• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Wziął zaliczkę i zniknął. Wracają oszustwa "na letnie kwatery"

Piotr Weltrowski
26 czerwca 2024, godz. 20:00 
Opinie (59)
Domek, za którego wynajęcie zaliczkę zapłacił nasz czytelnik. Niestety na miejscu okazało się, że kluczy nie dostanie. Domek, za którego wynajęcie zaliczkę zapłacił nasz czytelnik. Niestety na miejscu okazało się, że kluczy nie dostanie.

Pan Mariusz chciał wynająć na tydzień kwaterę w Sopocie. Sprawdził dokładnie - "Apartamenty pod sosnami", które sobie upatrzył, miały dobre opinie, istniały na mapie w wiarygodnym miejscu, bo przy miejskim stadionie lekkoatletycznymMapka. Problem w tym, że człowiek, który wziął od niego zaliczkę, zniknął z pieniędzmi, a same kwatery zdał już właścicielom, czyli Sopockiemu Klubowi Lekkoatletycznemu.



Gdzie się najczęściej zatrzymujesz, gdy jedziesz na urlop/wakacje?

Oszustwa na letnich kwaterach do wynajęcia to temat, który w Sopocie, ale i w całym Trójmieście powraca praktycznie co roku. Przeważnie jednak mowa o kwaterach istniejących tylko wirtualnie i turystach przyjeżdżających pod adres, który nie istnieje.

W tym przypadku chodzi jednak o kwatery znajdujące się na terenie należącym do Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego, choć - uprzedzając fakty - sam klub z oszustwem nie ma nic wspólnego.

Skontaktował się z nami oszukany - pan Mariusz z Wrocławia.

"Apartamenty pod sosnami" wyglądały na legalne



Już w lutym i marcu szukał kwatery na tygodniowy pobyt w Sopocie. Przeglądając serwis Booking trafił na ogłoszenie dotyczące "Apartamentów pod sosnami", znajdujących się na terenie SKLA, tuż przy sopockim stadionie leśnym.

Miejsce i lokalizacja spodobały się panu Mariuszowi, zaufanie budziło też to, że w serwisie było sporo pozytywnych opinii na temat tej konkretnej lokalizacji. Podany był też telefon do osoby wynajmującej kwatery.

- To był bardzo miły człowiek, wszystko ustaliliśmy przez telefon, przesłał mi SMS-em numer konta, na który wpłaciłem zaliczkę. Była trochę wysoka, ale nie zastanawiałem się wtedy nad tym, bo wszystko wyglądało na w pełni legalne i sprawdzone - mówi pan Mariusz.

Nikt nie odbiera telefonu, pojawiają się negatywne opinie



Serwis Booking.com zablokował już możliwość wynajmowania tej kwatery, zarazem jednak ze strony zniknęły negatywne opinie. Serwis Booking.com zablokował już możliwość wynajmowania tej kwatery, zarazem jednak ze strony zniknęły negatywne opinie.
Problemy zaczęły się, gdy tydzień przed przyjazdem pan Mariusz chciał potwierdzić swój pobyt.

- Dzwoniliśmy wielokrotnie do osoby, której wpłaciliśmy zaliczkę, ale nikt nie odbierał albo też uruchamiał się sygnał niedostępności. Na stronie Booking nagle zaś zaczęły pojawiać się same negatywne opinie dotyczące tych apartamentów. Stwierdziliśmy, że nie będziemy sobie psuć urlopu i poszukaliśmy innej kwatery w Sopocie, niemniej pojawiliśmy się też zgodnie z umową pod domkiem przy stadionie, aby sprawdzić, czy te kwatery tam w ogóle istnieją - relacjonuje mieszkaniec Wrocławia.


Same domki istniały, były jednak zamknięte. Nic nie wskazywało też na to, że ktokolwiek je użytkuje.

- Obok prowadzone były zajęcia fitness i tam usłyszeliśmy, że ktoś te domki wcześniej wynajmował od właściciela terenu, ale "chyba się zmył", bo ponoć nie byliśmy pierwszymi turystami, którzy przyjechali na marne. To samo powiedziała nam pracownica pobliskiej sauny - mówi pan Mariusz.
Sprawę zgłosił na policję. Skontaktował się on także z dyrektorem SKLA, aby ten podjął jakieś kroki względem nieuczciwego najemcy domków.

SKLA: Wypowiedzieliśmy umowę temu człowiekowi



My również skontaktowaliśmy się z dyrekcją SKLA. Jerzy Smolarek, dyrektor klubu, a zarazem sopocki radny, przyznał, że problem istnieje.

"Apartamenty pod sosnami" wciąż "są dostępne" jako aktualne na innych serwisach. "Apartamenty pod sosnami" wciąż "są dostępne" jako aktualne na innych serwisach.
- Kilka osób do mnie dzwoniło w podobnej sprawie. Musze jednak zaznaczyć, że ta sprawa SKLA nie dotyczy. Wynajmowaliśmy domki osobie, która nie wywiązywała się z zapisów umowy. Umowa została przez nas wypowiedziana dwa miesiące temu, a miesiąc temu ten człowiek pojawił się i zdał nam klucze. Obecnie nie mamy z nim żadnego kontaktu - stwierdził.

Policja bada sprawę "Apartamentów pod sosnami"



Sprawą zajmuje się też sopocka policja. Choć sezon dopiero się zaczyna w tym roku, to otrzymała już dziewięć zgłoszeń dotyczących oszustw przy wynajmowaniu różnych kwater.

- Wszystkie te sprawy są prowadzone w kierunku oszustwa - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.


Co ciekawe, z serwisu Booking zniknęły wszystkie negatywne opinie wystawione "Apartamentom pod sosnami", niemniej serwis zablokował możliwość wynajęcia przez internet kwater w tej lokalizacji. Na innych serwisach ogłoszenia wciąż wiszą i są oznaczone jako aktualne.

Próbowaliśmy skontaktować się z osobą, która wynajmowała domki, dzwoniliśmy pod numer z ogłoszenia, niestety uruchamiał się komunikat, że abonent jest nieosiągalny.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (59)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane