Fakty i opinie

Wydłużenie linii ciągłej ma poprawić ruch na Czarnym Dworze

Najnowszy artukuł na ten temat

Ważny łącznik drogowy na południu Gdańska w przyszłym roku

Po lewej propozycja czytelnika na usprawnienie ruchu na Czarnym Dworze. Po prawej - rozwiązanie, jakie wiosną zamierza zastosować miasto. graf. Trojmiasto.pl

Wiosną kierowcy korzystający z ul. Czarny Dwór w Gdańsku mogą spodziewać się zmiany w organizacji ruchu. Według drogowców nowe oznakowanie poziome pozytywnie wpłynie na upłynnienie ruchu i skróci korki na trasie łączącej Brzeźno z Zaspą i Przymorzem. Ciekawe rozwiązanie - pozytywnie zaopiniowane przez dział inżynierii ruchu - zaproponował też jeden z naszych czytelników.



Który z pomysłów skróciłby korki na Czarnym Dworze?

propozycja czytelnika o powierzchni wyłączonej z ruchu 8%
przedłużenie ciągłej linii proponowane przez miasto 9%
budowa ronda 28%
dobudowanie po jednym pasie w każdym kierunku 41%
żaden z pomysłów nie skróci korków w tym miejscu 14%
zakończona Łącznie głosów: 1186
Czarny Dwór to ulica łącząca Obrońców Wybrzeża i al. Jana Pawła II z al. Hallera i al. Płażyńskiego prowadzącą do tunelu pod Martwą Wisłą. Od otwarcia podwodnej przeprawy w kwietniu w 2016 r. jezdnia między Przymorzem a Brzeźnem jest jedną z najbardziej zakorkowanych w całym Gdańsku.

Wąskie gardło i codzienne korki (o poranku w kierunku tunelu, po południu w stronę Zaspy i Przymorza) sprawiają, że drogowcy szukają pomysłu na usprawnienie ruchu w tym miejscu. Dotychczas rozpatrywano kilka propozycji: jedną z nich była budowa ronda na skrzyżowaniu z al. Jana Pawła II. Później opisywaliśmy też pomysł poszerzenia jezdni tak, aby między Przymorzem a al. Hallera można było przejechać w obu kierunkach po dwóch pasach. Na razie jednak oba pomysły odłożono na półkę.

Teraz propozycję upłynnienia ruchu przedstawił jeden z naszych czytelników. Według pana Marka przepustowość skrzyżowania jest znacznie zmniejszona w wyniku połączenia wzajemnej uprzejmości i niepewności niektórych uczestników ruchu. Zdaniem naszego czytelnika wiele samochodów przy zamiarze jazdy w kierunku Przymorza wykorzystuje do tego na dużym odcinku lewy pas służący do skrętu w lewo.

Czytelnik: wyłączenie fragmentu pasa usprawni ruch



- Zmianę pasa na środkowy do jazdy prosto kierowcy wykonują tuż przed ciągłą linią i sygnalizacją świetlną. Zmiana pasa w tym miejscu wymaga uprzejmości kierowców na pasie środkowym, związaną z opóźnieniem ruszenia lub hamowaniem. Takie działanie powoduje zwiększanie odstępów między samochodami i zmniejsza liczbę pojazdów przejeżdżających przez skrzyżowanie w danej fazie. Do tego utrudnia to pokonanie skrzyżowania pojazdom skręcającym w lewo oraz powoduje frustrację u kierowców utrzymujących prawy pas od początku zatoru - opisuje pan Marek.
Jego zdaniem rozwiązaniem sytuacji mogłoby być utworzenie w odległości 100-120 m od skrzyżowania na lewym pasie odcinka wyłączonego z ruchu zmuszającego wszystkich użytkowników drogi do zajęcia pasa prawego, z wykorzystaniem nowo obowiązujących klarownych przepisów jazdy na zamek.

