Fakty i opinie

stat

ZOO: małe żenety i opuszczony samiec


Jacques i Żaża to imiona żenet afrykańskich, które przyszły na świat w gdańskim ZOO. Obecnie szczęśliwa matka poświęca się opiece nad maluchami, a ojciec musi radzić sobie z... syndromem opuszczonego samca.



Czy miałe(a)ś okazję oglądać żenety afrykańskie w gdańskim ZOO?

tak, wielokrotnie

22%

tak, zdarzyło mi się

12%

nie, ale zamierzam to nadrobić

21%

nie, bo nie wiedziałe(a)m, że mieszkają w gdańskim ZOO

34%

nie, z innych powodów

11%
Drewniany fotel, choć nie ma siedziska, szybko stał się ulubionym miejscem afrykańskich żenet. Bo przez otwór wystrzeliwują gałęzie krzewów, a wspinaczka to jedno z ulubionych zajęć wyposażonych w pazurki maluchów.

- To skoczne i zwinne zwierzęta, które należą do rodziny łaszowatych. W naturze żyją na terenach południowo-zachodniej Afryki - wyjaśnia Iwona Dziki, pracownica działu drapieżnego w gdańskim ZOO.

Radosne wspinaczki Jacques'a i Żaży śledzi jednak bacznie ich matka. W trosce o bezpieczeństwo maluchów przesiaduje z nimi wśród gałęzi. Dba również, aby regularnie i w spokoju piły mleko.

- Żana jest doświadczona i wie, jak opiekować się młodymi. Poprzednio wychowywała dwie małe samice - opowiada opiekunka zwierząt.

Do kompletu brakuje tylko głowy rodziny. Tyle że Jean Pierre przebywa na innym wybiegu. Zaszył się w gęstwinie i przeżywa rozstanie, do którego doszło ok. dwa miesiące temu. - Kiedy Żana czekała na rozwiązanie, w obawie o swoje potomstwo, stała się agresywna wobec swojego partnera. Ze względów bezpieczeństwa przenieśliśmy więc Jean Pierre'a w inne miejsce - wyjaśnia Iwona Dziki.

Przymusowa rozłąka nie służy jednak tatusiowi. Obecnie zmaga się on ze skutkami syndromu opuszczonego samca. Jest wycofany i spędza sporo czasu leżąc skryty wśród zieleni.

- Choć ona jest hardą babką, a on z charakteru flegmatykiem, kiedy przebywał w towarzystwie Żany był radosny. A teraz niestety jest na wygnaniu. Kiedy dzieci będą odchowane i można będzie przekazać je innym ogrodom zoologicznym, wtedy będzie mógł wrócić do swojej samicy - tłumaczy Iwona Dziki.

Pomijając względy bezpieczeństwa, obecnie Żana i tak nie miałaby za wiele czasu dla swojego partnera. Skoncentrowana na maluchach matka poświęca im prawie każdą chwilę. Jean Pierre zmuszony jest więc uzbroić się w cierpliwość i czekać.

Świeża i soczysta, bo zbierana codziennie na oliwskich łąkach. Zobacz, jak kosi się i rozwozi

Świeża i soczysta, bo zbierana codziennie na oliwskich łąkach. Zobacz, jak kosi się i rozwozi "najlepszą trawę w Polsce".

Tapiry zagapiły się na starcie, a czarnym koniem okazały się hipopotamy. Zobacz nietypowy wyścig w gdańskim ZOO.

Tapiry zagapiły się na starcie, a czarnym koniem okazały się hipopotamy. Zobacz nietypowy wyścig w gdańskim ZOO.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (39)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.