Fakty i opinie

stat

Głos w ratowaniu lekkoatletyki w Gdańsku

Wiecki: Zielonogórska może być jak stadion w Sopocie

artykuł czytelnika
Młodzież startuje na stadionie GOKF w takich warunkach.
Młodzież startuje na stadionie GOKF w takich warunkach. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/trojmiasto.pl

"W Zurychu zakończyły się mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. Zdobyliśmy: 2 złote, 5 srebrnych i 5 brązowych medali. Należy się cieszyć z wielkiego sukcesu reprezentacji Polski, ale gdzie w tym wszystkim jest gdańska lekkoatletyka? Już mistrzostwa Polski pokazały, że Gdańsk jest mocno zapóźniony w tej dyscyplinie sportu" - pisze Krzysztof Wiecki, radny miasta Gdańska.



Czy Gdańsk powinien wybudować stadion lekkoatletyczny?

tak, jest bezwzględnie potrzebny

56%

lepiej otworzyć funkcje lekkoatletyczne na stadionie przy ul. Traugutta

33%

nie, są pilniejsze potrzeby

11%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 123
Krzysztof Wiecki swój list zatytułował "Kolejny głos w ratowaniu lekkoatletyki w Gdańsku". Poniżej przedstawiamy jego obszerne fragmenty. Wyróżnienia pochodzą od redakcji.

W Zurychu zakończyły się mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. Zdobyliśmy: 2 złote, 5 srebrnych i 5 brązowych medali. Tylko na mistrzostwach w: 1958, 1962 i 1966 zdobyliśmy więcej medali, a ponadto w 1974, 1998 i 2010 zdobyliśmy więcej złotych medali.

Należy się cieszyć z wielkiego sukcesu reprezentacji Polski, ale gdzie w tym wszystkim jest gdańska lekkoatletyka? Już mistrzostwa Polski pokazały, że Gdańsk jest mocno zapóźniony w tej dyscyplinie sportu.

PATRYK DOBEK: 0,01 SEKUNDY OD FINAŁU NA 400 M PPŁ.

Warszawa, Katowice, Wrocław, Poznań i Łódź mieli po kilkoro reprezentantów w Zurychu, Kraków, Białystok, Olsztyn po jednym zawodniku. Trójmiasto reprezentowali Karolina TymińskaPatryk Dobek (oboje SKLA Sopot).

KAROLINA TYMIŃSKA JEDENASTA SIEDMIOBOISTKĄ EUROPY

Gdańsk nie miał żadnego. Ale nie ma co się dziwić, skoro w Gdańsku nie ma bazy sportowej dla lekkoatletyki. Od 2006 roku, gdy została zlikwidowana ostatnia bieżnia, lekkoatleci tułają się po miejskich parkach i lasach.

Gdy, ze względu na rozbudowę boiska piłkarskiego, likwidowano bieżnię na Traugutta, była obietnica prezydenta Adamowicza, że następnej kadencji zostanie zbudowana nowa bieżnia w innym miejscu. W 2007 roku na Komisji Kultury i Sportu została przedstawiona koncepcja rozbudowy obiektów sportowych GOKF-u na Grunwaldzkiej. Miało to kosztować według różnych danych ok. 40 milionów złotych.

Przez lata nie działo się nic. W 2010 GOKF uzyskał dokumentację techniczną której ważność kończyła się w końcówce 2013 roku. Ta dokumentacja została okrojona tylko do bieżni lekkoatletycznej i boiska, gdy koncepcja z 2007 roku dotyczyła również hali sportowej i pływalni.

W Gdańsku jedyny specjalistyczny stadion lekkoatletyczny mieści się przy ul. Górskiego, ale należy do AWFiS, a nie do miasta.
W Gdańsku jedyny specjalistyczny stadion lekkoatletyczny mieści się przy ul. Górskiego, ale należy do AWFiS, a nie do miasta. fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl


W 2012 GOKF dostał pozwolenie na budowę, które kończy się w maju 2015. Bieżnia razem z boiskiem to koszt 10 milionów. Miasto według moich informacji nie ma tych pieniędzy . Może znajdzie się część, ale jak dużą?

Nie sądzę, aby było to więcej niż 50 procent. Jeżeli nie będzie pozostałych, obawiam się, że roboty mogą nie ruszyć. Nawet, jeżeli Ministerstwo Sportu przekaże jakieś środki, to pewnie będzie to w przyszłym roku na przełomie marca i kwietnia. A co z przetargami, a co jak ministerstwo nic nie przekaże? Czy nadal nie będziemy budowali?

Gdańsk potrzebuje więcej niż jednego stadionu. Idealnym miejscem jest Zielonogórska. Podczas inwestycji dotyczącej boisk piłkarskich można tam zbudować również bieżnię lekkoatletyczną. Zielonogórska mogła by być tak ładna jak stadion la w Sopocie.

A dlaczego nie został stadion zbudowany? Każdego roku przypominałem prezydentowi o jego obietnicy, mówiłem o tym na komisjach. Odpowiedzi były podobne - brak pieniędzy. Taka argumentacja mnie nie przekonuje.

Przez 8 lat, licząc od 2006 roku miasto mogło znaleźć 1,5 miliona co roku, aby aby stadion zbudować. Dzisiaj miasto zlikwidowało naturalne boisko po Niemcach w Oliwie, które kosztowało 250 tys. euro, a w to miejsce chce zbudować sztuczne, które może kosztować nawet 3 mln.

CO Z BOISKIEM PO REPREZENTACJI NIEMIEC?

Przy moście czerwonym wyremontowano ulicę, która prowadziła na ten most, a kilka miesięcy później zerwano wybudowaną jezdnię, aby zbudować "harfę", którą trzeba było wybudować, ale kosztowała z tego co pamiętam 1,5 mln. Po co buduje się drogi, gdy się wie, że trzeba będzie w tym miejscu, za chwilę zbudować coś innego?

Co do innych inwestycji dotyczących lekkoatletyczny obawiam się, że nie ma jak na razie innych planów.

Najwyższa pora, aby w Gdańsku powstały bieżnie lekkoatletyczne i system wyłaniania najbardziej utalentowanych dzieci i młodzieży, którzy w przyszłości będą Gdańsk reprezentowali na zawodach najwyższej rangi. Trzeba zbudować obiekty do uprawiania tej dyscypliny, aby utalentowana młodzież nie wyjeżdżała do innych miast.

Można było to zrobić dla dyscyplin zespołowych, można i dla lekkoatletyki. Tym bardziej, że to dyscyplina dla każdego, a do tego ze względu na dużą ilość konkurencji daje, najwięcej możliwości do zdobycia medalu.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (44)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.