Wyburzają zabytek w Gdyni. Legalnie?

Zabytkowa olejarnia za kilka dni zniknie.
Zabytkowa olejarnia za kilka dni zniknie. fot. Radek/czytelnik Trojmiasto.pl

Zabytkowa olejarnia w gdyńskim porcie znika z powierzchni ziemi. Właściciel terenu ma pozwolenie na wyburzenie, choć obiekt wpisany jest do gminnej ewidencji zabytków.



Czy niezbyt wartościowe budynki wpisane do ewidencji zabytków mogą ustąpić miejsca inwestycjom, dającym pracę?

Zobacz wyniki (2010)
Dawna olejarnia figuruje w gminnej ewidencji zabytków pod numerem 431. To oznacza, że obiekt jest, a raczej był zabytkiem, bo niewiele już z niego zostało. O wyburzeniach informuje miesięcznik "Nasze Morze". Tyle, że ewidencja, to nie to samo co rejestr zabytków, który nakłada na ich właścicieli o wiele większe obowiązki.

- Mamy wszystkie niezbędne pozwolenia, pierwsze słyszę, żeby ten obiekt był zabytkiem - zarzeka się Ryszard Matyka, prezes firmy Vistal, właściciela gruntu.

Gdyński konserwator zabytków Robert Hirsch o wyburzeniu dowiedział się od dziennikarzy. We wtorek w jego biurze telefony rozgrzewały się do czerwoności, trwało sprawdzanie jak to się stało, że zabytek jest burzony.

- Być może zgoda została wydana przed wpisaniem go do ewidencji, co nastąpiło w czerwcu ubiegłego roku. Trzeba to dokładnie wyjaśnić, ale nie zapominać również o zdrowym rozsądku. W ewidencji mamy 1,6 tys. obiektów, większość o niewielkiej wartości. Najcenniejsze już zostały objęte ścisłą ochroną - przekonuje Robert Hirsch.

Była olejarnia to jeden z pierwszych budynków, które zostały wybudowany w porcie w Gdyni. Ma charakterystyczną, przyciągającą uwagę fasadę z napisem "Union". Mniejsze części budynku już zostały zburzone, została jeszcze jego główna, podziurawiona i rozpadająca się część.

W miejscu wyburzonego budynku powstanie zakład produkcyjny, który ma dać pracę nawet 200 osobom. Chyba, że właściciel będzie miał kłopoty związane z wyburzeniem.

- Sprawdzimy stan prawny, ale łańcuchem przywiązywać się tam nikt nie będzie. Warto pamiętać, że to teren zamknięty, przeznaczony dla budynków przemysłowych. Szkoda by go było, bo jest efektowny wizualnie, ale z drugiej strony nie ma mowy o jego zwiedzaniu. Musi więc być granica rozsądku, która przebiega pomiędzy wartościowymi zabytkami, jak choćby łuszczarnia ryżu, chłodnia portowa czy elewator zbożowy, a pozostałymi, które mogą ustąpić miejsca wartościowym inwestycjom - podkreśla Robert Hirsch.

Opinie (220) ponad 20 zablokowanych

  • zaraz się zacznie stękanie "fachowcuf"... (35)

    co to niby za zabytek i że zabytki to są w Gdańsku.

    • 118 71

    • no bo co to za zabytek? (17)

      może jest w jakimś przewodniku?
      Większym zabytkiem jest już twoja.

      • 20 25

      • no tak... (16)

        jak zabytek to od razu do przewodnika, gratuluję nieprzeciętnie inteligentnego myślenia :)

        • 30 11

        • idąc dalej tym tropem (15)

          wszystko może być zabytkiem,
          jak się nie ma zbytków to się ich wyszukuje na siłę i tak jest w Gdyni

          • 37 24

          • jak się nie ma zabytków, to się je buduje nowe budynki (12)

            i udaje, że to zabytki i tak jest w Gdańsku

            • 32 18

            • tak,tak np.kościół mariacki też zbudowano po wojnie (6)

              do szkoły gdyński tłuku

              • 20 20

              • wow, kościół też mi zabytek

                każda wiocha ma kościół

                • 15 18

              • to nie kościółek tylko Bazylika (2)

                nie wypowiadaj się o zabytkach skoro nawet takiej podstawowej wiedzy nie posiadasz. sam jesteś tłukiem i nie znasz swojego pięknego miasta. wstyd

