Fakty i opinie

Wielkie planowanie miasta. Powstanie nowe studium przestrzenne Gdańska

Najnowszy artukuł na ten temat

Mieszkańcy Nowego Portu obawiają się budowy ul. Nowej Wyzwolenia

Dla rozwoju miasta ogromną rolę ma polityka w zakresie planowania przestrzennego, a jedną z jej podstawowych elementów jest studium.
Dla rozwoju miasta ogromną rolę ma polityka w zakresie planowania przestrzennego, a jedną z jej podstawowych elementów jest studium. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Gdańsk przygotowuje jeden z najważniejszych dokumentów określających sposób rozwoju miasta, czyli studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Obecne studium pochodzi z 2007 r. i jest już mocno nieaktualne m.in. za sprawą Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Nowy dokument będzie uchwalony pod koniec 2017 r.



Czy weźmiesz udział w pracach nad nowym studium?

tak, to bardzo ważny temat, którego nie można zlekceważyć 35%
tak, ale wyłącznie w zakresie tematu, który bezpośrednio mnie interesuje 9%
nie, ale będę śledził postępy w pracach nad tym dokumentem 21%
nie, nie wierzę, by mieszkańcy mieli jakikolwiek wpływ na decyzję urzędników 35%
zakończona Łącznie głosów: 368
W dużym uproszczeniu: studium jest spisaną wizją rozwoju miasta na najbliższe kilka-kilkadziesiąt lat i stanowi wytyczne dla urbanistów, które następnie przenoszone są na plany zagospodarowania przestrzennego (muszą być zgodne z zapisami studium), a te z kolei na konkretne inwestycje.

Przykładowo: na etapie studium określa się formę drogi i jej przybliżony przebieg. W planie zagospodarowania wyznacza się precyzyjnie, jak duży teren zajmie nowa inwestycja i ile obszaru trzeba na nią zarezerwować. W projekcie budowlanym wskazuje się dokładne rozwiązania w zakresie nowej infrastruktury.

Swym zakresem studium obejmuje niemal wszystkie zagadnienia planistyczne, nie tylko transportowe, ale m.in. wskazując tereny na funkcję mieszkaniową czy przemysłową, obszary wymagające odnowy i przekształceń, główne ośrodki usługowe czy tworząc zarys systemów technicznych (energetyka, ciepłownictwo, gazownictwo, zaopatrzenie w wodę itp.).

O tym, jak bardzo złożony jest to dokument, może świadczyć fakt, że papierowa wersja obowiązującego studium z 2007 r. liczy ponad 400 stron i kilkanaście rysunków. Wersja elektroniczna dostępna jest na stronie internetowej Biura Rozwoju Gdańska.

- W ostatnich latach mieliśmy szereg zjawisk, które mogą mieć wpływ na kształt nowego studium, np. powstanie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, która była dość enigmatycznie zapisana w studium z 2007 r. [poświęcono jej zaledwie kilka linijek tekstu, ale nie wpisano w rysunki studium - dop. red.], a która będzie miała daleko idące konsekwencje dla całego miasta - tłumaczy Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta miasta ds. polityki przestrzennej. - Mamy też do czynienia z dynamicznym rozwojem usług w tzw. paśmie zachodnim, które też będą miały wpływ na przebudowę układu komunikacyjnego, a szczególnie powiązań z obwodnicą. Istnieje też potrzeba zweryfikowania finansowych możliwości miasta dotyczący tzw. Czerwonego Mostu, który w kontekście odszkodowań wydaje się mało prawdopodobny do realizacji w takiej skali, jak pierwotnie zakładano

Czytaj też: Czerwony Most, czyli centrum Gdańska za 20 lat

Jeszcze na etapie poprzedniego studium większość Południa była niezabudowana. Dzisiaj to kolejny obszar miasta, który będzie wymagał aktualizacji wizji rozwoju.
Jeszcze na etapie poprzedniego studium większość Południa była niezabudowana. Dzisiaj to kolejny obszar miasta, który będzie wymagał aktualizacji wizji rozwoju. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
A to wciąż tylko niewielki zakres tego, co musi zostać zmienione w nowym studium, w stosunku do starego.