- Na drugim końcu odcinka wyłączonego z ruchu lewy pas stanowiłby już wyłącznie lewoskręt, a prawy rozdzielałby się na pasy do jazdy prosto i w prawo. Koszt rozwiązania nie jest duży, a pozwoliłby na wcześniejsze segregowanie ruchu - na konkretnych pasach znajdowałyby się pojazdy zmierzające w kierunkach zgodnie z przeznaczeniem pasa, co w konsekwencji przełożyłoby się na mniejsze odstępy między samochodami - wyjaśnia czytelnik. - Samochody skręcające w lewo na tym skrzyżowaniu wbrew pozorom nie pogorszą swojej sytuacji, bo obecnie i tak są blokowane przez pojazdy w ostatnim momencie zmieniające pas na ten do jazdy prosto. Rozwiązanie zwiększyłoby też przepustowość skrzyżowania al. Płażyńskiego z al. Hallera, gdzie obecnie częstą sytuacją jest wykorzystywanie przez kierowców do jazdy na wprost głównie prawego pasa.

Drogowcy: pomysł czytelnika jest trafny



Propozycję czytelnika przesłaliśmy gdańskim drogowcom. Po kilku dniach otrzymaliśmy odpowiedź, z której wynika, że pomysł wydaje się "trafny"

- Temat omówiliśmy w większym gronie, przy udziale zespołu ds. zarządzania ruchem - mówi Robert Krasowski, kierownik działu inżynierii ruchu GZDiZ. - Samo rozwiązanie, biorąc pod uwagę argumenty przedstawione w propozycji, jest trafne. Stosujemy takie m.in. w ciągu ul. Marynarki Polskiej, w relacji do ul. Śnieżnej, za skrzyżowaniem z al. Macieja Płażyńskiego. Rozwiązania takie wpływają pozytywnie na przepustowość i bezpieczeństwo ruchu drogowego. Co do zasady lepszą jest sytuacja, gdy ewentualna konieczność przeplatania realizowana jest w dalszej odległości od skrzyżowania, a przez samo skrzyżowanie pojazdy już jadą po pasach dla siebie dedykowanych.
Jednak, jak przyznaje Krasowski, rozwiązanie takie jest uwarunkowane występującymi natężeniami ruchu. Jak tłumaczy, powyższe rozwiązanie sprawdza się tylko w warunkach umiarkowanego natężenia. Przy dużym ruchu istnieje ryzyko powstawania zatorów, które w przypadku Czarnego Dworu mogą odłożyć się do skrzyżowania z al. Hallera.

- W efekcie w ocenie działu i zespołu takie rozwiązanie w analizowanym miejscu nie jest korzystne - przyznaje Krasowski.

Wiosną zmiana oznakowania poziomego



Ale to nie wyklucza zmian, jakie wkrótce zostaną wprowadzone na tym skrzyżowaniu.

- Wskazane przez czytelnika uwagi i sytuacje prawdopodobnie uda się rozwiązać inną projektowaną już zmianą w organizacji ruchu. Obecnie, około 80-90 metrów przed skrzyżowaniem, zlokalizowana jest tablica typu F wskazująca, który z pasów ruchu jakiej relacji służy. Jest to duża odległość, która daje kierowcy możliwość płynnej zmiany pasa w zależności od potrzeb. Tuż za znakiem typu F na jezdni rozpoczyna się oznakowanie poziome wskazujące strzałki w lewo na lewym pasie. Aby jeszcze bardziej wskazać zasadne relacje i wymusić wśród kierujących wybór pasa w znacznej odległości od skrzyżowania, co rzeczywiście poprawia przepustowość samego skrzyżowania, w sezonie wiosenno-letnim, w czasie odświeżania oznakowania poziomego przedłużeniu ulegnie linia ciągła między pasem do jazdy w lewo a pasem do jazdy na wprost. Obecnie linia ciągła poprowadzona jest na odcinku około 25 metrów od linii warunkowego zatrzymania. Zgodnie z projektem będzie miała ona długość około 60 metrów. Wymusi to wśród kierujących zmianę pasa i wybór tego odpowiedniego w znacznej odległości od skrzyżowania - podkreśla Krasowski.

Wideo archiwalne z 2017 r.

