Fakty i opinie

Wracała z matury, miała stłuczkę ze studentami bez prawa jazdy

W maturzystkę wracającą z egzaminu uderzyli studenci.
W maturzystkę wracającą z egzaminu uderzyli studenci. Straż Miejska w Gdańsku

Podwójnego stresu najadła się licealistka, która tuż po napisaniu matury była uczestniczką kolizji drogowej. W jej auto wjechał samochód, którym jechali studenci, a kierował chłopak bez prawa jazdy. Dziewczynie na szczęście nic poważnego się nie stało, ale zapewne egzamin dojrzałości zapamięta na długo.



Miałe(a)ś kiedyś stłuczkę na drodze?

tak, ale na szczęście nic poważnego się nie stało 67%
tak i źle się to dla mnie skończyło 4%
nie, nigdy 29%
zakończona Łącznie głosów: 1564
Rozbite auta, utrudnienia w ruchu samochodowym plus dodatkowy stres przed kolejnym egzaminem maturalnym. To rezultat zderzenia pojazdów, do którego doszło w dzielnicy Piecki-Migowo. Jako pierwsi na miejscu byli strażnicy miejscy. Zabezpieczyli teren i powiadomili odpowiednie służby.

W ostatnich dniach funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gdańsku jechali ulicą MyśliwskąMapka. W pewnej chwili na skrzyżowaniu z ulicą Powstania ListopadowegoMapka zobaczyli dwa rozbite auta stojące na jezdni. Mundurowi zatrzymali radiowóz w bezpiecznym miejscu i udali się w kierunku samochodów, by sprawdzić, czy ktoś potrzebuje pomocy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a w zdarzeniu ucierpiały tylko pojazdy.

- Uczestnicy kolizji nie mieli żadnych widocznych obrażeń zewnętrznych. Jedynie kierująca skodą licealistka była bardzo roztrzęsiona. Okazało się, że gdy wracała z egzaminu maturalnego z języka polskiego, uderzyło w nią inne auto. Jechali nim studenci z zagranicy - mówi aplikant Robert Pietruszka.
Czytaj też:

Matura 2021 w cieniu "przecieków"



Strażnicy zabezpieczyli teren zdarzenia i udrażniali ruch do czasu przyjazdu policji. Policjanci ustalili, że do kolizji doszło, ponieważ jeden z kierujących, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa. W toku dalszych czynności okazało się, że nie jest to jego jedyne wykroczenie.

Jak informuje nadkom. Magdalena Ciska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, młodzieniec, który spowodował zdarzenie drogowe, nie miał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Za powyższe i jazdę bez uprawnień został ukarany dwoma mandatami.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (114)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »