Fakty i opinie

Wojewoda ma uwagi do projektu budowy spalarni

Najnowszy artukuł na ten temat

Wymiana gruntów pod budowę spalarni. Może pojawić się fetor

Budowa spalarni w Szadółkach nadal się nie rozpoczęła. Instalacja ma być gotowa do końca 2023 roku.
Budowa spalarni w Szadółkach nadal się nie rozpoczęła. Instalacja ma być gotowa do końca 2023 roku. mat.prasowe

Budowa spalarni śmieci przy ul. Jabłoniowej 55 w Szadółkach ma kolejne kłopoty. Tym razem wojewoda pomorski wytyka władzom Gdańska błędy w dokumentacji dotyczącej przygotowania inwestycji i nakazuje uzupełnienie braków w projekcie budowlanym. - Przygotowujemy obecnie nasze wyjaśnienia i mamy nadzieję, że w końcu uda się rozpocząć prace budowlane - mówi na to wykonawca.



zakończona Łącznie głosów: 1109
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich prowadzi właśnie postępowanie odwoławcze od decyzji prezydenta miasta Gdańska o pozwoleniu na budowę spalarni w Gdańsku.

Wojewoda wskazuje błędy w dokumentacji



W piśmie skierowanym kilka dni temu do władz Gdańska wojewoda wskazuje na kilkadziesiąt nieprawidłowości i niedociągnięć w dokumentacji, wymagających wprowadzenia poprawek. Wśród nich wojewoda wymienia m.in. brak określenia w opisie do projektu zagospodarowania terenu, w jaki sposób będzie zapewniony dostęp do drogi publicznej. Zauważa też, że "działka, z której projektuje się wjazdy na teren inwestycji, nie stanowi drogi publicznej". Wojewoda zauważa również, że inwestor spalarni nie przedstawił wszystkich danych niezbędnych do wykazania zgodności planowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania i nie określił odległości innych budynków od granic działki budowlanej pod spalarnię.

Wszystko o spalarni śmieci w Gdańsku



- W ramach prowadzonego postępowania, na podstawie art. 136 Kodeksu postępowania administracyjnego, zlecono przeprowadzenie postępowania uzupełniającego organowi pierwszej instancji - informuje Marcin Tymiński z biura prasowego wojewody. - Inwestor powinien zostać zobowiązany przez prezydenta miasta Gdańska do uzupełnienia projektu budowlanego inwestycji do 30 kwietnia 2020 r. Następnie ostemplowany i uzupełniony projekt powinien zostać przekazany wojewodzie.
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich skierował do prezydent Gdańska pismo z szeregiem uwag dotyczących błędów i braków w dokumentacji dotyczącej budowy spalarni.
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich skierował do prezydent Gdańska pismo z szeregiem uwag dotyczących błędów i braków w dokumentacji dotyczącej budowy spalarni. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Po otrzymaniu uzupełnionego projektu budowlanego oraz po analizie wszystkich akt sprawy oraz odwołań wraz z uzupełnieniami wojewoda podejmie ostateczną decyzję, co do dalszych losów inwestycji wartej 506,9 mln zł.

- Z posiadanych przez nas informacji wynika jednak, że decyzji o pozwoleniu na budowę spalarni został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, zatem na tej podstawie inwestor może przystąpić do realizacji inwestycji w każdej chwili - zaznacza Tymiński.

Nieprawidłowości wskazywali też ekolodzy



W lutym władze Gdańska i inwestor spalarni, spółka Port Czystej Energii, świętowali przyznanie ponad 270 mln zł unijnej dotacji na budowę spalarni. Wtedy zapowiadano też, że prace budowlane ruszą jeszcze w tym roku, choć termin rozpoczęcia prac już kilkukrotnie zmieniano m.in. przez przedłużające się formalności dotyczące wydania pozwolenia na budowę.

Przeciwko budowie spalarni w Gdańsku protestują ekolodzy, którzy domagają się też cofnięcia unijnej dotacji dla projektu. Jako powód wskazują m.in. to, że w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez prezydenta Gdańska w sprawie pozwolenia na budowę spalarni doszło do szeregu nieprawidłowości. W tzw. międzyczasie okazało się też, że budowa spalarni wymaga wymiany gruntu, co pochłonie dodatkowo nawet kilkanaście milionów złotych.

Inwestor od początku odpierał zarzuty



Władze spółki Port Czystej Energii znają wszystkie wnioski i odwołania, które wpływały na etapie przygotowywania inwestycji i od początku odpierają zarzuty w nich zawarte.

- Są organizacje, które bojkotują takie inwestycje z samej zasady i na to nie mamy wpływu. Ale staramy się, żeby ten zakład był jak najlepszy, jak najnowocześniejszy i jak najbardziej bezpieczny dla otoczenia. Wpływ tej instalacji na środowisko będzie znikomy. Gdy zostanie wybudowana spalarnia, nastąpi stabilizacja cen odpadów dla mieszkańców - podkreślał niedawno Sławomir Kiszkurno, prezes Portu Czystej Energii.
Czytaj też: Przedsiębiorcy, którzy zamknęli biznesy, nie zapłacą za śmieci

Teraz Kiszkurno informuje, że wszystkie uwagi wojewody są kierowane do wykonawcy spalarni, a w szczególności do projektanta instalacji.

- Obecnie zobowiązaliśmy wykonawcę do przygotowania wyjaśnień i stosownych uzupełnień. Liczymy na to, że po uzupełnieniach wykonawcy, będziemy mogli rozpocząć budowę. Wojewoda pomorski, oprócz wniosku o uzupełnienia projektowe, nie dopatrzył się innych błędów formalnych dotyczących naszej inwestycji. Dziękujemy wojewodzie, że pomimo trudności związanych z pandemią jego urząd pracuje nad wnioskiem dotyczącym gdańskiej instalacji. Upływający czas jest dla nas niezwykle istotny. Przede wszystkim, żeby wykorzystać dotację UE, musimy rozpocząć eksploatację Zakładu do końca 2023 roku, więc w harmonogramie jeszcze nie jesteśmy na ścieżce krytycznej, ale każdy miesiąc jest dla nas szczególnie ważny - mówi Kiszkurno.

Wykonawca przygotowuje wyjaśnienia dla wojewody



Prace budowlane przy spalarni mają się rozpocząć w drugim kwartale tego roku. Przystąpienie do prac rozruchowych zapowiadane jest na czerwiec 2023 r., a oddanie obiektu do użytku na koniec 2023 r. Wykonawcą i operatorem spalarni jest konsorcjum firm Astaldi, Termomeccanica, Dalkia.

Czytaj też: Problemy finansowe włoskiej firmy budującej spalarnię

- Projekt budowlany, tak skomplikowanej inwestycji, jaką jest Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych jest bardzo obszerny i opisuje bardzo skomplikowaną instalację technologiczną. Przygotowujemy obecnie nasze wyjaśnienia i mamy nadzieję, że w końcu uda się rozpocząć prace budowlane - komentuje wniosek wojewody Marcin Dyrek, kierownik techniczny z konsorcjum Astaldi, Termomeccanica, Dalkia.