Fakty i opinie

stat

Wraca zima. Śnieg w nocy z czwartku na piątek

Powrót zimy jak zawsze najbardziej odczują kierowcy.
Powrót zimy jak zawsze najbardziej odczują kierowcy. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Do Trójmiasta w nocy z czwartku na piątek wraca zima. Śnieg ma zacząć padać wieczorem, a opady ustąpią dopiero w piątek przed południem. Zalecamy pobudkę o wcześniejszej godzinie, zyskamy czas na odśnieżanie auta i stanie w korkach. Sprawdzamy, jak zarządcy dróg przygotowani są do śnieżnej aury.



Według Biura Meteorologicznych Prognoz Morskich nad Trójmiastem pojawi się zachmurzenie duże z opadami śniegu ograniczającymi okresami widzialność poniżej 300 m.

Temperatura minimalna od -3°C na wschodzie do 0°C na zachodzie województwa. Wiatr będzie umiarkowany, porywisty, nad samym morzem dość silny, od 30 km/h do 45 km/h, w porywach do 60 km/h, wschodni, powodujący miejscami zawieje śnieżne.

Sprawdź prognozę w naszym serwisie pogodowym.

Gdański Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który zarządza obwodnicami w Trójmieście, do walki ze skutkami zimy w tym roku przygotował 14 solarek i pługów. Pojazdy będą wyjeżdżać na drogi ekspresowe z bazy, która znajduje się przy ul. Budowlanych w Matarni, w godzinę po rozpoczęciu opadów.

Drogowcy z GDDKiA będą też prowadzić działania prewencyjne. - Jeśli prognozy się potwierdzą, a wszystko na to wskazuje, będziemy rozsypywać sól drogową jeszcze zanim opady śniegu się pojawią. To zapobiegnie powstawaniu rozjeżdżonego śniegu - mówi Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.

Zobacz maszynę-tramwaj do odśnieżania torowiska tramwajowego.

Zobacz maszynę-tramwaj do odśnieżania torowiska tramwajowego.

Do walki ze skutkami zimy Gdańsk zamówił w tym roku 38 pługoposypywarek, w tym auta wyposażone w zraszacze solanką (8 sztuk), 15 sztuk pługoposypywarek lub ciężkich pługów lemieszowych. Do tego dochodzą także dwa samochody interwencyjne (z obsadą dwuosobową każdy) do likwidacji punktowej śliskości.

- Będziemy także reagować prewencyjnie. Jest to jednak spory koszt, bowiem rozsypanie soli na podstawowym układzie komunikacyjnym miasta kosztuje mieszkańców ok. 100 tys. zł - mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni.

Pojazdy zamówione do odśnieżania ulic w Gdańsku nie są skoncentrowane w jednym miejscu. Pługoposypywarki mają wyjeżdżać na ulice z trzech baz - w Letnicy, na Oruni i na Morenie. Będą do nich wracać, by uzupełnić zbiorniki z solą.

W Gdyni natomiast firmy odśnieżające główny układ komunikacyjny miasta mają zaplecze w trzech miejscach: na Wielkim Kacku, w Cisowej i Rumi. Do dyspozycji miasta zostało przygotowanych 35 pługoposypywarek (w tym 28 wyposażonych w urządzenia solankowe), dwa pługi klinowe, 14 ciągników z osprzętem dostosowanym do pracy na wąskich ulicach, ładowarka samojezdna.

Gdynia, podobnie jak Gdańsk, posypuje drogi solą prewencyjnie.

- Pojazdy dodatkowo często są wcześniej wysyłane w rejony miast, w które ciężko dotrzeć z uwagi na tworzące się korki w godzinach szczytu i tam oczekują opadów. O kosztach tego działania możemy mówić po zakończeniu akcji. Każdego dnia otrzymujemy raport z przejechanych kilometrów od wykonawcy - mówi Maciej Karmoliński, zastępca dyrektora gdyńskiego Zarzadu Dróg i Zieleni.

Czy sprawdzasz na bieżąco prognozę pogody?

tak, robię to kilka razy dziennie, lubię być na bieżąco 29%
tak, ale zazwyczaj raz dziennie, wystarczy 33%
niespecjalnie, przy okazji przeglądania portali i wiadomości w TV 26%
nie, nie mam na to czasu/nie czuję takiej potrzeby 12%
zakończona Łącznie głosów: 885
Sopot, w odróżnieniu od Gdańska i Gdyni, które wynajmują do tego celu firmy zewnętrzne, korzysta z własnych pojazdów oczyszczania miasta. Cały dostępny sprzęt czeka w gotowości na ewentualne zimowe warunki pogodowe. Jest to w sumie pięć pługoposypywarek, które również prewencyjne wyjeżdżają na ulice miasta.

Wszystkie pojazdy, które będą odśnieżały ulice w Trójmieście są wyposażone w system geolokalizacji. W ten sposób urzędnicy kontrolują postęp prac przy odśnieżaniu. W sytuacji wątpliwej zarządca drogi może wymierzyć karę umowną.

Kara za wpadkę z odśnieżaniem z niedzieli na poniedziałek

O tym niebawem mogą się przekonać władze firmy Sita Polska, które zawiniły podczas ataku zimy z niedzieli na poniedziałek (12-13 stycznia).

- Z danych przekazanych przez wykonawcę wynika, iż pierwsze piaskarki wyjechały na ulice Gdańska z blisko godzinnym opóźnieniem, ok. godz. 21, zamiast o godz. 20, jak powinno to mieć miejsce. Dodatkowo zamiast 10 pojazdów, które jako pierwsze miały przystąpić do akcji, na drogach pracowało tylko sześć pojazdów - wylicza Katarzyna Kaczmarek, rzecznik prasowy ZDiZ.

W związku ze stwierdzonymi błędami w prowadzeniu akcji, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku zdecydował o wyciągnięciu wobec wykonawcy konsekwencji finansowych.

Warto wspomnieć, że na ten sezon zimowy Gdynia zapisała w swoim budżecie 20 mln zł, Gdańsk 11,8 mln zł, a Sopot planuje wydać na zimowe utrzymanie ulic 1,2 mln zł.

Opinie (250) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.