Opinie (206) 2 zablokowane

  • (3)

    Słusznie,nawet to się komponuje z koncepcją malowania pasów a nie remontów czy budowy nowych arterii....mam nadzieję że na ten sezon zapasy farby uzupełnione.Na budowę tunelu na Puckiej, generalnego remontu estakady czy Hutniczej nie ma i tak co liczyć.Ehhh...ręce opadają.

    • 48 18

    • sven

      czy ty śpisz chociaż..w Luzinie mieszkasz a do trójmiasta sie wpirdz....lasz lepszy jak encyklopedia powszechna....wszystko wie lepiej ,,a dzieci jak nie ma tak nie ma,dlaczego.

      • 6 2

    • Jeszcze Adamowicz obiecywał zawsze przed wyborami

      W Gdańsku nic się nie zmieniło

      • 1 3

    • obywatel

      K...żwa tyle miejsca i sto bezsensownych wariantów.

      • 0 0

  • tam się prosi o rondo (14)

    • 82 33

    • Rondo (6)

      Rondo rozładuje zator miedzy rondem a Hallera a zarazem spowoduje że powstanie zator miedzy rondem a Obr.Wybrzeża

      • 2 2

      • Tam też rondo powinno być (3)

        • 2 0

        • 2x rondo powinno być (1)

          • 6 1

          • 2xrondo Adamowicza

            • 2 4

        • Rondo im.Adamowicza

          • 1 3

      • (1)

        Rozładuje? Raczej nie. Jak powstanie codziennie będą wypadki. Lamusy zwariują na tym rondzie, bo nie zwracają uwagi na oznakowanie

        • 3 3

        • Dulkiewicz do roboty!

          Bo Cię odwołamy

          • 4 3

    • DWa psy ruchu

      I to w każde strone. To upłynni ruch

      • 6 4

    • Ale co to zmieni? Mniej samochodow bedzie jechac?

      To by tylko ulatwilo sprawę skrecajacym z Czarnego Dworu w Jana Pawla, nie zmieniloby nic dla jadących z Przymorza do Hallera i odwrotnie. A gdyby jeszcze budując rondo usunięto sygnalziacje swietlna dla pieszych, to rondo spowodowaloby wydluzenie korkow.

      • 3 1

    • niby tak ale tam są jeszcze przejścia dla pieszych, ruch na i z parkingu... w praktyce wszystko się zaje... w sezonie jak tam setki samochodów i tys ludzi maszerują na plażę to już w ogóle masakra będzie

      • 3 0

    • jakie rondo, jestem rowerzystą

      tylko bezpieczne światła

      • 3 5

    • I tak to jest ...

      ...kiedy drogę ruchu przyspieszonego (od S7, most wantowy, tunel i ul. Płażyńskiego) wciska się na siłę w jedną jezdnię ul. Czarny Dwór bo "super-specjaliści" z FRAGU (t.zn. Frakcji Rujnowania Aglomeracji Gdańskiej) sprzeciwiają się kontynuowaniu budowy Zielonej Drogi. A przecież Zielona Droga o jezdniach 2x2 położona w płytkim (np. do 4 m głębokości) wykopie wyposażona konsekwentnie w bezkolizyjne rozwiązania tak jak jej pierwsza część od Koszwał do Brzeźna w miejscach dużego ciążenia poprzecznego lekkiego ruchu do Parku Reagana (piesi, rowery) przykryta odcinkami stropów (jak na drogach ekspresowych tworzy się przejścia dla leśnej zwierzyny) mogłaby dalej doprowadzać ruch do zrealizowanego odcinka przy ul. Gospody. A jednocześnie, przy zaproponowanych wyżej rozwiązaniach byłaby najmniej uciążliwa "ekologicznie". Oczywiście koszt. ale do czasu kiedy mądrale z "Fragu" nie doprowadzą do zakazu używania samochodów miasto złapałoby świeższy oddech. Można by wówczas myśleć również o tunelu pod Pachołkiem.
      Ale to już marzenia.........

      • 10 3

    • Janusze i tak je zablokują.

