Fakty i opinie

Wyścigi przyczyną śmiertelnego wypadku?

Auto uderzyło w słup trakcji. Kierowca zginął na miejscu.
Auto uderzyło w słup trakcji. Kierowca zginął na miejscu. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl

Czy przyczyną tragicznego wypadku, do którego doszło 19 sierpnia wieczorem, przy ul. WielkopolskiejMapka w Gdyni, były wyścigi samochodów? To jedna z wersji, którą - po analizie monitoringu - badają obecnie śledczy. Urzędnicy przygotowują się natomiast do montażu dodatkowej sygnalizacji świetlnej.



Czy byłe(a)ś świadkiem nielegalnych wyścigów?

tak, w Trójmieście to częste zjawisko 49%
tak, ale był to incydent 8%
nie, ale słyszałe(a)m, że takie są organizowane 29%
brałe(a)m udział w takich wyścigach 5%
nie, pierwszy raz słyszę o takim problemie 9%
zakończona Łącznie głosów: 1901
Przypomnijmy: strażacy tuż po zdarzeniu relacjonowali, że samochód osobowy uderzył w słup trakcji trolejbusowej. 34-letni kierowca zmarł, mimo reanimacji.

Policjanci ustalili wówczas wstępnie, że kierowca osobowego audi, podczas zmieniania pasa ruchu, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewe pobocze, a następnie uderzył w betonowy słup trakcji trolejbusowej.

Wskutek uderzenia samochód został praktycznie przecięty na pół. Czytelnicy informowali, że silnik auta po wypadku leżał kilkanaście metrów dalej, tuż przed światłami - co świadczy o sile, z jaką samochód uderzył w przeszkodę.

W komentarzach w Raporcie z Trójmiasta pojawiały się także informacje o tym, że wypadek poprzedziły wyścigi. Sprawą zajmują się śledczy, którzy zdążyli już m.in. przeanalizować zapis z monitoringu.

- Postępowanie jest w toku, prowadzone jest w sprawie [to znaczy, że nikt nie usłyszał zarzutów - red.]. Nie jest rozstrzygnięta wersja dotycząca tego, dlaczego doszło do zdarzenia - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Prokuratura przeanalizowała monitoring



Dodaje, że jeden z analizowanych scenariuszy wskazuje, że przed wypadkiem mogło dojść do wyścigu - co zgadza się z relacją naszych czytelników.

- Analiza monitoringu pozwala na przyjęcie takiej wersji, nie jest to natomiast wersja ostateczna, a po prostu jedna z branych pod uwagę - tłumaczy prokurator Wawryniuk.

Urzędnicy: prace są w planach



Mieszkańcy Gdyni podkreślają, że wypadek to tylko czubek góry lodowej, obrazującej, jak szybko kierowcy jeżdżą po ul. Wielkopolskiej.

- W tegorocznym BO zgłosiłem projekt budowy sygnalizacji świetlnej i przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Wielkopolskiej i Spokojnej. Projekt zebrał 1148 głosów, ale przegrał z dwoma lepszymi. Pomiędzy światłami przy ul. GedyminaMapka a światłami na ul. ParkowejMapka jest około 800 m asfaltu. To wszystko oczywiście kosztem bezpieczeństwa, szczególnie osób włączających się do ruchu. Skrzyżowanie ze SpokojnąMapka jest drugim najniebezpieczniejszym na ul. Wielkopolskiej, a Parkowa jest niewiele dalej w rankingu. Miasto obiecywało zbudować sygnalizację na tym skrzyżowaniu w ramach węzła Karwiny, ale niestety zostało to wycięte z harmonogramu, więc kolejne wypadki to kwestia czasu - konstatuje ze smutkiem Paweł Wroniszewski, nasz czytelnik.
O kolizjach i wypadkach przy ul. Wielkopolskiej informują nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta:


Urzędnicy podkreślają, że jeden wypadek nie powinien powodować nerwowych działań, bo plan prac w tym rejonie jest ustalony.