Zupełnie inaczej patrzymy dziś na transport w mieście (szukamy alternatyw dla pożerających tereny dróg), jak i kreowania nowych dzielnic mieszkaniowych, w których dostrzegamy brak przestrzeni publicznych. Wracamy do idei dogęszczania i tworzenia zwartej zabudowy w centralnych dzielnicach.

Część ustaleń z dotychczasowego studium stało się już faktem, jak np. zabudowa wielu terenów górnego tarasu czy rozwój obszaru portowego.

Urzędnicy deklarują, że zależy im na udziale mieszkańców w tworzeniu studium.

- Chodzi nam o to, by wyrazili oni zainteresowanie tym tematem i mogli na niego wpłynąć - dodaje Bielawski.

Harmonogram prac nad studium z udziałem społeczeństwa.
Harmonogram prac nad studium z udziałem społeczeństwa. mat. prasowe
Głównym elementem promującym studium i będącym kompendium informacyjnym dla mieszkańców ma być strona internetowa www.gdansk.pl/studium, na której będą zamieszczane wszystkie informacje z zakresu prac nad tym dokumentem. Informacje będą też publikowane na Facebooku Biura Rozwoju Gdańska.

Formalnie miasto jest jeszcze na etapie przed przystąpieniem do sporządzania studium, bo wciąż nie ma na ten temat uchwały Rady Miasta. Ma ona zostać podjęta dopiero w sierpniu.

Do tego czasu przewiduje się spotkania z organizacjami samorządowymi, warsztaty w ramach Strategii 2030 Plus, konferencje panelową "Gdańsk w nowej perspektywie", spotkania z mieszkańcami (w harmonogramie prac nazwano je "warsztatami") i radami dzielnic, seminarium "25-lecie urbanistyki samorządowej w Gdańsku" i wreszcie raport Biura Rozwoju Gdańska na temat dotychczasowej partycypacji społecznej.

Biuro Rozwoju Gdańska w ostatnim czasie mocno promuje się jako instytucja otwarta dla mieszkańców. Pracownicy oprócz udziału w ponadustawowych spotkaniach z mieszkańcami i radami dzielnic, swoją wiedzą dzielą się np. na targach mieszkaniowych.
Biuro Rozwoju Gdańska w ostatnim czasie mocno promuje się jako instytucja otwarta dla mieszkańców. Pracownicy oprócz udziału w ponadustawowych spotkaniach z mieszkańcami i radami dzielnic, swoją wiedzą dzielą się np. na targach mieszkaniowych. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
- Planujemy również organizację otwartych sobót Biura Rozwoju Gdańska, podczas których będzie można porozmawiać z projektantami i przedstawić, w jaki sposób zachodzą pewne procesy planistyczne i zapadają decyzje, które nie rodzą się przecież w jeden dzień - zapowiada Barbara Pujdak, zastępca dyrektora BRG.

Organizację dni otwartych BRG oraz innych rozwiązań mających zachęcić gdańszczan do udziału w planowaniu miasta, które są od pewnego czasu wdrażane, sugerowaliśmy już w kwietniu 2013 r.

Skład członków rady studium został z góry określony przez urzędników. Zasiadają w niej tylko dwie osoby, reprezentujące stronę społeczną.
Skład członków rady studium został z góry określony przez urzędników. Zasiadają w niej tylko dwie osoby, reprezentujące stronę społeczną. fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl
Oprócz mieszkańców, nad zapisami studium czuwać ma też sztab specjalistów (tzw. rada studium) powołanych przez prezydenta miasta.

- Rada studium będzie ciałem krytycznym, które oceniać będzie naszą pracę, wskazując jej słabości czy też walory. Jest to rada, która ma być wzorowana na takich instytucjach, jak Główna Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna przy Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, jak i ustawowo powoływane Miejskie Komisje Urbanistyczno-Architektoniczne - wyjaśnia Bielawski.

