Fakty i opinie

Wyjazd na wakacje w czasie pandemii

Najnowszy artukuł na ten temat

Nowy, a zarazem absurdalny limit osób w aucie

Kiedyś maseczki ochronne były domeną turystów z Azji. Dziś nosi się je na całym świecie.
Kiedyś maseczki ochronne były domeną turystów z Azji. Dziś nosi się je na całym świecie. fot. Alfredo Garcia Saz/123rf.com

Sezon turystyczny w pełni. Wiele osób, mimo panującej pandemii, nie zamierza rezygnować z wakacyjnych wyjazdów, w tym zagranicznych. Turyści licznie odwiedzają również Trójmiasto, więc mają z nimi kontakt nawet ci, którzy z obawy o własne zdrowie zdecydowali się zostać w domu. Wypoczynek należy się każdemu, ale niech wakacyjny nastrój nie uśpi naszej czujności i nie spowoduje, że przestaniemy stosować się do zalecanych środków bezpieczeństwa. Liczba wykrytych zachorowań każdego dnia jest wysoka i to od nas zależy, czy zacznie spadać, czy poszybuje w górę.



Gdzie w tym roku spędzasz letnie wakacje?

w jakimś fajnym miejscu w Polsce 34%
za granicą 20%
część w Polsce, część za granicą 9%
w domu - nie wyjeżdżam, bo obawiam się zakażenia koronawirusem 22%
nie wyjeżdżam z innego powodu - koronawirusa się nie boję 11%
jeszcze nie wiem 4%
zakończona Łącznie głosów: 777
Jesteśmy zmęczeni pandemią. Kiedy tylko zniesiono obostrzenia i pozwolono się przemieszczać, wiele osób ruszyło w kierunku miejscowości turystycznych, w tym do Trójmiasta. Nawet jeśli sami baliśmy się podróżować, na ulicy, w sklepie czy restauracji mieliśmy i mamy kontakt z osobami zamieszkującymi różne zakątki Polski, Europy czy świata.

Najbezpieczniej własnym samochodem



Trójmiasto w ostatnich tygodniach przeżywa oblężenie. Nie ma to jednak przełożenia na wzrost obrotów w biurach podróży. Przeciwnie - tam, jeśli chodzi o sprzedaż wycieczek grupowych, nadal jest tendencja spadkowa.

- Ludzie najczęściej wybierają wakacje w Polsce, a tutaj potrafią wszystko zorganizować sobie sami i nie potrzebują naszego pośrednictwa - znają język, wiedzą, jak się poruszać - mówi Michał SzczepankiewiczBiura Podróży Szczypta Świata. - Najczęściej też decydują się podróżować własnym samochodem do miejsc, do których tym samochodem są w stanie dotrzeć. Transport publiczny jest niepewny, loty mogą w ostatniej chwili zostać odwołane. W przypadku własnego środka transportu takie ryzyko praktycznie nie istnieje.
Rzadziej decydujemy się też na podróże organizowane w mniej licznym gronie.

- Klientów korzystających z wakacji jest mniej, a społeczeństwo jest podzielone: część w ogóle nie ma żadnych obaw przed podróżowaniem, inni przesuwają wakacje na przyszły rok - mówi Katarzyna RospondBiura Podróży Rospond.
Wiele osób zdecydowało się spędzić w Polsce wakacje pierwszy raz od wielu lat.

- Z reguły wybieraliśmy Chorwację, Turcję bądź Grecję, gdzie mieliśmy świetną pogodą i w miarę wysoki standard w atrakcyjnej cenie. Wakacje w Polsce kosztują nas tyle samo, ale standard jest zdecydowanie gorszy, co jest dla nas niemałym zaskoczeniem - opowiada Gerard z Sosnowca, który spędza w Trójmieście wakacje z żoną i dwojgiem nastoletnich dzieci.

Biura podróży w Trójmieście



Szef sanepidu: Na Pomorzu mogą być żółte lub czerwone strefy


Kilka osób w całym pociągu? Tak było jeszcze w kwietniu. Obecnie, na najbardziej obleganych trasach, trudno o miejscówkę.
Kilka osób w całym pociągu? Tak było jeszcze w kwietniu. Obecnie, na najbardziej obleganych trasach, trudno o miejscówkę. fot. Ewa Palińska/Trojmiasto.pl

Transport publiczny coraz popularniejszy



W chwili ogłoszenia lockdownu wiele osób zrezygnowało z korzystania z transportu publicznego, a nawet taksówek. Nie wszyscy mogli sobie jednak na taki komfort pozwolić.

- Do pracy dojeżdżam z Tczewa, najpierw pociągiem, a potem tramwajem - mówi Marlena, pielęgniarka w jednym z gdańskich szpitali. - Pracowałam przez cały czas, lockdown mnie nie dotyczył. W kwietniu i maju w pociągach i tramwajach były pustki, potem liczba podróżujących systematycznie wzrastała, a obecnie wszystko jest po prostu zatłoczone. Szczególnie te tramwaje, które kursują w kierunku plaż.
Chętnych do wakacyjnego podróżowania pociągiem nie brakuje - taka podróż może trwać nawet kilkanaście godzin, a na najpopularniejszych trasach wszystkie miejscówki są wyprzedane. W takich warunkach trudno o zachowywanie zasad bezpieczeństwa. Zdaniem osób korzystających z transportu publicznego podróżni w tej kwestii wykazują się wielką niefrasobliwością.

- Tydzień temu jechałem pociągiem do Berlina - wspomina Tomasz. - Na całej trasie wszystkie miejsca w moim przedziale były zajęte, tylko zajmujące je osoby się zmieniały. W kwestii profilaktyki panował względny luz. Siedzieliśmy w maseczkach tak długo, póki ktoś się nie wyłamał. Wówczas maski na brodę zdejmowali z uśmiechem wszyscy. Konduktor nie zwracał uwagi, zresztą sam miał odkryty nos. Innym razem wracałem do Trójmiasta z Wrocławia, zajmując miejsce w tzw. kurniku (wagon bezprzedziałowy). Sami młodzi ludzie, wszyscy bez maseczek. Z moich obserwacji wynika, że im człowiek starszy, tym bardziej stara się choćby zachować pozory.
Skrajnie różne wrażenia z podróży mają pasażerowie korzystający z Pendolino.

- Pociąg na trasie był kilkakrotnie dezynfekowany, dostaliśmy też pakiety ochronne, w których znalazły się maseczka, rękawiczki oraz chusteczki nasączone płynem antybakteryjnym - relacjonuje swoją niedawną podróż Krzysztof. - Drużyna konduktorska przypominała o konieczności noszenia maseczek, a podróżni się do tego bez wyjątku stosowali.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście


Osoby podróżujące Pendolino otrzymują "pakiet ochrony osobistej", w skład którego wchodzą gumowe rękawiczki, maseczka i chusteczki dezynfekujące.
Osoby podróżujące Pendolino otrzymują "pakiet ochrony osobistej", w skład którego wchodzą gumowe rękawiczki, maseczka i chusteczki dezynfekujące. fot. Ewa Palińska/Trojmiasto.pl

Czy podróż samolotem jest bezpieczna?



Podróż samolotem, szczególnie za granicę, budzi wielkie obawy. Po pierwsze dlatego, że sytuacja epidemiologiczna jest dynamiczna i po wylądowaniu może okazać się, że jesteśmy kierowani na kwarantannę. Aby uniknąć takiej niespodzianki, warto przed wyjazdem zapoznać się z aktualnymi informacjami dla podróżnych, jakie publikowane są na rządowych stronach internetowych.

Koronawirus - informacje dla podróżujących



Wiele osób boi się też tego, że podczas całego lotu będzie się siedziało w "zamkniętej puszce". Linie lotnicze zapewniają jednak, że powietrze, którym oddychają pasażerowie, jest filtrowane i podlega cyrkulacji. No i podróż samolotem do Wiednia czy Hamburga trwa zdecydowanie krócej niż jazda pociągiem z Gdyni np. do Zakopanego.