- Wypadek miał miejsce przed samą Sopocką, a od ul. Spokojnej to kilkaset metrów. Wyciąganie więc wniosków, że wypadek miał coś wspólnego z brakiem sygnalizacji, jest zbyt daleko idące. Poza tym z tego, co ustaliła policja, kierowca jechał z dużą prędkością i nie powinniśmy sądzić, że zatrzymałaby go jakakolwiek sygnalizacja. Ale do rzeczy. Sygnalizacja świetlna we wspomnianym miejscu jest planowana w ramach węzła Karwiny, nic się tu nie zmieniło. Natomiast przypomnę, że pierwszy etap inwestycji, który obecnie realizujemy, obejmuje obszar do ul. Racławickiej. Przejazd rowerowy z sygnalizacją świetlną to jeden z elementów etapu drugiego. Warto też pamiętać, że mamy w tym miejscu bardzo bezpieczne przejście dla pieszych - przez tunel - mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.

Opinie (249) ponad 50 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Potrzebne są fotoradary i odcinkowy pomiar prędkości. (24)

    Ustawić wysoką tolerancję by nie łapało ludzi jadących 70km/h, a skupiały się właśnie na amatorach wyścigów.

    Do tego proponowałbym urządzenia mierzące poziom hałasu pojazdu. Przekroczenie normy powinno skutkować odebraniem dowodu rejestracyjnego i wysoką karą.

    Hałas, który generują te złomy jest okropny i nie ma nic wspólnego z rasowym brzmieniem silnika.

    To po prostu pierdzenie o uwagę bardzo wyjątkowych chłopców, którzy całemu światu oznajmiają jacy są specjalni.

    • 259 63

    • To nic nie da. bo kto ma cecieć 150 ten poleci 150. (6)

      Wystarczy ustawić inteligentne światła które przy znacznym przekroczeniu prędkości będą włączały czerwone światło.

      • 7 28

      • Oni zazwyczaj ignorują czerwone światła, zwłaszcza w nocy. (3)

        Widziałem to wiele razy.

        • 42 3

        • Czyli sprawa jest prosta. Nie da sie nic zrobic, prosze sie rozejsc.

          • 10 7

        • To kolczatka niech wyjeżdża z pod ziemji

          • 6 3

        • Wtedy rejestrator przejazdu na czerwonym świetle załatwi sprawę.

          • 0 0

      • To cię zaskoczę, bo już tak jest.

        Tylko co z tego, skoro nikt nie jedzie przepisowo, a nawet jak spróbujesz, to zaraz ktoś Cię wyprzedzi i da pod światłami po heblach?

        • 8 1

      • Yxxl

        Ktoś Tobie to powiedział czy sam jesteś taki głupawy !!!

        • 1 0

    • Dokładnie. Sprawa jest prosta - fotoradar i pomiar prędkości (1)

      tylko wtedy można karać i zapobiegać

      • 21 7

      • wszystkie te wadliwe trollejbusowe słupy betonowe

        wymienić na gumowe !!!

        • 3 4

    • (3)

      Rady powinny być ustawione na 50, tak jak jest dozwolone. Albo umiesz kontrolować pojazd mechaniczny (i siebie) albo nie umiesz i tyle.

      • 26 8

      • Na Wielkopolskiej jak na Gunwaldzkiej, powinno byc 70. (2)

        Podobne parametry obu dróg. Minusującym przypominam, że artykuł dotyczy człowieka, który nie jechał z prędkością 70 km/h...

        • 12 9

        • (1)

          Może i powinno. Ale nie jest. Więdz jedziemy 50 i możemy w przewidzianym trybie wnioskować o zmianę na 70 (i tak mało kto będzie przestrzegał, ale to inny temat).

          • 6 1

          • Gdy jadę carsharingiem włączam ogranicznik prędkości na 60-65km/h. wszyscy mnie wyprzedzają

            Więc to ograniczenie 50kmh to jest totalna fikcja. Zgadzam się, że na tego typu drodze powinno być 70km/h i niech wtedy przekraczających zbiera bezlitośnie odcinkowy pomiar prędkości i po sprawie - byłoby po ludzku.

            • 9 2

    • (1)

      Wyścigi przeniosą się w inne miejsce.

      • 1 6

      • na dawne lotnisko w Karsinie - proszę bardzo

        • 10 1

    • (2)

      Dlaczego ma nie łapać 70?
      To dla automatu nie problem

      • 13 2

      • (1)

        Bo on jeździ akurat 70 na 50 i jego ma nie łapać. On jest dobrym kierowcą.

        • 19 4

        • I jeździ szybko ale bezpiecznie

          Do czasu

          • 16 3

    • Zgadzam się z przedmówcą! Tylko srogie kary z fotoradarów i skończy się terroryzowanie reszty użytkowników dróg publicznych.