Wśród aż 13-osobowego zespołu nie brakuje więc osób doskonale znanych w gronie architektoniczno-urbanistycznym, jak i polityków a nawet prezesa firmy Remontowa Holding, Piotra Soyki.

Skład rady studium.
Skład rady studium. mat. prasowe
W gronie tym nie znajdziemy jednak przewodniczących komisji Rady Miasta odpowiedzialnych za sferę planowania przestrzennego (Małgorzaty Chmiel, przewodniczącej komisji zagospodarowania przestrzennego oraz Adama Nierody, przewodniczącego komisji zrównoważanego rozwoju), ale będą oni oceniali dokument w toku dalszych prac.

Ze strony społecznej w radzie znajdują się zaledwie dwie osoby - jeden przedstawiciel Gdańskiej Rady Organizacji Pozarządowej oraz przyszły przedstawiciel rad dzielnic (wybory do nich odbędą się 22 marca).

- Szukaliśmy osób, które w naszej ocenie są autorytetami i nie można w stosunku do nich mieć żadnych wątpliwości, że prezentują określony poziom wiedzy eksperckiej. Nie można im też zarzucić, że brakuje im obiektywności w ocenach pracy władzy publicznej - przekonuje Wiesław Bielawski.

Harmonogram prac nad studium, przewiduje jego uchwalenie przez Radę Miasta pod koniec 2017 r., o ile uda się w pełni zrealizować w tym czasie dość ambitny program wszystkich spotkań, konsultacji i uzgodnień.

Opinie (100) 1 zablokowana

  • (9)

    A co ma do planowania przestrzennego przewodniczący klubu PiS?
    Jakie są jego kompetencje, wykształcenie, że zabiera głos w sprawie?
    Wcisnął się do rady, żeby sobie do pensji dorobić?

    • 88 58

    • jako radnni, szefowie klubów PO i PiS, są naszymi reprezentantami (6)

      chyba od tego właśnie są radni, prawda?

      • 33 10

      • (4)

        chyba Twoim - ja się szanuję i troszkę wyższą klasę reprezentuję swoją osobą , poza tym potrafię zarobić na swoje utrzymanie i sam za swoje wydatki ze swoich pieniędzy zarobionych płacę , więc przykro mi ale darmozjady mocne w gębie to nie moi reprezentanci

        • 13 18

        • Bogaty nigdy się nie chwali także nigdy nie słyszałem od uznanych autorytetów,że wyższą klasę reprezentują. (3)

          Biedny z kompleksami owszem i słoik ze wsi który po studiach w Gdańsku został.Oni zawsze kompleksy leczą takimi tekstami o wysokiej klasie.

          • 27 2

          • (2)

            Bogaty w wiedzę czy bogaty w kasę ? , bo kasa zmienia tylko klasę zaszeregowania społecznego a nie klasę człowieka drogi weczku.
            Widzisz wzrost liczby banknotów nie powoduje przyrostu inteligencji tak jak kupno super auta nie robi z ciebie super kierowcy.
            Żal mi grona uczonych , że będą musieli spuścić z tonu by wszyscy zrozumieli o czym mowa.

            • 6 3

            • jeśli mowa o klasie człowieka (1)

              mówi o niej również sposób wysławiania się, poruszane tematy, dyplomatyczne ich poruszanie oraz czasem...milczenie.

              • 8 1

              • milczeć to trzeba było za komuny teraz każdy ma prawo się wypowiedzieć czy się to innym podoba czy nie - to jest wolność słowa i wypowiedzi gwarantowana przez konstytucje

                • 0 2

      • studium powinno być elastyczne, nie da się raz na wiele zaplanować

        • 1 1

    • pis i po bo:

      'Szukaliśmy osób, które w naszej ocenie są autorytetami i nie można w stosunku do nich mieć żadnych wątpliwości, że prezentują określony poziom wiedzy eksperckiej. Nie można im też zarzucić, że brakuje im obiektywności w ocenach pracy władzy publicznej - przekonuje Wiesław Bielawski.'
      lol
      politycy mają największą wiedzę i są najbardziej obiektywni xD

      • 10 4

    • Dokladnie to samo co przewodniczaca klubu PO.Tego buraku oczywiscie nie zauwazyles?
      Wzieli Strzelczyka na doczepke,zeby zaciemnic przewaly ktore beda robione.Efektem planowania beda pelne kieszenie przyjaznych Platformie deweloperow oraz mieszkania nr 8 i 9 Budynia.

      • 0 1

  • Szacun (5)

    Prof. Dominiak - wielki człowiek, bardzo go cenię, on jest chyba z Gdyni.

    • 33 14

    • Kwiatkowski z Gdyni nie był a port tam wybudował... co to ma do rzeczy? (2)

      • 8 5

      • No jak co ma do rzeczy? Jest z Gdyni, wiec jest najlepszy!

        • 2 4

      • właśnie przydałby się ktoś spoza Trójmiasta

        bo potrzebujemy też innej perspektywy,
        to zawsze pomaga

        • 3 0

    • Mądry człowiek

      Miałem z Nim świetne, dające dużo do myślenia i prorocze zajęcia na PG pod koniec lat 70-tych.

      • 1 0

    • Z Gdańska Suchanina...

      • 0 0

  • Planowanie (1)

    Czyli trzeba czekać na kolejne autostrady w mieście, dziury wstydu, wyburzenia oraz samozapłony zabytków :D

    • 60 12

    • Ja mam nadzieje ze w końcu wyrzuca do śmieci pomysł budowy drogi czerwonej a razem z nią BRG

      • 5 3

  • (2)

    Jak oni coś zaplanują to jest to taki kosmos, który w ogóle nie ułatwia życia mieszkańcom, wręcz utrudnia. Często są to plany na mapie, bez podjechania na miejsce i zobaczenia jak to faktycznie wygląda. Budują, remontują bez pomysłu, ładu i składu. A później mieszkańcy muszą apelować o poprawki. Dwa razy robota, dwa razy kasa. Patrzcie choćby Havla. Mieszkańcy od razy o lewoskręcie mówili, ale miasto się nie zgadzało. I co? Po czasie dorobili lewoskręt. I tak z większością.

    • 50 8

    • Mydlenie oczu.

      Trochę pózno się za to wzieli.A ile knotów,, pod dewelopera" w Gdańsku powstało w ostatnim czasie tego ssie nie zmieni.Np zgoda na budowę 2 budynków 5-cio piętrowych tuż tuż za Kościołem Opatrznosci Bożej na Zaspie.Chyba niikt z Biura Rozwoju miasta przed wydaniem zgody ,,na żywo" tego miejsca nie oglądał.Pomysł dewelopera (pieniądze ) jak zwykle zwyciężył.

      • 0 1

    • lewoskręt ułatwia życie niektórym kierowcom

      ale utrudnia życie mieszkańcom - ludzkość nauczyła się latać na Księżyc, ale coraz trudniej przejść na drugą stronę ulicy.

      • 0 0

  • A od kiedy rusza przystanek kolejki na Okopowej? (4)

    Czy może już działa? Ostatnio jak przejeżdżałem wieczorem to świeciły się tam światła i tak mnie naszła refleksją czy to już?

    • 10 8

    • 1 kwietnia ( na prima aprilis )

      czytaj

      • 7 2

    • Dziś wieczorem o 22.00 jak mniejszy ruch,zapraszamy.

      • 2 1

    • mnie bardziej smuci fakt, że nie ma wejścia od ul.Toruńskiej (1)

      j.w

      • 8 2

      • no to fakt!

