• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Wiemy już co w Wybrzeżu piszczy, czyli po dniu otwartym Teatru Wybrzeże

Łukasz Rudziński
28 marca 2011 (artykuł sprzed 11 lat) 

Wycieczka po Teatrze Wybrzeże.


Teatr Wybrzeże "od kuchni" można było zobaczyć po raz pierwszy od 2009 roku. Uśmiechnięte buzie dzieci w każdym wieku i zadowoleni dorośli przekonują, że warto było czekać na kolejne odwiedziny w teatrze.



W ubiegłym roku zaplecze Teatru Wybrzeże było w remoncie. Teraz publiczność, poznającą teatr od drugiej strony, przywitały eleganckie korytarze, gustowne sofy i wyremontowane pomieszczenia dla personelu. Lśniły czystością garderoby, przygotowane z myślą o aktorach lub aktorkach, którzy stale w nich rezydują.

Dzieci bardzo chętnie przymierzały peruki w pracowni charakteryzatorsko-fryzjerskiej. Dzieci bardzo chętnie przymierzały peruki w pracowni charakteryzatorsko-fryzjerskiej.
Na stołach odnowionej pracowni krawieckiej rozłożono projekty kostiumów, na podstawie których krawcowe przygotowują kreacje, jakimi później zachwycają (lub nie) aktorzy na scenie.

- Bardzo często zdarzają się naprawy podczas spektaklu. Komuś coś się odpruje, komuś innemu odpadnie guzik, ale tym zajmują się czujne garderobiane - śmieje się krawcowa Ewa Gostomska. - Do nas także trafiają kostiumy do poprawki, gdy aktorce nie pasuje suknia lub garnitur aktora okaże się przyciasny. Wykonujemy nowe stroje do tych samych przedstawień, gdy ten pierwszy już się zużyje. Zdarza się też, że tworzymy wymyślny kostium na jedną scenę. Zawsze istnieje ryzyko, że ta scena ostatecznie w ogóle nie znajdzie się w spektaklu.

Podczas wizyty w teatrze widzowie poznali też specyfikę sceny - dowiedzieli się w jaki sposób jest ona oświetlana, obrócili się na "obrotówce", obejrzeli zapadnię, która może wynieść część sceny na wysokość niemal trzech metrów (tak było np. w "Blaszanym bębenku"). Poznali centrum dowodzenia inspicjenta i sposób komunikacji za kulisami podczas przedstawienia.

- W teatrze wciąż używamy interkomu - mówi Jerzy Gutarowski, inspicjent Teatru Wybrzeże, podczas przestawienia czuwający nad techniczną i organizacyjną stroną spektaklu (m.in. pilnuje kolejności wejść aktorów na scenę). - Mamy też cztery działające zapadnie, ale mocno już przestarzałe i na tyle głośne, że aktor musi mocno się napracować, aby jego kwestie słyszała publiczność.

Przez całe popołudnie w foyer teatru (na pierwszym piętrze) działała prowizoryczna charakteryzatornia, gdzie można było spreparować wyglądającą autentycznie ranę i sprawić sobie profesjonalny aktorski makijaż, oraz przymierzalnia wytwornych dworskich strojów. W Czarnej Sali Teatru Wybrzeże dla najmłodszych przygotowano "Bajkownicę", gdzie aktorzy Teatru Wybrzeże (Anna Kociarz, Małgorzata Brajner, Marta Jankowska i Piotr Jankowski) czytali dzieciom bajki.

- Normalnie nie można zobaczyć teatru "od kulis", dzięki takim akcjom jest to możliwe. Pytałem przed chwilą synka co było najfajniejsze i powiedział, że mgła. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że tu przyszliśmy - kończy pan Marcin, który w Teatrze Wybrzeże pojawił się z żoną i dwójką dzieci.

Miejsca

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (13) 6 zablokowanych

  • Wolę teatr niż kino

    W teatrze można zobaczyć na żywo kunszt pracy aktora a w filmie każdego aktora można sztucznie wykreować na zdolnego, przecież prób ujęć podczas kręcenia jest tysiące.

    Prawdziwy aktor to taki, którego możemy spotakać i filmie i na deskach teatru.

    • 29 4

  • Ceny na przedstawienie w teatrze są zdecydowanie zbyt wysokie ! (3)

    • 13 13

    • ceny biletów na teatr

      paradoksalnie nie są wysokie

      to ludzie za mało zarabiają

      bo większość tego co wypracują zżerają kapitaliści i państwo

      • 11 3

    • Też tak myślałem

      ale po obejrzeniu teatru od kulis wiem, że na efekt sceniczny pracuje masa osób. Tworzenie unikalnych dekoracji, kostiumów, rekwizytów - dla każdego spektaklu od nowa; technicy, montażyści, oświetleniowcy, dźwiękowcy, nie wspominając twórców, aktorów, scenografów, charakteryzatorów, inspicjentów, organizatorów, zarządu itd. Na każdy spektakl pracuje kilkadziesiąt osób. Do tego utrzymanie obiektu, marketing, sprzęt... Wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy, dlatego staram się zrozumieć te ceny.

      • 11 0

    • HEHE, plebs.

      Parias.
      Można było się uczyć...

      • 2 2

  • Ta Pani Blond jest calkiem fajna z poczatku filmu..fajnie sie porusza :D

    • 6 3

  • jakoś mi to umknęło (1)

    szkoda że nie było o tym wzmianki na stronie głównej 3miasto.pl

    • 6 8

    • mylisz się

      http://kultura.trojmiasto.pl/Dzien-otwarty-Zajrzyj-za-kulisy-Teatru-Wybrzeze-n46373.html

      • 4 1

  • Słabizna. W tych czasach tylko kino. (2)

    Na pewno nie zabiorę swoich dzieci do teatru. Dziś filmy są ambitniejsze niż sztuki...

    • 1 20

    • beka

      • 1 0

    • Bzdura. Albo juz dawno nie byłes w teatrze (moze w podstawowce??) albo jestes zbyt pusty, zeby zrozumiec sztukę teatralną. Mysle, ze ambitnego filmu tez nie zrozumiesz, bo to tez sztuka.

      • 4 0

  • BAJKOWISKO

    Bajki czytali - Małgorzata Brajner, Anna Kociarz, Marta Jankowska i Piotr Jankowski.

    • 3 0

  • świetnie było

    Byłam z dziećmi było fantastycznie. Ten starszy człowiek (inspicjent) z duzym zaangazowaniem opowiadal nam o tajnikach pracy w teatrze. W następnym roku też chętnie pójdziemy

    • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane