Fakty i opinie

Witacz z lwami zawitał na swoje miejsce

Po blisko dwóch latach od zabrania do renowacji, w czwartek, 6 sierpnia 2020 roku, powrócił na swoje miejsce. Odnowiony witacz z herbem Gdańska trzymanym przez dwa lwy został ponownie zamontowany na Trakcie św. Wojciecha.Mapka



zakończona Łącznie głosów: 651
- Wreszcie jest na swoim miejscu! Odrestaurowany i wypiaskowany witacz znów pozdrawia gości wjeżdżających do Gdańska od strony Pruszcza Gdańskiego Traktem św. Wojciecha. Zabytkowy herb miasta podtrzymywany przez dwa lwy w ostatnim czasie przechodził kompleksową renowację, a dziś został zamontowany na swoim pierwotnym miejscu - poinformował Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.

Przewodnik turystyczny Trójmiasta



Betonowy witacz stał na granicy Gdańska i Pruszcza Gdańskiego od lat 60. ubiegłego wieku. Upływ czasu i warunki atmosferyczne nie obeszły się z nim łagodnie, dlatego musiał zostać poddany kompleksowej renowacji.

Dwa lata w renowacji



Jesienią 2018 roku został zdemontowany i przewieziony do pracowni konserwatorskiej . Tam uzupełniono ubytki materiału rzeźbiarskiego, wypełniono spękania oraz gruntownie wyczyszczono ponad 50-letnią rzeźbę.

- Po wypiaskowaniu witacz odzyskał swój pierwotny kolor, a następnie został zaimpregnowany, by w dobrej formie wytrwał kolejne dziesięciolecia. W procesie renowacji konieczne było również wyremontowanie konstrukcji, która podtrzymywała rzeźbę na wysokości 2,5 metra. Betonowe słupy były w złym stanie technicznym, dlatego niezbędne stało się wykonanie dla nich nowego fundamentu - informuje Magdalena Kiljan, rzeczniczka GZDiZ.

Powrót z opóźnieniem



Witacz powrócił do Gdańska z opóźnieniem. Ten powrót początkowo miał nastąpić wiosną, ale sytuacja epidemiczna związana z kroonawirusem spowodowała wstrzymanie jakichkolwiek ruchów związanych z nowym fundamentem, na którym miałby stanąć witacz.

Demontaż witacza jesienią 2018 roku:

Opinie (63) 4 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Czy tylko mi się wydaje, że lwy są jakieś chudsze? (5)

    Dwa

    • 30 3

    • Są nie tylko chudsze

      Zniknęły gdzieś drobne detale, pojawiły się kanty, pewnie je szlifowali :( Szczerze mówiąc wolę takie z patyną czasu, teraz wyglądają, jak gipsowy odlew

      • 0 0

    • przez 2lata nie dawali im jeść!

      • 0 0

    • widocznie w pracowni kijowo karmili

      • 2 0

    • Zgodnie z modą założyły rurki slim fit

      • 3 0

    • Może brud zeskrobali :P

      • 5 0

  • (2)

    Z każdej strony wjazdu do Gdańska powinny być takie witacze

    • 70 2

    • Nasza władza woli kontenery z kotami :) (1)

      • 4 2

      • Jestem z Pruszcza i dopiero dziś się dowiedziałem, że tego witacza nie było dwa lata.

        • 0 0

  • Witacze owszem jak najbardziej, tylko kto zezwolił na tablice kaszubskie (6)

    Jak można było pozwolić na "stoleca kaszeb" co my gdańszczanie mamy z kaszubami wspólnego ? A no nic i niech tak zostanie. Może ich stolicą jest kościerzyna czy tam inny puck.

    • 66 16

    • Widzę,że Wasze umysły mierne i bierne (2)

      Tak,Gdańsk jest stolicą Kaszub,które obejmują rownież np. Półwysep Helski,więc nikt zezwalać nie musiał.A z Ciebie "Wioluś", to właśnie widać,że żadna Gdańszczanka. I lepiej niech zostanie tak,że Ty i ludzie Twojego pokroju będziecie milczeć, bo to wstyd

      • 4 6

      • Mówisz o tych kaszubach co dzieciom sąsiadów w piaśnicy głowy o drzewa rozwalali.

        • 0 0

      • Kaszuby wyymeslili stolice bo wjocha za duza....

        • 1 0

    • Gdańsk wolny od kaszubstwa.

      Taka sama wiocha, głównie mentalna, jak górale.

      • 3 1

    • He he My Gdańszczanie

      jak można w sposób tak ograniczony interpretować rzeczywistość?

      • 0 1

    • Niestety kolego wg zapisów Gdańsk to stolica Kaszub.

      Tez mnie to dziwili ale byłem w jednym z Kaszubskich muzeów i to jest fakt chociaż naturalnie nasuwają się Kartuzy lub Koscierzyna

      • 8 8

  • Dzisiaj te Lwy zmęczone już tylko idą z wrzynającą się uprzężą, okaleczone, poranione, ograbione, smagane syndromem sztokholmskim przyjmują kolejne raniące baty od królowej której rydwan ciągną.

    • 1 0

  • Lwi pazur

    Dobrze, że napisaliście artykuł na ten temat, bo zastanawiało mnie co to za betonowy ogryzek stanął na poboczu drogi, ani to znak, ani reklama. Wspomniany Witacz ginie na tle słupów i innych elementów przydrożnej infrastruktury. Mały, szary na dwóch granitowych słupach zupełnie nie rzuca się w oczy. Może lepiej pomalować kolorami tęczy. Śmiem wątpić, czy bez odpowiednich banerów typu "Gdańsk wita" jakikolwiek turysta wjeżdżający do Gdańsk od strony Pruszcza zwróci uwagę na dwa wyliniałe lwy i ich zabytkowy charakter. Bardziej będzie zwracał uwagę na dziury w jezdni, bo tych na wjeździe do miasta nie brakuje. A skoro Gdańsk mieni się dumnie Wolnym Miastem, to niech chociaż drogi będą jak w Niemczech.

    • 1 1

  • jaki łun śliczny

    • 0 0

  • (1)

    Dwa lata renowacji...antyreklama dla firmy. A kiedy Zarząd Dróg i Zieleni skosi trawy?

    • 5 1

    • Dwa lata temu "witacz" został zdemontowany - to nie oznacza, że prace renowacyjne tyle trwały

      • 0 0

  • (6)

    Super,aż dwa lata odnawiali ale efekt mega.Lwy kojarzą mi się też z kresowym Lwowem, dawnym polskim Wiedniem.A witacz gdański niechay dzielnie służy ku chwale Gdańska.

    • 34 10

    • Lwów był i będzie polski (1)

      Nie radziecki

      • 6 5

      • tjaaa a jedzie mi tu czołg .... poradziecki?

        ;))))

        • 0 1

    • Zle odnowiony. (3)

      Powinien byc pomalowany na teczowo.

      • 8 10

      • Przestań ćpać TVPiS czopku. (2)

        Powinien być szarobury jak komuna którą kocha twój kulawy Guru z Żuliborza.

        • 11 7

        • wstyd

          Mamy tu obraz miłości kogoś kto nie potrafi zachować się kulturalnie na łamach trójmiasta. Tylko dlaczego NIKT z tego portalu nie reaguje i tego nie usuwa? Czyżby popierali mowę nienawiści?

          • 2 0

        • Nienawistna opinia

          Do usunięcia

          • 5 3

  • Gdańsk

    był zawsze metropolią różnowierczą, a Kaszuby ubogim katolickim regionem, nic nigdy ich nie łączyło

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.