        Zarówno ludzie ze styku Biskupiej i Zaroślaka oraz z Toruńskiej będą musieli dość sporo nadrabiać i przejść kilka przejść dla pieszych, co jednak wydłuża czas. Szkoda, że nie zrobili zejścia przy zjeździe na Zaroślak. Ale skoro w Sopocie wpadli na wyjście na ul. Podjazd i Zwycięstwa po X latach, to i u nas do tego dojdą :-)

        • 1 1

  • Planujcie, planujcie. (1)

    I tak to deweloperzy decydują co gdzie i jak.

    • 89 8

    • dokładnie o tym pomyślałem - "co tam, siadamy do stołu z developerami i przerabiamy tereny wcześniej przeznaczone pod rekreację - na budowlane"?

      • 12 5

  • (2)

    Jakieś porządne drogi mogliby zaplanować. Teraz nie dość, że mało dróg to jeszcze większość jest w tragicznym stanie. Jakbym po Albanii jeździł.

    • 38 18

    • jak rozumiem drogi mają być budowane wszędzie (1)

      byleby nie pod twoim blokiem?

      • 17 6

      • A może mu chodzi o jakość istniejących dróg a nie nowe 3-pasmówki pod blokiem?

        • 8 2

  • (6)

    Najważniejsze aby nie było żadnych ulic, które potwornymi sznytami tną tkankę miejska, tworzą się getta i miasto jest skazane na umarcie, jak Detroit.

    • 36 36

    • ..jak umiesz się dzielić z możnowładcami-to jak najbardziej.Taki "słup"-mile widziany.

      • 2 1

    • jak słyszę słowa 'tkanka miejska'

      zaczynam się bać...a w detroit to raczej problemem było bezrobocie poza przemysłem, który podupadł...

      • 17 4

    • no w końcu! jest i tkanka s.*anka (3)

      czekałem w napięciu, kiedy pojawi się pierwszy super mądry komentarz zawierający słowo klucz: "tkanka miejska"... na szczęście dzięki tobie, nie musiałem długo czekać! Dobra robota!
      Zabrakło jeszcze tylko tekstów o "miejskich autostradach"... To też moje ulubione hasło. Jeszcze mogłeś coś napisać o "blachosmordach"... a tak poza tym to super - na pewno twoi koledzy z organizacji będą z Ciebie dumni

      • 15 8

      • dałeś się nabrać trollowi (2)

        blachosmrodzie

        • 8 8

        • (1)

          Śmieszy mnie że zakładacie że każdy krytyk waszej paplaniny to samochodziarz :). Nie przychodzi wam do głowy że nie-zmotoryzowani też uważają was za czubków? Swoją drogą co to za grupa? Macie jakieś klub nienawiści do samochodu?

          • 6 2

          • nie do samochodu, bo to użyteczne narzędzie

            ale do uzależnionych i uzależniających innych od samochodów. Dziwnym jest planowanie wyburzeń w centrum miasta, żeby ludzie zza obwodnicy łatwiej mogli tu dojechać. /a co z ludźmi, którzy tu mieszkają? Za obwodnicę, żeby zasilili grono kierowców zmuszonych do dojazdów? Nie na tym polega planowanie miasta. Miasto powinno godzić różne swoje funkcje - mieszkaniową, usługową, handlową, produkcyjną, transportową, kulturalną. Niestety "chłopcy" z BRG mieli chyba w dzieciństwie zabierane samochodziki - bo wszystko, co się ostało po wojnie chcą zamieniać na asfalt. Węzeł drogowy to kretyński pomysł na centrum.

            • 4 3

  • Chętnie zostanę dyrektorem lub prezesem planowania i będę planował i planował a nie jestem związany z żadną partią. Nadam się?

    • 29 5

  • I wielkie myślenie ile to może wpaść na prywatne konto bankowe. (1)

    • 32 4

    • Dziwne , że przedstawiciele INPuRO i invest sromfortu nie biorą udziału w planowaniu , no chyba , że oficjalnie tylko nie biorą udziuału.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.