Widma Odpadów powracają! W Gdańsku znów straszą nie tylko duchy

Ewa Palińska
29 października 2025, godz. 07:00
Opinie (91)
Zakład Utylizacyjny w Gdańsku przy okazji Halloween postanowił przypomnieć, w jaki sposób prawidłowo segregować śmieci, bo tylko wówczas jesteśmy w stanie włączyć je do ponownego obiegu.

W Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku znów robi się strasznie! Ruszyła druga edycja kampanii "Widma Odpadów", która w halloweenowym klimacie przypomina, że źle posegregowane śmieci potrafią nawiedzać nasze środowisko przez długie lata.




"Widma Odpadów" wracają, by znów postraszyć mieszkańców i uświadomić im, że każdy gest ma znaczenie - zwłaszcza ten wykonany przy domowym koszu na śmieci.

"Wampiry energetyczne", czyli baterie, powinno się wyrzucać do specjalnego pojemnika na baterie (dostępnego w wielu sklepach, szkołach i instytucjach) lub do jednej z gdańskich sorterowni (Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych).

Wampir energetyczny w śmietniku - iskrzący potwór



Czy zawsze prawidłowo segregujesz śmieci?

Niepozorny, błyszczący i zawsze w pobliżu - to wampir energetyczny, czyli zużyta bateria. Wystarczy jedna, by w śmietniku rozpętało się prawdziwe piekło.

Podczas transportu lub sortowania zużyte baterie mogą ulec uszkodzeniu, doprowadzając do iskrzenia i pożaru. A ogień w sortowni to nie żart, lecz realne zagrożenie dla ludzi i środowiska.

- To nie fikcja, takie sytuacje naprawdę się zdarzają - zapewnia Zakład Utylizacyjny w Gdańsku. - Każdy pożar stanowi poważne wyzwanie i zagrożenie dla tych, którzy codziennie czuwają nad bezpieczeństwem procesu przetwarzania odpadów, dlatego nie pozwól, by twój "energetyczny wampir" żerował w śmietniku!
Gdzie powinien trafić: do specjalnego pojemnika na baterie (dostępnego w wielu sklepach, szkołach i instytucjach) lub do jednej z gdańskich Sorterowni (Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych).


Pamiętaj - paragon zawsze do czarnego pojemnika, razem z odpadami zmieszanymi.

Paragon grozy - papierowy sabotażysta



Z pozoru zwykły papier, ale w rzeczywistości - recyklingowy potwór. "Paragon grozy" drukowany jest na papierze termicznym pokrytym substancjami chemicznymi, które skutecznie psują całą partię makulatury.

- Choć wygląda niewinnie, paragon nie jest papierem! - przypomina ZUT w Gdańsku. - Wyrzucony do niebieskiego pojemnika może zanieczyścić setki kilogramów odpadów i przekreślić wysiłek tych, którzy segregują prawidłowo.
Pamiętaj - paragon zawsze do czarnego pojemnika, razem z odpadami zmieszanymi. Niech nie dołącza do grona widm, które nawiedzają sortownie i straszą recyklerów!

Czysty papier i kartony zawsze wyrzucaj do niebieskiego pojemnika. Pomóż im "odrodzić się" jako nowe zeszyty, torby czy opakowania.

Spanikowany karton w resztkowych - zagubiony bohater



Był gotowy, by dostać drugie życie - czysty, suchy, idealny do recyklingu. A potem... wpadł do czarnego pojemnika i przepadł wśród resztek.

- "Spanikowany karton" to przypomnienie, że nawet drobne niedopatrzenie może sprawić, że wartościowy surowiec zostanie zmarnowany. Wystarczy odrobina tłuszczu lub wilgoci, by karton stracił szansę na powrót do obiegu - przypomina ZUT w Gdańsku.
Pamiętaj - czysty papier i kartony zawsze wyrzucaj do niebieskiego pojemnika. Pomóż im "odrodzić się" jako nowe zeszyty, torby czy opakowania. Niech nie znikną w mroku odpadów resztkowych!


"Niech Widma Odpadów nie nawiedzają naszego miasta"



"Widma Odpadów" przypominają: każdy z nas ma wpływ na przyszłość planety.

- Segregując śmieci z rozwagą, chronimy środowisko i ludzi, którzy każdego dnia dbają o to, by Gdańsk był czysty, bezpieczny i przyjazny naturze - podkreśla ZUT w Gdańsku. - Niech tegoroczne Halloween stanie się nie tylko okazją do zabawy, ale też do refleksji nad tym, co trafia do naszych koszy.
Pamiętaj:

  • Sprawdź, gdzie w twojej okolicy znajdują się pojemniki na baterie lub odwiedź jedną z gdańskich sorterowni.
  • Kieruj się zasadą: "Myśl, zanim wyrzucisz".
  • Segregując prawidłowo, odzyskujesz surowce i odczarowujesz Widma Odpadów!

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (91)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane