Fakty i opinie

stat

Wichura przeniosła plażę do pasa nadmorskiego

Piasek naniesiony przez wiatr przy restauracjach w Brzeźnie.
Piasek naniesiony przez wiatr przy restauracjach w Brzeźnie. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Trwająca od dwóch dni wichura naniosła tony piasku z plaży na ścieżki i chodniki w pasie nadmorskim. Gdyby nie wydmy i znajdująca się tam roślinność byłoby jeszcze gorzej. To dowodzi, jak ważną pełnią one rolę.



Czy odczułeś skutki wichury w Trójmieście?

nie, nic mi się nie stało 36%
tylko trochę, najbardziej dokuczliwy był zimny wiatr i padający deszcz 59%
tak, wichura uszkodziła moje mienie 5%
zakończona Łącznie głosów: 1790
Wiejący nieprzerwanie od wtorku silny północny wiatr sprawił, że w wielu miejscach pasa nadmorskiego piasek został przeniesiony przez wydmy i wyjścia z plaży na promenadę. Zasypane są też ścieżki rowerowe i miejsca po ogródkach lokali gastronomicznych w Brzeźnie i Jelitkowie. Trudno zorientować się, gdzie jest chodnik i ścieżka rowerowa w pobliżu Grand Hotelu w Sopocie zobacz na mapie Gdańska.

- Oto skutki sztormu w Trójmieście. Tony piasku zostały zdmuchnięte z plaży na promenadę i pobliskie ulice. Zdjęcie przedstawia restauracje przy plaży na ul. Hallera zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Piszę o tym w kontekście propozycji wycinki części drzew pasa nadmorskiego w okolicach Jelitkowa. Gdyby do tego doszło, pytanie gdzie wówczas ten piasek trafi? - dopytuje pan Piotr.
Plaża przy Grand Hotelu w Sopocie.
Plaża przy Grand Hotelu w Sopocie. fot. czytelnik Trojmiasto.pl
Nasz czytelnik nawiązuje do zeszłorocznego pomysłu urzędników w Gdańsku, którzy rozpoczęli prace nad koncepcją zmian w pasie nadmorskim. Realizacja idei pracowników magistratu wiązałaby się z wycinką drzew, a budowa dodatkowej infrastruktury wpłynęłaby niekorzystnie na wydmy, które są naturalną barierą przed sztormem czy powodzią.

Pomysł natychmiast wzbudził kontrowersje, oprotestował go najpierw Urząd Morski odpowiadający za utrzymanie pasa nadmorskiego, a następnie mieszkańcy, którzy w konsultacjach społecznych opowiedzieli się za pozostawieniem pasa w obecnym kształcie.

- Pas wydm jest pierwszym, naturalnym wałem przeciwpowodziowym. Gdy w październiku 2009 r. podczas sztormu stan wód osiągnął 1,5 metra, to woda przelewała się na ścieżkę rowerową i promenadę - tłumaczył nam wówczas Roman Kołodziejski, kierownik Inspektoratu Ochrony Wybrzeża w Urzędzie Morskim w Gdyni. - Gdyby do takiej sytuacji doszło po proponowanych zmianach, w bezpośrednim zagrożeniu znalazłyby się tysiące mieszkańców Gdańska. Nie pozwolimy na to - zapowiadał.


Ostatecznie z pomysłu radykalnych zmian się wycofano. W przyszłym roku przy plażach mają pojawić się jedynie nowe toalety i mała architektura.

Trwający od wtorku sztorm wyrządził też szkody na molo. Uszkodzone są dolne pokłady pomostów w Sopocie i Brzeźnie. Zamknięte są cmentarze i parki. Przez ostatnie dwie doby najwięcej pracy mieli strażacy, którzy w wielu miejscach usuwali uszkodzone i połamane konary drzew. W kilku dzielnicach Gdańska (m.in. w Brzeźnie, Śródmieściu) zgasło w nocy oświetlenie uliczne.

- Wszystkich, którzy planowali dziś spacer po parku (większość gdańskich parków to parki bez ogrodzeń, nie można ich więc fizycznie zamknąć) prosimy o ewentualną zmianę planów - wciąż silnie wieje i może być tam niebezpiecznie. Do momentu zakończenia przeglądów miejsca te, ze względu na dobro spacerujących, nie powinny być uczęszczane. W wypadku decyzji o spacerze zalecana jest bardzo duża ostrożność - mówi Katarzyna Kaczmarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku.

Opinie (127) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.