                • 18 3

              • nie zmienia to faktu że też jest kościołem (1)

                rybi łbie

                • 1 11

              • niestety beton może zabić rybę...

                pomimo, że beton nie ma rozumu

                • 6 0

              • drodzy gdańszczanie (1)

                wasz skansen w postaci Głównego miasta został wzniesiony w latach 50 i 60-tych XX wieku głównie z żelbetu. Tylko fasady sa "zabytkowe" ,lecz większość z nich została wzniesiona z cegły ze zrujnowanego dla tego celu Elbląga, który przez to wygłada teraz jak wygląda. Faktem jest, że Gdańsk ma ogromny potencjał, jednak to co się w tej chwili w nim dzieje to tylko dobry PR. Inne duże miasta (stolice województw) bo do takich życzę się porównywać są daleko w przodzie

                • 13 7

              • dokladnie tak - gdanska Długa to zabytek z epoki Gomułki

                jak jeden z drugim gdanski tluk ma watpliwosci - niech popatrzy na nieopodal lezaca Wyspe Spichrzow - tak wlasnie wygladaly wasze 'zabytki' zaraz po wojnie

                • 10 1

            • No ale po co (4)

              dowalasz mojemu miastu w kłótni z jakimś parchem? Ja jestem z Gdańska, a Gdynię uwielbiam, właśnie za jej historię.

              • 27 7

              • No i brawo:) (1)

                Szkoda że tak malo jest tu ludzi normalnych.

                • 18 2

              • ano

                Trojmiasto jest świetne-dopieor gyd docenia sie wszystkie miasta tak samo-moze za co innego.tzw. cietrzewie,gdynscy,gdanscy,sopoccy to banda zakompleksionych wiesniakow.

                • 10 0

              • Parcha to sobie poszukaj w najbliższej rodzinie (1)

                kłopotu nie będzie.

                • 0 8

              • Jesteś jego ktewnym?

                • 3 0

          • wow, jakie proste myślenie... (1)

            równie dobrze można powiedzieć, że jak ktoś nie jest należy do Mensy to jest kretynem :)

            • 12 2

            • często jest zupełnie odwrotnie:-)

              • 6 2

    • Zabytki są jakieś w Gdańsku? Spokojna twoja rozczochrana. (4)

      Konserwator współgra z Budyniem, by lada dzień ich nie było.

      • 12 14

      • moja rozczochrana pozdrawia! (2)

        a swoją drogą... mogę prosić o autograf? dawno nie miałem do czynienia z tak szacownym obywatelem najwspanialszego miasta na świecie :)

        • 9 7

        • w najwspanialszym zapewne ty mieszkasz (1)

          • 1 2

          • dziękuję...

            i pozdrawiam :)

            • 1 2

      • Małe literki, od 300 dni...

        aaaaa, to wiele wyjaśnia, CI są najzagorzalsi ;)

        • 1 4

    • A co to niby za zabytek? (1)

      Zabytki to sa w Gdansku!

      • 13 9

      • zabytki to były w gdańsku

        przed wojną, teraz są "zabytki".

        • 11 9

    • rozumiem,że teren wykupił deweloper (1)

      • 6 6

      • Masz napisane, że Vistal, więc wujek google niech Ci podpowie gamoniu

        • 7 0

    • Żurawia jakoś nikt nie wyburza (2)

      :P

      • 12 3

      • jeszcze nie,ale komienice obok owszem i developer buduje nowe (1)

        • 6 4

        • a od kiedy to developer buduje muzea?

          bo wlasnie obok zburzyli starą wersje muzeum morskiego i postawili juz nową.

          • 5 1

    • Co to niby za zabytek? Zabytki to są w Gdańsku.

      • 5 3

    • rozpadający się zabytek czy 200 miejsc pracy

      zastanówmy się...

      • 8 4

    • WYKORZYSTAĆ A NIE BURZYĆ

      Można by tam zrobić np. galerię, albo imprezownię, albo miejsce na koncerty, albo małe centrum handlowe, albo jakiś niezależny teatr

      • 3 4

    • ale jestes ulomny w Gdansku niema zabytkow bo byl 80 % zniszczony przez tzw oswobocicieli z czerwona gwizda. Olejarnia „Union” na Nabrzeżu Indyjskim portu gdyńskiego, lata 30. XX w. Znaczna część należała do społeczności żydowskiej. Głównym akcjonariuszem był Leon Oks z Gdańska

      • 2 1

    • !!!

      Zabytek architektury modernistycznej - poczyta trochę, a potem pisz !

      • 0 0

  • (3)

    Jeśli właściciel ma zgodę na wyburzenie to niech wyburza, to nie jego zmartwienie czy obiekt jest może na jakiejś liście czy nie. A w razie czego urzędnicy teraz odpowiadają swoim wynagrodzeniem :)

    • 139 11

    • ja proszę o pozwolenie na ścięcie drzewa bo mi gałęzie do okna wchodzą.... (1)

      i d*pa

      • 12 2

      • podlej solą , szybciej uschnie niż dostaniesz decyzje :)

        • 11 5

    • Niech go nie burza... jeszcze sie przyda

      by naoliwić zatarte mozgi coponiektorym politykom w naszym kraju

      Naoliwic takiego jednego z drugim olejem z pierwszego tloczenia, to zacznie myslec, ze hej. Wtedy bedzie sie zylo lepiej!

      • 1 1

  • Ależ tam turystów pędzi co sezon zwiedzać to cacko, ho, ho! (1)

    Kolejki jak do Sagrada Familia.

    • 200 17

    • Piękny tak samo

      • 0 1

  • Cóż za szkaradztwo. (7)

    Na co komu taki "zabytek"

    • 136 45

    • Ciebie też (6)

      wolno zabić, jak jesteś brudny?

      • 9 26

      • Krociech, jesteś głupi czy tylko udajesz? (5)

        Snoopy ma rację , na co komu taki kloc i to na terenie portowym skoro ma być zastąpiony czymś nowszym co ma spełniać aktualne zapotrzebowanie rynkowe? No ale widzę że kolega należy do jakże licznej w tym kraju grupy ludzi którzy są za tym aby nie ruszać "zabytków" bo tak. A to że zajmuje cenne miejsce w porcie i można by ten teren wykorzystać na nowo i dać ludziom pracę to się nie liczy

        • 26 11

        • ladna bryla, ladniejsza niz niejedna galeria

          • 14 6

        • krociech by wolał aby na budynku namalował znany artysta wspaniałego budowniczego jedynej patriotycznej polski lecha zwanego kaczką

          • 6 3

        • Port otaczają dziewicze tereny. Widziałeś Koloseum od środka? Obraz nędzy i rozpaczy.

          Przez setki lat robił za kamieniołom. A te cegły, pieścili ojcowie założyciele Gdyni.

          • 2 4

        • teren można wykorzystać i dać ludziom miejsca pracy bez konieczności wyburzania budynku, dzisiaj już wszystko będzie z****ne budynkami deweloperów i nie będziesz miał za chwile przestrzeni żeby się przespacerować to po pierwsze, a druga rzecz to jak juz nikt w Polsce nie ma pomysłu na budynek to najlepiej go zburzyć nieważne czy zabytek czy nie ważne żeby nie kuł w oczy i problem z głowy, przykład elektrowni w Londynie w Battersea tez nikt nie wyburzył chociażby dlatego że był na okładce Pink Floyd, wszystko zależy od tego jak i co sie promuje i jakie ma sie pomysły - wyburzyć i sprzedać to potrafi każdy.