      • 2 0

    • sam jesteś rondo

      • 1 0

  • Rozwiązanie jest proste dwa pasy do skrętu w lewo (2)

    zamiast jednego i indywidualne światło do skrętu w lewo.

    • 48 18

    • Rozumiem, że to wniosek tego co skręca tam w lewo.

      Są też jednak inni, jadący inaczej.

      • 17 4

    • Tylko że kasy mają tylko na wiadro farby

      he he

      • 2 0

  • Ciekawe tylko, czy ktoś to będzie respektował ? (5)

    • 68 4

    • (1)

      Koncepcja bez sensu. Nawet jak ta linia ciągła bedzie miała 200 metrów to i tak nikt nie będzie jej respektował. Chyba że codziennie stał by tam partol drogówki i wymuszał respektowanie tego przepisu lub wlepiał mandaty. Niestety pomysł czytelnika jest fajny ale nie trafiony. Korek do skrętu owszem się zmniejszy ale korek rozciągnie się na poprzednie skrzyżowanie i częściowo je zablokuje. Rondo też nie jest rozwiązaniem bo samochody poruszają się głównie w osi Od Obrońców Wybrzeża do Hallera. Tym samym samochody które chciały by zjechać z ronda w kierunku Jana Pawła będą utrudniały ten ruch. Problemem będzie też poranne włączenie się do ruchu w kierunku Obrońców Wybrzeża.
      Niestety ale jedynym rozwiązaniem jest tam budowa drogi o dwóch pasach ruchu w obu kierunkach z lewoskrętem w Jana Pawła. Niedługo na Czarnym Dworze powstaną kolejne bloki i przejazd przez Czarny Dwór będzie gehenna. Nie ma alternatywnej drogi niestety w kierunku Zaspy. Ewentualnie remont ul. Powstańców Wielkopolskich może poprawić sytuację na drodze. Na razie bardzo mało kierowców korzysta z tej "alternatywy" ze względu na jakość nawierzchni tej ulicy.

      • 14 2

      • Dokładnie.

        Malowanie to poroniony pomysł. Jeśli ktoś wie, że będzie skręcać w lewo to jedzie od początku lewym pasem a i tak znajdą się cwaniaczki, którzy zaraz za zwężeniem wbiją się na lewy tylko po to żeby przed samą krzyżówką wbić na prawy, przeskakując kilka samochodów.

        Przede wszystkim główny potok ruchu powinien być skierowany na wcześniejszym skrzyżowaniu w Hallera i dalej - tak jak było planowane - estakadą w kierunku Słowackiego w okolicy Kolonii Uroda!

        Cały ruch z tunelu nie powinien przechodzić przez Czarny dwór bo ta ulica nie jest przystosowana do takiego natężenia.

        • 9 2

    • (1)

      beda tak respektowac jak linie ciagle na obwodnicy w rejonie w dyni

      • 5 0

      • W dyni jest obwodnica??

        Podróż Gustlika dookoła trawnika.

        • 2 0

    • Pewnie tak samo jak podobne rozwiązanie na Potokowej przed Słowackiego.

      • 0 0

  • (2)

    Problemem jest też za mała przepustowość na odcinku od Al. Jana Pawła II do skrzyżowania Kaczyńskiego z Obrońców Wybrzeża. Tam to jest kongo jak w Indiach, kilka stłuczek w tygodniu.

    • 34 20

    • (1)

      Nie ma w Gdańsku ulicy Kaczyńskiego. Dla prawdziwych Gdańszczan nie ma.

      • 31 9

      • Tak jak nie ma Adamowicza

        • 7 23

  • Nieskuteczne (17)

    Myślicie, że wydłużona linia ciągła odstraszy cwaniaków jadących lewym pasem pod same światła i wciskanie się siłą na prawy pas? Nie, bo oni i tak mają przepisy gdzieś, więc przejeżdżanie przez linie ciągłą ich nie powstrzyma. Jedyne sensowne rozwiązanie w tym miejscu to budowa ronda.

    • 131 11

    • (7)

      Ale taka jazda obecnie (mimo, że "cwaniacka" - sam tak robię), jest uzasadniona. Po pierwsze - oba pasy są prawie równo zapełnione i nie jest blokowane skrzyżowanie z Hallera, po drugie - jest tam na prawym pełno osobników szukających dopiero stopą sprzęgłą, jak się zrobi przed nimi 50 metrów luzu. Ja prawy pas wykorzystuję do zrobienia manewru skrętu w Jana Pawła zawracając na parkingu nadmorskim. Nie jadę na Przymorze. Czyli wykorzystuję to skrzyżowanie jak rondo. Z tego, co widzę, sporo osób tak robi i odciąża lewoskręt.

      • 16 22

      • (2)

        Zmiana pasa do pewnego momentu, gdzie nie masz wyznaczonego kierunku jazdy i linii ciągłej jest ok. Pisałem o cwaniakach, którzy podjeżdżają do końca lewego pasa pod światła, gdzie masz już znak poziomy z kierunkiem jazdy wciskają się na prawy pas. Taka jazda jest niezgodna z prawem, i dorysowanie linii ciągłej nic nie da.

        • 14 0

        • dokładnie, takich wykorzystujących prawdziwe luki jest jakieś 5%. Większość wpycha się na chama, powodujac potrzebę nagłego hamowania prawidłowo poruszajacych się pojazdów a jak już nie mogą się wcisnać to wręcz taranują inne auta. Sam widziałem z 8 stłuczek z tego powodu plus jedną bójkę

          • 7 1

        • Szczerze to ja takich tam nie widuję, albo jeżdzę o złej porze, bo zazwyczaj na lewoskręcie stoi tyle aut, że koniec kolejki tych chcących skręcać w lewo jest dalej niż koniec linii ciągłej. Nadal będę się upierać, że wydłużenie tel linii to błąd, bo prawdziwych cwaniaków nie ubędzie a przestrzegający przepisy utkną tylko w dłuższym korku. Tam się prosi o rondo.

          • 4 3

      • No to gratuluję cwaniactwa :/ żeby jeszcze się tym chwalić w necie... (3)

        Chcąc skręcić w lewo z Czarnego Dworu w JP2 to mam jechać od początku prawym pasem, po to żeby machnąć na prawo na parking przy plaży, zawinąć i pojechać na JP2, po to żeby wydłużać jeszcze bardziej korek na prawym? Taki manewr jak opisujesz jest spoko i sam tak robię ale jak nie ma takiego tłoku jak w godzinach szczytu i na lewoskręcie jest więcej niż 10 samochodów. A jazda lewym do końca i wbijanie przed światłami na prawy, o ile nikt cię nie wpuszcza (a prawie nikt z prawego nie wpuszcza takich cwaniaczków), to wymuszenie pierwszeństwa. Jeżdżę tam praktycznie codziennie i widzę jak to wygląda. Wolisz nie wiedzieć co mówię na takich co jadą lewym a potem wbijają na prawy przed krzyżówką, blokując mi tym samym skręt w lewo w Jana Pawła, tym bardziej, że okienko do lewoskrętu jest tam masakrycznie krótkie i mieści się jakieś 5 samochodów.

        • 7 3

        • (2)

          Nigdzie nie napisałem, że wbijam się poprzez ciągłą. Sam sobie to dopowiedziałeś. Jak nie ma luki na prawym przed linią, to stoję już za linią i czekam, aż skręcę w lewo.

          • 1 0

          • (1)

            A widzisz, tego, że czekasz i skręcasz w lewo nie dopisałeś w poprzednim poście.

            • 1 0

            • Prawda, przyznaję się.

              • 0 0

    • Dlaczego cwaniaków? (5)

      To jest legalny manewr w tym miejscu. Mam na myśli zmianę pasa przed linią ciągłą czyli to o czym jest artykuł. A nie jakieś pojedyncze przypadki łamania przepisów i wbijania się na ciągłej przed światłami. Moim zdaniem skraca korki a nie wydłuża, to tak samo jak jazda na zamek gdy jeden pas się kończy. Gdyby oceniać innych tak jak pan proponuję, to trzeba by dzielić na cwaniakowi i frajerów. Tylko po co?

