Fakty i opinie

Wielki Młyn walczy o przetrwanie. Chce postawić na regionalne produkty

Najnowszy artukuł na ten temat

"Graffiti" sprzed ponad 200 lat w Wielkim Młynie

Regionalne produkty spożywcze, rzemiosło i regionalna gastronomia mają być receptą na ożywienie wnętrz Wielkiego Młyna, który jako centrum handlowe od lat wegetuje.



Czy takie centrum promujące region to dobry pomysł?

tak, typowych centrów handlowych jest już dużo 73%
czas pokaże 18%
nie, to głównie atrakcja dla turystów 9%
zakończona Łącznie głosów: 1393
Powolny, ale stały spadek atrakcyjności Wielkiego Młyna widać od wielu lat. Działające tu od 20 lat centrum handlowe ma coraz mniej klientów, coraz mniej kupców i coraz mniej atrakcyjną ofertę. Do tego dochodzą problemy z cieknącym dachem czy ogrzewaniem.

Ale mimo wszystko Wielki Młyn to wciąż zbyt atrakcyjny obiekt, w zbyt atrakcyjnej lokalizacji, by miał stać pusty i rozpamiętywać lepsze czasy. Dlatego jego zarządca, Wojewódzkie Zrzeszenie Handlu i Usług, próbuje tchnąć w budynek nowe życie. Receptą na to ma być utworzenie tu, nastawionego nie tylko na turystów, Centrum Regionu z ofertą produktów i usług regionalnych.

- Chcemy sprzedawać tu i serwować regionalne jedzenie, bo na Pomorzu mamy aż 170 regionalnych produktów spożywczych, które warto promować. Do tego będzie tu rzemiosło i wyroby artystyczne. Na stałe pojawią się tu także wystawcy z całego Pomorza, Kaszub, Kociewia i Żuław, którzy będą promować swoje miasta i gminy - wylicza Michał Szulta, jeden z pomysłodawców Centrum Regionu.
Pomysłodawcy Centrum nie chcą rywalizować z działającymi w śródmieściu Gdańska dużymi obiektami handlowymi. Klientów, w tym turystów, chcą przyciągnąć raczej ofertą kulturalną czy kulinarną.

- Przez Rajską przewijają się tłumy turystów, którzy idą od Neptuna do ECS lub odwrotnie. W ręku mają przewodnik z informacją, że Wielki Młyn ma ponad 650 lat i jest jednym z najstarszych tego typu obiektów w Europie. Wchodzą więc, ale natychmiast wychodzą, bo ich tu nic nie zatrzyma. Chcemy, by tu weszli i zostali na dłużej - dodaje Wojciech Korzeniewski, wspólnik Szulty.
Wkrótce zmieni się baner na Wielkim Młynie, a 23 i 24 października odbędzie w nim pierwszy targ produktów regionalnych i tradycyjnych.
Wkrótce zmieni się baner na Wielkim Młynie, a 23 i 24 października odbędzie w nim pierwszy targ produktów regionalnych i tradycyjnych. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Pierwsze małe zmiany pojawią się już za kilkanaście dni. 23 i 24 października na drugim piętrze Wielkiego Młyna odbędzie się targ produktów regionalnych i tradycyjnych. Kolejne edycje targów będą odbywały się w kolejne piątki i soboty.

- Zgłosiło się do nas 20 wystawców. Będzie można skosztować tradycyjnych wypieków, naszych kaszubskich kiszonek, mięs, wędlin, produktów z gęsiny. Będą też miody, pojawią się warzywa, owoce i zioła. Każdemu z targów będzie towarzyszyć inne wydarzenie kulturalne - zapowiada Szulta.
Na parterze Wielkiego Młyna pojawił się sklep Ufufu - marki stworzonej m.in. przez pochodzącego z Kaszub, jednego z najbardziej wszechstronnych i uznanych polskich projektantów - Michała Starosta. W listopadzie natomiast zostanie zorganizowany w Wielkim Młynie jarmark świąteczny. W przyszłości pojawią się też stałe punkty gastronomiczne, w których np. będzie można upiec chleb, a dzieci zyskają specjalną strefę zabaw.

Budynek będzie też stopniowo przechodził metamorfozę pod kątem spójnej aranżacji wnętrza nawiązującej do historii młyna, a Muzeum Archeologiczne ma w nim stworzyć stałą ekspozycję historyczną. W planach jest także remont będącego w opłakanym stanie dachu i instalacja centralnego ogrzewania.

Opinie (160) 4 zablokowane

  • wielki młyn skończył się tak samo jak manhatan (16)

    • 186 45

    • (4)

      Postawcie więcej galerii w pobliżu młyna do tego wyprowadźcie mieszkańców na obrzeża miasta i otwórzcie więcej urzędów otwartych od 7-15 a na pewno młyn przetrwa.

      • 108 10

      • wiecej drog! Drogi swiadcza o rozwoju (2)

        a najwazniejsza sprawa jest przepustowosc.

        Co do samego Mylna. Niech probuja. To moze chwycic. Szkoda, aby stal i niszczal. A jak dla mnie Manhatan jest aktualnie najprzyjemniejszym z centrow handlowych. Kameralny, o nietuzinkowym wystroju.

        • 36 14

        • (1)

          wyburzyć i postawić bloki mieszkalne !

          • 7 20

          • mówi sie apartamenty

            • 19 2

      • za miesiąc zamienią w plebanię i bedziesz zadowolony

        • 18 1

    • a byłeś ostatnio na manhatanie? (8)

      Manhattan się nie skończył wcale. Bardzo dobrze się przebranżowili. Większość sklepów odzieżowych wywalili (zostało kilka), zastąpili to siłownią, biurami, szkołą językową, biblioteką (rewelacyjna), teatrem, restauracją. To wszystko ich odróżnia i przestali być wg mnie typowym centrum handlowym. Bardzo dobrze biznesowo to rozegrali. Z resztą parkingi prawie zawsze są wypełnione autami, a ludzi po centrum chodzi dużo.

      • 86 3

      • no to czyli się handlowo skończył

        nie jest już tym centrum handlowym,którym miał być.Fajni,że się przebranżowił nie mniej jednak 80% jego dawnych klientów przejęła Galeria Bałtycka.Co do młyna? Podzieli los Jantara.

        • 19 7

      • dużo ludzi to manhatan miał kiedy nie otworzono gb

        • 14 1

      • Manhattan stał się fajnym miejscem na spędzenie wolnego czasu. (2)

        Niewiele jest centrum handlowych z biblioteką czy szkołami językowymi.

        • 33 1

        • Manhattan to jest teraz taki Dom Kultury we Wrzeszczu (1)

          do tego Grycan, Rossmann i Piotr i Paweł + parking za free na szybkie zakupy.

          W Manhattanie jestem codziennie coś "załatwić" w GB może dwa razy w miesiącu

          • 26 2

          • zgodzę się,jako budynek przetrwał

            natomiast jako centrum handlowe już niestety nie do końca.Co z tego,że w młynie otworzą galerie sztuki,kawiarnie i księgarnie.To już nie będzie młyn jako dom czy centrum handlowe tylko miejsce kulturalno-rekreacyjne więc nie przetrwa wtedy jako młyn handlowy.

            • 7 4

      • (2)

        wada manhatanu to parking, max 1.7m wysokości pojazdu.. i już wiele pojazdów niestety nie wjedzie.... galeria troche lepiej ale też 1.9metra wysokości........ więc musze szukać naziemnych lub alfa centrum 2.0m tu już wjade, matarnia 2.0 też się mieści ;)

        • 2 11

        • (1)

          Było kupić osobówke a nie miejskiego dżipa

          • 16 1

          • ja mam 206 cm i na parkingu w manhattanie chodzę na czworaka

            • 13 1

    • Więcej (1)

      dużych sklepów tak skończy gdy PiS z ePiSkopatem pozamyka to wszystko w weekendy.

      • 12 6

      • Widzę że miłośnik buszowania po hipermarketach i dyskontach

        Czyli typowy leming i wyborca PO.

        • 3 6

  • Centrum Handlowe Wielki Młyn (1)

    Zniknął sklep kibiców, obroty spadły wszystkim pozostałym ;-)

    • 59 46

    • obroty spadały właśnie jak był sklep kibica, przez szemrane towarzystwo co kradło bluzy i buty z innych boksów : )

      • 10 9

  • nareszcie jakis pomysł (2)

    bo szkoda takiego miejsca w centrum na chińską tandetę i ciucholandy
    żeby jeszcze te okropne banery zniknęły
    Mam nadzieję że się przyjmie i będzie kwitło

    • 338 0

    • ciekawe czy będzie tam stoisko firmowe Bałtyku,

      który ma takie zainteresowanie wśród lokalnej publiczności a sam rzekomo chce się promować tylko chyba nie wie jak a tu miałby taką możliwość.