          • 4 1

        • Nic bym nie wolał

          uważam tylko, że jeżeli coś jest brudne albo nieotynkowane, to jeszcze nie jest argument, żeby to wyburzać. Nie jestem zwolennikiem Kaczyńskiego. Nie jestem za tym, żeby nie ruszać zabytków bo tak, tylko za tym, żeby ruszać w ostatniej kolejności. Naprawdę nie ma miejsca w porcie? Deweloper był ślepy i nie wiedział, co kupuje? Trudno, burzymy. To tyle.

          Poza tym starałem się wyobrazić sobie ten budynek po odnowieniu (łącznie z reklamą) - myślę, że nie wyglądałby najgorzej. Ocieplenie można położyć od środka. Czy olejarnia ma być gorsza od zabytkowego kościoła dlatego, że nie ma krzyża nad wejściem? Bo zdaje się, że do tego to zmierza - 750 baniek dla schronień mężczyzn w sukienkach, a olejarnię burzymy, bo nie ma wsparcia ideologicznego. Tak czy inaczej, najłatwiej będzie chyba podpalić, jak zakłady mięsne w Gdańsku.

          • 2 0

  • Nic juz nie dziwi (3)

    jeśli chodzi o obecny Zarząd Portu w Gdyni to można się po nim wszystkiego najgorszego spodziewać.

    • 26 67

    • zwolniony?

      • 10 7

    • Łatwo kogoś oskarżać (1)

      głupku obiekt ten nie należy do Zarządu Portu tylko do firmy Olvit.

      • 15 6

      • Anno zamiast udzielać się zajmij się kolacją bo burczy mi w brzuszku.

        • 1 0

  • Nalezy wykonac dokumentacje obiektu ...... ( foto , itp )

    a modernistyczna fasada olejarni do muzeum miasta Gdyni. - :)

    • 49 4

  • Gdynia (25)

    Olejarnia UNION, to był rzeczywiście jeden z najbardziej unikalnych w Polsce przypadków nowoczesnej, przedwojennej, polskiej działalności przemysłowej. Był to ewidentny, polski ZABYTEK TECHNIKI. Trudno... Co prawda, w Gdańsku stoi atrapa, nazwana "starówką" (Unesco zignorowało wniosek o uznanie jej za istotny zabytek) ale nie sądzę, aby odbudowa OLEJARNI była sensowna.

    • 132 30

    • UNESCO nie wahałoby się ani chwili, gdyby Gdańsk wyglądał jak przed wojną. (7)

      • 21 15

      • No właśnie.

        Gdyby...

        • 9 1

      • ale wtedy by was 'gdanszczan' tam nie bylo.... (5)

        gdyby nie wojna, zrownanie miasta z ziemia, ewakuacja mieszkancow - nie byloby dla was 'gdanszczan' w Gdansku miejsca - siedzielibyscie w swoich wioskach i wyprowadzali krowy na lake....

        • 7 5

        • Nie wojna tylko kacapy zniszczyli Gdańsk (4)

          Gdyby towarzysze sowieccy podczas "wyzwalania" Gdańska go nie zniszczyli, to by wyglądał jak przed wojną.

          • 6 0

          • Gdyby szwabskie psychole nie napadły na ruskich i nie wymordowały milionów ludzi, to by ruscy nie niszczyli szwabskich miast. (3)

            • 3 6

            • Poczytaj kolego trochę historię (2)

              Stalin i tak planował uderzyć na trzecią rzeszę, więc efekt byłby dokładnie ten sam (czyt. komuna w Polsce i zniszczone miasta). Hitler go tylko uprzedził.

              • 6 1

              • malo tego

                przeciez ruskie bezmózgi robiły zniste od pierwszych kroków jak tylko weszły ze wschodu do Polski.

                • 2 2

              • To że komunistom marzyło się podbicie świata jeszcze nie znaczy że spróbowaliby to zrobić. Na USA też "chcieli" napaść ale jakoś się nie odważyli.

                • 1 2

    • (1)

      Cenny wpis zespołu pani Grajter, nie wiadomo po co "wzbogacony" przez uwagę o Gdańsku.

      • 13 5

      • ?

        Dziewczynki, to pisałem ja - Stefek, a nie jakaś pani G z zespołem (nie znam jej).

        • 1 1

    • (2)

      jak to trudno!!!!!!!!!!!???????? wszędzie na świecie adaptuje sie takie budynki odnawia i nadaje nową funkcje ale przynajmniej miasta mają szansę być spójne architektonicznie i zachować swoja tożsamość a tam pewnie postawią drugi obrzydliwy wieżowiec ehhhh

      • 11 2

      • Nie wszędzie, tylko tam, gdzie ma to sens.

        • 6 3

      • wszędzie tam gdzie się to opłaca

        U nas jak konserwator ma coś do powiedzenia to koszt remontu jest nieopłacalny

        • 1 0

    • zabytkowy kloc (10)

      Powinniście się przykuć do tej olejarni bo w końcu to wasza historia, której nie macie za długiej i bogatej w tej Gdyni. Brakuje wam tylko wpisania ikarusów jako zabytków i zakazać ich wycofywania z użytkowania. Gdyby po I wojnie nie zabrali Polsce Gdańska to teraz Gdynia byłaby tylko jego dzielnicą albo dalej zwykłą wiochą. Wolę rekonstrukcję głównego miasta (starówkę masz w Warszawie) niż kloc olejarni zwany zabytkiem. Swoją drogą Gdynia to jest taki kloc, nad którym tylko mieszkańcy i szajbusy się zachwycają

      • 11 21

      • (6)

        Historia Gdyni to też twoja historia, chyba że nie jesteś Polakiem.

        • 13 4

        • Sorry (5)

          ale będąc Polakiem nie czuję przywiązania do historii każdej wioski w Polsce....
          A w Wolnym Mieście żyli również Polacy - czego jestem jednym z przykładów, a znam takowych więcej.
          W Gdyni w czasie wojny żyli sami volksdeutsch'e. Nie wierzysz to spytaj się swoich dziadków, zakładając, że byli tutaj przed wojną (w co wątpię), bo zdecydowana większość rodowitych gdynian, podobnie jak obecnych gdańszczan, to przybysze z różnych stron. Tyle tylko, że w Gdańsku nikt tego się nie wypiera, bo nie musi...

          • 10 5

          • gall - volksdeutsch z Danzig? (4)

            owszem, przed wojna w Danzig mieszkali NIELICZNI Polacy - wiekszosc mieszkancow Danzig stanowili Niemcy - polecam uwadze dawne kroniki filmowe - przypomnij sobie z jakim entuzjazmem witali u siebie Adolfa.
            Po wybuchu wojny Polacy w Danzig - albo zgineli - albo zostali wywiezieni do obozow koncentracyjnych - albo podpisali volksliste i dzielnie sluzyli jak dziadek Tuska w Wehrmachtcie. Zapewne w szkole na lekcjach historii spales.... z tym Wolnym Miastem - to juz zupelna groteska - w ustach naplywowych z roznych dziur z glebi Polski wiesniakow zaludniajacych obecnie Danzig .... - tak jakby znowu ogladal kroniki z haljujacymi wiesniakami...
            Co do Gdyni - w przeciwienstwie do Danzig - Gdynia to polskie miasto - zbudowane przez Polakow - po wybuchu wojny wiekszosc z mieszkancow zostala wysiedlona - Gdynia zostala przez Niemcow przeksztalcona w glowna baze Kriegsmarine na Baltyku - na ich miejsce sprowadzono z Rzeszy roznych takich Steinbachow, ktorzy przez 6 lat zamieszkiwali w Gdyni i okolicach ....
            Nie mamy waszych wiesniackich kompleksow z Danzig - my w przeciwienstwie do was jestesmy u siebie i nikogo nie musimy udawac.... swoja droga budyn w stroju rajcy miejskiego to czysta groteska....

