Fakty i opinie

Wybory prezydenckie 28 czerwca. Ogłoszono oficjalny termin

Najnowszy artukuł na ten temat

Bukmacherzy typują wyniki wyborów prezydenckich

Elżbieta Witek, marszałek Sejmu, ogłosiła termin wyborów prezydenckich.
Elżbieta Witek, marszałek Sejmu, ogłosiła termin wyborów prezydenckich. mat. Kancelaria Sejmu

28 czerwca odbędą się wybory prezydenckie. Oficjalny termin w środę, 3 czerwca, ogłosiła Elżbieta Witek, marszałek Sejmu. Weźmie w nich udział 10 kandydatów. Głosowanie odbędzie się w formule mieszanej: zarówno w lokalach wyborczych, jak i korespondencyjnie.

Użytkownicy naszej aplikacji wiedzą o tym od dawna!

Pobierz aplikację: Android | iPhone


Czy już wiesz, na kogo zagłosujesz?

tak, mam swojego kandydata 83%
jeszcze nie zdecydowałe(a)m 10%
nie wezmę udziału w wyborach 7%
zakończona Łącznie głosów: 2200
28 czerwca wybierzemy prezydenta Polski. Termin ogłosiła dziś Elżbieta Witek, marszałek Sejmu. Głosowanie odbędzie się zarówno w lokalach wyborczych, jak i korespondencyjnie - dla chętnych i tych, którzy przebywają na kwarantannie.

- Zarządzam wybory prezydenta RP, datę wyznaczam na niedzielę, 28 czerwca. To nasze prawo, nasze święto, chciałabym, żebyśmy mogli w końcu wybrać głowę państwa - poinformowała Elżbieta Witek. - Chciałabym, żeby to była uczciwa rywalizacja. Jeśli prezydenta nie uda się wybrać w pierwszej turze, po dwóch tygodniach (12 lipca) odbędzie się druga tura, tak żebyśmy do 6 sierpnia mieli wybranego i zaprzysiężonego prezydenta. Sytuacja jest wyjątkowa, nigdy wcześniej się tak nie zdarzyło, żeby wybory się nie odbyły. Mam nadzieję, że wszystkie czynności wyborcze odbędą się sprawnie. Ale ciągły chaos i awantura ze strony opozycji trwa nadal. Opozycja chwyta się wszelkich możliwości, żeby przejąć władzę - stwierdziła marszałek.
Kandydaci w wyborach (kolejność alfabetyczna):
  1. Robert Biedroń
  2. Krzysztof Bosak
  3. Andrzej Duda
  4. Szymon Hołownia
  5. Marek Jakubiak
  6. Władysław Kosiniak-Kamysz
  7. Mirosław Piotrowski
  8. Paweł Tanajno
  9. Rafał Trzaskowski
  10. Stanisław Żółtek


Do 26 czerwca jest czas na zgłoszenie zamiaru głosowania korespondencyjnego przez wyborców podlegających w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych. Także do 26 czerwca wyborcy głosujący korespondencyjnie w kraju będą mieli czas na wrzucenie kopert zwrotnych do nadawczych skrzynek pocztowych.

28 czerwca w godz. 7-21 odbędzie się głosowanie w lokalach wyborczych. Wtedy też możliwe będzie dostarczenie kopert zwrotnych od głosujących korespondencyjnie przez Pocztę Polską oraz urzędy gmin. Możliwe będzie też dostarczenie kopert zwrotnych przez wyborców osobiście lub za pośrednictwem innych osób do właściwych obwodowych komisji wyborczych.

Senat wprowadził blisko 40 poprawek



W poniedziałek, 1 czerwca, Senat przyjął ustawę o organizacji wyborów z możliwością głosowania korespondencyjnego. Wprowadził do niej jednak 36 poprawek. Wśród nich m.in. ta, by zagwarantować termin 10 dni na zbieranie podpisów poparcia dla kandydatów na prezydenta. Podpisy od nowa zbierać musi tylko nowy kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski.

W środę o godz. 13 przedstawiciele KO zainaugurują tę zbiórkę w Gdańsku. Termin rejestracji komitetów minie 5 czerwca, a rejestracji kandydatów - 10 czerwca. Do tego czasu komitet Trzaskowskiego musi złożyć wymagane 100 tys. podpisów.

Część poprawek Senatu odrzucona przez Sejm



Senatorowie uznali też, że głosowanie powinno odbywać się w godz. 6-22. Inne poprawki dotyczyły m.in. kwestii finansowania zadań samorządów związanych z wyborami. Zagwarantowano m.in., że za wyposażenie lokali wyborczych w środki przeciwepidemiczne odpowiada wójt, ale koszty tych zadań, jako zleconych gminie, pokryte mają być z budżetu państwa.

Prezydent Duda szybko podpisał ustawę



We wtorek, 2 czerwca, ustawa z senackimi poprawkami wróciła do Sejmu, który odrzucił m.in. poprawkę dotyczącą 10 dni na zbieranie podpisów. Nie przeszło też wydłużenie prac komisji do godz. 22. Ustawę tego samego dnia podpisał prezydent Andrzej Duda.

Samorządowcy proponowali 19 lipca



Zdaniem władz Gdańska i Sopotu oraz innych miast zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich 28 czerwca to zbyt wczesny termin na przeprowadzenie wyborów. Samorządowcy proponowali ostatnio, by wybory zorganizować 19 lipca.

Czytaj też: Z motyką na słońce. Wyborcze wyzwanie Poczty Polskiej

- Chodzi nam o to, żebyśmy mogli dobrze dostarczyć karty do głosowana korespondencyjnego, żeby to nie było fikcją. Dlatego ten późniejszy termin jest nam potrzebny do naprawdę dobrego przygotowania wyborów - podkreślał Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
Zamieszanie wokół wyborów prezydenckich trwa od kilku miesięcy. Początkowo były zaplanowane na 10 maja i miały się odbyć wyłącznie korespondencyjnie, ale zostały odwołane.