      • 40 0

    • tandetę?

      w wielkim myłynie sprzedawali markowe rzeczy a nie żadną tandetę. tyle, że parę złotych taniej niż w madisonie kawałek dalej.

      • 6 5

  • Obudzili się. (1)

    Lepiej późno , niż wcale.

    • 176 1

    • mają otwarte w tygodniu do 19, w soboty do 16, w niedzielę w ogóle, a dziwią się że nie zarabiają

      ilekroć chciałem u nich coś kupić, było już zamknięte. niestety, ale prowadząc handel należy dopasować się do potrzeb klientów. choćby sprzedawali najlepszy towar, nie zmienia to faktu, że większość ludzi w dzień pracuje i ma czas wolny dopiero późnymi wieczorami lub w weekendy.

      • 9 1

  • hipermarkty wykończą wszystkich sklepikarzy (14)

    jeszcze tego nie pojęliście?

    • 130 52

    • A myślałem, że to klienci dają podaż.

      • 18 9

    • Pojalem. Ale mi to pasuje. Zresztą jak widać nie tylko mi. Więc o co kaman?

      • 12 13

    • No tak, i co w tym złego? (6)

      Taniej i większy wybór, czego chcieć więcej?

      Poza tym nie przybywa już hipermarketów tylko tanich dyskontów.

      • 11 10

      • (5)

        Zapisałeś się już do oknologa ze swoim tanim jedzeniem rakogennym ???
        W sumie ZUS jest zadowolony z Twojego podejścia - jedna emerytura mniej.

        Pamiętaj , że PO ustanowiło pakt oknologiczny - najbliższay termin operacji - 24 marca 2017

        • 7 12

        • (1)

          mięsa czy świeżych owoców/warzyw staram się kupować na ryneczkach/warzywniakach/mięsnych. Ale "zwykłe" jedzenie np. ryż, makaron, masło kupuję w marketach bo jest dużo taniej niż w małym osiedlowym sklepie.
          Od tego nie będę miała problemów zdrowotnych geniuszu. Szufladkuj dalej ludzi, ale pamiętaj, że zawsze jest coś pomiędzy. Kupowanie w marketach nie oznacza niezdrowego odżywiania.

          • 3 4

          • Co do produktów w opakowaniach to przyznaję rację - czasem są tańsze ale i czasem droższe.
            Mięso , pieczywo itd --- NIGDY z MARKETÓW !!!

            • 3 1

        • syndrom bogatych i naiwnych: myślą, że jak słono za coś płacą to jest to zdrowe a oni będą żyli wiecznie

          • 11 1

        • (1)

          Ty sklepikarz a skąd Ty bierzesz zaopatrzenie pytam z hurtowni tak, czyli tak samo rakogenne czyli zamykamy temat do zobaczenia w WCO

          • 4 1

          • Jeżeli Biedaronko wymusz od producenta np. jogurt w cenie 25 groszy , czy śmietane w cenie 30 groszy a opakowanie i koszta producenta to 30 groszy , to co ty myslisz , że masz w środku ?!?!?
            Niektóre firmy rezygnują lub nie podjemują współpracy z Biedaronką bo nie są w stanie aż tak zejść z jakości lub tez nie chcą... a ty pewnie będziesz dalej uważał , że produkty te nie różnią się od tych dostępnych w innych sklepach.

            • 4 0

    • no cóż, kapitalizm, duży wykańcza mniejszego (1)

      zresztą, kazdy mały sklepikarz marzy żeby wykończyc konkurencję!!!

      • 1 0

      • Bo go stać na dumping !!
        Zostanie martadella wielkiej mięsnej korporacji...

        • 0 0

    • O hipermarketach!

      Całe miasto powinno być ciągłym hipermarketem przetykanym ośrodkami kulturowymi! Jeszcze nie pojąłeś tego, że ciągniesz za chałturą narodowo-socjalistyczną?

      • 0 0

    • nieprzepadam za marketami

      • 3 0

    • a mnie tam wszystko jedno.

      • 2 0

  • (8)

    Jarmark świąteczny w listopadzie. Nieźle kogoś poje ....o

    • 35 52

    • Ale jakiego święta? Zmarłych?

      • 14 1

    • jarmarki Bożonarodzeniowe (4)

      w całej europie zachodniej, sprzedaż artykułów Bożonarodzeniowych, zaczyna się pod koniec października lub na początku listopada najpóźniej - to nic dziwnego, a raczej normalne
      sklepy podgrzewają atmosferę i jest dużo czasu aby zaplanować i kupić prezenty

      • 13 8

      • to akurat zalosne (3)

        a na zachodzie Europy coraz czesciej to nie sa Jarmarki Bozonarodzeniowe, ale zimowe.

        Najpierw wyprzedalismy nasza kulture judeo-chrzescijanska za wygodniejsze i dostatniejsze zycie, a potem bez jednego wystrzalu oddalismy (oddajemy) nasza ziemie obcej cywilizacji.

        Spokojnie - to nie jest pierwszy raz w historii Europy, gdy takie cos sie dzieje. Juz w starozytnej Grecji bywaly "sredniowiecza". Teraz czeka nas kolejne, po czym znowu Europa sie odbije.

        • 5 5

        • nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś się nie wyprzedawał (2)

          możesz wziąć saperkę i się okopać na z góry upatrzonej pozycji "judeo-chrześcijanina" - cokolwiek to znaczy. I zdziwisz się ile osób cię poprze i dołączy do ciebie.

          Rób co sobie chcesz, ale nie układaj życia innym. Chociaż, w sumie, przecież ty wiesz lepiej. Do ciebie bóg zadzwonił i powiedział, jak inni mają żyć, żbyś ty był szczęśliwy.

          Tradycja chrześcijańska polegała na wyrzynaniu w pień ludzi, którzy wierzyli w swojego rodzimego światowida czy peruna a nie żydowskiego syna bożego, zamęczaniu na śmierć kobiet, których suknie utrzymywała się zbyt długo na powierzchni wody, zabijaniu żydów za to, że zabili Jezusa - nieważne, że miał zginąć bo tak postanowił jego ojciec - obowiązkiem żydów było postawić się swojemu bogu i Jezusa ocalić...

          • 8 4

          • bredzisz chlopcze / dziewczynko (1)

            Nikomu nic nie kazalem, ani nikomu niczego nie zakazalem. Ot - pewne oczywiste dla ludzi myslacych fakty dotyczace naszej kultury.

            Nie zajmie duze znalezenie setki prac naukowych na ten temat. Europejska kultura zaczyna wstydzic sie sama siebie.

            Tak, LUDZIE wyznajacy rzekomo tego czy innego boga maja bardzo wiele na sumieniu. Chcialbym tylko zauwazyc, ze komunizm (ktory wyklucza istnienie jakiegokolwiek boga) ma najwiecej ofiar w przeliczenia na lata istnienia.

            Stad moj wniosek: zabijaja ludzie. Maja w sobie cos takiego, co powoduje, ze zawsze chca swoje narzucic komus, najchetniej sila. Zabic przy tym kogos i swietowac, ze to w imie boga/idei.

            Do mnie bog nic nie powiedzial. A co zrobili slowianie przychodzac na tereny Europy srodkowo-wschodniej? Takze wyrzneli tych, co byli tu wczesniej. Rzymianie najwiecej ludzi zabili, nim Imperium przyjelo chrzescijanstwo.

            Stad - nie wiem, moze ksiadz cie skrzywdzil, a moze bredzisz, bo nie potrafisz skladac faktow do kupy. Sam szukasz koniecznie wroga, ktorego mozna niszczyc.

            • 5 1

            • A no widzisz, nie zrozumieliśmy się - bo ty to ten myślący jesteś!

              • 0 0

    • A kiedy? w styczniu? (1)

      • 8 1

      • tu nie chodzi o to, że w listopadzie

        ale o to, że w Wielkim Młynie a nie w kruchcie. Nie po to sobie klechy narodzenie syna bożego wymyśliły, żeby teraz inni na tym zarabiali.

        Harrods, należący do muzułmanina (czy innego islamisty), sprzedaje ozdoby świąteczne w sierpniu i jakoś to tym wygnanym z Polski przez PO wierzącym głęboko patriotom zarabiającym funty nie przeszkadza.

        Księżom którzy tam pojechali za nimi i w funtach zbierają na tacę również nie.

