Fakty i opinie

Wrzeszczańskie wieże do poprawki

Najnowszy artukuł na ten temat

Przywykniemy do Quattro Towers?

Dopiero po kilku miesiącach inwestor przyznał rację mieszkańcom, którzy od początku twierdzili, że architektura Quattro Towers przypomina osiedla budowane w Polsce 30 lat temu.
Dopiero po kilku miesiącach inwestor przyznał rację mieszkańcom, którzy od początku twierdzili, że architektura Quattro Towers przypomina osiedla budowane w Polsce 30 lat temu. materiały inwestora
Inwestor obiecał poprawić architekturę i przeprojektować wieżowce Quattro Towers, które mają powstać na terenie po centrum handlowym we Wrzeszczu. Podjął taką decyzję pod wielomiesięcznym naciskiem mieszkańców. - To sukces, ale wciąż za mały - oceniają działacze z Wrzeszcza.

Projekt firmy Hines, która od lutego 2007 r. jest właścicielem terenu po centrum handlowym Sukces Bis, od początku budził kontrowersje. Quattro Towers, czyli cztery 55-metrowe wieże (16 pięter, 270 apartamentów), które mają stanąć na hektarowej działce przy ul. Partyzantów, nie spodobały się między innymi lokalnej społeczności. Trzy tutejsze stowarzyszenia napisały więc list do władz Gdańska: "Obawiamy się, że inwestycja zaburzy architektoniczny charakter dzielnicy, że spowoduje utrudnienia komunikacyjne. Nie jesteśmy przeciwni inwestycji w tym miejscu, ale chcielibyśmy mieć swój udział w decydowaniu o jej wyglądzie" - pisali wrzeszczanie, wyrażając też wątpliwości, co do jakości architektury proponowanej przez Hines.

Stowarzyszenie Kultura Miejska i Komitet Inicjatyw Lokalnych Wrzeszcz nie zadowoliły się ogólnikową odpowiedzią, która nadeszła po czterech miesiącach. We wrześniu zorganizowały debatę na temat przestrzeni wspólnej we Wrzeszczu. Zaprosiły przedstawicieli miasta, artystów, mieszkańców. Pomysł wsparł gdański radny Maciej Krupa (PO) i w październiku zorganizował kolejne spotkanie mieszkańców, tym razem z Wojciechem Rumianem, dyrektorem projektu Hines Polska.

Burzliwe rozmowy na linii Rumian-mieszkańcy odbywały się w czasie, gdy w magistracie leżał wniosek o pozwolenie na budowę dla Quattro Towers. Dokumentacja dostarczona przez inwestora w kilku punktach nie zgadzała się z decyzją o warunkach zabudowy, na przykład w projekcie każda z wież wykraczała poza obrys działki o ponad pięć metrów. Deweloper zawiesił starania o pozwolenie i postanowił ulepszyć projekt, wyszczuplić wieże i poprawić estetykę fasad.

Deweloper ugiał się przed protestami mieszkańców.

to dowód, że mieszkańcy nie są na straconej pozycji w sporze z bogatą firmą 33%
to znak, że urzędnikom miejskim nie chce się bronić interesów mieszkańców 42%
to sygnał, że deweloper nie zamyka się na argumenty sąsiadów 25%
zakończona Łącznie głosów: 1020
Mieszkańcy Wrzeszcza dowiedzieli się o planach Hines z ust Wojciecha Rumiana, w miniony piątek, podczas kolejnej debaty.

- Chcemy uwzględnić wasze głosy odnośnie, jak to niektórzy nazwali, "gierkowskiej architektury" czterech wież. Nie jest ona najbardziej fortunna, przyznam - mówił do zebranych Rumian, obiecując też partycypację Hines w kosztach rewitalizacji parku Jaśkowa Dolina i remoncie kanalizacji deszczowej w okolicy wież.

- To ma być kompromis? Zmienią kolor fasady, dołożą może trochę szkła, a cztery betonowe klocki zostaną. Mamy poczucie, że tylko nasza determinacja skłoniła inwestora do zmian i jednocześnie widzimy, jak bezsilni są urzędnicy, którzy powinni bronić interesu mieszkańców, a nie racji dewelopera - komentuje Lidia Makowska, prezeska SKM. - Hines powinien zaproponować zupełnie nowy projekt, obecny nie jest godny tej lokalizacji i po prostu za wielki na tę działkę. Trzeba wymyślić inne metody, by skłonić firmę do prawdziwych zmian.

Hines przedstawi nową wersję projektu w I kwartale 2008 r., budowę planuje rozpocząć w II połowie tego samego roku.

Opinie (98) ponad 300 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.