- System klimatyzacji i wentylacji w samolocie pełni kilka istotnych funkcji - tłumaczy zespół prasowy PLL LOT. - Co najbardziej oczywiste, odpowiada za optymalną temperaturę w kabinie, ale również za kontrolę ciśnienia, a nawet na niektórych typach samolotów, za chłodzenie pokładowych sprzętów elektronicznych. Najważniejszą rolą sytemu wentylacji w samolocie jest jednak uzdatnianie powietrza i wyeliminowanie zanieczyszczeń oraz drobnoustrojów za pomocą specjalnych filtrów HEPA. W znakomitej większości samolotów znajdujących się we flocie LOT-u powietrze tłoczone do kabiny podczas rejsu pobierane jest z silnika maszyny lub APU, czyli pomocniczej jednostki zasilającej, znajdującej się w części ogonowej kadłuba. Następnie przechodzi ono proces m.in. uzdatnienia oraz schłodzenia w tzw. paczkach, gdzie jest mieszane z częścią powietrza recyrkulującego w kabinie. Tutaj powietrze może być dostosowane do pożądanej temperatury i przechodzi proces oczyszczania w specjalnych filtrach High Efficiency Particulate Air (HEPA). Zgodnie z deklaracjami producentów zatrzymują one nie tylko cząsteczki zanieczyszczeń, takie jak np. smog, ale także do 99 proc. bakterii i wirusów. Dzięki temu powietrze, którym oddychamy podczas lotu, jest czyste. System wentylacji w naszych samolotach działa w taki sposób, że powietrze wtłaczane jest w górnej części kabiny i kierowane ku jej dołowi. Wszelkie rozpylone w powietrzu cząsteczki zbierają się na wysokości podłogi, skąd są zaciągane z powrotem do tzw. miksera, przechodząc ponownie przez system filtrów HEPA (Recirculation filters). W zależności od typu maszyny powietrze kabinowe przechodzi przez filtr nawet kilka razy na każde 10 minut lotu.

Coraz chętniej podróżujemy za granicę



Entuzjastów wycieczek zagranicznych nie brakuje. Niskie ceny biletów lotniczych oraz względne pustki w przepełnionych zazwyczaj miejscowościach turystycznych stanowią dodatkowy wabik.

- Ci, którzy zdecydowali się na podróżowanie w czasie pandemii, najczęściej wybierają wyspy greckie, Chorwację i Bułgarię - mówi Katarzyna Rospond z Biura Podróży Rospond. - Zalecamy klientom stosowanie podstawowych zasad higieny i przestrzeganie obostrzeń, które obowiązują w danym kraju, aby mogli cieszyć się udanym urlopem. Wypoczynek za granicą to obecnie idealne miejsce dla osób cieniących sobie bezpieczeństwo i spokój, bo nie ma natłoku turystów. Powracający podróżni wracają bardzo zadowoleni z wypoczynku, chwalą sobie wakacyjną atmosferę, pomimo iż w hotelach są rygorystycznie przestrzegane wytyczne rządowe: noszenie maseczek w recepcji, zachowanie dystansu społecznego, dezynfekcja wspólnych przestrzeni i pokoi, odstępy między leżakami przy basenie, jak i na plaży, bufet wydawany przez obsługę itd. Pamiętajmy, że klimat śródziemnomorski, krystaliczna woda, mnóstwo słońca wpływa na pobudzenie hormonów szczęścia i naładowanie akumulatorów na okres zimowy.
- Wybraliśmy się na Kretę. Świetna pogoda, atrakcyjne ceny, dobre jedzenie, a przede wszystkim mniej osób niż zwykle, więc nigdzie nie było tłoku - opowiada Piotr, który podróżował z partnerką i dwuletnią córką. - Na lotnisku w Grecji musieliśmy wypełnić ankietę, na jej podstawie podejmowano decyzję, którzy z pasażerów zostaną poddani testom na obecność koronawirusa. Nas nikt nie sprawdzał.
Wiele osób korzysta również z okazji, aby zobaczyć się z długo niewidzianymi krewnymi.