            • 8 5

            • większej bzdury dawniej nie czytalem!

              co za totalna bzdura! buuuuaaaaa ha haa hahahahaha

              • 3 5

            • hipokryta

              Powiedz to tym którzy walczyli na westerplatte czy w obronie poczty polskiej. Ale przecież Gdańsk salutował Hitlerowi.
              Poczytaj też sobie o rozwoju Gdyni, jak myślisz skąd nagle z wioski zrobiło się 200 tys. miasto? Ale przecież to tylko do Gdańska napływali wieśniaki z różnych dziur z głębi Polski.
              Wy to nie macie kompleksów i jesteście u siebie ale najbardziej was boli to że Gdynia jest młoda, bez większej historii, zabytków (nawet tych odtworzonych), jest 2 razy mniejsza od Gdańska i co najmniej tyle samo razy mniej ważna bo to Gdańsk jest centrum Pomorza.

              • 3 2

            • W sumie nie powinienem z idiotą polemizować ale... (1)

              Zgadzam się z Tobą iż w Gdańsku (Danzig to niemiecka nazwa tego miasta) mieszkali NIELICZNI Polacy, bo trudno by mieszkali tu wszyscy Polacy, przecież ich część zamieszkiwała w późniejszym Gotenhaven (Wasz pierwszy herb jest naprawdę ładny - powinniście do niego wrócić ;)).
              Nie wiem skąd u Ciebie tyle jadu dla przybyszów ze wschodu, którzy zajęli miejsca opuszczających Gdańsk Niemców (ale nie tylko). Dzięki nim, między innymi, mogliście w latach powojennych kształcić się na Gdańskich uczelniach (np. prof. Otto, czy prof. Szewalski, których znałem osobiście). Zamieszkali w Gdańsku, podobnie jak przez wieki zamieszkiwali go ludzie ze wszystkich regionów Europy, a nawet świata (np. wieśniaki z Holandii - menonici - dzięki którym Żuławy Wiślane były najżyźniejszymi glebami w Polsce, choć teraz wiele ich rozwiązań jest mocno zniszczonych).
              Wielki Polaku z zapyziałego Gotenhafen, napisz proszę gdzie służyli twoi przodkowie przed 1918 rokiem ? Jeśli nie była to Armia Polska, to nie jesteś prawdziwym Polakiem ;)
              Jak się tak mocno zastanowisz to sam dojdziesz do wniosku, że do budującej się Gdyni w latach 20-tych, latach kryzysu, nie przybywała śmietanka intelektualna Polski. Polacy na poziomie żyli tam gdzie się urodzili i nie mieli potrzeby wyjeżdżać do nowego miasta, bo w takim Wolnym Mieście Gdańsku, Krakowie, Wilnie czy Lwowie nie było im źle.
              Do budującego się miasta trafiały niedojdy życiowe, podejrzane męty i kryminaliści, którzy niezbędni byli jako tania siła robocza do budowy portu, a że po wybudowaniu tutaj pozostali, to efekty widać dziś :)

              • 3 1

              • "Gratulacje"...

                Mysle, ze szanowni pprof. Otto i Szewalski sa dumni ze swego "znajomego" okreslajacego przybywajacych do Gdyni w latach 20-tych i 30-tych jako: "niedojdy życiowe, podejrzane męty i kryminaliści, którzy niezbędni byli jako tania siła robocza do budowy portu".
                To, ze dyskutant bredzi, nie upowaznia do obrazania go.

                • 0 0

      • gdyby nie wojna - pasł bys teraz krowy razem z Adamowiczem (1)

        na jakims polu w okolicach Wilna. To wlasnie wojna stworzyla takim wiesniakom jak wy szanse awansu i osiedlenia sie w takim miescie jak Danzig.
        Jedyny autentyczny zabytek w Gdansku to ruiny na Wyspie Spichrzow - tak wlasnie wygladaly wasze 'zabytki' zaraz po wojnie .... teraz macie zabytki z epoki Gomulki....

        • 4 6

        • do szkoły nieuku!

          Zanim zaczniesz się wypowiadać w jakimś temacie, proponuje zasięgnąć jakieś porady - najlepiej okolicznego lekarza!

          ps. Kościół św. Mikołaja był zniszczony podczas wojny? Zabytki Oliwy? Bastiony? Bramy wjazdowe?

