Fakty i opinie

stat

ZOO: Elvis został ojcem

Zobacz małą fokę, antylopę i surykatki, które w ostatnich tygodniach przyszły na świat w gdańskim ZOO.



Mimo że dostawał środki antykoncepcyjne, Elvis, samiec foki z gdańskiego ogrodu zoologicznego, został ojcem. To jednak nie koniec niespodzianek w ZOO: po trzech tygodniach od narodzin, młoda foka osiągnęła niezwykłą jak na swój wiek wagę 40 kilogramów. Obecnie pod opieką matki uczy się pływać.



Czy wybierzesz się obejrzeć nowonarodzone zwierzęta w gdańskim ZOO?

tak, bo młode zwierzęta to uroczy widok

26%

tak, ale kiedy zrobi się cieplej

52%

nie zdecydowałe(a)m jeszcze

10%

nie zamierzam

7%

nie interesuje mnie to

5%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 391
- Kilka dni temu po raz pierwszy weszła do wody. Na razie tylko brodzi pod bacznym okiem matki, ale za kilka dni powinna spróbować samodzielnego pływania - wyjaśnia Teresa Michalewicz z Działu Drapieżnego gdańskiego ogrodu zoologicznego.

Mała samica to dla pracowników ZOO spora niespodzianka. Z powodu przepełnienia fokami europejskich ogrodów zoologicznych, wiele z nich stosuje kontrolę populacji fok za pomocą środków antykoncepcyjnych. Również w gdańskim ZOO samcowi Elvisowi wszczepiano implanty z hormonem, który uniemożliwia produkcję nasienia. Mimo to w ubiegłym roku samica Reja zaszła w ciążę.

- Być może za późno podaliśmy samcowi kolejną dawkę środka antykoncepcyjnego - zastanawia się opiekunka fok w gdańskim ZOO.

Mała foka, która urodziła się na początku marca jest zdrowa. Mimo że ma zaledwie trzy tygodnie, waży już 40 kilogramów. Jak wyliczają opiekunowie, starsze rodzeństwo, miało w jej wieku o połowę mniejszą masę ciała. Spora waga nie przeszkadza jednak małej foce w pierwszych lekcjach pływania, które prowadzi matka.

Z kolei cztery małe surykatki, które przyszły niedawno na świat mają za nauczycieli dwunastu starszych członków stada. Małe przestrzegają już zwyczajów obowiązujących podczas posiłków. Przyglądają się także strażnikom, którzy prowadzą obserwację terenu i dbają o bezpieczeństwo innych surykatek. - Przyjdzie kiedyś czas, że też staną na straży, ale na razie muszą jeszcze trochę podrosnąć - tłumaczy Teresa Michalewicz.

Młodych członków stada czeka w najbliższym czasie nauka kopania podziemnych nor i tuneli. To jedna z podstawowych umiejętności pozwalająca przetrwać surykatkom żyjącym w naturalnym środowisku pustynnym w południowej Afryce. Sieć podziemnych korytarzy pozwala bowiem małym ssakom chronić się przed drapieżnikami. Mimo że małe surykatki urodzone w gdańskim ZOO mogą spodziewać się co najwyżej wizyty mieszkających obok przyjaznych żyraf, nie zatraciły wrodzonego instynktu i dokładnie obserwują technikę kopania tuneli.

Cztery surykatki, to nie jedyne południowoafrykańskie zwierzęta, które w ostatnim czasie przyszły na świat w ogrodzie zoologicznym. Tydzień temu w stadzie antylop kob liczi pojawił się młody samczyk.
Ma szczupłe ciało, długie racice i podobnie jak reszta członków stada jest niezwykle płochliwy. Przez cały czas stara się nie odstępować swojej matki, która karmić będzie go mlekiem jeszcze przez trzy tygodnie.

- Później zacznie z ciekawości próbować źdźbeł trawy, a kiedy wykształci się u małego przewód pokarmowy, będzie mógł jeść siano łąkowe, specjalne granulaty dla antylop oraz warzywa takie jak marchewka, buraki pastewny czy kapusta - tłumaczy Andrzej Gutowski, asystent Działu Hodowlanego w gdańskim ZOO.

Zarówno mała foka, jak i antylopa oraz surykatki nie mają jeszcze imion. Macie jakieś pomysły?

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (79)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.