- Moje dzieci pracują w Szkocji. Siatka i ceny lotów są na tyle atrakcyjne, że postanowiłam wybrać się z wizytą - dodaje Bożena. - Czy się boję? Oczywiście. Skoro jednak nie ma kontroli nad rotacją ludzi i nie wiemy, kto jest chory, a kto nie, zagrożenie wydaje mi się podobne i tu, i tam. Nie sądzę, żeby podróż samolotem stanowiła większe zagrożenie niż wielogodzinna podróż pociągiem czy przejazd komunikacją miejską z Moreny na plażę w Jelitkowie.

17 czerwca, po bez mała trzech miesiącach przerwy, na lotnisku w Rębiechowie zostały wznowione międzynarodowe połączenia.

Kto zapłaci za leczenie i kwarantannę za granicą?



Każdy, kto podróżuje za granicę, musi liczyć się z tym, że jego stan zdrowia może się pogorszyć. Warto zatem przed wyjazdem zaopatrzyć się w Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ).

Wyjeżdżasz za granicę? Pamiętaj, żeby wyrobić kartę EKUZ



- EKUZ uprawnia do wszystkich świadczeń zdrowotnych za granicą, które są niezbędne do kontynuacji pobytu w konkretnym państwie UE bądź EFTA (Norwegia, Szwajcaria, Islandia i Lichtenstein) oraz w Wielkiej Brytanii (do 31 grudnia 2020 roku) - w tym także do leczenia COVID-19 - informuje Mariusz Szymański, rzecznik Pomorskiego NFZ.
Kto zapłaci za ewentualną, zagraniczną kwarantannę i jak będzie wyglądał serwis hotelowy? Te sprawy każdy kraj reguluje indywidualnie (informacje zaczerpnięte ze strony internetowej Rainbow Tours).

Grecja - w przypadku stwierdzenia objawów COVID-19 i skierowania na kwarantannę - pokrywa wszelkie koszty związane z hospitalizacją oraz transportem. W przypadku podejrzenia zachorowania u klienta w hotelu zostaje on odseparowany od reszty gości, również na koszt Grecji. Reszta gości normalnie kontynuuje urlop.

Włochy - klienci są zwolnieni z opłat w przypadku skierowania na kwarantannę, która może się odbyć albo w hotelu, albo w innym wyznaczonym przez służby lokalne miejscu. Na kwarantannę kierowana jest cała rodzina, a nie tylko osoba podejrzana o zakażenie się koronawirusem.

Turcja - klienci są zwolnieni z opłat w przypadku skierowania na kwarantannę, która odbywa się w odseparowanym od reszty gości pokoju hotelowym. Członkowie rodziny osoby podejrzanej o zakażenie wirusem przechodzą test (płatny ok. 110 lir). W przypadku wyniku negatywnego kontynuują pobyt w swoim pokoju.

Bułgaria - osoby z objawami COVID-19 zostają odseparowane od pozostałych gości hotelowych i przebywają w innej części hotelu lub w - w razie konieczności - będą hospitalizowani. Kwarantannie podlegają wszyscy członkowie rodziny. Klienci znajdować się będą pod opieką hotelu i rezydenta.

Hiszpania - klient pozostaje na terenie hotelu, o ile nie będzie wymagana hospitalizacja. Izolacji podlega osoba z pozytywnym wynikiem testu oraz przynajmniej jedna osoba z rodziny. Pozostali członkowie rodziny - z negatywnym wynikiem testu - nie będą poddawani kwarantannie i będą przebywali w oddzielnym pokoju. Długość kwarantanny uzależniona jest od decyzji lekarza.

Chorwacja - w przypadku podejrzenia zakażeniem koronawirusem gość zostanie poproszony o pozostanie w pokoju hotelowym w oczekiwaniu na lekarza lub nastąpi przewóz do odpowiedniej przychodni lekarskiej. Zostanie mu zapewniona maseczka ochronna oraz środki higieniczne. W zależności od stanu pacjenta lekarz decyduje o wezwaniu epidemiologa. Od takiej osoby pobierany jest wymaz i do czasu uzyskania ostatecznego wyniku nakazuje się pełną izolację zarówno jej, jak i jej najbliższym/współpodróżującym w hotelu do czasu otrzymania wyników. Przez ten czas obsługa dostarcza jedynie niezbędne środki czystości, ale nie sprząta pokoju. Samorządy lokalne są uprawnione do skierowania takich osób w celu odbycia kwarantanny do specjalnych, odizolowanych ośrodków. Negatywny wynik testów oznacza zniesienie izolacji i powrót do swobodnego poruszania się, o ile nie zaistnieją dodatkowe zalecenia lekarskie.

Opinie (84) 3 zablokowane

  • W metrze w Moskwie kilkadziesiąt tysięcy mandatów (5)

    za brak rękawiczek gumowych. W Nowym Jorku maseczki są zalecane podczas seksu, obowiązkowy dystans społeczny 6 stóp ale uwaga - nie dotyczy miejsc zatłoczonych. W Nowej Zelandii przed wyjazdem trzeba zapłacić 2 tys. dolarów na koszt kwarantanny po powrocie. Brazylia wprowadziła zakaz używania jakichkolwiek poduszek w samolotach. W Hiszpanii zakazano palenia na ulicy, bo w dymie papierosowym wykryto wirusa.
    Pandemia głupoty trwa.

    • 49 26

    • Żadko to robię, ale to robię. (2)

      Czasami w hotelach, podczas podróży służbowych włączam telewizor. Za każdym razem stwierdzam, że przekaz, w każdej dziedzinie, jest kierowany do the billi. Wtedy zastanawiam się, czy aż tylu bezrefleksyjnych the billi mamy w społeczeństwie, czy jest wielu a jeszcze więcej ich się produkuje?

      • 17 3

      • Odpowiem ci słowami j.ex. Korwina Mikke ... (1)

        ..."ludzi głupich jest więcej niż inteligentnych" dlatego w (tfu) demokracji mamy to co mamy.

        • 13 2

        • Zgadza się.... niestety, to rozczarowuje.

          Tyle pieniędzy zmarnowanych na "edukację". Wszystko krew w piach... Tylko czego spodziewać się po narodzie chłopów pańszczyźnianych, uwolnionych 3 -4pokolenia temu? Bez kultury, bez etosu, z fatalnymi genami...

          • 8 2

    • Bzdury (1)

      Tydzień temu wróciłem z Barcelony i normalnie można palić, proszę nie opowiadać bzdur czerpiąc wiedzę tylko z internetu...

      • 4 0

      • Potwierdzam

        • 0 0

  • Cóż, do wirusa po prostu musimy się przyzwyczaić tak jak przyzwyczailiśmy się do setek innych chorób i przypadłości. (8)

    Na szczęście nie jest tak zaraźliwy i niebezpieczny jak zapowiadano i tylko należy się z tego faktu cieszyć. Na szczepionkę czy skuteczny lek możemy czekać latami i nawet nie zauważymy kiedy temat wirusa nam spowszednieje i przestanie nas interesować, podobnie jak kiedyś było z HIV. Życie i tak musi się toczyć dalej, to tak jak z jazdą samochodem - mimo świadomości że potencjalnie może się wydarzyć wypadek, i tak z samochodu bez zastanowienia korzystamy. Akceptowalny poziom ryzyka.