          • 4 1

      • ari to że masz chory mózg nie znaczy że mamy ochote słuchac tego bełkotu

        gdyby magazyn odpisować na błysk i odpalić w nim bary, knajpy czy imprezownie z klimatem albo jakiś mały browar to być szczał nogawkami jak szczeniak żeby tylko tam pojechać. Z klocem to by cie prawie pomylili w szpitalu kiedy się rodziłeś. Wracaj do roboty przy młocie i nie nie próbuj tutaj wyładowywac swoich frustracji TĘPACZKU.

        • 6 0

    • Olejarnia

      Olejarnia „Union” na Nabrzeżu Indyjskim portu gdyńskiego, lata 30. XX w. Znaczna część należała do społeczności żydowskiej. Głównym akcjonariuszem był Leon Oks z Gdańska

      • 1 2

  • wybitnie ciekawe użycie słowa "zabytek" (1)

    gratulacje dla urzędasów

    • 32 24

    • Chodziło o "zbytek"

      • 3 2

  • I z tego powodu szak modernizmu się skróci do kilku budynków w centrum. (3)

    Turyście wystarczy pięć minut na całą Gdynię,to akurat tyle ile przejazd z bazy promowej do granicy Gdyni,
    a dalej wiadomo Gdańsk,Malbork.....

    • 47 36

    • w gdańsku wiadomo że dłużej ;p

      zanim się dojedzie od Sopotu do gdańskiej starówki to już mamy kilkadziesiąt minut zwiedzania grunwaldzkiej. Nie daj Bożę wypadek się gdzieś na slaku wydarzy to zwiedzanie przeciąga się na cały dzień...zanim jeszcze na starówkę uda sie dotrzeć. Oczywiście zawsze można jechać z obwodnicy ekspresową Spacerową do Oliwy. Wyjeżdżasz rano to na Apel Jasnogórski do Katedry powinieneś zdążyć...jak nie będzie korków. Od tego miejsca plan miasta jest prosty: Oliwa - korek, korek, korek, urwane koło, korek, korek - starówka

      • 16 11

    • Ty chyba nigdy nie chodziłeś po Gdyni

      wiele jest ciekawych miejsc wartych zobaczenia, a jeśli chodzi o gdyńską architekturę to wiele jest przedwojennych budynków w różnych dzielnicach. ale to trzeba przede wszystkim zmienić nastawienie do Gdyni, a potem trochę pochodzić i poszukać, albo zabrać rower i pozwiedzać. lato tuż tuż, polecam kolego skorzystać i otworzyć się na całe Trójmiasto.

      • 11 4

    • w Gdyni sa orginalne zabytki - w Gdansku atrapy

      z epoki Gomulki.... jedyny autentyczny zabytek w Gdansku to ruiny na Wyspie Spichrzow

      • 2 4

  • O wielka szkoda (8)

    Ten budynek dla Gdyni w przyszłości mógłby mieć takie znaczenie jakie dla Gdańska ma duży młyn.

    • 35 19

    • za 1000 lat ... (2)

      • 10 3

      • może i za 1000 lat...

        ...biorąc pod uwagę poziom wykształcenia estetycznego przeciętnego Polaka. Bo teraz jeszcze nie - ma tylko jakieś 90 lat więc nie jest stary -> "nie może" być podobającym się gawiedzi zabytkiem.

        • 9 0

      • a co historia gdańskiej TĘPOTY społecznej tyle ma?

        • 1 3

    • Popieram (2)

      Można byłoby tam zrobić miejsce do odbywania się koncertów- takie Ucho 2

      • 3 4

      • Akustyka była by straszna. Ale Ucho 2 by się przydało (tylko gdzie indziej).

        • 3 0

      • ucho to ty se wklej w muszlę - klozetową

        • 0 1

    • zgaddzam się...

      szkoda tego budynku...........

      • 2 1

    • pupa a nie młyn, to jest na terenie zamkniętym chiba nie? a nie spacerniaku przy wodzie?

      • 0 0

  • a po co komu zabytki? ja tam wolę zakłady pracy, bo to daje rozwój i unowocześnia miasto.

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.