Najpierw pił alkohol w samochodzie, potem próbował uciec przed policjantami przez ogródki działkowe. 56-letni mieszkaniec Gdyni został zatrzymany przez funkcjonariuszy drogówki. Badanie wykazało, że miał ponad promil alkoholu w organizmie, a dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Pił alkohol - wsiadł za kółko
częstsze kontrole policji
16%
edukacja i kampanie społeczne
7%
połączenie wszystkich tych działań
45%
Dyżurny gdyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie od świadka, który poinformował, że kierujący samochodem osobowym marki Seat spożywał alkohol w pojeździe, a następnie odjechał i wrócił na parking przy jednej z gdyńskich pizzerii.
- Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol drogówki - informuje asp. Marek Kobiałko z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. - Po przybyciu funkcjonariusze zauważyli wskazany pojazd. W chwili podjęcia interwencji mężczyzna wysiadł z samochodu i na widok policjantów zaczął uciekać pieszo.
Z przystanku autobusowego do policyjnej celi
Funkcjonariusze rozpoczęli pościg, jednak mężczyzna wbiegł na teren ogródków działkowych, gdzie chwilowo utracono go z pola widzenia. Pomimo podjętej próby ucieczki mężczyzna nie uniknął odpowiedzialności.
- Po krótkim czasie policjanci zauważyli go na przystanku autobusowym - informuje asp. Marek Kobiałko. - 56-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi.
Prawa jazdy nie stracił, bo zakaz prowadzenia aut już miał
Nie był to jednak koniec jego kłopotów - badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Podczas oględzin ustalono również, że kierujący wcześniej uszkodził ogrodzenie podczas wykonywania manewrów pojazdem. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu oraz niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.