        Słyszał ktoś o protestach przeciw islamskim imigrantom organizowanym przez polaków i polskich księży w GB?

        O klauzuli sumienia dla polskich ginekologów wykonujących skrobanki w brytyjskich szpitalach ktoś słyszał? Tam pan bóg nie widzi? Tam można grzeszyć?
        To tak jak Arabowie w czasie ramadanu jedzący i pijący do oporu w europejskich hotelach - bo tam Allah nie widzi...

        • 5 2

  • biedronka już ostrzy kły... (15)

    lub piłuje szpony...

    • 88 8

    • Lidla lub Carrefoura brakuje w Śródmieściu, a nie czwartej (lub licząc tą na Długich Ogrodach piątej) Biedronki (14)

      ;-P

      • 10 8

      • lidl jest przy GKSie (5)

        • 1 7

        • No i? Elbląska to koniec świata, a nie Śródmieście. Spójrz na plan miasta. (4)

          Wiem, że Lidl lubi baraki na obrzeżach, bo taniej i dziady borowe się cieszą z zarządu, ale dlatego też nigdy nie robię tam zakupów. Gdyby był w centrum, to tak jak chodzę do Biedronki chodziłbym i do Lidla. Tramwajem ani autem po zakupy jeździć nie zamierzam.

          • 6 8

          • Lidl na Elbląskiej to dla Ciebie koniec świata? (3)

            Jestem w stanie zrozumieć,że zrobiono wszystko żeby centrum miasta przenieść do Galerii Bałtyckiej ale miejsce gdzie jest ten Lidl znajduje się 10 minut na piechotę od Zielonej Bramy,więc jaki koniec świata? No chyba,że za centrum miasta czy śrómnieście przyjmiemy 200 metrów kwadratowych od miejsca w którym mieszkamy.

            • 1 5

            • To zalezy gdzie kto mieszka i jakim się cieszy zdrowiem. Jeśli ktoś mieszka na Starym Mieście, Osieku...i w dodatku jest starszy, ma problemy z chodzeniem to wiadomo, że wybierze halę, KOS-a, PiP w Medisonie czy Biedronkę.

              • 6 0

            • A skąd tą Zieloną Bramę wymyśliłeś? (1)

              Co ty próbujesz udowodnić? że chodzenie z buta po zakupy np ze Starego Miasta z Kowalskiej w okolice stadionu GKS to normalny spacerek prozdrowotny? A potem powrót z pełnymi siatami? Nie masz mózgu czy tylko brakuje ci wyobraźni? (choć to w sumie na jedno wychodzi.) Biedronka w przeciwieństwie do Lidla wie że ludzie chcą robić zakupy w pobliżu miejsca zamieszkania i tym wygrywa z konkurencją.

              • 4 2

              • nie mam mozgu

                • 0 0

      • Obiektywnie (7)

        Moim zdaniem wielu ludzi dzięki biedronie i lidlowi mogło zjeść coś dobrego w atrakcyjnej ceni! np. Stek z tuńczyka , dorada, labraks , truś, gęś , kalmary w cieście , zajac argentyński, masa serów z róznych regionów europy itd! Nawet browarnia Lidla to ciekawa oferta dla początkujących piwoszy z mniejszych miast , miasteczek i wsi!

        • 12 4

        • (6)

          Te super sery czy dorady czy inne g*wno na zachodzie kupujesz za 1/4 ceny co u nas bo to najgorsze dziadostwo a'la LUXUS - sam zestaw 8 serów te co były w Biedaronce zapłaciłem za to 4 Euro a tu jeden ser 6 zł.

          • 5 5

          • (3)

            Czyli gdzie na zachodzie ? W texasie czy Montanie? Znam te opowieści o wspaniałym zachodzie ,wspaniałych: Holendrach ,Niemcach , Duńczykach i Finach ... O zasiłkach super mieszkaniach (socjalnych w gettach) multi-kulti i dobrobycie :-D Wiesz co możesz zrobić w Niemczech zarabiając 2,5 tyś euro i gdzie mieszkać ? W tym samym miejscu co ,, Kowalski" w Polsce zarabiając 2.5 tyś zł czyli w blokowisku. A ceny papu wzrastają tak jak w Polsce wedle jakości produktu ! Te bajki opowiadaj lewicowym oszołomom!

