Fakty i opinie

Wspólny bilet za późno i za drogo

Najnowszy artukuł na ten temat

Wspólny bilet za 150 zł będzie, ale nie wiadomo kiedy. Termin 1 stycznia nierealny

Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko wspólnego biletu w Trójmieście, ale czy po wyznaczeniu tak wysokich cen mieszkańcy nie odstawią go na boczny tor?
Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko wspólnego biletu w Trójmieście, ale czy po wyznaczeniu tak wysokich cen mieszkańcy nie odstawią go na boczny tor? fot. Maciej Kosycarz/KFP
Nie 1 listopada, a być może 1 stycznia zostanie wprowadzony wspólny bilet. Do tego będzie najdroższy w Polsce - tak gdańska metropolia zaczyna integrować swoją komunikację publiczną. Urzędnicy zgodnie powtarzają: - Inaczej być nie mogło, potem będzie lepiej.

Czy kupisz którąś z wersji wspólnego biletu?

tak, na wszystkie miasta i SKM 5%
tak, na jednego przewoźnika miejskiego i SKM 7%
tak, na wszystkie miasta, ale bez SKM 2%
nie, jest za drogi, pozostanę więc przy dotychczasowych biletach 53%
nie, ponieważ nie mam takiej potrzeby 33%
zakończona Łącznie głosów: 1111
Powodem kolejnego opóźnienia są procedury. Aby bowiem wprowadzić wspólny bilet, gdyński Zarząd Komunikacji Miejskiej musiał zakupić system biletu elektronicznego. Taki sam, jaki w poprzednich latach wybrał MZK Wejherowo i ZTM Gdańsk. Pierwotnie wszystko miało być gotowe na 1 listopada. Sprawa się jednak skomplikowała, gdyż - aby dopełnić procedur - Gdynia musiała z wolnej ręki zamówić czytniki do kart chipowych, a na same karty ogłosić przetarg. 1 listopada jest więc jako termin wprowadzenia wspólnego biletu nieosiągalny. Teraz aktualny jest... 1 stycznia 2008.

- 15 grudnia uruchomimy sprzedaż biletów, a 1 stycznia będzie można z nich korzystać - zapowiada Hubert Kołodziejski, przewodniczący MZKZG.

Dlaczego kolejny raz obietnice trójmiejskich urzędników można wrzucić do kosza? - Nie mogliśmy wprowadzić wspólnego biletu w formie elektronicznej w sytuacji, kiedy w Gdyni bilety miesięczne są ciągle sprzedawane w postaci znaczków naklejanych na kartonik. Z drugiej strony, udało się nam wprowadzić bilety ulgowe umożliwiające podróżowanie zarówno komunikacją miejską, jak i pociągami SKM, co wymagało prawdziwej prawniczej ekwilibrystyki - mówi Kołodziejski.

Nie mniejsze emocje niż ciągłe opóźnienie, budzą wysokie - żeby nie powiedzieć horrendalne - ceny nowych biletów.

Najdroższy, umożliwiający korzystanie ze wszystkich środków komunikacji publicznej (a więc zarówno na sieci ZTM Gdańsk, ZKM Gdynia, MZK Wejherowo oraz SKM na odcinku Luzino - Trójmiasto - Pruszcz Gdański) ma kosztować 200 zł (ulgowy 100 zł). To najdroższy bilet sieciowy w Polsce i jeden z najdroższych w Europie!

Będą też wersje "tańsze": za 170 zł na jedną z sieci komunikacji komunalnej oraz cały aglomeracyjny odcinek SKM, a także za 140 zł na wszystkie autobusy, trolejbusy i tramwaje w metropolii, ale bez kolejek SKM. O tym, że to ceny wzięte z sufitu, wiedzą nawet urzędnicy.

- Bilety będą drogie, to fakt - przyznaje Kołodziejski. - Nie mieliśmy jednak wyjścia. Nie mogliśmy dopuścić do sytuacji, w której najtańsza wersja "wspólnego biletu" kosztuje mniej niż bilet sieciowy ZTM Gdańsk. Wtedy nikt nie kupowałby gdańskiej "sieciówki" - mówi Kołodziejski. - Z drugiej strony, można na to spojrzeć odwrotnie - ktoś kto kupuje gdański bilet sieciowy, dopłaca 8 zł lub tylko 4 w przypadku ucznia czy studenta i może jeździć także po Gdyni i Wejherowie. Dopłacając odpowiednio 38 lub 19 zł możemy korzystać z SKM od Pruszcza po Luzino - wymienia dyrektor MZKZG.

- Najważniejsze dla mieszkańców jest jednak to, że równocześnie kupować można wszystkie dotychczasowe rodzaje biletów, w tym np. gdańskie bilety na określoną liczbę przystanków. Kiedy dojdzie do pełnej integracji, a stanie się to być może już z początkiem 2009 r., powstanie jedna trójmiejska taryfa i w ramach niej wspólne bilety będą tańsze - zapowiada Kołodziejski.