      • 11 7

      • (1)

        A jak celowe łamanie przepisów, bo nie chce mi się stać nie nazywać cwaniactwem? Pojedyncze łamanie przepisów? Zapraszam tam w godzinach szczytu drogowego i proszę zobaczyć jak ludzie zmieniają pas, gdy są już na lewym pasie gdzie mają wytypowany kierunek jazdy. To nie pojedynczy przypadek, a duży problem.

        • 7 2

        • Zmiana pasa przed linią nie jest łamaniem przepisów, gdzie napisałem, że jadę przez linię? Jak chcesz stać na prawym, to stój, pozdrów tych, co mają spóźniony refleks i przez nich robią się luki.

          • 4 2

      • Nie nie skraca korka (1)

        Tylko stwarza niebezpieczeństwo dla tych który hamują za Tobą, wydłuża czas przejazdu tym skrecającym w Jana Pawła i tym co jadą prosto, bo przez takich jak ty stoją dwie zmiany dłużej. Dlatego ja tam nikogo nie wpuszczam, a cwaniaków traktuje utratą zniżek z oc

        • 5 6

        • Ależ jedź, szerokiej drogi

          Ten z tyłu mnie wpuści. BTW Trzeba być mega frajerem, by celowo uszkodzić swój samochód, licząc na to, że to kogoś coś nauczy.

          • 3 7

      • OMG

        Gościu, tego że stoisz jak wół zatrzymując ruch na lewym pasie i czekasz aż łaskawie ktoś ciebie wpuści to już nie zrozumiesz... poza tym nawet jeśli chcesz zjechać na inny pas gdy masz przerywaną linię i na tym pasie jadą wozy a ty się na siłę wpitzielasz to nie jest to "legalne" i jest złamaniem przepisów.
        Ciężko ci wcześniej zjechać na prawy? Musisz się na siłę wbijać? Nie musisz odpowiadać...

        Kto wam dał prawko...

        • 6 3

    • Albo dodanie slupkow na polu wylaczonym z ruchu

      • 1 1

    • Dobrze mówisz. Jedynie twarde separatory by coś dały.

      • 3 0

    • Ja jeżdżę lewem pasem i zmieniam na prawy przed skrzyzowaniem i nie uważam się za cwaniaka

      Po prostu jeżdżę zgodnie ze znakami które aktualnie widzę. Po przekroczeniu skrzyżowana z Hallera widzę dwupasmową drogę, na której prawy pas jest zapchany a lewy luźny. Naturalnym jest, ze wybieram ten luźny. Dopiero po przejechaniu dobrych kilkuset metrów dostrzegam znak informujący o tym, że lewy pas służy do lewoskrętu. Wtedy zmieniam go na prawy. Gdzie tu cwaniakowanie, czy łamanie przepisów?

      • 1 1

  • (2)

    Dla polskich kierowców linia ciągła i pole wyłączone z ruchu to nie będzie problem

    • 84 3

    • Będzie jak postawią słupki

      Coś podobnego w Gdyni j
      Niedaleko obwodnicy. Dokładnej ulicy nie pamiętam. Ale na wprost nie pojedziesz bo słupek stoi.

      • 2 0

    • Tak samo z parkowaniem,

      Im bardziej zakreskowane, tym chętniej tam parkują.

      • 2 0

  • Kultura kierowców (2)

    Mało to da, zważywszy na kulturę prawną i ogólną kulturę większości kierowców. Zawsze każdy będzie się najbardziej ze wszystkich spieszył i skakał między pasami jak i**ota, co powoduje przyhamowanie samochodów, przed które "szybki i bezpieczny" się wciska, a to wpływa negatywnie na płynność ruchu, a to płynny ruch jest najsprawniejszy.

    • 37 0

    • Nie ma płynnego ruchu. Wiekszość kierowców

      to tępe ćwieki. Często toczą się wolno jak już przeturlają się na zielonym i mają w du... tych za sobą chociaż jeszcze przed chwilą byli w takiej samej sytuacji przed skrzyżowaniem. Są też ekodrajwerzy, bardzo wolno ruszają na zielonym i przejeżdżają przez skrzyżowanie tamując ruch.