            • 7 3

            • (2)

              jestem lewicowym oszołomem, ale z podsumowaniem różnic cenowych akurat się zgadzam i potwierdzam. trochę inaczej rozkładają się udziały procentowe poszczególnych wydatków (tanie żarcie bywa tańsze niż u nas, ale drogie z kolei znów droższe; nota bene, tanie żarcie na zachodzie jest dużo GORSZE niż tanie żarcie u nas!; wydatki mieszkaniowe stanowią za to dużo większy udział w miesięcznych wydatkach...)

              ot, coś za coś. bardzo miło, że w razie czego możliwość wyjazdu z pislamabadu istnieje, ale w innych --badach też raju bezwarunkowego nie ma.

              • 1 1

              • o co kaman z tymi wydatkami mieszkaniowymi? (1)

                w Niemczech zarabiając 3k ojro wynajmowałem mieszkanie za 950, co jak na lokalny rynek było zabójczo drogo. Ale to było ponad 100 m2 w najlepszym punkcie miasta. A teraz biegusiem proszę mi pokazać jak facet na dorobku zarabiający w Trójmieście 3k pln wynajmie coś za 950

                • 1 0

              • ja miałem 175m2 za 700 ojro też w centrum przy rynku.
                Zakupy - pełen koszyk za 30 ojro.
                No ale Ci co nigdzie nie byli zawsze najwięcej wiedzą.

                • 0 0

          • (1)

            a ile by skasował prywaciarz za ten towar 2-3 X więcej i dlatego Biedronka ,Lidl czy Carrefour ma swoich klientów i będą tam chodzili jeśli mają okazję zaoszczędzić parę złotych.

            • 8 0

            • Słusznie!

              • 2 0

  • Tam powinno być centrum życia kulturalnego, jakaś dobra winiarnia, galeria sztuki, (8)

    klub jazzowy itp. Takie All inclusive ze średniej półki z wykorzystaniem otoczenia skweru Heweliusza.

    • 178 8

    • jestem za

      pod warunkiem,że zostanie to wszystko przeniesione do młyna i na skwer z okolic i nie tylko a nie kolejny raz zdublowane.Natomiast lokale,które zostaną opustoszałe po przeprowadzce będą oddane na cele tylko handlowe.

      • 3 1

    • Mozna sie nawet pokusic aby tam otworzyc browar regionalny ! (2)

      Na calym swiecie sa browary regionalne majace siedziby wlasnie w centrum gdzie kazdy moze wejsc , przyjrzec sie wyrobowi piw ,warzeniu piwa oraz skonsumowac piwo , zjesc dobry obiad czy kupic gadzety . Co ciekawe takie pokazowe browary przynosza spory zysk . Chyba tzw. zwiedzanie czesci produkcyjnej browarow odbywa sie ze sprzedazy biletow. W Trojmiescie nie ma aktualnie takiej atrakcji jak browar regionalny w centrum z dostepem dla zwiedzajacych !..

      • 37 0

      • Jak najbardziej :)

        Bo u nas brakuje takich rzeczy.

        • 15 0

      • Pomysł dobry, ale z tym że nie ma takiego miejsca to się nie zgodzę. Może na małą skalę, ale jest chociażby browarnia Gdańsk (pod hotelem Gdańsk).

        • 4 0

    • kurcze no wszystko super

      ale jak byśmy zrobili to w ten sposób to będzie tak jak ze zbrojownią.11lat temu masa ludzi w zbrojowni i na węglowym a teraz pustki.To nie powinno iść w tym kierunku.Gdańsk to miasto kupców,handlu i turystów a ośrodków kulturalnych mamy aż nadto skoro świecą pustkami.

      • 9 5

    • Lepsza była by kufloteka , centra życia kulturalnego jakoś ostatnio obrodziły ponad miarę .

      • 4 2

    • Jo ino że nie dżez a diskopolo :)

      • 3 1

    • kiedys odbywaly sie tam koncerty punkowe

      jeszcze za prl

      • 1 0

  • (1)

    Przeciez to krzyzackie, niemieckie. Pan prezez wie co z tym zrobic.

    • 19 46

    • To dziwne że Herr Tusk nie wiedział

      On w końcu miejscowy..

      • 0 1

  • (1)

    Powinno tez być 25 pażdziernika piatek i sobota zdecydowanie za mało

    • 16 0

    • Ja bym poszedł jeszcze dalej np 35 pażdziernika

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.