Fakty i opinie

stat

Wyłudzili od starszych osób ponad 2 mln zł

Mimo prowadzonych przez policję akcji uświadamiających wciąż wiele starszych osób pada ofiarami oszustów.
Mimo prowadzonych przez policję akcji uświadamiających wciąż wiele starszych osób pada ofiarami oszustów. mat. policji

Gdańska prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko dziewięciu osobom, które oskarżono o dokonanie serii oszustw metodą "na policjanta". Gang miał w ten sposób wyłudzić łącznie ponad 2,2 mln zł.



Rozmawiasz z seniorami z twojej rodziny o niebezpieczeństwie związanym z działalnością oszustów?

tak, regularnie

47%

takie rozmowy się odbyły, nie wracamy już do tego

22%

nie

31%
Gang działał na terenie całej Polski, głównie jednak na Pomorzu. W ciągu kilku miesięcy, stosując metodę "na policjanta", jego członkowie wyłudzili łącznie ponad 2,2 mln zł. Przeważnie oszukiwali seniorów na kwoty od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, w dwóch przypadkach ich łupem padły jednak znacznie większe kwoty: 200 tys. zł oraz aż 900 tys. zł.

Pierwsi członkowie grupy wpadli w ręce policji już w maju 2016 roku, ostatecznie cały gang udało się rozbić na przełomie września i października tego samego roku.

Każdy w grupie miał swoją rolę



Prokuratura zdecydowała się oskarżyć osiem osób o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienie konkretnych oszustw. Jedna osoba - Krystian Ł. - odpowie dodatkowo za kierowanie gangiem.

- Grupą dowodził Krystian Ł., organizujący werbunek jej członków oraz wyjazdy "na akcje". Odbierał wyłudzone pieniądze, przekazywał członkom grupy wynagrodzenie, decydując o jego wysokości. Pozostali oskarżeni pełnili funkcje tzw. kurierów. Kontaktowali się bezpośrednio z pokrzywdzonymi, podając się za funkcjonariuszy policji i posługując podrobionymi legitymacjami policyjnymi - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Zanim kurierzy pojawiali się po pieniądze, do pokrzywdzonych dzwonili inni członkowie grypy, podając się przy tym za policjantów. Twierdzili, że prowadzone jest aktualnie śledztwo przeciwko oszustom (w zależności od wybranego przez przestępców "scenariusza" - byli to "fałszywi wnuczkowie", "oszuści bankowi", bądź też "pospolici przestępcy", planujący po prostu napad i kradzież) i przekonywali, że konieczne jest "zabezpieczenie" pieniędzy pokrzywdzonych.

Wciąż pojawiają się nowi oszuści



Choć policja regularnie łapie oszustów, to niestety perspektywa łatwego i szybkiego zysku przyciąga kolejnych. W ostatnich dniach doszło w Trójmieście do kolejnych prób wyłudzeń pieniędzy metodą "na policjanta" oraz "na wnuczka".

Większość z tych prób okazała się nieudana, niestety jedna z mieszkanek Gdańska dała się przekonać przestępcom i w środę przekazała im swoje oszczędności, dopiero później orientując się, że doszło do przestępstwa. Policja wszczęła już śledztwo w tej sprawie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (95)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Polityka prywatności
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.