Fakty i opinie

stat

Wiadukt PKM na Zaspie częściowo nasunięty

Zakończył się pierwszy etap nasuwania wiaduktu kolejowego PKM na Zaspie. Obiekt ma znaleźć się docelowo nad torami dalekobieżnymi przed 14 grudnia. Wiadukt zostanie oddany do użytku pod koniec października 2015 r.



Firma Budimex - wykonawca 18-kilometrowej linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej - nasunęła na pierwszą z podpór - od strony stacji Wrzeszcz - konstrukcję stalową wiaduktu PKM na Zaspie zobacz na mapie Gdańska. Prace były prowadzone w nocy i na ten czas wstrzymano ruch pociągów.

Teraz najbliższe dni wykonawca poświęci na przygotowania do nasunięcia wiaduktu na drugą podporę (od strony Oliwy), tak by przed wejściem w życie nowego rozkładu kolejowego - 14 grudnia - wspomniany wiadukt był już na swoim docelowym miejscu.

- Teraz wykonawca potrzebuje kilku dni na przeniesienie łożyska, zainstalowanie go w nowym miejscu oraz ponowne sprawdzenie wszystkich wyliczeń i można będzie przeprowadzić ostatnie nasuwanie jedynego stalowego wiaduktu na drugą podporę - podkreśla Tomasz Konopacki, rzecznik prasowy spółki PKM - inwestor budowy linii.

Podkreślmy, że wiadukt jest nasuwany nad linią dalekobieżną. Obiektem, na którym przewidziano jeden tor, pojadą pociągi z Wrzeszcza w kierunku lotniska. Obiekt wyeliminuje kolizyjne połączenie na wspomnianej relacji. Gdyby wiadukt nie został wybudowany, pociągi PKM musiałyby korzystać z rozjazdów i wtedy poruszałyby się przecinając dwa tory linii dalekobieżnej, a to oznaczałoby mniejszą przepustowość priorytetowego szlaku Gdynia - Gdańsk Główny.

Zobacz montaż wiaduktu na Zaspie. Film z października tego roku.

Zobacz montaż wiaduktu na Zaspie. Film z października tego roku.

Dodajmy, że stalowy wiadukt zwiększa koszt inwestycji o 16 mln zł i opóźnia zakończenie budowy PKM. Obiekt na Zaspie ma być gotowy 31 października 2015 r. Choć, jak zapewniają władze PKM, pociągi i tak pojadą 1 września. Ruch ma być wtedy prowadzony jednym torem.

Powodem opóźnień jest ciągnąca się latami przebudowa linii dalekobieżnej E 65 łączącej Gdynię i Gdańsk z centrum i południem Polski. Przypomnijmy, że za te prace odpowiadają PKP Polskie Linie Kolejowe, a nie Pomorska Kolej Metropolitalna, budująca trasę z Wrzeszcza na lotnisko. Zmieniona została przez władze PKM technologia budowy wiaduktu z żelbetowego na stalowy. Dzięki temu opóźnienie spowodowane przedłużającym się remontem linii E 65 skróciło się o około trzy miesiące. Inaczej prace trwałyby do końca grudnia 2015 r.

Więcej o powodach opóźnień na budowie wiaduktu pisaliśmy w artykule z października tego roku.

Pomorska Kolej Metropolitalna jest największą inwestycją infrastrukturalną realizowaną przez Samorząd Województwa Pomorskiego. Nowa linia połączy Wrzeszcz z Portem Lotniczym im. Lecha Wałęsy i dalej z istniejącą linią kolejową Gdynia - Kościerzyna. Dzięki PKM zarówno z Gdańska, jak i z Gdyni można będzie dojechać pociągiem do lotniska w niecałe 25 minut.

Koszt realizacji projektu PKM wynosi 720,5 mln zł netto i w 70 proc. dofinansowany jest ze środków Unii Europejskiej. Całkowita wartość projektu PKM - po uwzględnieniu 186,5 mln zł wartości gruntów przekazanych pod inwestycję - to 907 mln zł netto. Wykonawcą jest firma Budimex, która za swoje prace zainkasuje 716 mln zł. Inwestycja ma być gotowa w połowie 2015 r.

Opinie (63) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.