Fakty i opinie

stat

Wioślarska Europa na Przeróbce

Wioślarską bazę sportową otwarto w sobotę w Gdańsku na Przeróbce. Ta zaniedbana dzielnica wzbogaciła się o obiekt europejskiej klasy. Zaproszeni na inaugurację goście już od progu przecierali oczy ze zdumienia. Przy ulicy Siennej, na przystani klubu wioślarskiego Drakkar, tuż obok kończonego właśnie mostu wantowego - pojawił się obiekt, jakiego nie powstydziłby się żaden z renomowanych ośrodków sportowych, nie tylko w kraju. Za 4,5 mln złotych, wysiłkiem działaczy Drakkara a przy wsparciu finansowym Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu oraz miasta - zbudowano na Przeróbce prawdziwe cacko.

Nowoczesny, trzykondygnacyjny budynek kryje w sobie pełnowymiarową halę do gier z pełniącą rolę minitrybun galerią, siłownię, salę do treningów na ergometrach oraz część socjalną, której głównym elementem jest kilkanaście eleganckich pokoi hotelowych z łazienkami na - w sumie - 40 miejsc. W przestronnych pomieszczeniach znajdzie też swoje miejsce bufet a także sportowe laboratorium, gdzie analizować się będzie poziom wytrenowania zawodników.

Człowiekiem, któremu gdański (i nie tylko) sport zawdzięcza te cuda, jest Jerzy Jędrzejewski, trener i menedżer GKW Drakkar. To nie pierwsza sportowa budowla, jaka powstała dzięki jego pasji. Działa w sporcie już wiele lat, a ślad swojej pracy pozostawił we wszystkich gdańskich klubach wioślarskich. Najpierw w AZS i Gedanii - a od niemal trzydziestu lat w Stoczniowcu, gdzie stworzył od podstaw sekcję wioślarską, która na fali przemian usamodzielniła się pod nazwą Drakkar. W sobotę, podczas gdy wszyscy gratulowali mu sukcesu - on już myślami był przy następnej swojej wizji, której na imię: tor regatowy z prawdziwego zdarzenia. Czy więc za dziesięć lat obejrzymy w Gdańsku wioślarskie mistrzostwa świata? Każdy, kto na taki pomysł wzruszał dotąd ramionami, po wizycie w nowym obiekcie na Przeróbce będzie miał temat do przemyśleń.

Opinie (14)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.