Wzgórze: kałuże w tunelu po każdej ulewie

Tak wygląda tunel przy SKM Wzgórze po ulewie. Film z lipca

Po każdych większych opadach zalewana jest część tunelu znajdującego się pod torami przy SKM WzgórzeMapka. Odcinkiem, gdzie tworzą się kałuże, administruje Gdynia, ale urzędnicy twierdzą, że by formalnie rozpocząć naprawę cieknących dylatacji, potrzeba uzgodnień z PKP, o które starania trwają od lat.



Jak oceniasz stan przejść podziemnych?

dobrze, wiele się ostatnio poprawiło 5%
różnie, zależy od zarządcy i lokalizacji 37%
źle, w większości są zniszczone 58%
zakończona Łącznie głosów: 433

Problem znany od lat



Ostatnio o zalewaniu tego tunelu pisaliśmy w 2017 r.

Gdyńscy urzędnicy z Zarządu Dróg i Zieleni przekonywali wówczas, że rozwiązanie problemu wymaga współpracy z zarządcą linii kolejowej, czyli PKP PLK, bo przyczyną może być złe odwodnienie torowiska.

- W najbliższym czasie będziemy chcieli spotkać się z zarządcą linii kolejowej, żeby rozmawiać o przyczynach i rozwiązaniu tego problemu - zapowiadał w 2017 roku Andrzej Ryński, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Zieleni.
Artykuł opublikowaliśmy po silnych opadach, podając przykłady zalewanych tuneli w Trójmieście.

Czytelnicy informują o wodzie w tunelu



Problem w tym, że o ile przy innych konstrukcjach potrzebna jest poważna ulewa, by obiekt został podtopiony, to w przypadku SKM Wzgórze wystarczą większe opady, by pasażerowie mieli poważny problem z uniknięciem zamoczenia nóg.

Dowodem są informacje o tej sytuacji pojawiające się co jakiś czas w naszym Raporcie z Trójmiasta.



Z pytaniami o kałuże po raz kolejny najpierw zwróciliśmy się do zarządców linii kolejowych. Przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych odesłali nas do Szybkiej Kolei Miejskiej. Przedstawiciele SKM przekonują, że problemem powinna zająć się Gdynia.

Gdynia ma zająć się tunelem



- Na nagraniu widać, że woda przesiąka przez dylatacje na fragmencie tunelu od schodów łączących tunel z peronem do wyjścia od strony centrum handlowego. Ta część tunelu jest zarządzana przez miasto, które zresztą tenże tunel zbudowało - informuje Tomasz Złotoś, rzecznik Szybkiej Kolei Miejskiej.
Miejscy urzędnicy potwierdzają, że tunel należy do Gdyni, ale formalnie, by przeprowadzić inwestycję, potrzebna jest zgoda przedstawicieli PKP.

Porozumienia w tej sprawie - jak się okazuje - nie ma od lat, a instytucje winią za ten stan m.in. nieuregulowane sprawy własnościowe. Okolice stacji Wzgórze Maksymiliana to bowiem właścicielski węzeł gordyjski i problem jest szerszy.

Są tam tereny miejskie, należące do Skarbu Państwa bądź będące w użytkowaniu wieczystym, które są w zarządzie PKP. Niektóre działki należą także do osób prywatnych.

Ich komplikacja spowodowała, że SKM musiała przenieść kasę do kontenera, a PKP nie rozebrała budynku, który stoi na granicy działek.

Ostatnio planiści zaczęli prace nad uchwaleniem planu miejscowego, mając w perspektywie nadzieję na budowę przystanku PKM Wzgórze.

Kasa SKM na Wzgórzu przeniesiona do kontenera



Ze strony władz miasta na temat uregulowania tych spraw dowiadujemy się niewiele.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z PKP, zgodnie z ustaleniami część tunelu od wejścia do schodów, pod torem 250 [linia SKM - przyp. red] zostanie wniesiona aportem do spółki SKM, a część pod torem E65 [linia dalekobieżna - przyp. red.] pozostanie na stanie miasta i jego utrzymaniem zajmie się Zarząd Dróg i Zieleni - mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (92)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najnowsze