Fakty i opinie

stat

Zaatakowali dostawcę pizzy. Prokuratura: przestępstwo motywowane nienawiścią

Gdy zamawiający zorientowali się, że dostawca pizzy nie jest Polakiem, zwymyślali go i zaatakowali.
Gdy zamawiający zorientowali się, że dostawca pizzy nie jest Polakiem, zwymyślali go i zaatakowali. fot. galeria.trojmiasto.pl

Dwóch mężczyzn zaatakowało obywatela Białorusi - dostawcę pizzy. Zaczęło się od tego, że najpierw przywiózł im posiłek bez sosów, a kiedy je dowiózł, dwaj mieszkańcy Gdańska zaczęli go szarpać i ubliżać mu w związku z jego pochodzeniem. Policja zakwalifikowała to jako przestępstwo motywowane nienawiścią na tle narodowościowym.



Co sądzisz o cudzoziemcach pracujących w Polsce?

nic nie sądzę, to tacy sami ludzie, jak Polacy

61%

nie mam nic do ich pochodzenia, ale faktem jest, że czasem ciężko się z nimi porozumieć

26%

nie podoba mi się, że takie osoby przyjeżdżają do Polski

13%
Wszystko zaczęło się niewinne - dostawca miał dowieźć pizze do jednego z mieszkań na terenie Zaspy. Kiedy pojawił się na miejscu, okazało się, że w restauracji nie przekazano mu zamówionych przez klientów sosów.

Dostawca przeprosił i zobowiązał się dowieźć sosy. Kiedy wrócił po kilku minutach, na klatce schodowej czekało na niego dwóch mężczyzn - zamawiający pizze i jego brat. Obaj mężczyźni byli bardzo agresywni. Kiedy zauważyli, że pracownik pizzerii mówi z charakterystycznym, wschodnim akcentem, zaczęli go lżyć i wyzywać oraz w wyjątkowo niewybredny sposób przekonywać, że powinien opuścić nasz kraj.

Zaatakowany wyciągnął telefon, aby nagrać ich zachowanie, wówczas telefon ten mu wytrącono, uniemożliwiono mu także ucieczkę, bo jeden z napastników zablokował drzwi windy. Zanim jednak telefon poszkodowanego upadł, mężczyzna zdążył włączyć nagrywanie, przez co policjanci nie mieli problemu z udowodnieniem napastnikom winy.

- W piątek prokurator przedstawił 41-latkowi zarzut dyskryminowania oraz kierowania gróźb wobec pokrzywdzonego z powodu jego przynależności narodowej wskazujących na zamiar użycia przemocy wobec pokrzywdzonego. Mężczyzna usłyszał również zarzut kierowania gróźb karalnych oraz zarzut znieważenia słowami obelżywymi. Podobny zarzut - znieważenia - usłyszał również brat zatrzymanego przez policjantów 41-latka. Pokrzywdzony złożył w tej sprawie wniosek o ściganie sprawcy tego przestępstwa - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Wobec głównego podejrzanego prokuratura zastosowała dozór policyjny oraz poręcznie majątkowe. Ma on także zakaz kontaktowanie się z pokrzywdzonym.

Policja potraktowała zachowanie 41-latka jako przestępstwo z nienawiści, motywowanym uprzedzeniami, co podwyższa możliwą do wymierzenia przez sąd karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (546)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.