Kara w zawieszeniu za spoliczkowanie dziecka?

Piotr Weltrowski
20 września 2016 (artykuł sprzed 9 lat)

Film, na którym widać, jak Janina K. źle traktuje powierzone jej dziecko

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

Rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, tysiąc złotych grzywny, kolejny tysiąc przekazany poszkodowanym oraz pięcioletni zakaz pracy z dziećmi - prawdopodobnie takie konsekwencje poniesie 65-letnia niania, którą rodzice nagrali ukrytą kamerą, jak spoliczkowała ich 8-miesięczne dziecko.



Zostawił(a)byś swoje dziecko pod opieką niani?

Samo zdarzenie opisaliśmy jako pierwsi na początku czerwca. Pani Karolina długo szukała opiekunki, w końcu trafiła na Janinę K., która od lat zajmowała się dziećmi, ciesząc się przy tym doskonałą opinią.

Jednak do pani Karoliny zaczęły docierać informacje o tym, że opiekunka źle traktuje jej dziecko na placu zabaw, sam chłopczyk się także zmienił - stał się płaczliwy i nerwowy. Wtedy właśnie rodzice 8-miesięcznego malca zdecydowali się zainstalować ukrytą kamerę. Kiedy zobaczyli film, na którym 65-latka uderza w twarz ich synka oraz krzyczy na niego, zdecydowali się sprawę zgłosić na policję.

Niania została zatrzymana, postawiono jej zarzut fizycznego znęcania się nad dzieckiem. Kobieta przyznała się do winy - zgodziła się też poddać karze bez procesu. Ustaliła z prokuratorem, że zgodzi się na karę roku więzienia w zawieszeniu na okres próby wynoszący trzy lata.

- Dodatkowo zgodziła się zapłacić grzywnę w wysokości tysiąca złotych oraz nawiązkę na rzecz poszkodowanych, również w wysokości tysiąca złotych. Otrzymać ma także pięcioletni zakaz pracy z dziećmi - mówi Maciej Chełstowski, szef Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa.
Wniosek w tej sprawie trafił już do sądu. W najbliższym czasie odbędzie się posiedzenie, na którym sąd zadecyduje, czy zgodzić się na rozwiązanie zaproponowane przez prokuraturę i samą oskarżoną, czy też przeprowadzić w tej sprawie proces. W zdecydowanej większości przypadków sąd w takich sytuacjach godzi się na tzw. samoukaranie.

Najczęściej czytane