      • 8 1

    • A przy parkowej i spokojnej światła

      bo wyjeżdżając stamtąd w lewo czymś dłuższym niż seicento zawsze kawałek samochodu blokuje pas

      • 4 0

    • (2)

      Sam fotoradar nic nie da. Kierowcy zwolnią 150 metrów wcześniej i przyśpieszą 10 metrów za.

      • 1 1

      • To odcinkowy pomiar i radary, kamery kaskadowe

        I użyć trzysta-ra

        • 6 2

      • Fotoradary powinny być zamaskowane i przestawiane w rózne miejsca.

        • 3 1

    • Już spokojnie

      idź zatankować swoją Dacie do pełna :) Nie musisz przejmować się radarami bo twoje nowe superultraeko auto z silnikiem 0.5l nie osiąga mierzalnych prędkości :)

      • 0 0

  • Kiedy w Polsce na poważnie zacznie się podchodzić do bandytów w samochodach? (12)

    Ilu jeszcze niewinnych ludzi zdążą zabić?

    • 306 23

    • Ten na szczęście nie zabrał ze sobą przypadkowych ofiar.

      • 45 0

    • Nigdy....

      • 5 1

    • Nie wiem czy to w ogóle kiedyś nastąpi (6)

      Po prostu bandytów na drogach jest za dużo i nikt nie chcę im podskoczyć.

      • 19 2

      • Winę za to ponosi Policja. (5)

        To oni od dawna tolerowali karków łamiących przepisy. Teraz mają problem, jak z tą patologia walczyć. Jak nieprzepisowo zaparkuje drogi i wypasiony Merc, a obok podgnily Golf 3,to właściciel Golfa dostanie mandat, a Merc jest dla karajacych niewidzialny. Taki proceder trwa od ponad trzydziestu lat. Teraz Policja płacze i dalej nic z tym nie robi. A obecną Staż Miejska woli ścigać babcie za handel pietruszką,bo babcia im nie ucieknie.

        • 31 4

        • Kompleksy? (4)

          Mam auto wartości Twoich dwóch mieszkań. Jeżdżę zgodnie z przepisami, co większość odbiera jako złośliwość. Moje obserwacje są zgoła inne. To dwudziestolatkowie w Golfach robią więcej zamieszania na drodze i chcą mi udowadniać jacy są szybcy.

          • 6 18

          • (1)

            Zdecydowanie 40+ są najgorszą grupą kierowców. Kompleksy jakieś leczą czy co. Małolatów w mocnych samochodach jest relatywnie niewielu

            • 9 8

            • Małolat pójdzie w nocy się wygłupiać pod Tesco.

              To właśnie starsi kierowcy są najgorsi, wszystko się należy, wszyscy z drogi, bo król lewego pasa jedzie...

              • 7 2

          • mam kilka mieszkań, każde o wartości twoich dwóch aut (1)

            i też jeżdżę przepisowo. Przypadek? Nie sądzę.

            • 6 1

            • Drugie...

              ... mam nieco droższe ;)

              • 1 0

    • minister Ziobro nie pozwala.

      • 3 0

    • ten gościu to był pasożyt społeczny

      także dobrze, że go już nie ma i tlenu nie zużywa - na szczęście nikogo nie zabił

      • 8 0

    • Szybko jechał, szybko zginął.

      • 5 0

  • Sygnalizacja świetlna (7)

    Od kiedy światła co 100 metrów są lekiem na całe zło? Chłopak zaszalał, przesadził i niestety za to zapłacił. Nie zmienia to faktu, że takie wypadki zdarzają się incydentalnie. Chcecie sparaliżować kolejną część miasta z powodu jednego szaleńca? Litości...

    • 256 57

    • (2)

      Pewnie chodzi o kwalifikację prawną takich wyczynów. Jak ktoś przelatuje 200km/h przez skrzyżowanie to może dość do wypadku. Jeśli przelatywał na czerwonym to w razie takiej potrzeby można mu dołożyć zamiar ewentualny, jeśli nie ma sygnalizacji to można mówić tylko o wypadku i mieć nadzieję że biegły coś stwierdzi. Dla biegłych z tego co czytałem to większa prędkość czasem nie jest traktowana jako istotne naruszenie zasad ruchu.

      • 8 6

      • To za biegli oni nie są raczej

        • 11 1

      • "Jeśli przelatywał na czerwonym to w razie takiej potrzeby można mu dołożyć zamiar ewentualny" pod warunkiem, ze sie nie zabije na slupie/drzewie.
        Fotoradar albo pomiar sredniej, a nie swiatla co 100m. Swiatla co 100m tylko dodadza dodatkowe ryzyko pieszego na jezdni.

        • 12 1

    • (1)

      Hałas i niebezpieczeństwo za szybko jadących to nie incydent a codzienność

      • 13 1

      • Wielu z nich

        ma przerabiany wydech, z którego bardzo często hałas, to ponad 100 decybeli.

        • 4 0

    • dokladnie , (1)

      ida dalej tym tokier rozumowania to najlepiej zamknac wszystkich w weizeinu i nie beda nigdzie jezdzili , albo zabrac samochody . rąbane komusnistyczne odmużdzenie i jego intelektualne żniwa. Co ja tu w tu robie i marnuje zycie na isanie bzdur ktore bedzie jakis gimbus czytal . zawsze cos mnie podkusi ehh

      • 9 1

      • Jak wygląda "wolność" i liczenie na intelekt kierowców widać.

        Więc nie ma innego wyjścia niż karać motłoch, aż się nauczy.

        Szczególnie, że kiedy próbujesz przestrzegać przepisów, zaraz znajdą się chętni żeby Cię naprostować...

        • 7 0

  • Szybko (4)

    ale bezpiecznie.

    • 86 18

    • Nie było to BMW, to już marki nie podają

      • 4 3

    • Jak wyścig przyczyną? Kierowca przyczyną wypadku.
      A nie tragiczny tylko szczęśliwy skoro sam się zabił.

      • 9 1

    • Ci to raczej

      Najszybciej jak się da, niekoniecznie bezpiecznie.

      • 3 0

    • jak to jest, że przybyły miliony aut, które akcyzą utrzymują ten kraj, tylko gdzie drogi ?? wszystko za dobrych czasów Gierka i Hitlera

      • 2 1

  • Gdzie tor o którym tyle się pisało że powstanie (8)

    moi drodzy I kochani a tam pod okiem fachowców i bezpieczniej można wyszaleć konie pod maską..Nurburging i wszystko jasne..

    • 29 78

    • Brak toru nie usprawiedliwia łamania prawa i narażania innych na niebezpieczeństwo

      • 29 3

    • Przecież oni w większości nie mają kasy nawet na to by pojechać na płatną autostradę. (2)

      Jakby dowiedzieli się, że bilet na tor kosztuje 50 albo 100zł to by się chyba zapluli i zaczęli krzyczeć jaka to krzywda im się nie dzieje.

      • 43 3

      • kolego

        bilet na tor kosztuje znacznie drożej

        • 2 1

      • Tor wyścigowy

        Ci pseudo kierowcy wyścigowi są zbyt biedni by wyjechać poza pomorskie, a co dopiero bilet na tor hahaha. Wystarczy zobaczyć te ich złoty na darmowych parkingach supermarketów, postoją, poudają zamożnych, pożyją w przeświadczeniu że mają szybkie auta.

        • 1 0

    • Mordercę będziesz usprawiedliwiał tym, że nie ma rezerwatu w którym mógłby postrzelać sobie do ludzi?

      • 24 3

    • zbuduj za własną kasę !

      • 11 1

    • Moi.......

      Proponuję , ćwiczyć można na Słowacji, na trasie pomiędzy Popradem , a Koszycami , jak się nie wyrobi to na pierwszy zakręcie lub w locie koszącym 150 m w dół , ubawu można mieć co niemiara.

      • 8 1

    • W polsce to tylko piłeczka i wóda

      I potem mamy jak na dąbrowie - wielbiciele w dresach czterdziestoligowych pajacyków.

