        • 6 4

        • jaka jest wersja Chrula ?

          • 3 3

    • jest szkola imienia Sucharskiego na Stogach

      • 1 4

    • Serio jesteś Janusz z Olszynki?

      • 3 4

    • mnie tam nie było

      nie wiem jaka prawda ale złap grypę jelitową , bądź odważny i zejdź z kibelka

      • 6 1

    • To mój dziadek był nie twój nie kłam.

      Kiedy Sucharski siedział na kiblu to Twój dziadek dostał rozwolnienia a mój przejął stery. Wtedy szala zaczęła się przechylać na stronę Polską, Slezwik już podnosił kotwicę. Nagle zobaczyli przez lunetę, że Sucharski wraca wtedy oni ładuj działa walimy Sucharki będzie dowodził zaraz się podda. Tak było naprawdę. Dziadek uciekł i wpław popłynął do Anglii i służył w cichociemnych później w dywizjinie 303 zestrzelił 800 meserchmitów. Wrócił do Polski, żyje do dziś właśnie jedziemy na wesele do niego w przyszłym tygodniu.

      • 4 5

    • Jesli jestes tak dumny z dziadka bohatera to

      podaj jego nazwisko i imie nam wszem obecnym. Jak nie takich bezimiennych bohaterow historia pomija.

      • 2 2

    • Ortografii i szacunku do języka polskiego dziadek Cię jednak nie nauczył...

      • 0 0

  • To co oni robili z tymi guzikami, że aż tyle ich tam jest? (2)

    Odrywali z munduru, żeby po wkroczeniu Nazistów udawać Volksdojczów?

    • 23 65

    • Jak zabrakło amunicji, to strzelali z guzików

      • 8 9

    • Może tam był punkt krawiecki ?

      ciekawe, czy wykopią jakiś guzik niemiecki, chyba jakieś Niemcy tam też zginęli?

      • 4 0

  • Pradziadziuś mawiał, że jak szturmowali Westerplatte, (10)

    strzelali do wszystkich, w tym rannych i poddających się.

    • 33 40

    • dniówka od szachermachera w niedzielę podwójna ? (4)

      • 14 6

      • Od Szechtera (3)

        chyba.

        • 14 6

        • Widzę ,że dyżurne kundle od plaszczaka komisarza propagandy kc pis są już czynni wyją i skomlą jak to mają w rozkazie. (2)

          • 4 10

          • gratuluję (1)

            Jako dyżurny kundel PO uprzedziłeś ich.

            • 4 2

            • OOO!!!! widzę, że paranoja jak u karła rozwija się w najlepsze.

              • 1 2

    • za takie plucie na ludzi (1)

      powinnies dostac wezwanie z prokuratury

      • 6 3

      • od dzisiejszej za takie plucie dostanie wezwanie po nagrodę od

        ministra

        • 5 4

    • podajaca sie za KT ,,, do wermachtu wcielano siła w 1944 i 1945 wszystkich Kaszubow , Ślązaków ,Górali (2)

      kłania sie historia....a nie teologia PiSowska

      • 9 6

      • 1 sierpnia 1944, Józef Tusk (1)

        wstąpił dobrowolnie do Wermachtu.

        • 3 5

        • Nędza umysłowa płynąca rynsztokiem do utylizacji wydobyła odgłos ze zdradzieckiej mordy.

          • 1 1

  • Americans wygrali War

    Brits tylko nam przeszkadzali. After many years, okazalo sie ze pokonalismy wrong enemy

    • 7 26

  • PYTANIE (2)

    Znaleźli "guzik z pętelką"?

    • 17 18

    • Tak w małym gościu w kościołach

      • 3 2

    • tak, i figę z makiem,

      • 4 0

  • wykopki które niewiele wnoszą, ale (9)

    kasa płynie no i kilku ludzi uzasadnia powołanie muzeum Westerplatte i następnie połączenie z M2WŚw. ps. Niczego nie znaleźli i nie znajdą co zmienia historię.

    • 55 43

    • Kraj bez historii to kraj bez przyszłości. (1)

      Wracaj celebrować swoje hobby - picie sikaczy na ławce.

      • 24 11

      • a ty napis się z Selinem z pisu co dał kasę

        i który patronuje odnalezionym guzikom od mundurów

        • 12 8

    • No jak to ...

      w wyniku tych wykopalisk pis ustalil, ze po stronie niemieckiej walczyli harcerze. I dlatego nie dopuscili ich do apelu poleglych. Chyba tak musialo byc, inaczej czemu by blokowali harcerzy?

      • 14 7

    • Tak (4)

      Popieram!

      • 5 2

      • wydobyto ponad 140 sztuk materiałów wybuchowych (3)

        Oto " fachowa" błyskotliwość,pewnie sam wydłubywał te materiały z niewybuchów.
        Dalej wojska napoleońskie walczyły muszkietami, dobre sobie, muszkiety to były w XVI i XVII wieku.O tych guzikach to też niezłe pitolenie, w armii polskiej przed wojną nie szastano pieniędzmi jak dzisiaj na bzdety i mundury starego wzoru wraz z guzikami noszono długo aż do zużycia,widać to na zdjęciach z lat 30-tych.

        • 16 3

        • (2)

          Ooo widać ze fachowiec ... ;->można prosic o więcej ?

          • 7 0

          • (1)

            czasem co innego w treści artykułu, co innego w filmie
            ja bym się nie czepiała szczegółów
            całość tekstu interesująca

            • 2 2

            • Co kto woli, niektórzy lubią jak się im kit wciska i w ten sposób mamy durne społeczeństwo konsumpcyjne.

              • 2 1

    • Znajdą artefaktu należące do rodziny Kaczyńskiego

      Okaże się, że Rajmund tatuś wykolejonego kurdupla nie był UBkiem tylko bohaterem Westerpaltte.

      • 4 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.