Fakty i opinie

stat

Wycofano bilety kwartalne z SKM-ek. Protest kolejarzy w tle

interwencja trojmiasto.pl
Z biletów kwartalnych korzystali pasażerowie, którzy w pewnym sensie zapewniali, że będą stale podróżować SKM-ką.
Z biletów kwartalnych korzystali pasażerowie, którzy w pewnym sensie zapewniali, że będą stale podróżować SKM-ką. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

W ostatnim czasie nie tylko zmienił się rozkład jazdy pociągów, ale też oferta na SKM. Zniknęły bilety kwartalne, które kupowali stali podróżni. Sprawdzamy powody tej decyzji u przewoźnika i władz województwa. Na trasę wyjechały pociągi SKM oflagowane przez związkowców.



Czy korzystałe(a)ś z biletów kwartalnych?

tak, niemal zawsze na nich podróżowałe(a)m

27%

tak, ale sporadycznie lub bardzo dawno

10%

nie, ale dobrze, że takie bilety były

39%

nie, nie były dla mnie atrakcyjne

12%

nie, jeżdżę bez biletu

12%
Ci pasażerowie, którzy postanowili w ostatnich dniach kupić bilety kwartalne na SKM-kę odeszli od kas z kwitkiem.

- Usłyszałem, że od niedzieli SKM już nie oferuje takich biletów. Podobno informacja na ten temat "była" i choć jeżdżę kilka razy dziennie, to się z nią nie spotkałem. Jeździłem z takimi biletami SKM-ką od dobrych 15 lat - mówi Rafał Poniedziałkowski, czytelnik Trojmiasto.pl.
Pan Rafał nie jest jedynym czytelnikiem, który w poniedziałek napisał do nas w tej sprawie. Identycznych zgłoszeń było kilka.

Decyzja o likwidacji najdłuższych biletów okresowych w SKM może dziwić, tym bardziej, że organizatorzy transportu zwykle mocno zachęcają do kupna takich biletów. Powód? Taki bilet zapewnia szybki przychód, bo pasażer niejako kredytuje przewoźnika, płacąc za usługę z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Dodatkowo z takich biletów korzystają stali, a więc - wydawałoby się - najważniejsi klienci, o których przywiązanie warto walczyć.

Teraz ci klienci mają wrażenie, że ktoś zrobił skok na ich kasę. W przypadku pana Rafała, zamiast kwartalnego biletu za ok. 423 zł (do 30 km), będzie musiał kupić trzy bilety miesięczne. Zapłaci za nie 480 zł, czyli o 57 zł więcej.

O sprawę zapytaliśmy na wstępie władze SKM.

- Ceny biletów, a także terminy ich obowiązywania ustala Urząd Marszałkowski. Bilety wycofaliśmy na żądanie urzędników - wyjaśnia krótko Tomasz Złotoś, rzecznik prasowy SKM-ki.

Samorząd: sprzedaż kwartalnych biletów wynosiła 0,06 proc.



Z tym samym pytaniem zatem zwróciliśmy się więc do władz województwa pomorskiego.

Przypomnijmy jednak wcześniej, że 9 grudnia samorząd województwa, który jest organizatorem przewozów kolejowych, wprowadził nowy system taryfowo-biletowy na Pomorzu. Polega on m.in. na wzajemnym honorowaniu biletów przez:
  • Przewozy Regionalne sp. z o.o.

  • PKP SKM w Trójmieście sp. z o.o.


W związku z tym:

- Nastąpiła konieczność ujednolicenia i uproszczenia rozwiązań taryfowych. Ponieważ w ofercie "Bilet dobrych relacji" u przewoźnika Przewozy Regionalne nie występuje bilet kwartalny a procentowy udział biletów kwartalnych - w sztukach - w stosunku do całkowitego wolumenu sprzedaży wynosił u przewoźnika PKP SKM w Trójmieście jedynie 0,06 proc., zdecydowano o wycofaniu biletu kwartalnego z oferty PKP SKM. Ponadto zmiana ta pozwoli na obniżenie kosztów handlowych związanych z systemem sprzedaży biletów - wyjaśnia Emilia Stawikowska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Oflagowane pociągi SKM



Niewielkie flagi były dziś widoczne na szybach kabiny maszynisty w pociągach SKM.
Niewielkie flagi były dziś widoczne na szybach kabiny maszynisty w pociągach SKM. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl
W poniedziałek rano na trasę wyjechały pociągi oflagowane przez związkowców SKM, którzy sprzeciwiają się polityce transportowej władz województwa pomorskiego. Załoga SKM jest przeciwna odbieraniu połączeń trójmiejskiemu przewoźnikowi. Ich odebranie wiąże się ze zwolnieniami wśród załogi.

W tej sprawie władze SKM przesłały oświadczenie do mediów.

"To inicjatywa Związku Zawodowego Maszynistów PKP SKM, o której zarząd spółki nie został poinformowany. Z oświadczenia wydanego przez maszynistów wynika, że to protest przeciwko polityce transportowej władz Samorządu Województwa Pomorskiego.

Związkowcy szczególnie są zaniepokojeni brakiem umowy przewozowej pomiędzy przewoźnikiem i samorządem, która powinna być podpisana przed 9 grudnia br., czyli przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy.

Brak takiej umowy w dłuższym okresie może zagrozić płynności finansowej naszej Spółki.
Zarząd PKP SKM, po długotrwałych negocjacjach, uzgodnił warunki umowy przewozowej z przedstawicielami władz samorządu województwa. Mamy nadzieję i oczekujemy, że zostanie ona podpisana jeszcze w tym miesiącu.

Związkowcy protestują też m.in. przeciwko zapowiedzianej przez Marszałka Województwa możliwości powołania nowej samorządowej spółki kolejowej.

Tych planów zarząd PKP SKM nie zamierza komentować. Związki zawodowe mają prawo do wyrażania swoich obaw i niepokojów, ale powinny to robić zgodnie z prawem. W naszej ocenie nie ma zagrożenia dla realizacji rozkładu jazdy."

Tomasz Złotoś, rzecznik prasowy SKM w Trójmieście

Opinie (309) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.