      • 3 0

  • Byłem na miejscu - reflektor leżał na wiadukcie jakieś 70m od miejsca wypadku - więc predkość była ogromna. (5)

    • 115 4

    • "Prędkośc była ogromna" - o cholera! Aż prawie puściłem kawę nosem. (4)

      Czyli reflektor 70m dalej oznacza "prędkość ogromna". Cholera... tyle konkretnych danych... że dokładnie 70m... no tak, "ogromna" prędkość. No ale skoro komentator był na miejscu to szybko pobiegał z miarką i policzył potrzebne prędkości i przyśpieszenia. No no od dziś już wiem, że jak lampa leży 70m dalej to "prędkość ogromna", zapewne jakby leżała 71m dalej to byłaby już "bardzo ogromna", a 72m dalej to z wyliczeń by wyszło, że prędkość była jednoznacznie "super ogromna". Tak właśnie musiało być... prędkość była ogromna.

      • 8 92

      • Chłopie, wyluzuj, tak się podnieciłeś tym wpisem, że aż niezdrowo...

        • 54 1

      • polonista jakiś, tyle zdań - ortografia, interpunkcja, stylistyka, gramatyka bez zarzutu, tyle się chłop wysilił pisaniem.

        • 13 2

      • Nigdy już nie zapomnij.wziąść porcji przypisanych leków

        • 12 1

      • Twój stan umysłu odziedziczyłeś, wrodzony czy jakiś upadek w dzieciństwie?

        • 4 1

  • Fakty są takie, że gdyby nie zasuwał to by dalej żył! (6)

    Sam się pośpieszył na drugą stronę. I proszę nie nadużywać słowa "tragedia"! Bo tragedia to by była gdyby kogoś niewinnego zabił, a tak skasował tylko siebie, na szczęście!

    • 301 5

    • Juz nie ma szans na skrzywdzenie nikogo niewinnego.

      • 36 0

    • Masz rację...

      • 21 0

    • (1)

      biorąc pod uwagę to kogo się spotyka na drogach to i tak tylko kropla w morzu potrzeb...

      • 18 0

      • Przykre, dobitnie powiedziane i niestety prawda.

        • 8 0

    • No

      Niezła beka z tego kierowcy ciamajdy

      • 4 3

    • Bardzo nie chciał żyć.

      • 7 0

  • (2)

    Jeśli chodzi o fotoradary to warto taki zamontować na Buspasie, na ul. Kieleckiej! Jest sporo "cwaniaków" którzy notorycznie łamią przepisy i mają gdzieś pozostałych kierowców. Na mandatach byłby spory napływ gotówki! Policji ani widu ani słuchu.

    • 71 6

    • Ekipa urzędników zdaje się

      że są z innego miasta albo z Rzeszowa

      • 3 0

    • W Gdańsku to samo

      I to pod dworcem, prawie pod urzędem ludzie jadą buspasem.

      • 2 0

  • Jakość dróg pozostawia wiele do życzenia. (13)

    Gdyby nie kilkunastocentymetrowe/kilkudziesięcio koleiny to i przyczepność samochodu byłaby znacznie lepsza i by nie doszło do tej konkretnej sytuacji czy wielu innych. Pomijając fakt że niszczy się zawieszenie w samochodach i kto za to odda pieniądze? zarząd dróg ?
    Pomijając zapewne zbyt dużą prędkość w/w Audi odpowiedzialność częściowo ponosi miasto za jakość nawierzchni. Wstyd żeby w trójmieście były takie drogi. To samo na odcinku aleji zwyciestwa od wielkopolskiej po mniej wiecej harcerską w obie strony..

    • 43 175

    • miej litość, łysy (5)

      • 46 3

      • Uważasz , że koleiny na drogach są rzeczą normalną? (4)

        • 6 32

        • Ja np uważam że za przekroczenie o 20km/h w mieście powinna być nie tylko kasacja prawa jazdy

          Ale bezwzględny pierdel na 30 dni, jak w skandynawii. Koleiny nie mają tu nic do rzeczy, łatwo to zresztą eliminować zwiększając taryfikator kar dla TIRów. Ale przede wszystkim należy eliminować zabójców drogowych (tu akurat szczęśliwie jeden ogarnął to samodzielnie)

          • 35 5

        • W miastach niestety są i dlatego nie dopuszcza się w nich do jazdy z prędkosciami zdolnymi rozpruć samochód na słupie na pół.na

          • 22 2

        • Uważam, że skoro są koleiny, to nie jadę przez nie ile fabryka dała.

          • 28 0

        • Jeśli nie jedzie się 80 czy nawet 180 to są normalne

          • 7 3

    • To raczej jakość zawartości czaszek

      nieśmiertelnych "jeżdżę szybko, ale bezpiecznie" bezmózgich yeti jest problemem.

      • 25 1

    • Michu (1)

      Co tam oszczędzać. Napisz kilkumetrowe koleiny. Idź na całość. Pewnie masz BMW Big Foot.
      Kierowca ma sie dostosować do warunków a nie warunki do kierowców. Zreszta dla imbecyla za kierownicą każda prędkość jest zbyt duża.

      • 16 0

      • Raczej za mała. Kompleksy robią swoje

        • 1 0

    • jakość twojego mózgu też

      • 4 0

    • Jakość twojego umysłu też pozostawia wiele do życzenia.

      • 4 0

    • Tam nie ma kolein

      • 1 0

    • Tez tak uwazam.

      Czy te dziury i koleiny maja homologacje???

      • 0 0

  • Możecie pisać (11)

    o wyścigach do bólu, a oni dalej będą to robić w całym trójmiescie. Policja woli przeganiać swoje bmw przez tunel pod Martwą Wisłą tam i z powrotem, w środku dnia. Ale żeby przyjechać w te okolice wieczorem, kiedy silniki kręcą się tak wysoko że słychać je chyba w każdym komisariacie, to nieeee, po co? Dopiero jak się któryś rozsmaruje po asfalcie razem z kilkoma niewinnymi osobami, to zrobi się halo i wielkie "ale jak to? Wyścigiii?"

    • 187 5

    • Proponuję lepszą akcję, skoro Policja nie daje rady. (7)

      Zorganizować się w kilkadziesiąt osób i jeździć co czwartek w grupie po Grunwaldzkiej. Oczywiście przepisowo, zajmując wszystkie 3 pasy :)

      Oni się tam "obs*ają", przecież ich nic tak nie wkurza jak ktoś jadący przed nimi przepisowo, a jak któremuś puszczą nerwy to nagrywać i wysyłać na Policję.

      • 27 1

      • (2)

        Przepisowo zająć 3 pasy?
        Tylko gabarytem.

        • 3 8

        • Kilkoma samochodami w grupie.

          Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

          • 14 1

        • Można się wyprzedzać "na ślimaka"

          • 3 0

      • Kiedy ostatnio byłeś na Grunwaldzkiej w czwartek wieczorem? (2)

        Od dobrych dwóch lat (od czasu głośnego artykułu na ten temat na tym portalu) w każdy czwartek policja tak szczelnie obstawia okolice Mcdonaldsa, że nikt tam już nie szaleje. Na początku jeszcze próbowali, ale teraz już nikt tam nie przyjeżdża, żeby się ścigać. Jeśli już kogoś łapią, to do rutynowych kontroli lub za nieznaczne przekroczenie typu 80 na 70. Jednak ludzie wciąż spotykają się towarzysko, porozmawiać i pooglądać samochody - też w tym celu tam jeżdżę. I choćby nie wiem jak bardzo ktoś chciał tam szaleć, to policja pilnuje zarówno parkingów jak i jezdni w obie strony.
        Podpowiem tylko, że wyścigi przeniosły się w inne miejsce, o którym wiedzą tylko wtajemniczeni. Sebixy w swoich rozpadającyh się dwudziestoletnich BMW jak i policja nie mają pojęcia gdzie, więc póki co jest spokój.

        • 5 2

        • Ja z wysokości tej, co komisariat na Przymorzu, słyszę te wyścigi wyraźnie. Może to inny dzień (wtorek?) i kawałek dalej ale za wystrzałami z rur trafi się bez trudu.

          • 4 0

        • Miejsce znają tylko wtajemniczeni... i okoliczni mieszkańcy w promieniu kilku kilometrów, bo elektrykami raczej nikt się nie ściga.

          • 1 0

      • Policja - zawsze i wszędzie

        tylko nie tam gdzie trzeba

        • 5 1

    • Policjanci ty lenie. Komendanci to śpiochy.

      • 11 0

    • To zadzwon, ze maja teczowe flagi albo podaja sobie woreczki z bialym proszkiem to od razu przyjada.

      • 12 1

    • na ul chwarzniejskiej gdynia karwiny

      jezdza warjaci na motorach przejezdzaja czerwone swiatlo po 6 bedzie masakra po wyprowadzeniu sie z komisariatu na karwinach nie widac policji gdzie sa zero a wystarczy stanac przy starej poczcie zarobia na remont komisariatu

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.