    • 56 12

    • Tak musimy się przyzwyczaić, ale nie możemy narażać się na zakażenie. Tak jak było z HiV, (7)

      • 7 7

      • Hiv możesz uniknąć stosując parę prostych zasad. Żeby korony uniknąć musiałbyś zamknąć się do końca życia w piwnicy. (6)

        Nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy, że kawałek szmaty albo plexi ochroni kogokolwiek przed wirusem. Szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach

        • 13 6

        • nie wdawaj się w dyskusję i nie filozofuj mając na dany temat zresztą prosty (5)

          zero wiedzy , popytaj kogoś mądrzejszego od siebie po co jest maska ,bo nie jest po to by ciebie chronić ale by chronić innych ,lekarz podczas operacji ma maskę nie po to by zapobiegać zarażeniu się od pacjenta tylko po to by nie zakazić jego rany. Noś maskę by to wszystko szybko się skończyło ,chyba ,ze tobie tak stan w Polsce odpowiada

          • 5 11

          • (1)

            bezrefleksyjnie powtarzasz gdzieś zasłysznane opinie...
            a pewnie ani chwii się nie zastanowiłeś jak maska ma niby działać tylko w jedną stronę, podczas gry zdrowy rosądek podpowiada, że albo działa w 2 albo wcale.
            ex minister zdrowia nieopatrznie wygadał kiedyś całą prawdę o noszeniu maskek

            • 8 3

            • Mierzysz własną miarą...

              W jaki sposób działa w jedną stronę skuteczniej niż w drugą?
              Prosty sposób: wirus roznosi się głównie na drobinkach aerozolu jaki wydychamy. W momencie wydechu, agregaty aerozolu są dość duże, przez to łatwiej je wyłapać maseczce, czy to fizycznie zatrzymują się na włóknach maski, czy działanie piezoelektryczne przyciąga je. Poza tym, maski zależnie od celu, mają różną konstrukcje. No moja maska 3M ktorje używam do aerografu świetnie filtruje powietrze na wdechu ale na wydechu jest prosty zawór zwrotny, więc chroniła by mnie przed innymi ale nie innych przede mną.
              Nawet taka głupia przyłbica zmniejsza stopień rozprzestrzeniania się wirusa: zaburza ruch powietrza na wprost, zmniejszając zasięg roznoszenia. Co prawda, głównym jej celem jest ochrona twarzy noszącego przed dronikami śluzu i śliny a nie innych przed noszącym nie ale ważne że działa.

              Ogółem, inżynieria materiałowa poszła tak daleko że te maseczki są naprawdę bardzo skuteczne. Jasne, zwykle materiałowe są najmniej skuteczne ale dużo bardziej niż brak maseczki.

              Jest kilka.fajnych filmików pokazujących przepływ powietrza w przypadku noszenia maseczki, nawet materiałowej vs brak maseczki, wnioski są oczywiste.

              • 4 4

          • Chirurg nosi maseczke w sposob profesjonalny w sterylnych warunkach. (2)

            A nie gniecie ja w kieszeni przez tydzien, zakladajac ja brudnymi lapami ktorymi wczesniej lapal sie za klamki, porecze, itd. Bolesna prawda jest taka ze tak maseczki nosi 90% społeczeństwa. Stwarzamy sobie tylko iluzje bezpieczeństwa. W niektórych krajach zrezygnowano z ich noszenia widząc bezsensownosc ich stosowania.

            • 9 1

            • Chirurg nosi maskę żeby nie napluć w otwarte bebechy kiedy pchyla się 40 -50cm nad nimi. (1)

              • 4 1

              • i zmienia je co 20-30 minut

                • 3 0

  • Własny kamper daje ci wolność (6)

    musisz zadbać tylko o paliwo, wodę i gaz. Od ciebie zależy gdzie staniesz i sie zatrzymasz na noc. Od momentu kiedy kupisz kampera, który nie jest tani na start, wszystkie inne koszty są minimalne. Kempingi są przereklamowane. Dużo ludzi, tłok. Jest dużo aplikacji pomagających znalezienie fajnych, często darmowych miejsc na nocleg. Włączasz trumę po calym dniu zwiedzania na składanym rowerze bierzesz prysznic. Kwintesencja wolności.