      • 0 2

    • płynność ruchu

      będzie wtedy gdy na zielonym wszyscy ruszają razem, ale u nas większość kierowców czeka aż ruszy ten przed nimi i robią się duże luki, w efekcie skrzyżowanie przejeżdża 30 % mniej pojazdów niż by mogło.

      • 0 0

  • Ech, i u nas zaczynają walczyć z korkami farbą... (1)

    • 45 3

    • to ja wam dam rozwiązanie, które zlikwiduje tam korki na 20 lat

      na całej długości 2 pasy na wprost, aż do Obrońców. Do JP2 dodatkowy lewoskręt - miejsca jest opór. Przebudowa Obrońców na 2 pasy, ze 400m do Leclerca, gdzie już są. W drugą stronę to samo. Dziękuję. Koniec korków na zawsze.

      • 5 0

  • żart (10)

    Co za kpina ten pomysł, korek zaczyna się już czasem od początku ulicy, na lewym jak i prawym pasie. Zamiast poważnie podejść do problemu to jak zwykle malowanie trawy na zielono. Co da przedłużona linia ciągła i tak ludzie będą cwaniakować i próbować zmienić pas z lewego na prawy by minąć korek. Rozbudowa o kolejny pas, ewentualnie rondo, innego pomysłu nie widzę.

    • 89 5

    • Kpina to twoja głupota to ty tworzysz korek z innymi rozwiazanie to komunikacja miejska (9)

      • 3 25

      • No proszę, mamy mędrca z autobusu.

        • 16 3

      • dzbanie (6)

        korzystając z tej pseudo komunikacji miejskiej w tym mieście jechałbym do pracy godzinę, samochodem nawet stojąc w tym śmiesznym korku jadę 25 minut, po za tym wole nie mieć styczności z takim elementem jak ty

        • 19 4

        • Taaa (5)

          Bo przecież jakby wszyscy co mogą się przesiedli do autobusu i byłoby mniej aut na drodze to ten autobus i tak na złość Tobie by jechał godzinę. Jak to już udowodniono w kilku europejskich miastach wprowadzenie opłaty za wjazd do szeroko rozumianego centrum znacząco zmniejszyło ruch samochodowy i nieproporcjonalnie poprawiło funkcjonowanie komunikacji miejskiej, nieproporcjonalne bo zmniejszenie ruchu o 20% dawało rezultat w 40% polepszeniu działania komunikacji. z drugiej strony się cieszę, że nie widzę Cię w autobusie, przedstawiasz tak ciężki przypadek kretynizmu, że aż strach się czymś takim od Ciebie zarazić.

          • 3 12

          • Ta jasne, szczególnie w Londynie, który ma problem z korkami większy niż wcześniej (2)

            i autobusy jadą ze średnią prędkością 6-8 km/h. Wpisz sobie w google "Londyn w kłopocie" i pierwszy link, artykuł z 22 lutego 2020. Chociaż i tak nie podejrzewam, żeby coś do tego zindoktynowanego łba dotarło.

            • 9 2

            • (1)

              bo jest tam za duzo samochodów, miejsc do parkowania nie ma, wszyscy mają powykupowane.

              • 1 0

              • oj to jednak miejskie programy typu czysta strefa, płatne parkingi, opłata za wjazd do centrum, blokada diesli, itp

                NIE działają?!

                Jak to? Przecież to się nam wmawia, że to po to żeby było mniej samochodów a nie po to żeby ciągnąć kasę!

                Aha, Londyn ma METRO w praktycznie każdym ważniejszym punkcie miasta.

                • 5 2

          • jako że nasza komunikacja jest zapełniona na maksa powinieneś się cieszyć że ludzie jeżdżą samochodami !!!!

            • 7 0

          • Wszedzie sie da tylko nie w polsce bo 20 letnie szroty to dla buraków synonim luksusu

            • 0 0

      • To powiedz mi o wszechwiedzący

        Ile czasu jedzie tam autobus?

        • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.