- Czeka nas ogromne wyzwanie - z jednej strony musimy zapewnić atrakcyjne ceny biletów, a z drugiej koszty w komunikacji miejskiej będą coraz większe, bo obecne pensje nie zachęcają do podjęcia pracy w branży - mówi prof. Olgierd Wyszomirski, członek zarządu MZKZG i ekspert od zarządzania komunikacją miejską.

Tę zapowiedź potwierdza największy udziałowiec MZKZG, czyli miasto Gdańsk.

- Chcemy, by bilety były tańsze i co do zasady jesteśmy gotowi do nich więcej dopłacać - mówi Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska odpowiedzialny m.in. za komunikację miejską. - Musimy jednak też pamiętać, że dopłaty będą uzależnione od kondycji finansowej miasta. Musimy być przygotowani na wyłożenie pieniędzy na wkład własny przy realizowaniu inwestycji unijnych - mówi Lisicki.

Za obniżką przemawia również prosta kalkulacja. Dziś na palcach jednej ręki policzyć można chyba osoby, które mają zarówno bilety sieciowe gdyńskie, jak i gdańskie. Po likwidacji poszczególnych zarządów metropolitarne bilety sieciowe można by więc sprzedawać po tych samych cenach, co teraz gdyńskie czy gdańskie, bez straty dla finansów MZKZG.

Opinie (123) ponad 50 zablokowanych

  • chcieli dobrze wyszło jak zwykle

    czyli tak naprawdę nic nie zobili.. i nic nie ma.

    pomysł łączenia dobry.. ale wykonanie tragiczne !

    przeciez każde miasto ma swoich prezesów, dyrektorów itp. a że ręka rękę myje, to zamiast zrobić jeden wspólny zarząd, to każdy nawet niepotrzebny "dupek" będzie jadł z koryta.

    niech mi napiszą czemu ekonomicznie tak drogo wyszło ?
    warszawa, oprócz tego ze ma najtańsze bilety, to oprócz tramwajów, autobusów ma jeszcze metro.. i wszytko na jednym bilecie w dodatku tanim.

    TE ROZWIĄZANIE NAPEWNO NIE SPOWODUJE ŻE LUDZIE PRZSIĄDĄ ZSIĘ Z SAMOCHODÓW DO KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ. CO MOGŁOBY SPWODOWAĆ DUŻO MIEJSZE NATĘŻENIE RUCHU.

    • 0 0

  • Nic bardziej śmiesznego...

    Porawiłem sobie humor tym tekstem. Życzę powodzenia. Najdroższy w Polsce i jeden z najdroższych w Europie...

    a wszystko to pod hasłem: "By żyło się lepiej..."

    Hahahahaha :-D

    Kabaret

    • 0 0

  • w każdym innym mieście

    bilety sieciowe są dużo tańsze, łącznie z Wa-wą!

    • 0 0

  • (2)

    a nikt nie wpadł na wersję biletu

    Gdańsk + SKM lub Gdynia + SKM??

    Ja bym chętnie kupiła Gdańsk + SKM bez gdyńskiej komunikacji, bo właśnie w takim zakresie najczęściej korzystam

    • 0 0

    • Przecież napisali "za 170 zł na jedną z sieci komunikacji komunalnej oraz cały aglomeracyjny odcinek SKM" czyli właśnie ZKM Gdańsk + SKM lub ZKM Gdynia + SKM.

      • 0 0

    • jestem za

      kupiłabym bilet Gdynia + SKM :)

      • 0 0

  • Przecież Gdańskiem rządzi PO

    więc czego się spodziewaliście?

    • 0 0

  • Chciałeś napisać chyba że

    w Trójmieście rządzi PO więc czego się spodziewaliście :P

    • 0 0

  • Mam GŁUPIE pytanie

    Czy nie lepiej połączyć ZKM-y Gdański i Gdyński w jedną firmę i ją sprywatyzować (dwie ogromne czapy do likwidacji i powstanie jednej małej).
    ZTM Gdański i Gdyński wyznaczyłyby trasy a ZKM Trójmiejski by je obsłużyły. SKM to trochę inna sprawa, bo właściciel nie gminny.

    • 0 0

  • a pajace przed wyborami upolityczniają.

    banda kretynów z was i tyle !

    piszecie o bzdóry robicie propagandę reklamową klubów, za którą nie dostajecie kasy.. a tyle podobno partie maja pieniędzy na reklamę.

    ale matoły, robią to za darmo.

    • 0 0

  • ps

    Najlepiej powrót do WPK czyli Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.
    Tak dzieci, kiedyś coś takiego było, kupowało się bilet w Gdańsku i można było na nim jeździć w Gdynii, Starogardzie, Tczewie, Sopocie i Pruszczu.

    • 1 0

  • CBA

    Dobrze że CBA sobie zaczęło hasać po Trójmieście - ale będzie wesoło ;-D

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.