    • 14 17

    • jezeli kwintesencją wolnosci jest spanie w dostawczaku po kartoflach to nic mnie juz w PL nie zdziwi... (1)

      • 9 9

      • Widocznie ktoś cię kiedyś oszukał, wcisną ci tarpana lub żuka jako kampera. Oj ty biedny żuczku.

        • 6 4

    • Wolność to ja mam w 5*+ w ultra all.

      Robię co chcę, nic nie muszę, wszystko na tacy. Nie furmanię, nie tankuję, nie sprzątam, nie gotuję. Płacę za to czego chcę, ile tego chcę, gdzie chcę. To jest wolność.

      • 6 1

    • Furmanka i wieczne problemy z parkowaniem.

      Dzięki ale to może dobre dla 80 latka.

      • 4 2

    • Cena sensownego kampera równoważy się z intensywnym wykorzystaniem niezłych hoteli (1)

      Po ćwierć wieku.

      • 5 0

      • Ale daje ci więcej możliwości. Ale do takiego podróżowania i spędzania czasu to trzeba mieć odpowiedni fundusz. Po ilości kamperow można stwierdzić w których krajach emeryci żyją na wysokim poziomie

        • 0 0

  • (4)

    Trzeba uważać na gorączkę gór skalistych i bezobjawową zapaść oddechową. To najnowsze bardzo niebezpieczne objawy.
    Poza tym wirus nieodwracalnie niszczy mózg i proces logicznego myślenia i wyciagania poprawnych wniosków

    • 23 10

    • (1)

      O tym zniszczeniu mózgu to jak widzę mówisz z doświadczenia.

      • 7 7

      • Obserwacji reakcji otoczenia na to, co gada telewizor.

        • 3 0

    • (1)

      Najwazniejsze dla wladzy zeby oplacic podatek od twarzy. Maseczka jest tylko dowodem, ze podatek zostal uiszczony.

      • 4 2

      • Serio?

        Maseczka jako ukryty podatek? Tym bardziej gdy można je zrobić domową metodą choćby ze starej koszulki?
        A do nowych podatków wprowadzanych co rusz, to jakoś nikt się ustosunkuje, jak choćby nowy podatek od deszczówki...

        • 2 3

  • Podroz wlasnym samochodem (1)

    I parkowanie za 5,5 za godzinę. Skończcie juz z ta kakofonią, bo słabo się robi od czytania tych bredni

    • 7 18

    • Nie jestem fanką podróżowania samochodem, ale mój facet zdecydowanie wybiera auto

      Od lat niemalże wszystkie podróże po Europie spędzamy w naszym dwuśladzie. Estonia, Litwa, Rumunia, Włochy, Chorwacja, Węgry, Słowacja.. etc - zaliczone golfem:-P
      Są tego plusy i minusy. NP. Płatne parkingi, trudność ze znalezieniem miejsca postojowego i wydłużony czas dojazdu. Plusy: koszty podróżowania samochodem są mimo wszystko niższe, możesz dotrzeć w zasadzie wszędzie, nie jesteś skazany na jedno miejsce destynacji, nie jesteś uzależniony od komunikacji miejskiej, możesz przespać się podczas podróży w swoim środku lokomocji i zaoszczędzić na noclegu jeśli jedziesz niskobudżetowo, dodatkowo możesz zaopatrzyć się w prowiant, którego raczej do samolotu nie wniesiesz w ilościach jakie można przewieść samochodem - tu kolejna oszczędność. Z dziećmi też zdecydowanie łatwej przemieszczać się autkiem. Także wszystko zależy od preferencji kierowców i podróżujących;) Pozdro!! Udanych wakacji!!

      • 1 1

  • Pandemia to ściema (6)

    Coraz wiecej ludzi to dostrzega

    • 45 28

    • (3)

      Rzeczywiście, i**otów jest sporo. Naukowcy nie podzielają opinii o ściemie

      • 10 13

      • Na pewno kupieni! (1)

        Światowy spisek lekarzy, pielęgniarek, techników, laborantów i polityków pod przywództwem Billa Gatesa....

        • 7 6

        • Dobrze na tym zarabiają, więc nie potrzebują przywódcy

          • 3 1

      • Naukowcy w marcu twierdzili że czekają nas trupy na ulicach. Tymczasem od dwóch miesięcy mamy wakacje, wszędzie dzikie tłumy a liczba zgonów w skali 40-milionowego kraju oscyluje w skali kilku-kilkunastu dziennie, niezmiennie od początku tej całej "pandemii", z tego co pamiętam to nawet w maju była wyższa mimo lockdownu. Także do rewelacji naukowych tez trzeba podchodzić z dystansem.

        • 9 3

    • Zgony w Szwecji do 10 sierpnia (1)

      2015 - 56312
      2016 - 54480
      2017 - 55615
      2018 - 56373
      2019 - 52575
      2020 - 58988
      Nie widać istotnej różnicy, a do końca roku może się okazać, że to będzie zmiana 2-3%., gdzie 5% wahań rok do roku to niemal standard. Przykładowo w Polsce mieliśmy w 2002 360 tysięcy zgonów a w 2018 414 tysięcy - jakaś epidemia była w 2018?
      W Hiszpanii i Francji chociaż zakażonych niemal tyle co wiosną też jakoś zgonów nie widać.

      • 6 1

      • No właśnie

        A ilu pisłusznie zakłada chomąta na twarz bo tsk im powiedzieli,
        I jeszcze zaczyna się donosicielstwo na tych co nie noszą maseczek .
        Nie ma podstawy prawnej by nosić te maseczki ,
        Jest straszenie mandatami

        • 3 2

  • (2)

    Zjeżdża się suvami nasza warszawska burżuazja kredytowa ze wszystkim, łacznie ciuchami wziętymi na raty;)

    • 17 7

    • Przesadzasz, nie mierz innych swoją miarką. (1)

      • 5 1

      • To zwykły pleśniak z piwnicy, co zazdrości wszystkim, wszystkiego.

        • 2 1

  • wirusa można się było obawiać w marcu (1)

    ale teraz?? dajcie spokój Nie włazić sobie na plecy, myć czesto ręce i tyle w temacie. To nie ebola :)

    • 32 9

    • Znalazłem fajny cytat

      "Wszystkie osoby mające bezpośredni kontakt z pracownikiem były poproszone o samoizolację" - w marcu wszystko by zamknęli a każdego na kwarkę :)
      A dzisiaj? Mam wiele relacji, że nawet walczący z epidemią mają wyj... - oni już wiedzą, że to bez sensu i trzeba to po prostu przeczekać, epidemia to przede wszystkim zjawisko psychologiczne i polityczne, a nie medyczne. Zresztą podobnie było z AH1N1, tylko na mniejszą skalę.

      • 4 0

  • (6)

    Paranoja strachu:) Byłam w czerwcu w Polsce na urlopie i wszystko bez problemu. Dziwię sie jak mozna rezygnować z wyjazdu z powodu tej klamliwej pandemii. Wcisneli ludziom kit i pozamykali ich w domu....;/ a objawy ma to g... takie jak przeziębienie.

    • 38 21

    • Słusznie.

      • 7 4

    • (1)

      Prawda

      • 7 4

      • Fałsz

        • 2 4

    • Bo nie ma żadnej pandemii

      • 7 3

    • (1)

      Mozna zrezygnowac z urlopu bo po prostu moze kogos nie stac na jakikolwiek urlop, jezeli ktos nie ma dzieci i dostaje tylko 1 emeryture to nie ma mozliwosci wyjazdu, wiec przestan sie glupio dziwic

      • 3 3

      • Jak masz emeryturę, to jaki urlop? Zajmij się swingowaniem a będziesz mieć urlop cały rok

        • 2 1

  • ?

    A jest w ogóle jakaś pandemia ?
    Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawda.

    • 27 19

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.